ChiqDeeWikiXenia Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 Omi, wiem, że nie jest Ci teraz łatwo, ale głowa do góry... Najgorsze są pierwsze dni, później już będzie lepiej...:) Zdaję sobie sprawę jak ciężko być chorym i jeszcze bardzo przeżywać to co się dzieje, ale widać, że dobrze sobie radzisz! Mika czuje, że dbasz o nią i dlatego nie martwi się aż tak o szczeniaczki;) Zrobiłaś dla tej suni bardzo dużo i dzięki Tobie może być szczęśliwą mamusią! Sama jesteś mamą i wiesz jakie pierwsze dni są ciężkie, więc teraz proszę się uśmiechnąć i myśleć pozytywnie:calus::calus: A zarazkom powiedz, że jak będą Cię zbyt długo męczyć to my się z nimi rozprawimy:mad: hehehe no i uśmiech kochana.... uśmiech:Rose: Quote
savahna Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 Dobrze by było rozważyć sugestie Jaagi.Trzymam kciuki,zeby rodzinka wyszła na prostą wreszcie. Omi zdrówka.:loveu: Edit: Jaaga napisała mi jeszcze,ze lekarze często mylą tężyczke z toksemią. Leczą na tężyczke i leczenie nie daje efektów. I raczej nie ma co czekać.... Quote
rita60 Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 Wpadam do Rodzinki z pozytywnymi fluidami:lol: Quote
elaja Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 [quote name='savahna']Dobrze by było rozważyć sugestie Jaagi.. Popieram. Minęło juz kilka dni od porodu , więc wszystko powinno wrócić do normy , jeśli tak nie jest to może oznaczać że Mika ma jakieś powikłania . Quote
wojtuś Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 Nie wiem Kochani co napisać, Bożenka płacze i jest jej źle, Przeczytałem Bożence post Jaagi, wcześniej dzwoniła po TZ i pojadą do Weta. Objawy wskazują że Mika ma toksemię, mówiłem Bożence o USG i płukaniu, Czarny chłopczyk odszedł, z jedną malutką sunią źle:( najsijniejsza jest Kropeczka- ta co popłakiwała, Wie Bożenka że teraz trzeba leczyć Mikę, karmić sztucznym mlekiem Kropkę i drugą malutką sunie jeśli przeżyje:( Bożenko uratowałaś Mikę.... Quote
lika1771 Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 [quote name='wojtuś']Nie wiem Kochani co napisać, Bożenka płacze i jest jej źle, Przeczytałem Bożence post Jaagi, wcześniej dzwoniła po TZ i pojadą do Weta. Objawy wskazują że Mika ma toksemię, mówiłem Bożence o USG i płukaniu, Czarny chłopczyk odszedł, z jedną malutką sunią źle:( najsijniejsza jest Kropeczka- ta co popłakiwała, Wie Bożenka że teraz trzeba leczyć Mikę, karmić sztucznym mlekiem Kropkę i drugą malutką sunie jeśli przeżyje:( Bożenko uratowałaś Mikę....[/QUOTE] O matko:placz::placz::placz: Chłopaczku:-(:-( Quote
savahna Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 Jejku, nie wiem co powiedzieć. :-(Trzymaj się Bożenko.:loveu::loveu::loveu: Zrobiłaś i robisz to co możesz. Wiem,że cięzko, ale skąd Ty mogłaś wiedziec co robic skoro weci nawet w tej kwestii się mylą. Jaaga jak wielu hodowców wie więcej niż niejeden wet, bo ma na co dzień z różnymi sytuacjami do czynienia i pewnie tez niejeden dramat musiała przeżyć, bo ktoś coś źle zdiagnozował. Trzymaj się cieplutko. I broń Boże nie obwiniaj sie, choc wiem jak Ci żal. Bardzo pomogłaś tym psiakom. Najlepiej jak potrafiłas.... Może szkoda,że JA wcześniej o Jaadze nie pomyślałam, ale nie sadziłam,że tak się sytuacja rozwinie.... Życie cały czas uczy pokory.:roll: Quote
elik Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 Jeśli surowica będzie potrzebna proszę pisać do emilia2280 lub do mnie na PW. Quote
iwoniam Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 w sprawie surowicy pisałam juz do Emilii, Wojtuś ma nr 606133.... http://www.facebook.com/event.php?eid=169325223135201 ale sądzę, że to może być toxemia... objawy, które opisaliście nie są całkiem typowe dla parwo... Trzymamy Kciuki, pewnie niedługo będzie wiadomo co to jest.. Quote
azalia Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 Trzymam mocno kciuki i bardzo,bardzo się martwię,maleństwa kochane.. Quote
