malawaszka Posted October 11, 2011 Posted October 11, 2011 ohohoooo to i ja czekam niecierpliwie na wieści - oby dobre!!!! Quote
kimiji Posted October 11, 2011 Posted October 11, 2011 Pięć minut mnie nie ma a tu takie wieści:-o Mam nadzieję, że trafił do dobrego domku! Trzymam za to kciuki ;) Ewes koniecznie musisz domek prześwietlić :D Quote
madzia.uje93 Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 Kurcze, ja też tu nie wchodziłam przez krótki czasu a tu takie sobre wieści!:) To czekamy niecierpliwie do czwartku:) Quote
ewes Posted October 13, 2011 Author Posted October 13, 2011 Powiem Wam, że na razie sprawa nie wygląda kolorowo, ale nie chcę nic mówić zanim nic nie zobaczę/usłyszę... na pewno spełniły się moje obawy i Wern trafił do kojca do jakiegoś gospodarstwa, do drugiego psa, a przecież on nie lubi innych psów, P. Ania powiedziała, że nie o takim domu myślała dla Werna... ludzie przyszli po prostu po jak największego psa, a że Wern był jednym z największych (jeśli nie największym) to padło na niego. No i powiedziano mi, że trzeba dobrze prześwietlić domek, soboz4 już ma numer telefonu, poprosiłam ją żeby to ona zadzwoniła, bo ja nie mam zbyt dużego doświadczenia w takich sprawach... zobaczymy co będzie... jeśli odbędzie się jakaś wizyta to oczywiście chętnie się z kimś wybiorę... tak więc nie jestem zachwycona na razie, muszę się dopiero przekonać jak tam jest. Quote
madzia.uje93 Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 Ojć, to nie za fajnie, ale jak z psem się dogada to może nie bedzie tak źle, jeżeli dom dobry bedzie... Trzymam kciuki, żeby dobrze się to wszystko skończyło! Quote
Ojcik Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 Mam nadzieję, że to się jakoś wyjaśni..... Quote
soboz4 Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 jutro będę dzwonić, o ile odbiorą telefon bo mam takie domy, gdzie schronisko nie dało mi adresu a telefon jest głuchy, czasem molestuję o adres ale z czasem krucho nie nie do wszystkich jestem w stanie jechać. Nie widzę Werna w kojcu bez towarzystwa ludzi, zobaczymy co powiedzą... Quote
ewes Posted October 13, 2011 Author Posted October 13, 2011 jeśli rozmowa okaże się ok... to ja mogę za jakiś czas jechać z Marzeną, albo Anią... a jak będzie źle to wiadomo... ale i tak chciałabym jechać do niego mam nadzieję, że nie jest aż tak źle... bo po tym co mi P. Ania powiedziała się trochę przeraziłam Quote
jofracy Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 Kojec kojcowi nie równy... Miejmy nadzieję... Quote
pralinka94 Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 Moze nie będzie tak źle, trzeba być dobrej myśli!! Quote
kimiji Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 Kurczę niezbyt fajnie sprawa wygląda...mam nadzieję, że dom okaże się jednak dobry, chociaż kojec...sama nie wiem co myśleć, Wern wyglądał na wrażliwego psiaka... Quote
saphira18 Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 czekamy na wyjaśnienie sprawy... Wern mam nadzieję że jednak nie spełni się czarny scenariusz...:( Quote
soboz4 Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 dzwoniłam parę razy, nikt nie odbiera telefonu... Quote
ewes Posted October 14, 2011 Author Posted October 14, 2011 kurcze... mam nadzieję, że w końcu ktoś odbierze... Quote
jambi Posted October 17, 2011 Posted October 17, 2011 nie cierpie takich sytuacji - ludzie sie angażują, starają się jak najlepiej, i nagle pies znika ... wiadomo coś może? udało Wam się dodzwonić? Quote
Ironiaaa Posted October 17, 2011 Posted October 17, 2011 Wlasnie co z Wernem? Juz pare dni minelo, jakies nowe info. Podczytuje watek od samego poczatku, szkoda by bylo zeby chlopakowi z takim potencjalem i pokladami milosci do ludzi trafil sie jakis okropny kojec i lancuch.... Quote
Ojcik Posted October 17, 2011 Posted October 17, 2011 Z tego co ja wiem, to na razie nikt nic nie wie:(... Quote
ewes Posted October 17, 2011 Author Posted October 17, 2011 na razie soboz4 próbuję się dodzwonić, dzwoni po kilkanaście razy dziennie i nikt nie odbiera... jeśli nadal tak będzie postaramy się zdobyć adres z biura schroniskowego i jechać na wizytę tak się i niego martwię... Quote
smillea Posted October 17, 2011 Posted October 17, 2011 Na wątku owieczk zauważyłasm, że ewas ma nowy banerek i ucieszyłam się, że Wern znalazł domek. Ale takie wieści nie są do końca wesołe :roll:. Z różnych domków wiem, że psiaki mieszkające w kojcu nie muszą mieć źle, bo są często wypuszczane, aby się wybiegać i z ludźmi przebywać i pieszczochać się ,.. ale są i takie, gdzie kojec to cały świat :-(. Negatywnie nastwia informacja, że ludzie nie odbierają telefonów...:( Trzymam kciuk, aby to był tylko zły zbieg okoliczności. Wern jest cudnym, wrażliwym psiakiem i takiego domku (cudnego i wrażliwego)potrzebuje! Quote
soboz4 Posted October 18, 2011 Posted October 18, 2011 niestety tylko adres może nam pozwolić na komunikację z nowym domem Werna. telefonów nie odbierają... Quote
ewes Posted October 28, 2011 Author Posted October 28, 2011 miałam dziś telefon w sprawie Werna... jak sobie pomyślę gdzie mógłby trafić, a gdzie trafił :angryy:... i jeszcze ta myśl, że nic nie mogę w tej sprawie zrobić :-( Quote
ewes Posted October 28, 2011 Author Posted October 28, 2011 wiemy, że pilnuje i jest tam zostawiony sam sobie, bez ludzi... adres w schronisku jest do miejsca zamieszkania ludzi, a oni Werna gdzieś wywieźli. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.