Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Myśliwi tłumaczą to tak:

pytasz, czy to było normalne. Na pewno było głupie. Odpowiem przykładem z jednej z gmin. Działkowicze zgłosili do gminy problem, to jest wałęsającego się bezdomnego (porzuconego) psa. Na miejsce przyjechał radny - zarazem myśliwy. I psa odstrzelił.
Jakiś czas później rozmawiałem z nim. Zapytałem, czy gmina nie ma umowy z hyclem i schroniskiem. Odpowiedział, że owszem, ma, bo musi mieć według prawa. Tyle, że za odłowienie i odstawienie jednego psa gmina musi zapłacić 1000 zł. A takich zdarzeń jest w skali roku kilkanaście albo i więcej. Powiedział mi: "panie leśniczy, jakby tak zawsze wzywać hycla, to gmina poszła by z torbami. A już na pewno trzeba by wydać na kundle całą kasę przewidzianą w budżecie na ochronę środowiska. Lepiej i taniej problem załatwią myśliwi."
Dodam, że gmina faktycznie jest dość biedna. Wiejska, rolnicza, na piaskach. Kasa z podatku rolnego to "grosze". I przy wydatkach każdą złotówkę władze muszą oglądać z dwóch stron dokładnie.
Niestety, tak to wygląda w praktyce. Dlatego nie dziwię się, że będąc radnym (znając realia) zastrzelił psa. Dziwi mnie jednak sam sposób, jak tego dokonał i jak się teraz tłumaczy.


http://www.forum.lasypolskie.pl/viewtopic.php?t=20946&postdays=0&postorder=asc&start=440

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...