wojtuś Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 [quote name='iwoniam']wiecie, byłam dziś u 2 weterynarzy na konsultacji - oczywiście żaden z nich nie może nic potwierdzić nie widząc pieska - tak się nie da, ale oboje mówią, że to musi być coś, co się na co dzień nie zdarza.. Dziś walczę ze sobą, aby się nie zapakować w auto i jechać Ci jakoś pomóc Bożenko, tylko kłopot w tym, że jeśli Ty jesteś chora to ja chora będę jutro. Niestety ja łapię każdą infekcję natychmiast. To, co już macie - termofor, karmienie z butelki + masaż, leki to chyba i tak wszystko, co zrobić można. Myślałam może o opiece nad Twoją sunią przez kilka dni - pewnie ona czuje się trochę opuszczona w tym wszystkim... Jeśli będziesz czegokolwiek potrzebować to napisz - jeśli tylko będziemy w stanie to pomożemy :-( Ściskamy Was wszystkich, mocno zaciskamy kciuki za sunię i kropeczkę. Dzieki Iwonko, Rozmawiałem przed 22.00 z Bożenką, nie poradzi sobie z wykarmieniem Kropki, prowadzenie domu, izolowanie omi i Miki, kontrole u Weta, Bożenka ma prośbę byśmy znaleźli kogoś kto weźmie malutką, teraz 9 dniową sunię Kropkę i ją odkarmi. Dam Kochani info na ogólny krakowski. Napisałem też do halbiny z Zabrza, by zajrzała na wątek i poradziła co do karmienia Kropki, ma doświadczenie przy takich maluchach. [quote name='elaja']Czy był robiony również test w kierunku nosówki ? To bardzo ważne bo pierwsze objawy są nieswoiste i łatwo je pomylić z inną chorobą . A tylko podanie surowicy w pierwszym stadium daje największe szanse na wyleczenie. Nosówka ma z reguły dwa rzuty - pierwszy z gorączką , brakiem apetytu , często biegunką , potem jest pozorna kilkudniowa poprawa i drugie stadium , często z groźnymi powikłaniami , a rokowania zależne są od postaci nosówki ( nerwowa , płucna , jelitowa , tzw. postać twardej łapy i skórna). Drugie stadium bywa bardzo często śmiertelne !!! Pamiętajcie ,że Mika zaliczyła schron , a poród może przyspieszyć rozwój choroby ( rozwija się w ciągu dwóch tygodni od zakażenia ). Po każdym karmieniu malucha należy mu wymasować brzuszek i przypilnować aby się wypróżnił , Mika może nie zrobić tego skutecznie , a tak mały szczeniak bez masażu sam tego nie zrobi. To bardzo ważne aby wogóle przeżył. Dopiero jak malutka załatwi co trzeba można ją podsunąć Mice do wylizania. W przyszłym tygodniu prześlę jeszcze wpłatę na leczenie Miki i mam nadzieję ,że malutka Kropeczka przeżyje. Wojtuś , zaraz wysyłam nr konta. Dzięki Elu, mówiłem Bożence o zrobieniu testu w kierunku nosówki jak jutro będą na kroplówce, Dostałem nr konta, dzięki Quote
omi Posted October 7, 2011 Author Posted October 7, 2011 Przed chwilą Iwonka przyjechała i zabrała Kropeczkę do siebie. Niestety nie dałam rady... Quote
wojtuś Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 [quote name='omi']Przed chwilą Iwonka przyjechała i zabrała Kropeczkę do siebie. Niestety nie dałam rady... Bożenko Kochana :loveu: walcz proszę proszę o Mikę, i zrób proszę dla Miki test na nosówkę:) Będzie dobrze Kochana. Iwonka :loveu::loveu::loveu:- nie wiem co powiedzieć, tak jesteś Kochana że aż szok:loveu: Quote
lika1771 Posted October 8, 2011 Posted October 8, 2011 [quote name='omi']Przed chwilą Iwonka przyjechała i zabrała Kropeczkę do siebie. Niestety nie dałam rady... Trzymaj sie dzielna kobieto zrobiłas wszystko jak nalezy. Dziekuje Ci bardzo. Quote
ChiqDeeWikiXenia Posted October 8, 2011 Posted October 8, 2011 Omi zrobiłaś dla Miki bardzo dużo, powinnaś być z siebie dumna! Teraz jak malutka jest u Iwonki zadbaj o siebie i dom, spokój jest Wam potrzebny, Mikusi na pewno... Tulę Was mocno! Quote
