Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 354
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Witam,
co tu duzo mowic - do nika powinnam dodac sobie przymiotnik "szalona"...
Wzielismy wczoraj mala ze schroniska :) Nie pisalam od razu, bo po prostu padlam wieczorem. Dziewiec godzin jazdy i duzo emocji. A pozniej jeszcze pranie pokrowca i scierek, bo mala haftnela kasza dwa razy w samochodzie. Okazalo sie ze w zasadzie wyglada calkiem inaczej niz na zdjeciu, nie moglismy jej poznac - doszlismy ze to ona po umaszczeniu. Byly dwa boksy nr I, a ona nie miala numerku, choc na stronie internetowej jest jakims opisana. Jest mniejsza niz sie spodziewalismy, drobniutka. Z Sonia dogadaly sie - tzn. Sonia malej jak gdyby niezauwazala, pewnie zmeczona podroza. A w samochodzie pachnialo jakbysmy zulka z dworca zabrali ;) ale bez problemu sunia dala sie wykapac po przyjezdzie. Jest bardzo zywa, a juz jak widzi jedzonko to zebrze wprost niewiarygodnie - lize rece, lapke podaje, slupka robi... Nigdy nie widzialam, zeby pies tak szybko jadl, a wlasciwie "lykal" jedzonko. A mialam juz psa ze schroniska. Chyba bedziemy musieli pilnowac, zeby nic na szafkach i stole nie zostawiac do jedzenia, bo moze sie zaopiekowac... Na imie damy jej chyba Mika. Nie wiadomo skad sie wziela Hera, ale mala wcale na to imie nie reaguje. I troche musimy sie przyzwyczaic do takiego zywego psiaka, Sonia przy niej to oaza spokoju. Aha i bylo siusiu na dywanie ;) Dzis bylo widac ze zaczyna sie juz przyzwyczajac do naszego domu :) Wstawie jej zdjecie jesli napiszecie mi jak to sie robi :D
Troche sie rozpisalam wiec na koniec tylko jeszcze jedno - dzieki Roxano ze ja tak wytrwale podnosilas :)
Pozdrawiam
sharka_szalona

Posted

Jejciu jak się cieszę strasznie :multi: :loveu: :multi:
Sharka, może jesteś szalona ale jaka za to kochana :loveu:
Mała jest żywa, bo wreszcie wolna :cool3: Może się potem uspokoi a może i nie... Narazie szaleje i nie ma co się dziewczynce dziwić :lol:
Siusiu niestety pewnie jeszcze nie raz się zdarzy jak to u schroniskowców często bywa. Ja przerabiałam to cztery razy, przy każdym psie jaki trafiał do mnie ze schroniska. Ale raz byłam w szoku, bo miałam na tymczasie sunię ze schronu i ona nigdy nie załatwiła mi się w domu. Była naprawdę wyjątkowa. Tak jak z siusianiem tak samo jest i z jedzeniem, jeśli chodzi o szybkość spożywania. Jeden z moich psów ma tak do dzisiaj, choć już nie powinien.
Imię Hera zostało nadane suni przez wolontariuszki ze schroniska, nadajemy je psiakom jako imiona robocze, żeby żaden nie był anonimowy. Dlatego nie reaguje na to imię, bo praktycznie nikt poza wolontariuszkami się tak do niej nie zwracał. Więc jak najbardziej możesz Jej wybrać imię takie jakie Wam sie podoba :)
Sama jestem bardzo ciekawa fotek suni, jeśli nie umiesz ich wstawić to możesz przesłać mi je na mój adres a ja bardzo chętnie je wstawię. Już niejednej osobie wstawiałam, więc i tu nie będzie problemu.
Mój adres:
roxana_ro@interia.pl

Pozdrawiam WAS mocniutko i proszę odemnie duże mizianko dla suni przekazać :loveu:

