Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

D0minika napisał(a):

A Tedek jutro pozbędzie się kołnierza :multi:


Włąsnie tak się zastanawiam, czy Wet nie bedzie mu kazał dłużej nosić tego kołnierza,żeby po zdjęciu szwów nie zorwalił sobie tych strupków na łapci :shake: :shake: :shake:
Ja i Tedzisław nie nawidzimy juz tego kołnierza :mad: :mad: :mad:

  • Replies 2.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Mada&Teodor']


Heloł Magda i głodomorek Tedziu :).
Chłopczyk je czyściutko :evil_lol: tylko troszke poza miską :evil_lol:.Misia później bardzo ładnie miseczkę umyje jak jej cos wyleci ;).
Magda na tej fotce to chyba jakiś filter zastosowałaś? Bo ja w pierwszej chwili pomyślałam,że ten kołnierz tak Tedzikowi włoski na szyjce przerzedził.

Posted

misiaczek napisał(a):
Heloł Magda i głodomorek Tedziu :).
Chłopczyk je czyściutko :evil_lol: tylko troszke poza miską :evil_lol:.Misia później bardzo ładnie miseczkę umyje jak jej cos wyleci ;).
Magda na tej fotce to chyba jakiś filter zastosowałaś? Bo ja w pierwszej chwili pomyślałam,że ten kołnierz tak Tedzikowi włoski na szyjce przerzedził.


Heloł Jola :loveu:
Tedzika wcale tak czyściutko nie je :evil_lol: Nic u niego nie może sie zmarnować i tak samo jak Misia, wyczyści z podłogi to co mu z miski wypadło :multi:
Włoski mu się nie przerzedziłi, tylko mam taka funkcje w aparacie, że można zrobić coś a`la rysunkowe zdjęcie :cool3:

Posted

misiaczek napisał(a):
Heloł Magda i głodomorek Tedziu :).
Chłopczyk je czyściutko :evil_lol: tylko troszke poza miską :evil_lol:.Misia później bardzo ładnie miseczkę umyje jak jej cos wyleci ;).
Magda na tej fotce to chyba jakiś filter zastosowałaś? Bo ja w pierwszej chwili pomyślałam,że ten kołnierz tak Tedzikowi włoski na szyjce przerzedził.

Mada jak kolorowo w misce Tedzia-mieszanka karmy suchej i domowej?-u nas(Figa) troszke ;szaro i ponuro;;)chociaz identycznie pol za miska pol w misce:p

Posted

[quote name='Cali']Mada jak kolorowo w misce Tedzia-mieszanka karmy suchej i domowej?-u nas(Figa) troszke ;szaro i ponuro;;)chociaz identycznie pol za miska pol w misce:p

Tedziek je prawie codzienie gotowane. A w misce ma wołowinke, makaronik, i warzywka :) Suchą karme na na przegryzke ;)

[quote name='basiulka22tychy'] tylko calowac w ten slodki pycholek :):):) swietne ujecie :):):)

Dziekujemy Basiulka

Posted

Mada&Teodor napisał(a):
Tedziek je prawie codzienie gotowane. A w misce ma wołowinke, makaronik, i warzywka :) Suchą karme na na przegryzke ;)


Przeszłaś na gotowane czy tylko okazjonalnie gotujesz Tedzikowi?

Posted

a_ga.isk napisał(a):
Oj zgadzam sie :loveu:


Dzięki Aga :loveu: :loveu: :loveu:

Chefrenek napisał(a):
Przeszłaś na gotowane czy tylko okazjonalnie gotujesz Tedzikowi?


Już od dłuszego czasu mu gotuje codziennie, bo on zdecydowanie woli to, niż suchą karme. Ale generalnie on jest jak odkurzacz i czego by nie dostał to wszystko pochłonie :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

Posted

Mada&Teodor napisał(a):

Już od dłuszego czasu mu gotuje codziennie, bo on zdecydowanie woli to, niż suchą karme. Ale generalnie on jest jak odkurzacz i czego by nie dostał to wszystko pochłonie :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:


U mnie jest tak samo. Jednak zdecydowanie woli gotowane.

Posted

Mada&Teodor napisał(a):
Dzięki Aga :loveu: :loveu: :loveu:



Już od dłuszego czasu mu gotuje codziennie, bo on zdecydowanie woli to, niż suchą karme. Ale generalnie on jest jak odkurzacz i czego by nie dostał to wszystko pochłonie :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:


Chefrenek napisał(a):
U mnie jest tak samo. Jednak zdecydowanie woli gotowane.

A niektórzy mowią,że buldożki to niejadki :evil_lol:.Moja Misia kochana,to wszystko zje,do ostatniej kruszynki.Ja tez gotuję.Rano daje suche a po południu gotowane :).I gotowane też zdecydowanie wolą.Misia jak je to na jednym oddechu,głowy z miski nie wyjmuje,żeby zaczerpnąć powietrza ;).Każdy posiłek je w ten sposób jakby miał to byc jej ostatni lub jakby jakiś rok nie jadła :evil_lol:.

Posted

misiaczek napisał(a):
A niektórzy mowią,że buldożki to niejadki :evil_lol:.Moja Misia kochana,to wszystko zje,do ostatniej kruszynki.Ja tez gotuję.Rano daje suche a po południu gotowane :).I gotowane też zdecydowanie wolą.Misia jak je to na jednym oddechu,głowy z miski nie wyjmuje,żeby zaczerpnąć powietrza ;).Każdy posiłek je w ten sposób jakby miał to byc jej ostatni lub jakby jakiś rok nie jadła :evil_lol:.


A mi się zawsze wydawało, że bulwy to łakomczuchy i łatwo je zapaść jak mopsy.

