Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jestem już Kochane:) Powaliło mnie zapalenie płuc.Jeszcze jestem zdechlak,ale już mogę usiąśc i pisać.
Zmieniłam komp i za diabła nie umiem się w nim znaleźć,musze nauczyć się przesyłania zdjęć z telefonu.To znaczy zdjęcia przesłałam ale jeszcze musze rozgryźć jak się przesyła do mojego albumu.Myślę,że jeszcze dzisiaj to ogarnę.Mam tylko ze 2 fotki dzisiejsze(no wczorajsze),tak na szybko pstryknięte,bo ledwo co doszłam do siebie po chorobie.Ale napisze o Kalczysiu kilka słów.
To wspaniały psiak.Bardzo,bardzo kochający.Chodzi za mną krok w krok-dosłownie.Ale nie jest nachalny,tylko tak się delikatnie przytula,kładzie głowinkę na moich nogach i czeka na głaski.Jest taki rozczulający,że aż serce rozrywa.Co za psiak!!! On jest niesamowity!! Ale ma też drugą twarz-killera.To znaczy dla człowieka jest cudny,ale jak jakiś psiak dojdzie do mnie,to Kolczyś tylko zmarszczy nos i od razu atakuje.Nie warczy,nie szczeknie,tylko od razu się rzuca.I to nie jest taki chaps i już,w celu odgonienia konkurenta,tylko tak jakby walka na śmierć i życie.Tak ja to odczuwam.I ta jego agresja skupia sie głównie na Nestusiu-niewidomym psiaczku też z Konina,który też wybrał sobie mnie na swoją pańcię.Ale staram się nad tym panować,a z racji tego,że nie pracuję i jestem chora,to praktycznie cały czas jestem w domu i zapobiegam takim sytuacjom.Po prostu obserwuję bacznie reakcję Kolczysia i od razu mówię stanowczo-Koczyś(tak sobie go zdrabniam) nie wolno.Tylko ,że Kolczyś wtedy gdy widzi "zagrożenie" w postaci innego psiaka przy mnie,to jakby przestawał mnie słyszeć,wpada w jakiś taki amok.No ale pracujemy nad tym a i psiaki schodzą mu z drogi.W domu mam razem z Kolczysiem 5 psiaczków.Nesti,Myszka,Kajtek i moja 2 kilowa Niunia.Nesti juz uczy się,że Kolczysia trzeba omijać szerokim łukiem.Juz dostał od Kolczysia po nosie i ma szramę i Kolczyś złapał go raz za gardło i zaczął szarpać,ale rozdzieliłam natychmiast towarzystwo,także krzywda nikomu się nie stała.Na Kajtka też marszczy nos,ale Kajtek woli mojego męża,także jest spoko,bo Kajcyna do mnie raczej nie podchodzi teraz.Jak nie było Kolczysia,to Kajtek i do mnie się tulił a teraz ma mnie w nosie,bo jak mam takiego obrońcę w postaci Kolczysia,to Kajtek mnie olewa.Myszkę mam już 3 lata i to jest psiak specjalnej troski.Ma bardzo ciężką postać padaczki.I ona generalnie trzyma się na uboczu,nie potrzebuje towarzystwa.Ale czasami ma takie zrywy,że podejdzie się przytulić i wtedy Kolczyś też ją odgania.A przecież to sunia i dla kobiet powinien być milszy.Niestety,dla Kolczysia czy pies czy suczka,to nieważne.Ważne jest to,że podchodzi do mnie jakiś przytulak i trzeba wyeliminować 'przeciwnika'.
Martka napisała że jest potencjalny dom dla Kolczysia,ale są tam koty.Rozmawiałam z Martą i powiedziałam,że boję się.Nie mam jak sprawdzić Kolczyka na koty,ale myślę że nie tutaj leży problem.Kolczyś jest bardzo kochający,pokochałby nową Panią tak jak mnie.Dla Kolczysia żaden zwierzak nie stanowiłby problemu,byle by nie pojawil się w promieniu kilkunastu cm od jego pańci.Kolczys dosłownie jest do mnie przyklejony.Gdyby przykleił się do swojej nowej Pani i kot podszedłby się łasić,no jak to kot,to Kolczyk by się rzucił.Po obserwacjach co się dzieje teraz u mnie,to jestem tego w zasadzie pewna.Ale możemy spróbować.Decyzja nie należy do mnie.Ja tylko wyrażam swoją opinię bo widzę jak jest.Kolczyś najlepiej by się nadawał do starszej osoby bez innych zwierząt.On do tego stopnia jest za człowiekiem,że jak teraz leżałam prawie bez życia,to Kolczyś mnie pilnował,spał obok łóżka na poduszce i nie chciał nawet wychodzić na dwór z nikim!Ja jak byłam na chodzie,to tylko brałam smyczkę i wołałam "Koczyś,siku" i leciał kochany cały happy i spacerowaliśmy sobie na dworku.Jak zaległam na łóżku,to Kolczyś tak jakby chorował razem ze mną.To niesamowite! Był spokojniejszy,wyciszony,mąż,czy dzieci musieli podejść do niego i zapiąc mu smycz,bo nie chciał się podnieśc na spacerek.A na dworku,to aby zrobił co swoje i biegiem do domu do mnie.Miałam juz różne psiaki,ale Kolczyś jest jakiś wyjątkowy.Niby nie prosi wprost o miłość,nie jest nachalny,ale jest tak delikatny do człowieka,taki rozczulający,że aż nie mam słów.Chciałabym dla niego domek z człowiekiem,który nie musiałby się dzielić miłością w sensie człowiek,Kolczyś i inny zwierzak.
A tak poza tym to Kolczyś zdrowy,dostaje swoje leki,ma apetyt.No psiak na 6+.
Martuś miałam się już dawno zapytać,ale jakoś tak mi wylatywało z głowy.Kolczyś miał wygolony brzuszek,teraz mu już sierść odrasta,ale widać wyraźnie,że był golony.Czy miał to golenie w związku z rtg,czy może z innego powodu?Dopytaj się proszę.
To póki co tyle.Ogarnę komputer i wstawię fotki kawalera:)