Posted

Roxano, ja mam taki niesiusiający ewenement w domu od lat. Vega była 5 miesięcy w schronisku, a po zabraniu jej ani razu nie zdarzyło się jej "to" w domu. Dwóch tymczasowiczów też takich miałam. Tina natomiast (mam ją od 9 miesięcy) pierwszego dnia nie zaskoczyła, że to już nie schronisko, potem też jej się to zdarzało, ale to dlatego, że miała problemy z brzuszkiem. Natomiast z 4-miesięcznym szczeniakiem, którego miałam na tymczasie to była totalna katastrofa - 2 godziny spaceru i nic, a po przyjściu do domu momentalnie było "wszystko". Trochę ją nauczyłam czystości, ale nie do końca bo była u mnie krótko.
Bardzo się cieszę, że Herunia ma dom!
Teraz kolej na Mrówcię i Kropkę.

Posted

:multi::multi:Cieszę sie całym sercem, że Hera trafiła do super domku:multi::multi:
MIKA to bardzo ładne imię:loveu: Ona musi się nauczyć wszystkich pozytywnych zachowań:lol: Moja sunia tez wszystkiego musiała się uczyć. Te psiaki ze schroniska są zawsze pełne energii, poniewaz były w zamknięciu. Z czasem to wszystko się unormuje. MIKA musi poznać Wasze przyzwyczajenia. Musicie poznać się nawzajem:lol: Mikuniu bądż dobrą uczennicą:loveu: Czekam na fotki i pozdrawiam nową rodzinkę MIKI:loveu:

Posted

Poprosiłam założycielkę wątku- Asię o zmianę tytułu, że DOMEK JUŻ JEST!
Jeszcze poproszę moderatora o przeniesienie wątku do działu, gdzie trafiają wszystkie psinki w nowych domkach :multi:

A jak tam? Wszystko dobrze?

Posted

sharka napisał(a):
Czy wiecie cos wiecej o Herze?
moj TZ moze nie zgodzic sie ponownie na drugiego psa (mamy teraz sunie)... czeka mnie rozmowa, wiec na razie tylko podnosze mala... Moze Here pokocha ktos kto mieszka blizej Czestochowy? niestety do Poznania jest kawalek...


ladnie to malzonko bylo spiskowac za moimi plecami?:razz:

Posted

Mika szybko sie uczy, ale troche pracy nas czeka ;) bylo drugi raz sik na dywanie, ale jak na 3,5 dnia to i tak dobrze - dywan chyba za bardzo jej trawe przypomina ;p Coz vanish chyba pomoze... Najwazniejsze, ze jak jestesmy w pracy to psinka wytrzymuje bez problemu. Na spacerku trzeba ja pilnowac, bo lubi przekaszac co nos wywacha. Bylismy juz u weta, a niedlugo trzeba bedzie pomyslec o sterylizacji. Mordka w bliznach zaczyna sie goic.
A poza tym Mika bardzo bardzo lubi mojego sindarka-szpiega ;) i bardzo teskni za nim jak mezus wychodzi do pracki. Mala nadal jest troche bojazliwa. Wykorzystuje kazde zwrocenie na nia uwagi zeby podsunac brzuszek do glaskania. Kilka zdjec mam juz w aparacie i na dniach je wysle. I koncze sie rozpisywac bo niedlugo Mika bedzie miec wlasny blog, oj trafila jej sie pancia gadula :D

Posted

Dzis Mika zwinela swojej panci ze stolika kanapki z salami, kiedy ta spuscila je z oka i siegala po pilot do telewizora. Vanish do dywanow troche pomogl, najwazniejsze ze zabil zapach siuskow, bo woda z plynem do podlog na nic sie zdala. Mala zaczyna reagowac na imie i robi postepy, a wylegiwanie sie w cieplutkim kojcu przedklada nad spacery w deszczu ;) z Sonia bardzo dobrze sie dogaduja :D