Chefren też wciąga gotowane nosem ale muszę mu często zmieniać rodzaj mięska bo mu się szybko nudzi.:loveu: :loveu: :loveu:

Posted

Chefrenek napisał(a):
A mi się zawsze wydawało, że bulwy to łakomczuchy i łatwo je zapaść jak mopsy.


Mi też się tak wydawało, że to psiaki lubiące dużo i dobrze zjeść :evil_lol: Przynajmniej na przykładzie Teodora tak mog stwierdzić :eviltong:

Posted

misiaczek napisał(a):
Ale czytacie przecież forum i duzo osób twierdzi,ze ich bulwy są niejadkami.
Mnie na szczęście to nie dotyczy ;) :evil_lol:.Moja Misia kocha jeść,jest to jej ulubione zajecie :).


Czytamy, ale wydaje mi sie, że dotyczy tylko suchej karmy. I wcale się nie dziwie, bo ile mozna wcinać suchą karme, psy potrzebuja jakiegoś urozmaicenia w jedzonku ;)

Posted

Mada&Teodor napisał(a):
Czytamy, ale wydaje mi sie, że dotyczy tylko suchej karmy. I wcale się nie dziwie, bo ile mozna wcinać suchą karme, psy potrzebuja jakiegoś urozmaicenia w jedzonku ;)

Dokładnie,ale duzo ludzi nie chce gotować.Wolą narzekać i się tym tłumaczyć,że karma sucha jest zbilansowana.Czyli lepsza od gotowanego.Tylko co z tego,ze ona zbilansowana,jak pies jej nie je.

Posted

misiaczek napisał(a):
Dokładnie,ale duzo ludzi nie chce gotować.Wolą narzekać i się tym tłumaczyć,że karma sucha jest zbilansowana.Czyli lepsza od gotowanego.Tylko co z tego,ze ona zbilansowana,jak pies jej nie je.


Święta racja :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
A Tedzik ostatnio strasznie jabłka i rzodkiewki polubił :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

Posted

Misia też uwielbia jabłka i marchewkę.Jak była w wieku Tedzika,to prawie codziennie jadła :).A Sotek nie ruszy owoców żadnych.Nawet malinki czy truskawki.On za mamusią się wdał,bo ja też nie jadam :shake:.Czasami skubnę ze 2 kulki winogrona lub zieloną twardą gruszkę.I koniec.Wszystko inne fuj.

Posted

misiaczek napisał(a):
Misia też uwielbia jabłka i marchewkę.Jak była w wieku Tedzika,to prawie codziennie jadła :).A Sotek nie ruszy owoców żadnych.Nawet malinki czy truskawki.On za mamusią się wdał,bo ja też nie jadam :shake:.Czasami skubnę ze 2 kulki winogrona lub zieloną twardą gruszkę.I koniec.Wszystko inne fuj.


O tak marchewke to i mój lubi :loveu:
Jola a podajesz może swoim glutką jajko na twardzo? Bo Tedzisław to poprostu je uwielbia. Daje mu 2 jajka raz na 1,5 tygodnia :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

Posted

Magda teraz to prawie nic im nie daję oprócz suchego rano i gotowanego po południu.Najwyżej ciasteczka acany.I tak mają grube tyłki.
Jajko surowe (czy samo żółtko) wiem,ze się podaje na ładną sierść.Gotowane nie mam pojecia :hmmmm:,chyba nie zaszkodzi.Czasami jak kroję to im dam po plasterku,ale czy można to nie wiem.A pytałaś się weta?

Posted

[quote name='misiaczek']Misia też uwielbia jabłka i marchewkę.Jak była w wieku Tedzika,to prawie codziennie jadła :).A Sotek nie ruszy owoców żadnych.Nawet malinki czy truskawki.On za mamusią się wdał,bo ja też nie jadam :shake:.Czasami skubnę ze 2 kulki winogrona lub zieloną twardą gruszkę.I koniec.Wszystko inne fuj.

[quote name='Mada&Teodor']O tak marchewke to i mój lubi :loveu:
Jola a podajesz może swoim glutką jajko na twardzo? Bo Tedzisław to poprostu je uwielbia. Daje mu 2 jajka raz na 1,5 tygodnia :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

[quote name='misiaczek']Magda teraz to prawie nic im nie daję oprócz suchego rano i gotowanego po południu.Najwyżej ciasteczka acany.I tak mają grube tyłki.
Jajko surowe (czy samo żółtko) wiem,ze się podaje na ładną sierść.Gotowane nie mam pojecia :hmmmm:,chyba nie zaszkodzi.Czasami jak kroję to im dam po plasterku,ale czy można to nie wiem.A pytałaś się weta?

Jabłuszko - tak
Marchewka - nie
Jajka - zdecydowanie nie


Misiaczek jakie są te cistka akany? Ja daję swojemu ciastka eukanuby :oops:. Próbowałam też animondy ale śmierdziały mąką żytnią czy czymś takim. Powiedziałam sobie, że już ich nie kupię.

Posted

Klaudia,ciastka acany pachną ludzkimi herbatnikami.Dostałam pod choinke od dystrybutorki o,5kg paczkę.A wcześniej tez od niej dostałam ale były inne.Tak mi się zdaje.Dlatego niewiem czy te świąteczne,to nie jakaś seria limitowana.Bo i w świątecznym opakowaniu były.Ale smakowały im i te i tamte poprzednie.Mam je jeszcze,bo w międzyczasie dostali inne ciastka od znajomych.Więc tak jedzą po kolei.
Jak chcesz to mogę Ci parę sztuk wysłać w liście na spróbowanie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...