wojtuś Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 Wrócili już od Weta Malutka sunia też wcześniej odeszła:( może nawet po chłopczyku, przed południem jeszcze ledwo otwierała pyszczek. Kropka jest w koszyczku przy Bożence, będzie karmiona mlekiem zastępczym i na chwilkę układana przy mamie Mice, żeby Mika lepiej się czuła. [quote name='savahna']Jejku, nie wiem co powiedzieć. :-(Trzymaj się Bożenko.:loveu::loveu::loveu: Zrobiłaś i robisz to co możesz. Wiem,że cięzko, ale skąd Ty mogłaś wiedziec co robic skoro weci nawet w tej kwestii się mylą. Jaaga jak wielu hodowców wie więcej niż niejeden wet, bo ma na co dzień z różnymi sytuacjami do czynienia i pewnie tez niejeden dramat musiała przeżyć, bo ktoś coś źle zdiagnozował. Trzymaj się cieplutko. I broń Boże nie obwiniaj sie, choc wiem jak Ci żal. Bardzo pomogłaś tym psiakom. Najlepiej jak potrafiłas.... Może szkoda,że JA wcześniej o Jaadze nie pomyślałam, ale nie sadziłam,że tak się sytuacja rozwinie.... Życie cały czas uczy pokory.:roll: Wczoraj wieczorem było wszystko dobrze i dziś rano dramat. Z mleka Miki zrobiła się serwatka, w nocy maluchy nic nie zjadły...... Mika miała 40 st. gorączki, dostała 2 zastrzyki antybiotyku, po zrobieniu USG macica w porządku, obkurcza się, choć trzeba jeszcze obserwować. [quote name='elik']Jeśli surowica będzie potrzebna proszę pisać do emilia2280 lub do mnie na PW. Dzięki [quote name='iwoniam']w sprawie surowicy pisałam juz do Emilii, Wojtuś ma nr 606133.... http://www.facebook.com/event.php?eid=169325223135201 ale sądzę, że to może być toxemia... objawy, które opisaliście nie są całkiem typowe dla parwo... Trzymamy Kciuki, pewnie niedługo będzie wiadomo co to jest.. Iwonko dzięki za kontakt do osoby z surowicą, może się przydać. Wetka wykluczyła parwo, nie ma więc teraz potrzeby podania Mice surowicy. Mika ma pobraną krew na zrobienie morfologii, pewnie jutro będą wyniki. Dzisiaj jeszcze raz pojedzie Bożenka z Kropką do Wetki na naukę karmienia, ma już kupione butelki i smoczki i obserwuje Mikę, do 3 godzin po podaniu zastrzyków gdyby coś było niepokojącego też zabierze Mikę do Wetki. Jutro Mika jedzie na kroplówkę. Bożenka postara się wieczorem wejść - ma urwanie głowy bo omi jej asystuje przy Kropce, chce się z nią bawić jak z kotkiem ciągnąć za głowę. Kochani Bożenka wydała już wszystkie pieniążki na leczenie, chyba 160 zł, kto może jeszcze ją wspomóc - proszę w jej imieniu Quote
lika1771 Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 Omi trzymaj sie kochana. Poprosze konto w poniedziałek wysle pieniazki Quote
wojtuś Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 Kochani prześlijcie mi nr konta Bożenki - kto już posyłał pieniążki; elaja, azalia.... I ja prześlę 50 zł, i będę rozsyłał nr konta Bożenki w jej zastępstwie Quote
haliza Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 Wysłałam 40 zł i nie mam potwierdzenia (4 10 ), czy mam sprawdzić przelewy ? Quote
omi Posted October 7, 2011 Author Posted October 7, 2011 Chłopczyk nie żyje i dziewczynka nie żyje. Kropeczkę mam karmić co 3 godziny i po jedzeniu dawać Mice na pieszczoty, mycie i przytulenie-jeżeli Mika jeszcze będzie chciała to robić... Kropeczka leży na termoforku w kontenerku kota w oddzielnym pokoju. Moja Omi szaleje...nie jest dobrze... Mike mam obserwować. Dałam jej gotowanego kurczaka. Zjadła. Jeżeli nie zwymiotuje, to będzie dobrze... Jutro 0 10:45 mam przyjść z Mika na kroplówkę. Biochemię Mika ma dobrą. Jutro wyniki reszty badań. Będzie też kontynuacja antybiotyku. Jeżeli będzie wymiotować, to zastrzyki, jeżeli nie, to w tabletkach. Rozliczenie wet wczoraj 50 termofor 21 buteleczka ze smoczkiem 14 "Espumisan" krople dla niemowląt 26 wet dzisiaj 160 mleko dla Kropeczki 39 karma" Dog Chow" dla Miki 32 kaganiec 32 uśpienie suni 20 podkłady higieniczne 8 Razem 402 zł Wpłaty sybisia 20 elaja 50 Aldrumka 50 Maryna 30 skarpeta kudłaczy 50 azalia 100 Chiquita 20 haliza 40 Olq 100 Gdybym kogoś pominęła, to proszę mnie poprawić. Razem 460 460-402 = 58 zł ma Mika i Kropeczka Rachunki i faktury wieczorem wstawi syn, bo ja nie umiem. Chciałam Wam podziękować za rady, cieple słowa. Za to, że jesteście... Nie mam siły pisać. Musiałam się jednak rozliczyć z wydatków na Mikę...nie wiem, ile jeszcze będzie kosztowało dalsze leczenie. To jeden z najgorszych dni w moim życiu. Nie wiem, jaka będzie noc... Quote
