Aimez_moi Posted December 30, 2011 Posted December 30, 2011 Nie do wiary, ze Lusia tak rozrabia......:):) trzymaj tak dalej "Mala".....:) Quote
piechcia15 Posted December 30, 2011 Author Posted December 30, 2011 słuchajcie czy ktoś z was ma dar do wymyślania tekstu do ogłoszeń?bo uważam że trzeba zrobić taki tekst, poprosić dziewczyny aby ją obcykały ze wszystkich stron tylko nie telefonem. ładne zdjęcia pokazujące psa a nie chorobę są potrzebne. Takie zdjęcia adopcyjne jak ma każdy normalny pies, aby pokazać, ze ona żyje normalnie:) kupiłabym jej pakiet ogłoszeń ale muszą być zdjęcia i tekst. Tekst nie jakiś mega długi aby nie nudził. Quote
Fundacja BERNARDYN Posted January 1, 2012 Posted January 1, 2012 obcykamy, tylko niech będzie trochę sucho, bo Luśka nie ma przy takiej pogodzie powalającego wygladu ;) Dzisiaj niestety nie udało się po raz kolejny dziewczynie. Do niej i do Barnaby, jej kolegi z zagrody, przyjechali goście. Barnaba jedzie do nowego domu za dwa tygodnie, Lusia zostaje. Będzie jej smutno strasznie, psy są bardzo zżyte. Po wyjeździe Barnaby spróbujemy wprowadzić do zagrody Lusi Lincolna. Ktoś powinien przetrzepać Lincolnowi skórę i Lusia doskonale do tego się nadaje (jest najostrzejszą suką do psów, jaką teraz mamy). Lincon akurat jej nie zrobi nic, woli straszyć ludzi. Często udaje nam się osiągnąć z trudnym psem więcej za pomocą drugiego, zsocjalizowanego psa niż za pomocą własnej siły rażenia. Zdjęcia Lusi zrobimy ładne, nie podkreślające kalectwa. Jednak nie wiem, czy to jest dobre. Ludzie naprawdę odwracają wzrok na jej widok i nie potrafią poradzić sobie z emocjami. Dzisiaj było podobnie, pomimo tego, że rodzina wcześniej widziała zdjęcia. Luśka wszystkich serdecznie pozdrawia i informuje, że czuje się świetnie, nie nudzi się wcale, nienawidzi ostatnio labradora Spota i będzie próbowała jednak go dorwać, trzy przęsła (panel) są do wymiany, bo powyginała druty gdy sięgała do innych psów. Po sylwestrowych wystrzałach wiemy, że dziewczę nic sobie nie robi z tego, sen ma mocny i spokojny, można walić nawet nad głową. Poniżej zamieszczamy pełne rozliczenie finansowe, jeśli coś się nie zgadza b. prosimy o skorygowanie, bo księgowa zamyka rok. Quote
Fundacja BERNARDYN Posted January 1, 2012 Posted January 1, 2012 Wirtualni opiekunowie Opiekę wirtualną zapewniają: Aneta R. — Pabianice (grudzień.2011) — 100 zł Darowizny celowe przekazane zostały przez: grudzień 2011: Aneta R, 100 zł opieka wirtualna nad Lusią ze schroniska w Pabianicach — Pabianice Katarzyna K, 30 zł Lusia — Ozorków prośba o anonimowość, 15 zł dla niewidomej Lusi Agnieszka G, 15 zł Lusia — Bydgoszcz Sylwia Z, 30 zł Lusia — Dąbrowa Izabella W, 30 zł Lusia — Pabianice listopad 2011: Radosław B, 10 zł Lusia bez oczu — Rumia Ewa Sz, 20 zł dla Lusi — Sławatycze Alicja W-B, 30 zł dla Lusi — Kraków Katarzyna T-K, 10 zł dla Lusi — Myszków Agnieszka B-T, 20 zł dla Lusi — Opole Karolina J, 20 zł Lusia Jolanta Maria K, 30 zł dla Lusi — Blachownia Aneta R, 50 zł na bernardynkę Lusię — Pabianice Anna Magdalena K, 