iwoniam Posted October 10, 2011 Posted October 10, 2011 Jadzia sie budzi... Jadzia3 by IwoniaD, on Flickr Quote
iwoniam Posted October 10, 2011 Posted October 10, 2011 tak sobie chodzę i kwękam :-) Jadzia 4 by IwoniaD, on Flickr Quote
iwoniam Posted October 10, 2011 Posted October 10, 2011 a teraz sobie na Ciebie popatrzę... Jadzia na 5 + by IwoniaD, on Flickr Quote
iwoniam Posted October 10, 2011 Posted October 10, 2011 okayyyy.... Idę lulu... Jadzia 6 by IwoniaD, on Flickr Quote
savahna Posted October 10, 2011 Posted October 10, 2011 Coś mi się zdaje,ze jestem druga po Iwonce osobą na dogo która widzi to cudo. Już oczki otworzyła.....:loveu: Quote
iwoniam Posted October 10, 2011 Posted October 10, 2011 zgadza się ;-) teraz sobie leży i mruczy, zaraz jedzenie i idziemy spać - ha... na jakieś 2 h, a później znów pobudka :) i tak w kółko uczę się spać z nią na czas.. Quote
azalia Posted October 11, 2011 Posted October 11, 2011 Śliczna maleńka,szkoda że w mamunię nie może się wtulić i cycusia possać. Quote
iwoniam Posted October 11, 2011 Posted October 11, 2011 nic nie było ze spania, około 1:30 mała dostała takiej kolki i wzdęcia brzusia, że pędem jechałam na Sanocką, siostra mi pomogła. Mała dostała leki, przez ponad 2 h ostro masowaliśmy brzuś, podawaliśmy małe dawki leków rozkurczowych. Masowaliśmy dalej, w końcu przed chwilą brzuś puścił. Mała śpi, mam dla niej wykupione w nocnej aptece leki, prawdopodobnie to reakcja na preparat mlekozastępczy. Nie wyobrażacie sobie jak to maleństwo wyło... Zaraz dostanie herbatkę koperkową, później lacido baby i za kilka godzin wprowadzimy mleczko.. Kładę się, padam.. Jak coś to jestem pod telefonem, ale nie dzwońcie o 7ej, bo muszę się przespać..podobno może się to powtarzać i mam się modlić, aby nie było to na tle bakteryjnym, bo będzie źle.. mam leki, apteka - 26zł, wet 42 :-( trudno, najważniejsze, że malutkiej nie boli... Quote
lika1771 Posted October 11, 2011 Posted October 11, 2011 Iwonko jestes bardzo dzielna trzymam kciuki za malutka zeby sie wiecej nie powtorzyło.. Wczoraj wysłałam 200zł z konta mojej Soni tylko na poczcie wiec bedzie szło troche dłuzej,po 15 jeszcze presle cos od siebie. Trzymajcie sie dziewczyny Quote
Onaa Posted October 11, 2011 Posted October 11, 2011 Jejku, podziwiam, z takim maluszkiem to jak z noworodkiem. Quote
aniawawa Posted October 11, 2011 Posted October 11, 2011 Zostałam zaproszona, przeczytałam całość i jestem pod wrażeniem poświęcenia szczególnie jeśli chodzi o wychowanie maluszka. Quote
jambi Posted October 11, 2011 Posted October 11, 2011 kilka dni mnie nie było, taki "nawał" wieści... szczecniaki, jedno szczenie, choroba Miki; cały czas jestem tu po cichutku, trzymam kciuki za maleństwo, podziwiam za opiekę; trzymam kciuki za Mikę, za Omi, i za omi... Quote
omi Posted October 11, 2011 Author Posted October 11, 2011 [quote name='iwoniam']nic nie było ze spania, około 1:30 mała dostała takiej kolki i wzdęcia brzusia, że pędem jechałam na Sanocką, siostra mi pomogła. Mała dostała leki, przez ponad 2 h ostro masowaliśmy brzuś, podawaliśmy małe dawki leków rozkurczowych. Masowaliśmy dalej, w końcu przed chwilą brzuś puścił. Mała śpi, mam dla niej wykupione w nocnej aptece leki, prawdopodobnie to reakcja na preparat mlekozastępczy. Nie wyobrażacie sobie jak to maleństwo wyło... Zaraz dostanie herbatkę koperkową, później lacido baby i za kilka godzin wprowadzimy mleczko.. Kładę się, padam.. Jak coś to jestem pod telefonem, ale nie dzwońcie o 7ej, bo muszę się przespać..podobno może się to powtarzać i mam się modlić, aby nie było to na tle bakteryjnym, bo będzie źle.. mam leki, apteka - 26zł, wet 42 :-( trudno, najważniejsze, że malutkiej nie boli... Tylko nie to...maleńka... Iwonko jestem z Tobą i Jadzią. Quote