ChiqDeeWikiXenia Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 Omi...:calus::calus::calus: Jak szłam do pracy i pisałam wcześniejszy post, to w życiu bym nie pomyślała, że będzie tak ciężko! Trzymaj się cieplutko.. Dla maluszków [*] [*]:-( Trzymam kciuki, musi być dobrze... Życie ma swój scenariusz:roll: Quote
iwoniam Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 wiecie, byłam dziś u 2 weterynarzy na konsultacji - oczywiście żaden z nich nie może nic potwierdzić nie widząc pieska - tak się nie da, ale oboje mówią, że to musi być coś, co się na co dzień nie zdarza.. Dziś walczę ze sobą, aby się nie zapakować w auto i jechać Ci jakoś pomóc Bożenko, tylko kłopot w tym, że jeśli Ty jesteś chora to ja chora będę jutro. Niestety ja łapię każdą infekcję natychmiast. To, co już macie - termofor, karmienie z butelki + masaż, leki to chyba i tak wszystko, co zrobić można. Myślałam może o opiece nad Twoją sunią przez kilka dni - pewnie ona czuje się trochę opuszczona w tym wszystkim... Jeśli będziesz czegokolwiek potrzebować to napisz - jeśli tylko będziemy w stanie to pomożemy :-( Ściskamy Was wszystkich, mocno zaciskamy kciuki za sunię i kropeczkę. Quote
elaja Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 Czy był robiony również test w kierunku nosówki ? To bardzo ważne bo pierwsze objawy są nieswoiste i łatwo je pomylić z inną chorobą . A tylko podanie surowicy w pierwszym stadium daje największe szanse na wyleczenie. Nosówka ma z reguły dwa rzuty - pierwszy z gorączką , brakiem apetytu , często biegunką , potem jest pozorna kilkudniowa poprawa i drugie stadium , często z groźnymi powikłaniami , a rokowania zależne są od postaci nosówki ( nerwowa , płucna , jelitowa , tzw. postać twardej łapy i skórna). Drugie stadium bywa bardzo często śmiertelne !!! Pamiętajcie ,że Mika zaliczyła schron , a poród może przyspieszyć rozwój choroby ( rozwija się w ciągu dwóch tygodni od zakażenia ). Po każdym karmieniu malucha należy mu wymasować brzuszek i przypilnować aby się wypróżnił , Mika może nie zrobić tego skutecznie , a tak mały szczeniak bez masażu sam tego nie zrobi. To bardzo ważne aby wogóle przeżył. Dopiero jak malutka załatwi co trzeba można ją podsunąć Mice do wylizania. W przyszłym tygodniu prześlę jeszcze wpłatę na leczenie Miki i mam nadzieję ,że malutka Kropeczka przeżyje. Wojtuś , zaraz wysyłam nr konta. Quote
Onaa Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 Jakie smutne wieści :(. Nie wiem co napisać, nie mam jak pomóc. Omi zrobiłaś wszystko co można było dla suni i jej maluszków. Szczeniaczki nie przeżyły bo pewnie porzucona i bezdomna Mika była osłabiona, zbyt słaba aby dać to co najlepsze swoim dzieciom. Teraz została jeszcze ta kruszynka, oby jej i Mice się udało. Walcz Maleńka, walcz! Quote
omi Posted October 7, 2011 Author Posted October 7, 2011 Kropeczka nie może załapać o co chodzi ze smoczkiem...i płacze. Połowa jedzenia się wylała...za godzinę spróbuję znowu... Mika płacze za Kropeczką ...skamli...Gdy przyprowadzam Kropeczkę myje ją, ale Kropeczka chce do cycusia, a nie może, bo Mika bierze antybiotyk...ten widok jest STRASZNY! Omi wyje w drogim pokoju... Quote
iwonamaj Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 Przeczytałam i tak mi strasznie smutno ...trzymajcie się, powodzenia... Quote
Pliszka Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 podrzucam, w poniedziałek wpłacę obiecane pieniążki Quote
azalia Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 Bardzo to wszystko smutne,nikt nie spodziewał się takiego scenariusza.Czyli wet nie postawił diagnozy konkretnej,żeby maleńka zczęła ssać smoczek no i Mikusia niech zdrowieje no i Pipi(przepraszam,że na końcu wymieniam),ale jestem zmartwiona,niechże minie to najgorsze. Quote
elaja Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 Omi , spróbuj karmić strzykawką ( oczywiście bez igły ) , małymi porcjami , ona musi jeść jeśli ma przeżyć. Jak zacznie łykać mleko ze strzykawki ( pewnie jej nie smakuje , nie pachnie jak mleko Miki , mała nie umie ssać smoczka ) można próbować ze smoczkiem . Quote
rita60 Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 Tak mi przykro maluszki:-(dzisiaj jakiś sadny dzień:shake: Walcz Kropeczko,a ty Mikusiu zdrowiej. omi pozdrawiam cieplutko.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.