karolcia1509 Posted September 8, 2011 Posted September 8, 2011 mały spryciarz szybko sie zadomawia:) ogonek w górze i niezdarne próby do zabawy to cudowne wiesci :multi: Juli Dyzio ma u Ciebie pod bardzo dobra opieka i co najwazniejsze dobrze sie tam czuje,ale przyjdzie czas ze bedzie musial przyzwyczaić sie do nowego domu, nowego miejsca... Quote
KateBono Posted September 8, 2011 Posted September 8, 2011 Zdjęcia wysłane do pana doktora.Zaraz napiszę jak dostanę odpowiedź Quote
juli88 Posted September 9, 2011 Author Posted September 9, 2011 Dziękuję :) Czekamy i mam nadzieję, że na podstawie zdjęć da się coś powiedzieć. Myślę, że przed adopcją małego i tak dobrze by było skonsultować go z okulistą. A ja chyba małego rozpieściłam. Chce na ręce. Niby staram się go oduczyć, ale kiedy tylko gdzieś usiądę, ukucnę lub cokolwiek gdzie może mnie dosięgnąć, to chce wejść mi na kolana. A na kolanach od razu po nim widać, że czuje się bezpieczniej. Zasypia w 2 sekundy. Hmm.... Łatwo nauczyć, gorzej z oduczaniem :) Wet mówił - pies będzie miał charakterek niezły. A szczeniak uczy się bawić, na razie podgryza palce, ale uczę go bawić się sznurkiem. Już pomału łapie o co chodzi. A co do siusiania na podkłady - skończył się optymizm. Wszędzie tylko nie na podkład. Ale za to już sam piję :) Quote
motylek1007 Posted September 9, 2011 Posted September 9, 2011 śliczny jest ten psiak :) szkoda, że ostatnio "czyściłam magazyn" i wydałam rózne resztki do schroniska Quote
KateBono Posted September 9, 2011 Posted September 9, 2011 Jeszcze nie mam odpowiedzi od pana doktora - czekam jak na igłach co napisze Quote
juli88 Posted September 10, 2011 Author Posted September 10, 2011 Myślałam, że po tak długiej mojej nieobecności już coś będzie wiadomo. No cóż, czekamy cierpliwie. Najnowsze wieści o maluchu: Pierwszy raz w życiu widzę, żeby 6tyg szczenie podnosiło nogę jak sika. Jesteśmy zdumieni! :crazyeye: Dziś szukałam puszek startera dla malucha, bo od suchej nie chce tyć. Za 2 malutkie puszki zapłaciłam prawie tyle co za kg piersi z kurczaka, więc nie wiem czy nie zaczniemy gotować. Psiak jest nie do poznanie, podgryza, podskakuję, zmienia kierunki w biegu, nie umie hamować i niczego się nie boi. Na prawdę zdarza mi się coś upuścić lub młody wpadnie na jakiś kartonik to nic dosłownie nic go nie rusza. Piszcząca zabawka to najlepsza przyjaciółka. Nikt nie wierzy mi, że jest ślepy. Chłopak świetnie sobie radzi. Oczywiście, że przy zabawie w coś uderzy ale to bardziej z nieporadności szczenięcej niż z problemów ze wzrokiem. Pies chyba zmieni imię na RAMB. RA - od Rambo bo mały jest nieustraszony, a BI od Bambi, bo jego wygląd jest przesłodki :diabloti: Quote
KateBono Posted September 11, 2011 Posted September 11, 2011 Dopiero dzisiaj otrzymałam odpowiedź: "Dzień dobry, niestety nic nie pomogę. Na podstawie tych zdjęć nie ocenię dlaczego ten prześlliczny psiak nie widzi... Pozdrawiam Jacek Garncarz" Quote
juli88 Posted September 12, 2011 Author Posted September 12, 2011 Szkoda, że dr nie może nic odczytać z tych zdjęć :( Nic nie poradzimy, tak od siebie mogę dodać, że Dyziol ma jednolity kolor oczu. Granatowy. Jak dla mnie psiak coś widzi, albo ma tak genialny węch i słuch, że sobie świetnie radzi. Teraz już jestem na 100% pewna, że psiak nie ma problemu takiego jak WHISKAS [*] Dyziol jest bardzo aktywny i uparty z naciskiem na uparty. Uwielbia kontakt z człowiekiem. Z psami też ale mniej. Dziś wstawię zdjęcia Dyziola i sióstr. Zabiorę się też w końcu za ogłoszenia dla suczek. Tylko najpierw muszę uporać się z bazarkiem usługowym. Obiecałam więc muszę się brać. KateBono dziękuję za szczere chęci :loveu: Psiaka i tak zabiorę na konsultację ze specjalistą. Niestety tu w Poznaniu znam tylko jednego specjalistę i to właśnie tego na Mieszka. Szkoda że dr Garncarz nie wybiera się do P-ń :( Quote
KateBono Posted September 12, 2011 Posted September 12, 2011 Spróbuj skontaktować się z Ania z poznania , ma na Mieszka kolegę u którego byliśmy z Whisky , wziął wtedy trochę mniej kasy za badanie ( okulistyczne i neurologiczne a policzył tylko 50 zł jak za normalną wizytę ). Może by pomogła i umówiła Dyzia na konsultację (ceny na Mieszka są zabójcze i powalają :shake:) Napisz do niej na PW. Dr Garncarz będzie w Poznaniu dopiero 20-21 listopad. Quote