Posted

sharka napisał(a):
Dzis Mika zwinela swojej panci ze stolika kanapki z salami, kiedy ta spuscila je z oka i siegala po pilot do telewizora. Vanish do dywanow troche pomogl, najwazniejsze ze zabil zapach siuskow, bo woda z plynem do podlog na nic sie zdala. Mala zaczyna reagowac na imie i robi postepy, a wylegiwanie sie w cieplutkim kojcu przedklada nad spacery w deszczu ;) z Sonia bardzo dobrze sie dogaduja :D


Zdolna dziewczynka z Miki:loveu:

Posted

Mika poznaje zasady panujace w domku, uczy sie naszego rozkladu dnia i znaczenia gestow, my uczymy sie jej sygnalow. W zasadzie zostalo nam oduczenie jej podkradania jedzonka. Siusiu na dywanie juz nie ma ;) Po tym tygodniu to juz nasza Mika, a ona chyba zaakceptowala nowy dom, bo szczeka na nieznane jej osoby, ktore wchodza do domu :) Wyslalam kilka fotek do Roxany, niestety mala jest bardzo zywa i nielatwo ja fotografowac. Mysle ze zamieszczenie tych zdjec bedzie dobrym podsumowaniem i zakonczeniem :) Pozdrawiam Was serdecznie :D Pa

Posted

sharka napisał(a):
Mika poznaje zasady panujace w domku, uczy sie naszego rozkladu dnia i znaczenia gestow, my uczymy sie jej sygnalow. W zasadzie zostalo nam oduczenie jej podkradania jedzonka. Siusiu na dywanie juz nie ma ;) Po tym tygodniu to juz nasza Mika, a ona chyba zaakceptowala nowy dom, bo szczeka na nieznane jej osoby, ktore wchodza do domu :) Wyslalam kilka fotek do Roxany, niestety mala jest bardzo zywa i nielatwo ja fotografowac. Mysle ze zamieszczenie tych zdjec bedzie dobrym podsumowaniem i zakonczeniem :) Pozdrawiam Was serdecznie :D Pa


:multi:Cieszą mnie te dobre wiadomości z super domku Miki:multi:

Posted

Wstawiam fotki Miki vel Hery z nowego domeczku:






Jak słodko i spokojnie śpi- jest już bezpieczna...
Daliście Jej wspaniały dom z poczuciem bezpieczeństwa :loveu: :multi: :loveu:

  • 4 weeks later...
Posted

:D niedawno bylismy cala rodzinka w gorach na weekend, Mika jest kochana, niestety dokuczala jej choroba lokomocyjna, tabletka niewiele pomogla :(
nadal na spacerach probuje zjesc wszystko co tylko wywacha, chociaz ma pelna miske w domku... Nauczyla sie tez bawic... ulubiona zabawka Soni ;) I chcialaby byc caly dzien glaskana po brzuszku ;)))

Posted

A to ci pieszczoszek z Mikuni :loveu:
Ale nie ma się co dziwić- ma dziewczynka nie dosyt mizianka :shake:

No niestety jeden z moich psów też cierpi na silną chorobę lokomocyjną. Dopiero jak Pani wet kazała spróbować Persen to okazało się, ze tylko to skutkuje.

Bardzo się cieszę, ze wszystko u Was super się układa :multi:

  • 2 weeks later...
Posted

Kochani:

Gdy pierwsza Gwiazdka na niebie zabłyśnie,
niech Was Aniołek ode mnie uściśnie i przekaże
najserdeczniejsze życzenia-

Wesołych Świąt Bożego Narodzenia
oraz
Szczęśliwego Nowego 2008 Roku!

Życzy Wam Roxana z całą swoją rodzinką

  • 4 years later...
Posted

Widziałam Roxano, że już od jakiegoś czasu nie jesteś aktywna na dogo, ale i tak przekażę Ci życzenia od Miki - prosiła Cię bardzo gorąco pozdrowić i życzyć Ci spokojnych świąt :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...