zozolina Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 pralinka94 napisał(a):Zozolino, dzwonili do mnie Państwo od Ciebie i prosili o więcej zdjęć... tutaj jest cała galeria Hansa, jakbyś mogła im podesłać, bo prosili... :) https://picasaweb.google.com/118380588009733343934/Hans84211PaulinaGuga15Roku25Kg67Cm Dziekuje bardzo,tak sa juz panstwo chetni.fajne małżenstwo,cudowni.ciepli ludzie,a co sie okazało ze ok 7-8 miesiecy temu ktos im zwinał szczniaka onka ,jak narazie wszystko sie zgadza w jego wygladzie,panstwo tam podali pare szczegółów co do jego małych defektów w czwartek bedziemy w schronie,mam nadzieje ze sie poznamy Paulina?pozdr Quote
saphira18 Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 to 3 mam kciuki:thumbs: szybko działacie cioteczki:razz: Quote
Ironiaaa Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 No to nie pozostaje nic tylko trzymac kciuki! Czekamy na wiadomosc!!! Quote
pralinka94 Posted September 5, 2011 Author Posted September 5, 2011 zozolina napisał(a):Dziekuje bardzo,tak sa juz panstwo chetni.fajne małżenstwo,cudowni.ciepli ludzie,a co sie okazało ze ok 7-8 miesiecy temu ktos im zwinał szczniaka onka ,jak narazie wszystko sie zgadza w jego wygladzie,panstwo tam podali pare szczegółów co do jego małych defektów w czwartek bedziemy w schronie,mam nadzieje ze sie poznamy Paulina?pozdr Tak, rozmawiałam z nimi i myślę, że Hans będzie miał się u nich najlepiej :) Oczywiście, w czwartek będę czekała z Hansem i się wszyscy poznamy i się wszystko okaże :) Będę jeszcze dzwoniła do schronu, czy aby na pewno Hans jest dopiero od czwartku do adopcji, żeby przypadkiem ktoś nas nie uprzedził. I dziękuję reszcie odwiedzających wątek, za przybycie i kciuki :) Quote
zozolina Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 Tak koniecznie zadzwon do schronu !!!! dzieki za watek a mam naprawde wielkie nadzieje ze jesli nawet to nie ich zaginiony-ukradziony to sa i tak bardzo ale to bardzo zainteresowani, oni sa wielkimi miłosnikami tej rasy..pozdrawiam i do czwartku !!! Quote
pralinka94 Posted September 5, 2011 Author Posted September 5, 2011 Słuchajcie!! Hans jedzie jutro do domu! Okazało się, że zguba się znalazła! :D Pan dzisiaj podskoczył do schronu, sprawdzić, czy Hans to jego pies... okazało się, że tak! Powiedział, że jak tylko podszedł do boksu, to został cały wylizany przez Hansa/Aresa, podobno obydwoje byli bardzo uradowani :) A na imię Ares zareagował od razu :D Uwielbiam takie zakończenia. :D :multi::bigcool: Quote
madzia.uje93 Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 No super!! najlepsze zakończenie:)chociaż imię Hans bardziej do niego pasuje:D Quote
pralinka94 Posted September 5, 2011 Author Posted September 5, 2011 Zozolino, słyszałam, że się tam jutro pojawisz... ja nie wiem, czy dam jutro radę... więc jakbyś mogła, to zdaj jutro relację tutaj :) Quote
saphira18 Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 tylko czemu Hans/Ares jest taki szkieletor.... czy dawno temu zaginął... nie chce krakać, cieszę się że nie musi siedzieć już w schronisku:) Quote
pralinka94 Posted September 5, 2011 Author Posted September 5, 2011 Pan powiedział, że dobrych kilka miesięcy temu zginął... ktoś go po prostu ukradł, a w schronisku powiedzieli, że znaleźli go błąkającego się w okolicach Dworca (nie pytałam jakiego), nie wiadomo ile tam się błąkał... Quote
Ironiaaa Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 Piekne zakonczenie! Taka reakcja psa to wielki dowod na to, ze zna sie z czlowiekiem ktorego ma przed soba! Ciesze sie ze Hans/Ares ma jednak swoj kat! Quote