elaja Posted October 8, 2011 Posted October 8, 2011 [quote name='omi']Przed chwilą Iwonka przyjechała i zabrała Kropeczkę do siebie. Niestety nie dałam rady... Gdyby Mika urodziła w schronie czy na ulicy nie byłoby już ani szczeniąt , ani jej...... Zrobiłaś dla niej Omi bardzo dużo - uratowałaś jej życie. Mam nadzieję ,że Kropce też się uda . Quote
savahna Posted October 8, 2011 Posted October 8, 2011 Beztroscy, pozbawieni wrazliwości ludzie pozbywaja sie niechcianych zwierzaków a Ci o większej wrażliwości często wbrew zdrowemu rozsądkowi, możliwościom starają się pomóc, naprawić to co ktos inny zepsuł...i na dodatek obwiniaja się...za innych.... Trzyma mocno kciuki,zeby udało się Mice i Kropce.Dobra decyzja Bożenko.Dobrze,że Iwonka Kropke zabrała.:loveu: Inaczej chyba nie można było. Rozumiem bo sama mam sunie która w takiej sytuacji tez nie ułatwiałaby zadania... Trzymajcie się . Quote
azalia Posted October 8, 2011 Posted October 8, 2011 Jak tam MIkunia,tęskni za Kropeczką?A malutka za mamą?Jak się czują?Mają apetyt? Quote
sybil Posted October 8, 2011 Posted October 8, 2011 Napiszcie co z Miką! Bardzo się boję, czy gorączka, wymioty i brak apetytu nie były objawami pierwszego rzutu nosówki. Czy miała coś podane dzisiaj u weta? Quote
omi Posted October 8, 2011 Author Posted October 8, 2011 Rana byłam z Miką u wetki. Sunia dostała 3 zastrzyki, w tym antybiotyk. Do domu dostałam też antybiotyk (jutro muszę sama zrobić zastrzyk) oraz preparaty wzmacniające ( skany za chwilę). Mika nie dostała kroplówki-wczoraj juz nie wymiotowała więc nie była odwodniona. Spadła jej temperatura. Po przyjściu do domu dałam jej pól saszetki Royal Canin veterinary diet rozpuszczonej w szklance wody i o dziwo Mika to wypiła. Poczekałam 2 godziny i dałam jej 2 nogi z kurczaka. Zjadła. Póki co nie wymiotuje. Ale nie cieszę się, bo może to być chwilowa poprawa jak 2 dni temu... Mika nie szuka Kropeczki... Mleko jej zanika...jej cały organizm jest zakażony... Nie wiem ile będzie trwało leczenie Miki. Antybiotyk dostaje dopiero od wczoraj. Wyniki badań zaraz zeskanuję. Koszt dzisiejszej wizyty wyniósł 100 zł. Test na nosówkę mogę zrobić w przyszłym tygodniu-kosztuje 50 zł. Mika nie ma pieniędzy na leczenie. A w poniedziałek sunia ma kolejną wizytę u wetki... Jeżeli umiecie zrobić wydarzenie na FB to zróbcie z apelem, że "bezdomna sunia w ciąży, błąkająca się po Olkuszu, złapana przez hycla, wyrwana z mordowni,znalazła bdt, ale jest ciężko zakażona, umarły jej szczeniaki, nie wiadomo ile będzie trwało leczenie, nie wykluczona nosówka..."trzeba to jakoś sensownie napisać, zdjęcia można wziąć z wątku. Quote
omi Posted October 8, 2011 Author Posted October 8, 2011 Wstawiam linki, bo obrazki są za duże. http://i56.tinypic.com/347zkfn.jpg Nie mam rachunku za mleko dla Kropeczki, bo kupował mąż i nie wziął. Iwonce dałam całą puszkę, jak zabierała ode mnie Kropeczkę Nie mam tez faktury za uśpienie malutkiej suni, nie było wtedy do tego głowy. http://i56.tinypic.com/34zm25f.jpg Faktura na kwotę 160 zł (wczorajsza) i 100 zł(dzisiejsza) będzie wydana po niedzieli na jednym blankiecie, bo leczenie trwa. http://i53.tinypic.com/vwzl00.jpg Wyniki badań Miki http://i51.tinypic.com/2ivf9ti.jpg http://i52.tinypic.com/24wugp4.jpg Takie preparaty dostałam do domu. Dietetyczną mieszankę mam podać jeżeli Mika nie będzie wymiotować. Dalsza część rachunku. http://i42.tinypic.com/9sxr1x.jpg http://i42.tinypic.com/anfq5d.jpg http://i40.tinypic.com/16k75v4.jpg http://i41.tinypic.com/jzb04o.jpg Quote