10 zł Lusia — Pabianice Ewa M, 50 zł dla Lusi Justyna K, 30 zł dla Lusi — Sosnowiec Agata P, 10 zł Lusia — Siemianowice Śląskie Laura K, 16 zł dla Lusi bez oczu — Jedlnia Letnisko nastolatki dla Lusi bez oczu, 10 zł — Gdynia październik 2011: Anna S, 10 zł Lusia — Świnoujście Patrycja K, 5 zł Lusia — Sosnowiec Ewelina Paulina R, 10 zł Lusia — Miastko MALWA, 121,90 zł Lusia — Poznań Anna Maria Dz, 10 zł Lusia — Gorzów Wlkp. Paulina H, 10 zł Lusia Krzysztof K, 20 zł Lusia — Kraków Irenaka, 100 zł dla Lusi w imieniu Pani Ewy M. 200 zł, Lusia + Eliza z Tuczna Klaudia C, 23 zł dla Lusi — Tychy Paulina S, 20 zł Lusia — Warszawa Łukasz Ż, 20 zł Lusia — Wólka Kosowska Paulina Joanna M, 10 zł Lusia — Pabianice wrzesień 2011: ARESEKSE, 80 zł Lusia — Lublin abdul03, 10 zł Lusia bez oczu — Ustronie Azazel44, 25 zł Lusia — Warszawa ARESEKSE, 20 zł Lusia — Lublin Izabella W, 20 zł Lusia — Pabianice Patrycja S, 10 zł Lusia — Katowice Iwona K, 100 zł aukcja charytatywna dla Lusi — Leszno Karolina W, 10 zł Lusia — Kędzierzyn Koźle Małgorzata Ewa Sz-K, 50 zł dla Lusi — Opole Lubelskie Anna K, 192,77 zł dla Lusi — Brooklyn, NY Magdalena P, 230 zł dla Lusi — zbiórka charytatywna Krystyna T-K, 10 zł dla Lusi — Myszków wpłata za pośrednictwem Payu SA, aukcja charytatywna dla Lusi 100 zł Michał M, 30 zł dla Lusi — Pabianice Danuta L, 50 zł dla Lusi — Gdańsk Agata Ewa K, 10 zł Lusia — Kutno Anna M, 50 zł Lusia — Włocławek Katarzyna W, 50 zł dla Lusi — Warszawa BARBASHA, 60 zł aukcja charytatywna dla Lusi — Katowice wpłata za pośrednictwem Payu Sa, 210 zł aukcja charytatywna allegro Lusia — Polska arturo6666, 10 zł aukcja charytatywna Lusia — Łódź AGA 2008_2009, 10 zł darowizna dla Lusi — Sułoszowa Agnieszka Bożena W, 20 zł dla Lusi — Warszawa ELAJA, 50 zł dla Lusi — Krzeszowice Ewelina Z, 10 zł Lusia — Jordanów Marzena F, 30 zł Lusia — Gdynia Ciotka Werka, 50 zł dla Lusi — Łódź Pabianicka Skarpeta, 233 zł dla Lusi — zbiórka charytatywna Pabianicka Skarpeta, darowizna rzeczowa, karma dla Lusi Wydatki: grudzień 2011: 200 zł — sucha karma, jeden posiłek gotowany, grudzień 2011 — wyżywienie 28 zł — zabezpieczenie przeciwko insektom — lecznica weterynaryjna 30 zł — odrobaczenie — lecznica weterynaryjna listopad 2011: 200 zł — sucha karma, jeden posiłek gotowany, listopad 2011 — wyżywienie 129 zł — leki wg recept — apteka 280 zł — konsultacje okulistyczne, usg, morfologia, biochemia — lecznica weterynaryjna 220 zł — wyjazd z psem do lecznicy we Wrocławiu — transport październik 2011: 160 zł — wizyta poadopcyjna, koszt paliwa — inne wydatki 100 zł — konsultacje weterynaryjne, zdjęcie szwów, morfologia, steryd, antybiotyk x 2 — lecznica weterynaryjna 56 zł — produkty żywnościowe do gotowania posiłków — wyżywienie 80 zł — konsultacje wet w Łodzi — lecznica weterynaryjna 110 zł — wyjazd z psem do lecznicy w Łodzi — transport 48 zł — maść lecznicza na nos z antybiotykiem — lecznica weterynaryjna 117 zł — ryż, wołowina, włoszczyzna suszona, jajka, maślanka, masło — wyżywienie 72 zł — maść do oczu optimmune x 1 