motylek1007 Posted January 12, 2012 Posted January 12, 2012 kurcze nie mam pomysłu co mu jest.... my kiedyś mieliśmy krwawą biegunkę, ale leki pomogły natychmiast. Poza tym moj tez zawsze w chorobie bawi sie, skacze i generalnie jest "normalny" ciekawe co powie wet, moze warto na konsultacje jechać do innego? Quote
juli88 Posted January 12, 2012 Author Posted January 12, 2012 już dwie osoby mi powiedziały, że łapać mocz i kupkę do badania. TZ zaspany i chyba nie pomyślał że Dyziowa kupa na wagę złota i już ją sprzątnął do WC... Mam nadzieję że będzie druga. On ma kupki ładnie zwarte i na pierwszy rzut oka nie widać że coś nie tak. Dopiero jak się ją rozdrobni widać krew - i to ile krwi! Dziś RTG więc mam nadzieję, że dowiem się więcej jak nie to konsultacja na polance. Quote
juli88 Posted January 13, 2012 Author Posted January 13, 2012 4 godziny u weta, 5 zastrzyków i kroplówka. Masakra - a najbardziej dosyć ma pies... Pojechaliśmy wczoraj. Przed kliniką Dyziek zrobił kupkę - kontrast przeszedł bez krwi więc ok. Ale siuśki były nadal krwawe. Nie wszystkie Zdjęcie RTG - wykazało zagazowane jelita badanie krwi - stan zapalny Nic więcej nie wiem... Dowiedziałam się że może to być też jakaś choroba wirusowa (ale ja jestem przekonana że skubaniec coś zjadł) Jest leczony objawowo. Gdyby dziś rano pojawił się znów krwiomocz i kupka z krwią to od razy do weta na cały dzień i kilka zdjęć RTG byśmy robili z kontrastem. No ale kupki brak (bo od dwóch dni nic nie jadł!) a siuśki żółte. TZ jest z nim w domu więc ma go na oku. Bo skubaniec mały wenflon chce zjeść. Dziś kolejne 5 zastrzyków i co dalej nie wiem... no i przed kroplówką ważył 2,75 kg. Quote
juli88 Posted January 13, 2012 Author Posted January 13, 2012 na pocieszenie mogę powiedzieć że w klinice obszczekał każdego psa z osobna, a potem wszystkie razem (m.in. cavaliera - ale był bardzo mało towarzyski - wchodził na dyzia - a różnica wagi to ok 10kg) ogólnie psiaki były mało towarzyskie, co innego koty :) później w domu dwa razy pogryzł swoją kaczkę i poszedł spać - ale co tu się dziwić po 5 zastrzykach i kroplówce a dziś o 6 rano zbierało mu się na głupoty, nosił wszystkie zabawki i szalał. Po zachowaniu zdrów jak ryba. Quote
motylek1007 Posted January 13, 2012 Posted January 13, 2012 trzymam kciuki, żeby już krwi nie bylo Quote
juli88 Posted January 14, 2012 Author Posted January 14, 2012 jutro znów do weta. Niby lepiej ale zrobił się bardziej ospały. Bawi się góra 15-20 min a później spać. Mam nadzieję że to przez działanie leków. Kupa bardzo ciemna, siuśki ciemnożółte. Sama nie wiem... Zobaczymy co będzie się dziać... Quote
sharka Posted January 14, 2012 Posted January 14, 2012 Głaski od cioci sharki malutki, nadsłuchuję wieści i trzymam kciuki :) Quote
karolcia1509 Posted January 15, 2012 Posted January 15, 2012 Juli jakie wieści po dzisiejszej wizycie? Quote
juli88 Posted January 15, 2012 Author Posted January 15, 2012 teraz pozostaje nam tylko obserwować... dostał trzy zastrzyki i leki na kolejne dwa dni do domu. No cóż muszę obserwować i być dobrej myśli. Kupka ciemna ale bez krwi. Podałam mu też pierwszy posiłek z jego normalną karmą. Zobaczymy. A co do Dyziowej mamy - nie można psom podawać tabletek hormonalnych. Tylko zastrzyki. Sama podać nie mogę. Musiałabym ją zabrać ze sobą na USG (30zł) + zastrzyk 40zł (zastrzyk działa przez 3 miesiące) więc ..... eh.... Quote