elaja Posted October 8, 2011 Posted October 8, 2011 Omi , a jaka jest wogóle diagnoza weterynarza ? Jaką chorobę podejrzewa ? A może leczy na chybił - trafił ? Jeśli nie wyklucza nosówki to powinna podać surowicę ( ktoś na wątku pisał że ma dostęp ). Czy Twoja prywatna sunia ma komplet szczepień ( nosówka , parwo itp) , jeśli tak to jest bezpieczna , jednak jeśli nie to już różnie może być. Z wydarzeniem na fb może być jeden zasadniczy problem - zbiórki na prywatne konto są bardzo kontrowersyjne i ludzie niechętnie to robią , najlepiej aby to było konto jakiejś fundacji czy organizacji ( np subkonto KTOZ). Na dogo mimo ukrywania się za nickiem jednak bardziej się znamy i sobie ufamy. Napisz Omi co z Kropką , czy ma szansę ? edit. być może to jednak toksemia , nawet jeśli wyniki usg są w porządku to cały problem wynikać z zakażenia okołopołogowego . Quote
omi Posted October 8, 2011 Author Posted October 8, 2011 [quote name='elaja']Omi , a jaka jest wogóle diagnoza weterynarza ? Jaką chorobę podejrzewa ? A może leczy na chybił - trafił ? Jeśli nie wyklucza nosówki to powinna podać surowicę ( ktoś na wątku pisał że ma dostęp ). Czy Twoja prywatna sunia ma komplet szczepień ( nosówka , parwo itp) , jeśli tak to jest bezpieczna , jednak jeśli nie to już różnie może być. Z wydarzeniem na fb może być jeden zasadniczy problem - zbiórki na prywatne konto są bardzo kontrowersyjne i ludzie niechętnie to robią , najlepiej aby to było konto jakiejś fundacji czy organizacji ( np subkonto KTOZ). Na dogo mimo ukrywania się za nickiem jednak bardziej się znamy i sobie ufamy. Napisz Omi co z Kropką , czy ma szansę ? edit. być może to jednak toksemia , nawet jeśli wyniki usg są w porządku to cały problem wynikać z zakażenia okołopołogowego .[/QUOTE] Wetka podejrzewa zakażenie okołopołogowe ( od maciczne), ale nie padło słowo "toksemia". Sugerowałam jej nosówkę, ale ona nie jest przekonana do tego wirusa. Omi jest zaszczepiona na wszystkie zakaźne choroby. Kropeczka jest u Iwonki. Jest odstawiona od toksycznego mleka Miki więc mam nadzieję, że będzie dobrze... Jeżeli chodzi o konto, to nie znam nikogo z żadnej fundacji. Czy Asior jest z fundacji i czy ewentualnie może użyczyć konta? Quote
omi Posted October 8, 2011 Author Posted October 8, 2011 Wiem od Iwonki, że Kropeczka dobrze się czuje. Ładnie je i śpi do góry brzuszkiem. Chociaż tutaj dobre wiadomości. Quote
savahna Posted October 8, 2011 Posted October 8, 2011 Och, to dobrze. Miejmy nadzieję,ze już będzie tylko lepiej.:loveu: Quote
elaja Posted October 8, 2011 Posted October 8, 2011 [quote name='omi']Wiem od Iwonki, że Kropeczka dobrze się czuje. Ładnie je i śpi do góry brzuszkiem. Chociaż tutaj dobre wiadomości.[/QUOTE] Super ! Więc chyba raczej nie nosówka a zakażenie , przy nosówce raczej by już nie żyła. Dobrze że Twoja sunia ma szczepienia , przynajmniej masz pewność ,że nic jej nie grozi . Niestety zakażenia okołopołogowe zdarzają się dość często , szczególnie jeśli sunia przebywa w złych warunkach ( a Mika właśnie tak miała zanim trafiła do Ciebie ) , na wsi jeśli suka jest na łańcuchu i przy budzie to często żadne ze szczeniąt nie przeżyje , tylko nikt się tym nie przejmuje. Postaram się Omi dołożyć do leczenia Miki , tylko dopiero w przyszłym tygodniu. Asior to KTOZ - napisz do niej i zapytaj , jak będzie udostępnione subkonto do wpłat to mogę zrobić wydarzenie - tylko wtedy będę miała prośbę o czynną obecność na nim i odpowiadanie na ewentualne pytania . Nie jestem w stanie pilnować na bieżąco wszystkich wydarzeń niestety. Quote