motylek1007 Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 moze jakies nowe fotki malucha? Ceny na Mieszka są faktycznie zabójcze :( bylam tam kilka razy i kupe kasy zostawiałam Quote
juli88 Posted September 13, 2011 Author Posted September 13, 2011 Mam mnóstwo fotek i brak czasu. Ale dziś jest dzień nadrabiania zaległości :) Zaraz postaram się choć jedno wstawić. Pokarzę jaka jest różnica pomiędzy siostrami a Dyziem. Różnica jest też ogromna w ilości posiadanej energii i charakterze. Dyzio to huragan, a siostry to słodkie kluski :) Edit.... Nadrabiam zaległości: Różnica wielkości mała pupa to Dyzio :) Sam Dyziol Jasna Kluska Ciemniejsza Kluska: I znowu razem :) Quote
ania z poznania Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 dziewczyny, ceny na Mieszka zazwyczaj powalają, ale mają też widełki, mogą stawki obniżać. Mój kolega jest tam okulistą (bardzo dobrym), dla bezdomniaków zawsze robi najniższą stawkę. Jeżli będziecie chciały to oczywiście mogę Dyziulka umówić. Słodziak malutki, zresztą wszystkie są piękne..... Quote
juli88 Posted September 13, 2011 Author Posted September 13, 2011 Byłam tam stała klientką. Miałam tam ok 6 swoich zwierzaków, więc mnie znają i wiedzą ile mogą ze mnie wydusić? Myślicie że tym razem wezmą mniej? :( Bardzo chętnie skorzystam z propozycji, ale jak na razie muszę troszkę pieniążków uzbierać. Bo w końcu zbankrutuję i wszystkie moje zwierzaki wraz ze mną wylecą na bruk... Quote
ania z poznania Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 Juli, jak umówisz Dyzia na wizytę to daj znać, a ja zadzwonię do Piotra i powiem mu co i jak. Umów do dr Piotra Orłowskiego. Quote
motylek1007 Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 ania z poznania napisał(a):dziewczyny, ceny na Mieszka zazwyczaj powalają, ale mają też widełki, mogą stawki obniżać. szkoda, ze nigdy nie odczułam ich widełek (nie mam psa ze schroniska). Nigdy też nie zeszłam tam na wizycie poniżej 100zł, czesto bylo 150-180zł :( Juli jestes z samego Poznania? Dyzio jaki malutki a taki diabeł Quote
juli88 Posted September 13, 2011 Author Posted September 13, 2011 Mieszkam 40km od Poznania, ale w poznaniu bywam co najmniej raz w tygodniu. Ostatnio Dyzio był ze mną na wakacjach w Poznaniu. Może w ten weekend też będzie. Maluch jest świetny. Ja za ostatnią wizytę + leki płaciłam 450zł (pies z chorym sercem :( ) Quote
motylek1007 Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 ja mieszkam 50 km od Poznania, ale założe sie ze w inną strone niz Ty Quote
juli88 Posted September 13, 2011 Author Posted September 13, 2011 Ja od strony Buku i Dusznik Wlkp. ;) Quote
karolcia1509 Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 Z tym okulista to moze byc wielka szansa dla Dyziaka! Tez bylam klientką na Mieszka, tak: ja nie narzekałam ale moja kieszeń bardzo:( Wiem ze w weekendy maja stawki 100% i pewnie doktor Orłowski rownież...dobrze byloby wiedziec ile wzial by za wizyte w weekend(w tygodniu bedzie ciezko z czasem) moze cos wymyslimy. Póki co i tak nie ma na to funduszy...:( Quote
motylek1007 Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 juli88 napisał(a):Ja od strony Buku i Dusznik Wlkp. ;) szkoda, że nie ciut bliżej mnie ;) Quote
juli88 Posted September 13, 2011 Author Posted September 13, 2011 Jak będziesz kiedyś w P-ń daj znać możemy się spotkać na Łęgach Dębińskich :) Tam zabieram Dyzia (na rękach) żeby się trochę chłopak socjalizował. A Ty od innej strony? Poznasz psiaka jest zabójczy i nie ma osoby, której by nie zachwycił. Mały rozbójnik. Ciężko mi będzie się z nim rozstać :( Zwłaszcza, że to mały łobuz bo gryzie wszystko, trzeba go uczyć konsekwentnie i mieć sporo cierpliwości. Konieczna będzie też kastracja, bo jak taki psiak miałby poczuć zew to za pewne z czyhającymi problemami na samotnych wycieczkach by sobie nie poradził. Nie każdy zdaje sobie sprawę że z tej słodkiej kuleczki wyrośnie zwyczajnie wyglądający pies, który swoim zabójczym charakterem może jeszcze nie raz zaskoczyć niekoniecznie pozytywnie... Dlatego właściciel musi być idealny. Może przesadzam, ale boje się bo naprawdę mały jest tak słodki że nie widać po nim tych jego ukrytych różek. Quote
