Jump to content
Dogomania

*Pabianice* bernardynka Lusia BEZ OCZU !!!!!!!!!!!!!!!!


Recommended Posts

Posted

Chyba została wyłapana z ulicy!! Ma oczy, a raczej miejsce po nich w fatalnym stanie!! Prawdopodobnie miała nigdy nie leczoną infekcję i była coś mowa o podwiniętej powiece. Zaraz po przybyciu do schroniska otrzymała sterydy i ponoć jest o niebo lepiej, bo na początku wszystko było czerwone i spuchnięte.
Ja myślę, że te oczy są tylko cofnęły się w wyniku stanu zapalnego?nie znam się na tym zupełnie, ale mam WIELKĄ NADZIEJĘ że odzyska wzrok, aczkolwiek ponoć oglądał ją jakiś wet i stwierdził, że widzieć nie będzie bo siatkówki zaniknęły. Czy to możliwe??Nie wiem, wolałabym ją zabrać gdzieś na konsultację,aby wiadomo było czy jest sens walczyć.

Jedno jest pewne, musimy jej pomóc bo w schronisku czeka ją marny los...aby nie nazwać tego inaczej...
Do boksu ogólnego się nie nadaje, więc jest w budynku a tam są małe boksy w dodatku na wagę złota. Boi się gdziekolwiek poruszać więc ciągle siedzi w miejscu.

Jest młoda, ale wieku nie znam, mi wygląda na dzieciaka. Jest bardzo spokojna i przyjazna do ludzi

błagamy o pomoc

kontakt w sprawie suni: 692486565, piechcia15@poczta.onet.pl

czy różowy nosek świadczy o tym, że jest albinosem?

8.09.2011 Sunia trafiła pod opiekę Fundacji Bernardyn i od razu odwiedziła gabinet lekarski, a oto jaki padł wstępny opis jej stanu zdrowia:
- skóra powiek bez pigmentacji
- trzecia powieka i spojówki bez pigmentacji
- rogówka biała, nieprzezroczysta, w przedniej komorze oka lewego i prawego złogi włóknika przylegające do rogówki
- źrenice bardzo słabo widoczne, brak możliwości oceny głębszych struktur dna
- lusterko nosa ze śladami pigmentacji, brak blizn, ślady po pęcherzach lub złuszczeniu
- wargi bardzo słabo pigmentowane; bielactwo pierwotne lub wtórne, brak możliwości oceny na tym etapie
- anemia
- podejrzenie ciąży, do weryfikacji niebawem
- słuch prawidłowy
- osłuchowo praca serca bez jakichkolwiek zmian
- praca nerek prawidłowa
- musi jeść karmę RC Hypoalergenic

Potrzebne leki: Optimmune, żelazo w tabletkach Sorbifer Durales

Chętnych do pomocy finansowej prosimy o płaty na konto
BERNARDYN Fundacja Zwierząt Skrzywdzonych
98-100 Łask
Anielin 51
Bank PEKAO SA
18 1240 3288 1111 0010 2985 8304


tytuł "Lusia + login z dogo" (jeśli to osoba z dogo)


banerek do pobrania
oto ona....




zdjęcia z domu tymczasowego:
http://www.dogomania.pl/threads/214123-*Pabianice*-bernardynka-Lusia-BEZ-OCZU-!!!!!!!!!!!!!!!!?p=17596984&viewfull=1#post17596984
http://www.dogomania.pl/threads/214123-*Pabianice*-bernardynka-Lusia-BEZ-OCZU-!!!!!!!!!!!!!!!!?p=17596941&viewfull=1#post17596941
http://www.dogomania.pl/threads/214123-*Pabianice*-bernardynka-Lusia-BEZ-OCZU-!!!!!!!!!!!!!!!!?p=17595823&viewfull=1#post17595823