op. — lecznica weterynaryjna 50 zł — wizyta domowa lekarza — lecznica weterynaryjna 288 zł — histopatologia — lecznica weterynaryjna wrzesień 2011: 760 zł — konsultacje weterynaryjne, narkoza, kroplówka, biopsja skóry, usg jamy brzusznej, morfologia, biochemia, leki (w zastrzykach: steryd, antybiotyk x 6, witaminy x 12, przeciwbólowe x 4, maść), — lecznica weterynaryjna 144 zł — maść do oczu optimmune x 2 op. — lecznica weterynaryjna 170 zł — konsultacje, morfologia, biochemia, zabiegi medyczne — lecznica weterynaryjna Quote
ANETTTA Posted January 1, 2012 Posted January 1, 2012 oj jak ona tak groźna to czy ją linek nie zaatakuje w końcu ??/ ale wy wiecie najlepeij !! Quote
piechcia15 Posted January 1, 2012 Author Posted January 1, 2012 wow jakiś opiekun wirualny z Pabianic?To tu są dobrzy ludzie?niesamowite i za razem pocieszające:) śmiać mi się chce jak czytam opisy o takiej bojowej Luśce:) aczkolwiek to nam nie pomaga w adopcji:( To straszne, że zostaną rozdzieleni z Barnabą:( Napewno będą tęsknili za sobą. Błagam tylko miejsce kontrolę nad ich nowymi relacjami, aby sami nawzajem się nie pozagryzali:( Wiem, że wygląd Luśki odstrasza, ale musimy tez pokazać jej normalną stronę, jak chodzi na spacery, jak się przytula. Gdzieś było jakieś zdjęcie z dzieckiem, można by to też wykorzystać. Ale do ogłoszeń doda się też oczywiście bliskie zdjęcie pyska,aby nie było za pięknie. Słuchajcie a czy był poruszany z lekarzem wątek usunięcia oczów?Po co one są jej potrzebne skoro nie odzyska wzroku a są tylko źródłem chorób i stanów zapalnych?źle myślę:) Quote
modliszka84 Posted January 1, 2012 Posted January 1, 2012 opiekun wirtualny to zdaje się ta babka od Mary.... Quote
MALWA Posted January 2, 2012 Posted January 2, 2012 Witam! Dla Lusi z mojego bazarku: http://www.dogomania.pl/threads/219897-Nowe-książki-na-lusię-bez-oczu!!!-Rozliczony.?p=18255206#post18255206, uzbierala się kwota 101,80 zł. I tę kwotę przelewam na konto wskazane na pierwszej stronie. Po otrzymaniu pieniążków proszę o potwierdzenie na wątku oraz na bazarku. Trzymam kciuki za Lusię, może jej tak samo jak i Barnabie się poszczęści i pójdzie dziewczyna do domku! Do swojego domku! Serdecznie pozdrawiam. MALWA Quote
piechcia15 Posted January 2, 2012 Author Posted January 2, 2012 aa faktycznie to chyba ona:) fajnie że tak nam pomaga:) w sumie 3 psiaki wzięła pod opiekę finansową. Quote
ANETTTA Posted January 5, 2012 Posted January 5, 2012 zapraszammmmm......http://www.dogomania.pl/threads/220275-odjazdowe-m%C4%99skie-m%C5%82odzie%C5%BCowe-koszule-inie-tylko-...koniec-10-stycznia Quote
Aimez_moi Posted January 6, 2012 Posted January 6, 2012 Moze Lincoln bedzie nowym kolega Lusienki?.......:) Quote
AgnieszkaO Posted January 6, 2012 Posted January 6, 2012 Wczoraj byłam u doktora Krawczyka i pytał co się dzieje teraz z Lusią. Quote
ANETTTA Posted January 6, 2012 Posted January 6, 2012 żyje mieszka i ustawia kolegów i koleżanki mała sztanica !!! Quote