Irvette Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 to chyba rekord - najkrócej siedzący psiak!!!! żeby tak wszystkie miały Quote
kimiji Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 Super, ale się cieszę, że Hans/Ares odnalazł swoich właścicieli i odwrotnie:multi::multi: Quote
saphira18 Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 to fajnie:) ciesze się i podziwiam:) chociaż słyszałam że west gdzieś nad morzem... znalazł się po 2 latach:( Quote
zozolina Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 saphira18 napisał(a):tylko czemu Hans/Ares jest taki szkieletor.... czy dawno temu zaginął... nie chce krakać, cieszę się że nie musi siedzieć już w schronisku:) Ares został skradziony z posesji,szukali go długo po miastach sasiednich ale zapadł sie pod ziemie,teraz własnie wracam od ludzisków,nie macie pojecia jakie swieto u nich i ogromna radosc !!!! jutro bede tam z nimi bede robic fotki,z przywitania !!! dziekuje bardzo za watek,za pomoc i zrozumienie !!!! Quote
soboz4 Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 piękne zakończenie, nigdy pewnie się nie dowiemy co te biedne psisko przeszło, taka chudzinka Tylko nie rozumiem, jak skoro został skradziony wylądował na ulicy, może samu uciekł??? Bo przecież złodzieje ni porwali go by go wypuścić, na wszelki wypadek niech właściciele kupią mu identyfikator do obróżki wraz z numerem telefonu! Quote
pralinka94 Posted September 6, 2011 Author Posted September 6, 2011 Rozmawiałam dzisiaj z Panem od Hansa i Zozoliną, psiurek już u siebie w domu :) Ares jest prze szczęśliwy, od razu poznał swoje stare ściany :multi: Zozolina ma wrzucić kilka zdjęć, bardzo się cieszę, że wszystko zakończyło się pomyślnie :) Quote
kimiji Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 Dobrze, że jest już w domu:multi: A właśnie chciałam zapytać kiedy pojedzie :D Quote
zozolina Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 I tak cioteczki witam:ghost_2: sie ,wczoraj tak mi net mulił ze nie było szans cosik skrobnac,ale za to dzisiaj juz pisata jestem ,pojechalismy wczoraj odebralismy tego skunksa:mdleje: słodkiego,zaraz po wyjsciu z budynku schronu podniósł łapke i olał system:evil_lol: !!! ha ha ha ,nastepnie wytarzał sie w trawce,wymył jezorem panciostwo,wskoczył do samochodu uwalił sie jak u siebie,wzdychnął i juz było super !!!jechał slicznie grzecznie,po dotarciu dostał miche z woda,pyszna wedzona kostke i uwalił sie pod drzwiami jak to robił przez swoje szczeniece życie !! po wypiciu 2 michy z woda zaznaczył teren,wydrapał łapami ziemie i bawił sie super piłeczką,jak do domu wrócił syn panstwa to naprawede go poznał,było machanie ogonem,obslinienie spodni.Bogdan{panciunio}powiedział cyt:jakbym dorwał tego który jak zniszczył tego biednego psa,to wsadziłbym go miedzy 2 motory i skubanca rozerwał:snipersm:!!!!Ares jest bardzo zaniedbany,chudy ze az strach,jak sie kładzie to słychac tylko trzask kosci,a jeszcze spryciasz mały próbował zwinac pani kanapke z takim pysznym żółtym serkiem,z bardzo wysokiego stołu!! ale dostał psryczka w ucho:motz: i zrobił maslane oczy ,ze to przeciez ta kanapka go zaczepiała,on nie chciał jej pozrec:eviltong::D...fotki mam ale kabel do kompa wyszedł,jak znajde to zaraz wam go wrzuce,jescze raz dziekujemy !!!!!!:BIG::laola: Quote
saphira18 Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 lubię szczęśliwe zakończenia:) czekamy więc na zdjęcia:) Quote
kimiji Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 Nareszcie!! To musi być piękne uczucie, zobaczyć psa po tak długiej nieobecności(w tym zlym sensie). Mam nadzieję, że więcej psiak się nie zapodzieje... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.