sharka Posted January 15, 2012 Posted January 15, 2012 W tym miesiącu nie dam rady pomóc, ale w przyszłym znalazłabym na usg :) Quote
motylek1007 Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 i jak Dyziol? lepiej juz? coni Ci oddadzą jego matkę na USG? nie jestem przekonana do tych zastrzyków tak do konca, ale lepsze to niż nic Quote
Nano Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 a moze zrobimy jakis bazarek na sterylke? założyło by jej sie ubranko... chyba ze "właściciele" sie nie zgodza... ;/;/;/;/ Quote
juli88 Posted January 16, 2012 Author Posted January 16, 2012 nie można robić bazarku na psy które mają dom... a ubranko nie pomoże w taką pogodę, nie mama serca po zabiegu oddać ją na linkę do brudnej budy... Dyzio o niebo lepiej. Przez tydzień był ze mną w Poznaniu, więc jak wróciliśmy do domu to automatycznie ozdrowiał! Biegał bawił się i spał. Niestety kupki nie ma, siuśków też mało ale zobaczymy. Co do mamy Sonii to ja ich już trochę postraszyłam troszeczkę. Oni nie muszą wiedzieć gdzie ją zabieram. Zgodzą się... Nie mają wyjścia. Teraz jest fajny okres bo oni kasy nie mają i nie mają za co pić więc są trzeźwi. Pogadam może z byłym DT Kluski, może się zgodzą. Ale tu potrzeba kasy! A ja już mam mega długi... Quote
Nano Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 a ile sunia ma lat? a mowilas cos o tej akcji ze oddaja pieniądze za sterylki czy cos... Quote
juli88 Posted January 16, 2012 Author Posted January 16, 2012 ona ma może 3/4 lata. Akcja sterylizacja na dogo też tyczy się suniek bezdomnych... Quote
Nano Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 a moze namowisz wlascicieli na oddanie suni ? Quote
juli88 Posted January 16, 2012 Author Posted January 16, 2012 nie oddadzą jej. A nawet jakby to kolejna bida by tam trafiła... Sonia jest wspaniałym psem. Jednak weterynarza to ona na oczy nie widziała... :( Quote
sharka Posted January 19, 2012 Posted January 19, 2012 Przeczytałam w regulaminie: "Dopuszcza się również wystawianie bazarków na sterylizacje zwierząt "domnych" - wymagana jest jednak zgoda moderatorów na takich samych zasadach jak w przypadku powyżej. Chodzi tu nam przede wszystkim o suczki wiejskie, rodzące co cieczkę. Aby taki bazarek był zgodny z regulaminem zwierzę na którego zabieg zbierane są fundusze musi posiadać wątek na dogomanii (np. w dziale - Sterylizacje), tam trzeba prowadzić rozliczenia. Bezwzględnie należy również przedstawić rachunek/fakturę za zabieg." Quote
juli88 Posted January 19, 2012 Author Posted January 19, 2012 piszę do moda! Dziękuje sharka :) (tylko co po sterylce - buda? To jest największy problem. Ja mam 4 psy i za 5 mnie zabiją nawet na jeden dzień. Ostatnio miałam królika na wakacjach 4 dniowych i już był problem) Quote
sharka Posted January 19, 2012 Posted January 19, 2012 przydałby sie na kilka dni tymczas dla suczki, ale niestety nie mam jak pomóc Quote
juli88 Posted January 19, 2012 Author Posted January 19, 2012 po sesji ogarnę temat i założę wątek na "mają dom ale potrzebują pomocy" i uderzę do kilku osób. Mam mały pomysł ale muszę ze spokojem sesje zaliczyć... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.