wojtuś Posted October 11, 2011 Posted October 11, 2011 [quote name='iwoniam']nic nie było ze spania, około 1:30 mała dostała takiej kolki i wzdęcia brzusia, że pędem jechałam na Sanocką, siostra mi pomogła. Mała dostała leki, przez ponad 2 h ostro masowaliśmy brzuś, podawaliśmy małe dawki leków rozkurczowych. Masowaliśmy dalej, w końcu przed chwilą brzuś puścił. Mała śpi, mam dla niej wykupione w nocnej aptece leki, prawdopodobnie to reakcja na preparat mlekozastępczy. Nie wyobrażacie sobie jak to maleństwo wyło... Zaraz dostanie herbatkę koperkową, później lacido baby i za kilka godzin wprowadzimy mleczko.. Kładę się, padam.. Jak coś to jestem pod telefonem, ale nie dzwońcie o 7ej, bo muszę się przespać..podobno może się to powtarzać i mam się modlić, aby nie było to na tle bakteryjnym, bo będzie źle.. mam leki, apteka - 26zł, wet 42 :-( trudno, najważniejsze, że malutkiej nie boli...[/QUOTE] Iwonko myśle że wszyscy Cię podziwiamy za poświęcenie się malutkiej Jadzi, to tak jak z noworodkiem, który też dostaje kolki..i płacze, Trzymam za Was Kochane, a Jadzia musi być zdrowa:) [quote name='rita60']Ciocie czekam na numer konta.......[/QUOTE] Przesłałem konto Bożenki;) Quote
rita60 Posted October 11, 2011 Posted October 11, 2011 Dzięki...dostałam trzy PW/od nadmiaru głowa nie boli/:razz::lol: Quote
azalia Posted October 11, 2011 Posted October 11, 2011 Biedne maleństwo,dobrze,że już jest lepiej,oby się już nie powtórzyło.A jak Mikunia się czuje? Quote
iwoniam Posted October 11, 2011 Posted October 11, 2011 nie jest lepiej czy ktoś ma glukozę 20% ?? pilnie potrzebna, mam zamówioną w aptece, ale będzie dopiero na jutro ok południa. mam tylko 10%, a Jadzia umiera, spada jej temperatura, jeszcze się nie położyłyśmy spać. Drugi wet potwierdził zakażenie bakteryjne. Ma full leków wdrożonych i muszę ja masować i ogrzewać mój numer 515 192 985, jakby ktoś miał tę glukozę to proszę o pomoc. Quote
lika1771 Posted October 11, 2011 Posted October 11, 2011 [quote name='iwoniam']nie jest lepiej czy ktoś ma glukozę 20% ?? pilnie potrzebna, mam zamówioną w aptece, ale będzie dopiero na jutro ok południa. mam tylko 10%, a Jadzia umiera, spada jej temperatura, jeszcze się nie położyłyśmy spać. Drugi wet potwierdził zakażenie bakteryjne. Ma full leków wdrożonych i muszę ja masować i ogrzewać mój numer 515 192 985, jakby ktoś miał tę glukozę to proszę o pomoc.[/QUOTE] Matko nie mam jak pomoc Jadzia sunieczko:shake: Quote
rita60 Posted October 11, 2011 Posted October 11, 2011 O matko malenka walcz proszę.....zrobiłam wpis na FB w sprawie glukozy. Quote
wojtuś Posted October 11, 2011 Posted October 11, 2011 [quote name='iwoniam']nie jest lepiej czy ktoś ma glukozę 20% ?? pilnie potrzebna, mam zamówioną w aptece, ale będzie dopiero na jutro ok południa. mam tylko 10%, a Jadzia umiera, spada jej temperatura, jeszcze się nie położyłyśmy spać. Drugi wet potwierdził zakażenie bakteryjne. Ma full leków wdrożonych i muszę ja masować i ogrzewać mój numer 515 192 985, jakby ktoś miał tę glukozę to proszę o pomoc.[/QUOTE] Szukam po aptekach i przywiozę Quote
kora78 Posted October 11, 2011 Posted October 11, 2011 o boziu, boziu, jadzka trzymaj sie sliczna istotko malenka! Quote
lika1771 Posted October 11, 2011 Posted October 11, 2011 Wojtus dobrze ze jestes napisałam pw do cioteczek i dałam na watek Olkusza. Suni walcz prosze Quote
Onaa Posted October 11, 2011 Posted October 11, 2011 A co to jest za glukoza ? Tylko dla psów, czy to można w normalnej aptece kupić ? Albo może w lecznicy ? Quote
kometa Posted October 11, 2011 Posted October 11, 2011 [quote name='weszka']Smutno bardzo że maluszki odeszły :( i sunia choruje :( Trochę czytałam wątku bo Wojtuś mi podesłał z pytaniem o klatkę. Niestety finansowo nie pomogę ale po moich szczeniakach mam całą puszkę mleka zastępczego RC i pół opakowania pasty Vetminth na odrobaczenie (w wieku 3 tyg.) i jeśli to się może przydać dla małej Jadzi proszę o info i podrzucę.[/QUOTE] nie nalezy odrobaczac w tak mlodym wieku!zwlaszcza vetminthem ktory moze powodowac zgon zwierzaka... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.