Wpłaty dla suni:
50zł Jadun 7.09
10zł muza_51 8.09
20zł ania_shirley 8.09
10zł danavas 8.09
15zł tobciu 8.09
25zł Małgorzata Gulczyńska 8.09
30zł Karina R 9.09
30zł Agnieszka Szczęsna 12.09
43zł Tomasz Starczewski 12.09
razem: 233zł - przelane na konto fundacji dnia 13.09.201130zł Jaonna O. 14.09200zł Karolina N 21.09
razem: 230zł
- przelane na konto fundacji dnia 22.09

wpłaty na konto fundacji:
20zł Krzysztof K.
10zł Anna Maria Dz.
100zł Irenaka dla Lusi w imieniu Pani Ewy M
200zł Marta T. - Lusia + Eliza z Tuczna
23zł Klaudia C.
20zł Paulina S.
20zł Łukasz Ż.
10zł Paulina Joanna M
100zł Irenaka w imieniu p.Ewy M.
200zł Eliza z Tuczna
10zł Anna ze Świnoujścia
5zł Patrycja P Sosnowiec
10zł Ewelina Paulina R Miastko
121.90zł MALWA bazarek

wydatki:
170zł - wizyta u weta + badania
144zł lekarstwa
250zł worek 14kg karmy RC

  • Replies 523
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

a to c.d okrutnych fotek:(



mamy jeszcze drugiego nowego benka:( samiec i tak na szybko patrząc to tez miał jedno oko czerwone, jakby kanał łzowy:( strasznie spokojny, nawet się nie obudził jak go wołałam:(

Posted

no właśnie miałam do fundacji maila pisać, że mamy takie "cudo"
NO JASNE, ŻE MOŻECIE PODJECHAĆ!!! mam pewne zdanie na temat weta który świadczy tam usługi i nie wzorowałabym sie jego opinią. Chciałabym aby jakiś inny wet ja obejrzał, ale ona nie chce z boksu wyjść:( a na ręce jej przecież nie wezmę....:(
bo jeśli ktoś dałby nadzieję że może się udać to wsadzimy ją w auto i pojedziemy do Garncarza, ale jeśli faktycznie nie ma siatkówek to chyba po zawodach:(

Posted

do innych psów nie wiadomo, bo jest sama a wyjść nie chce, pchły nie wiem i oni pewnie tez nie:( kwarantanna chyba jeszcze nie minęła ale pewnie z chęcią się jej "pozbędą", wiesz oni tak się psom nie przyglądają jak my, więc nawet gdyby miała jakieś inne obrażenia to by nie zauważyli:( samemu trzeba ją wziąć pod lupę:(

Posted

to teraz na spokojnie muszę wszystko przemyśleć, postaram się jutro podjechać do schroniska, jeśli nie dam rady to będę w środę, daj tam znać, że pies zostanie zabrany i leczony, jutro będziemy do Ciebie dzwonili od rana i dogramy wszystko, te oczy nieciekawie, trzeba jechać do Warszawy; straszna teraz droga przez te roboty na trasie, suka będzie się stresować w aucie, trzeba sprawdzić czy Garncarz nie ma gdzieś bliżej wyjazdowych konsultacji, do jutra

Posted

byłyśmy niedawno z niewidomym szczeniakiem, nie tak źle się jedzie 2 godzinki, zależy oczywiście w jakich godzinach, my miałyśmy wizytę na 21 jakoś, tylko dla niej to albo auto z klimą albo na chłodny dzień poczekać:(

Posted

Ślepy pies to nie tragedia, byleby wyleczyć, więc w DS jak najbardziej trzeba wierzyć.

Te oczka nie wyglądają na takie, które kiedykolwiek coś widziały, ale to musi specjalista stwierdzić, więc wizyta u Garncarza jak najbardziej wskazana.

Posted

Sunia jest młoda, zaglądałyśmy jej w zęby - góra 2 lata.
W kojcu jakoś sobie radzi, na obcych szczeka. Gdy się wejdzie do kojca to raczej wystarszona obecnością człowieka. Próba wyciągnięcia jej na spacer zakończona niepowodzeniem - ze strachu nie chciała się nawet podnieść...
Ale na plus - nie reaguje agresją.

Posted

modliszka84 napisał(a):
Sunia jest młoda, zaglądałyśmy jej w zęby - góra 2 lata.
W kojcu jakoś sobie radzi, na obcych szczeka. Gdy się wejdzie do kojca to raczej wystarszona obecnością człowieka. Próba wyciągnięcia jej na spacer zakończona niepowodzeniem - ze strachu nie chciała się nawet podnieść...
Ale na plus - nie reaguje agresją.


E, to jak prawdziwy bernardyn :p

Moja widzi ale jak się boi - to nic jej nie podniesie :eviltong:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...