iwoniam Posted October 8, 2011 Posted October 8, 2011 mała ok, teraz ma na imię Jadzia - jestem zn nią cały czas, kupi póki co okay - takie, jakie mają być - dość liczne więc ok. Siku robi przy masowaniu, je sprawnie więc z tym nie ma problemu - posiłki co około 2 h, apetyt super. teraz śpi...:-) nakarmiona, wykupkana, odsikana, wymasowana i ja też się kładę, bo spałam w nocy 2 h. w domu napalone więc jest cieplutko, śpi koło termoforku brzusiem do góry w pozycji fizjologicznej - komfortowej. Brzuszek już bardziej miękki niż w nocy więc dobrze. Idę spać z małą na chwilę, bo padam. Quote
omi Posted October 8, 2011 Author Posted October 8, 2011 [quote name='elaja']Super ! Więc chyba raczej nie nosówka a zakażenie , przy nosówce raczej by już nie żyła. Dobrze że Twoja sunia ma szczepienia , przynajmniej masz pewność ,że nic jej nie grozi . Niestety zakażenia okołopołogowe zdarzają się dość często , szczególnie jeśli sunia przebywa w złych warunkach ( a Mika właśnie tak miała zanim trafiła do Ciebie ) , na wsi jeśli suka jest na łańcuchu i przy budzie to często żadne ze szczeniąt nie przeżyje , tylko nikt się tym nie przejmuje. Postaram się Omi dołożyć do leczenia Miki , tylko dopiero w przyszłym tygodniu. Asior to KTOZ - napisz do niej i zapytaj , jak będzie udostępnione subkonto do wpłat to mogę zrobić wydarzenie - tylko wtedy będę miała prośbę o czynną obecność na nim i odpowiadanie na ewentualne pytania . Nie jestem w stanie pilnować na bieżąco wszystkich wydarzeń niestety.[/QUOTE] Elaja bardzo dziękuję. Zaraz piszę do Asior. Quote
elaja Posted October 8, 2011 Posted October 8, 2011 [quote name='iwoniam']mała ok, teraz ma na imię Jadzia - jestem zn nią cały czas, kupi póki co okay - takie, jakie mają być - dość liczne więc ok. Siku robi przy masowaniu, je sprawnie więc z tym nie ma problemu - posiłki co około 2 h, apetyt super. teraz śpi...:-) nakarmiona, wykupkana, odsikana, wymasowana i ja też się kładę, bo spałam w nocy 2 h. w domu napalone więc jest cieplutko, śpi koło termoforku brzusiem do góry w pozycji fizjologicznej - komfortowej. Brzuszek już bardziej miękki niż w nocy więc dobrze. Idę spać z małą na chwilę, bo padam.[/QUOTE] To się nazywa profesjonalizm :loveu::loveu::loveu: Super ! Quote
omi Posted October 8, 2011 Author Posted October 8, 2011 [quote name='iwoniam']mała ok, teraz ma na imię Jadzia - jestem zn nią cały czas, kupi póki co okay - takie, jakie mają być - dość liczne więc ok. Siku robi przy masowaniu, je sprawnie więc z tym nie ma problemu - posiłki co około 2 h, apetyt super. teraz śpi...:-) nakarmiona, wykupkana, odsikana, wymasowana i ja też się kładę, bo spałam w nocy 2 h. w domu napalone więc jest cieplutko, śpi koło termoforku brzusiem do góry w pozycji fizjologicznej - komfortowej. Brzuszek już bardziej miękki niż w nocy więc dobrze. Idę spać z małą na chwilę, bo padam.[/QUOTE] Iwonko twoje słowa, to miód na moje skołatane nerwy. Z serca Ci dziękuję. Przytul maluszka od mnie... Quote
kora78 Posted October 8, 2011 Posted October 8, 2011 a ja sie po tytule przerazilam, ze kropeczka tez nie zyje! Quote
iwoniam Posted October 8, 2011 Posted October 8, 2011 ona żyje, kolejne karmienie było, dzidzia śpi. żyje Jadzia-kropeczka i mama.. Quote
sybil Posted October 8, 2011 Posted October 8, 2011 Też dołożę coś do leczenia Miki, tylko na litość boską co w końcu wetka stwierdziła?! Niewiele można odczytać ze skanu. Na podstawie czego stwierdzono, że cały organizm zatruty? Jeśli nie toksemia to co? Antybiotyk wszystkiego nie załatwi. Bardzo martwię się o Mikunię :-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.