Aimez_moi Posted January 6, 2012 Posted January 6, 2012 ANETTTA napisał(a):żyje mieszka i ustawia kolegów i koleżanki mała sztanica !!! A ja czekam z zaciekawieniem na probe kontaktu z Linkiem...... Quote
Fundacja BERNARDYN Posted January 7, 2012 Posted January 7, 2012 Mamy u siebie 101,80 zł z bazarku. Ślicznie dziękujemy :multi: I jest jeszcze darowizna od Pani Ewy za pośrednictwem Irenaki. Zrobimy zestawienie w połowie stycznia, chyba nie damy rady wcześniej :oops: Gdy tylko pojedzie Barnaba zaraz zrobimy próbę z Lincolnem. Luśka nie może być sama w zagrodzie, bo jest nudno. Zobaczymy, czy się uda. Trudno powiedzieć. Lincoln jest duży, silny i wyrywny, ale bić się za bardzo z psami nie umie. Lusia za to jest drobna, ale bojowa i do walki pierwsza. Chcielibyśmy, żeby Lusia nauczyła trochę Lee dobrych manier, a i jej taki trochę podobny w zachowaniu do Barnaby powinien się spodobać. Jeśli nie wyjdzie z Lincolnem to pomyslimy o innym koledze, z koleżankami to raczej na pewno nie wyjdzie. Jej w ogóle chyba się u nas podoba, szczególnie dzisiaj, gdy wyczuła nowego psa na terenie. Przyjechała Mania ze schroniska w Tomaszowie Mazowieckim i Luśka wyszła z siebie i krzyczała głośno: wypuśćcie mnie, będę mordować! Apetyt rewelacyjny, kondycja rewelacyjna. W przyszłym tygodniu kontrolnie morfologia krwi (ostatnio po sterydzie znowu była anemia). Quote
Aimez_moi Posted January 7, 2012 Posted January 7, 2012 O mamuniu......Luska jest killer.......:):) Linek jest caly sliczny i duuuuuzy...... moze akurat przypadna sobie do gustu?......:):) Quote
MALWA Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 Proszę, by Fundacja potwierdziła wpływ pieniążków z bazarku Lusi również na wątku bazarku: http://www.dogomania.pl/threads/219897-Nowe-książki-na-lusię-bez-oczu!!!-Rozliczony. Z góry dziękuję, i pozdrawiam. MALWA Quote
Aimez_moi Posted January 20, 2012 Posted January 20, 2012 Lusia juz po pierwszym spotkaniu z Linkiem....... jak zwylke .......LUsia gora....:) Quote
piechcia15 Posted January 20, 2012 Author Posted January 20, 2012 no pięknie...aż mi ciary przeszły... tzn że Lusia zawsze wychodzi na górze:) niezła z niej babka:) też bym tak chciała...:):D oby tylko się nie przejechała pewnego dnia. Quote
Fundacja BERNARDYN Posted January 22, 2012 Posted January 22, 2012 Mamy cały czas niedokrwistość po sterydzie, poprzednio szybko wróciło do normy po odstawieniu, teraz utrzymuje się. Dostaje m.in. żelazo. Było pytanie o adopcję, ale warunek, że pies musi być na tyle zdrowy, żeby nie trzeba było jeździć po kraju do specjalistów, tylko ewentualnie podawać leki. Tego uczciwie nie możemy obiecać przy żadnym psie, tym bardziej przy suni. Lusia z Lincolnem razem. Quote
feliksik Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 oj szkoda, że domek miał takie wymaganie. Nigdy przecież nie wiadomo jak się losy potoczą Quote
piechcia15 Posted January 23, 2012 Author Posted January 23, 2012 jak ktos stawia takie warunki to moim zdaniem nie jest gotowy na psa. Bo przecież nigdy nie wiadomo jak się potoczą losy i wtedy...odmówią psu leczenia? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.