Nano Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 każdy kto będzie chciał przygarnąc psiaki powinien podpisać umowę adopcyjną w której zdeklaruje się wysterylizować psiaka np w okresie do 2 miesięcy od adopcji (zależy w jakim wieku się wyadoptują) Quote
juli88 Posted September 13, 2011 Author Posted September 13, 2011 mimo podpisywanych umów złe rzeczy się dzieją. Zwłaszcza, gdy pies dorasta na nie takiego, jak sobie to wyobrażano. O umowie wiem. Ale co z tego, czy umowa gwarantuje mi, że ten kto pozornie wygląda na dobrego opiekuna, nim będzie? Może odgoni kilku potencjalnych złych ale znam kilku fałszywych ludzi którzy pozory robią świetne. Gorzej z realem. Do tego jest tyle psów zwłaszcza szczyli, że brakuje dla nich domów. Wiem, wiem patrze pesymistycznie na to... Sama mam psa z charakterkiem i wiem jaka to ciężka praca. P.S. Dziś dostała pierwszą cieczkę kolejna suka z sąsiedztwa. Bark słów. Dzieci się ciszą, bo będą szczeniaczki... A "pies to pies, jak nie ma dzieci to cierpi" itp itd.... Jak to dziś powiedział mój kierownik, wykonuję "praca u podstaw" Pozytywizm w nic... tłumaczysz, argumentujesz, prosisz i błagasz, a tu pretensje o wtrącanie się w nie swoje sprawy i wymądrzanie się... Quote
motylek1007 Posted September 14, 2011 Posted September 14, 2011 juli88 napisał(a):Jak będziesz kiedyś w P-ń daj znać możemy się spotkać na Łęgach Dębińskich :) Tam zabieram Dyzia (na rękach) żeby się trochę chłopak socjalizował. A Ty od innej strony? ja od strony Szamotuł ;) juli88 napisał(a):Poznasz psiaka jest zabójczy i nie ma osoby, której by nie zachwycił. Mały rozbójnik. Ciężko mi będzie się z nim rozstać :( Zwłaszcza, że to mały łobuz bo gryzie wszystko, trzeba go uczyć konsekwentnie i mieć sporo cierpliwości. Konieczna będzie też kastracja, bo jak taki psiak miałby poczuć zew to za pewne z czyhającymi problemami na samotnych wycieczkach by sobie nie poradził. Nie każdy zdaje sobie sprawę że z tej słodkiej kuleczki wyrośnie zwyczajnie wyglądający pies, który swoim zabójczym charakterem może jeszcze nie raz zaskoczyć niekoniecznie pozytywnie... Dlatego właściciel musi być idealny. Może przesadzam, ale boje się bo naprawdę mały jest tak słodki że nie widać po nim tych jego ukrytych różek. cięzko poszukać kogoś odpowiedzialnego za całe życie psa, tym bardziej jak dopiero co sie poznaje taką osobe :( masz rację, że słodką kuleczką kazdy sie zachwyca, pozniej zachwyt może opaść jak pies wyrosnie i będzie "zwykłym" psem, do tego jak cos zniszczy, czy nie za szybko będzie sie uczył... ale z drugiej strony trzeba wierzyć, że są takowe osoby i sie taka znajdzie juli88 napisał(a):mimo podpisywanych umów złe rzeczy się dzieją. Zwłaszcza, gdy pies dorasta na nie takiego, jak sobie to wyobrażano. O umowie wiem. Ale co z tego, czy umowa gwarantuje mi, że ten kto pozornie wygląda na dobrego opiekuna, nim będzie? Może odgoni kilku potencjalnych złych ale znam kilku fałszywych ludzi którzy pozory robią świetne. Gorzej z realem. Do tego jest tyle psów zwłaszcza szczyli, że brakuje dla nich domów. Wiem, wiem patrze pesymistycznie na to... mi sie wydaje, że ważne jest też, żeby ta osoba utrzymywała kontakt, wysyłała fotki, pisala co u psiaka itp Quote
juli88 Posted September 14, 2011 Author Posted September 14, 2011 No praktycznie to jesteśmy od tej samej strony P-ń :) Ja mieszkam w woj. Szamotulskim oczywiście na jego obrzeżach. Ostatnio przez przypadek poznałam Pola17, oczywiście też wirtualnie ale nie na dogo. Też jest z Szamotuł. Świat jest mały. Dobrze, że są jeszcze ludzie pomagający zwierzakom. Bo zaczęłam w to wątpić, a im dłużej żyję tym bardziej wątpię. Dyzio codziennie mnie zaskakuję, skąd w tak małej istocie tyle energii? Jak to jest możliwe. Psiak czuje się dobrze w domu na dworze już troszkę się boi. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.