Jagienka Posted December 3, 2006 Posted December 3, 2006 Pompon ( w bazie schroniska wpisany jako Ponpon :evil_lol: ) jest rezydentem boksu A1. Ma 8 lat i do schroniska trafił z ulicy, błąkał się i "dobrzy" ludzie zadzwonili do schroniska. Ma łapkę źle zrośnietą i w schronisku powiedzieli, że nie do operacji, narazie ma tam gwóźdź (widać na zdjęciach jak mu się sączy z tego miejsca) a potem czeka go amputacja łapy :-( . Jest bardzo łagonym psem, co tydzień go wyczesuje a on co tydzień serwuje mi dawkę cierpliwości, pokory i oddania. Gdy przestaję czesać przypomina się łapą, wystarczy, że ktoś koło niego kucnie Pompon od razu go "paca" łapą i domaga się pieszczot. Łapie za serce wszystkich, tylko nikt mu domu do tej pory nie dał... :shake: Zdjęcia sprzed kilku miesięcy: Zdjęcia z dzisiaj: Quote
Anashar Posted December 3, 2006 Posted December 3, 2006 Oj ja nie rozumiem jak można psy dopuszczać do takiego stanu :( Pomponik szukaj domku! Quote
aisaK Posted December 3, 2006 Posted December 3, 2006 Ma podobną łapke do dobka, który teraz miał operację na SGGW...Biedactwo...Czy on został pogryziony? Quote
Perfi Posted December 3, 2006 Posted December 3, 2006 o rany beda ta lape amputowac? :crazyeye: Quote
aisaK Posted December 3, 2006 Posted December 3, 2006 Dobkowi zrobiono operację i teraz kuleje ale chodzi i jakby zrobiono (jesli będzie zrobiona) kolejna operację to mógłby normalnie funkcjonować. Niestety jedyna smutna wiadomośc to kasa: nie było to tanie! Tu jest link: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=31165&highlight=doberman Quote
Jagienka Posted December 3, 2006 Author Posted December 3, 2006 Na zdjęciach z budynku na nóżce widać miejsce gdzie jest ten gwóźdź wsadzony, widać, że go ta noga boli... Doprosilismy sie tylko o dezynfekcje :shake: On sobie nie radzi na trzech nogach, zawiewa go, często się przewraca, w boksie jak się na niego którys psiak rzuca o wiele mniejszy od niego, Pompon od razu ląduje na ziemi :-( zapytałam pani wet czy jakby poszedł do domu to czy wtedy taka operacja mogłaby się udać... chyba poczuła się urażona :ices_bla: i zaprzeczyła... :cool1: Quote
aisaK Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 A widzicie podobieństwo tej nogi i tej jaką miał doberman? Pewnie-najlepiej amputować i po sprawie, ale wtedy psiak pewnie juz do końca zycia bedzie siedział w schronie..bez szans na adopcję :( Quote
Perfi Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 tak czy inaczej pies nogi nie uzywa... a jak sobie bez niej daje rade to juz inna sprawa... pytanie czy nozke da sie wyleczyc tak zeby mogl jej uzywac. Quote
Jagienka Posted December 5, 2006 Author Posted December 5, 2006 Tzn on ma tę nogę podkurczoną bardziej a nie źle zrośnietą... Jakby skurcz jakiś trwały :oops: Quote
Jagienka Posted December 9, 2006 Author Posted December 9, 2006 Jutro mnie nie będzie u Pompona ale Foksia będzie jak zawsze :loveu: A mojego ulubieńca za tydzień wypieszcze... Quote
Jagienka Posted December 17, 2006 Author Posted December 17, 2006 Dziadki w A1 zaczęły dokazywać, zaczeło sie gryzienie, a zawsze był to najspokojniejszy boks. Pompon ma najgorzej jest duży i nie w pełni sprawny... I przełagodny :-( Jak ja tam dzisiaj wpadne to go chyba nie wypuszcze z ramion... :cry: Quote
kiwi Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 rany boskie ja szukam ciagle tymczasu dla pompona :cry: i nic nie moge znalezc :cry: Quote
Jagienka Posted December 17, 2006 Author Posted December 17, 2006 Fabio się rzuca na psiaki... najbardzoej dokazuje, Pompon jest coraz smutniejszy. Dzisiaj go tradycyjnie wyczesałam i wyprzytulałam, on tak wtula głowe w kolana, opiera się całym ciężarem ciałka i duszy i marzy... Jest cudowny, lgnie do człowieka... Quote
Foksia i Dżekuś Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 Pomponik bardzo potrzebuje domku ,moze ktoś pomoże Jagieńce ,może ktoś zna kogoś kto chciałby przygarnąć taka bidę ,uratuje w tedy pomponika i Jagusie ,która bardzo kocha pomponika ale nie może mu dać domku. Quote
Asior Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 ludziska a ta pani co chciała Kostka adoptować?????????? Quote
Jagienka Posted December 17, 2006 Author Posted December 17, 2006 Asior napisał(a):ludziska a ta pani co chciała Kostka adoptować?????????? Foksia ma z nią kontakt, ale ta pani ma pojęcie o psach ze schroniska takie, że są chore, umieraja szybko i jeszcze inne zarażają, kostka chciała, bo ze w programie, a ona program co tydzień ogląda itp. aha i jakby brała to pewnie dopiero na wiosne... :roll: Quote
Asior Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 eeehhhh bez sensu...to po jaką cholere ona wogóle chciała brać psiaka jak taka grymaśna :mad: Quote
kiwi Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 http://www.allegro.pl/show_item.php?item=151319843 Quote
Jagienka Posted December 17, 2006 Author Posted December 17, 2006 [quote name='kiwi']http://www.allegro.pl/show_item.php?item=151319843 kiwi, dziękuje... :-( Quote
Asior Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 Kiwi to najbardziej rozczulająca aukcja jaką widziałam :( łezka mi się w oku zakręciła :( KTOŚ MUSI ją zauważyć....... dałam sobie ją w opis na gadu ...... Już teraz wiem, do kogo będe się uśmiechać o ładny tekst na allegro...... Quote
kiwi Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 bo nie widzialas slepego korala, lęka itp one juz w domach a to byly przypadki beznadziejne..... trzeba przyznac z ejeszcze rok temu, nawet 9 miesiecy temu aukcje na allegro powodowaly lawine telefonow... tak samo kundel i anonse w dzienniku, jest coraz gorzej... wszyscy zapsieni... Quote
Perfi Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 ;okazytwalam pompona pani od kostka mowila ze przyjedzie z mama... interesowal ja pompon lub rudik Quote
Jagienka Posted December 17, 2006 Author Posted December 17, 2006 Perfi napisał(a):;okazytwalam pompona pani od kostka mowila ze przyjedzie z mama... interesowal ja pompon lub rudik Jagienka napisał(a):Foksia ma z nią kontakt, ale ta pani ma pojęcie o psach ze schroniska takie, że są chore, umieraja szybko i jeszcze inne zarażają, kostka chciała, bo ze w programie, a ona program co tydzień ogląda itp. aha i jakby brała to pewnie dopiero na wiosne... :roll: teraz czeka na info czy którys jest wykastrowany, bo sama ma tzry młode suki niewysterylizowane, ale tak jak mówie ona do tego podchodzi sceptycznie... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.