  • Replies 303
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='paulinken']Renatko, a jest u Ciebie może jeszcze jakieś miejsce w domu?[/QUOTE]
Paulinko,nie biorę już psiaczków,bo sama się sypię ze zdrowiem...Mam te co mam i więcej juz nie,nawet jakby któryś poszedł do domku,to póki co przestaję być dt dla nowych psinek.

Posted

Reniu dowiem się co miał robione,

aż się boję napisać - ta rodzina zdecydowała się na Kolczyka, nie rozmawiali wprawdzie ze mną ale dostałam smsa,że chcą go zaadoptować
będą z nimi prowadzone dalsze rozmowy, prosiłam dziś o ich adres, są z Sosnowca

Posted

[quote name='martka1982']Reniu dowiem się co miał robione,

aż się boję napisać - ta rodzina zdecydowała się na Kolczyka, nie rozmawiali wprawdzie ze mną ale dostałam smsa,że chcą go zaadoptować
będą z nimi prowadzone dalsze rozmowy, prosiłam dziś o ich adres, są z Sosnowca

Martuś są dwie możliwości.Albo powiedzieć ludziom,że Kolczyś nie toleruje kotów,co w zasadzie może być prawdą,albo wysłać Kolczysia do nowego domku oczywiście z jasno postawioną sprawą,że Kolczyś jest jaki jest i koty mogą być w jakim stopniu zagrożone.Ja tak naprawdę nie mam tu nic do gadania w kwestii adopcji,bo jak się ludzie uprą,to Kolczyk jedzie.Ale bardzo,bardzo uczulam przyszły domek na zachowanie Kolczysia.
A teraz obiecane fotki kawalera:)
No sirotka nad sirotkami:cool3: ...myślałby kto:evil_lol:




Tak właśnie wygląda nasza sierotka jak dzielę smakołykami:p Jest taki niewinny,taki rozczulający,że niejednego by nabrał na tą niewinną minkę.Ale ja się na nim poznałam,to dobry Kubuś jest:razz:Jeszcze lepszy aktor niż Nesti:)
No po prostu rozwala mnie ten psiak:loveu:
No w życiu nikt by nie pomyślał,że taka pierdołka mała może w pewnych sytuacjach mieć mord w oczach:p


A tu usypia na podusi obok mojego łóżka:)
Muszę Kolczysia często czesać,bo gubi sierść.W domu jest ciepło,więc ta sierść przystosowuje się do tej temperatury jaka u nas panuje.On ma gęstą czuprynkę i mimo kąpania taką sztywną.Ale z każdym czesaniem jest coraz lepiej:)

Posted

Jeszcze jedna fotka...oczywiście tam gdzie ja tam i Kolczyś:loveu:
Siedzę na fotelu przy komp i pięknotka nasza położyła się pod fotelem,a główkę położył na tych podpurkach od kółek.Wzięłam polożyłam nogi na fotelu,schyliłam się i cyknęłam fotkę.No i zobaczcie,czy to nie przesłodki psiak?:loveu:No nie mam słów:loveu:

Posted

naprawdę kochany! w 100000% oddany Tobie!

Reniu, państwo się zdecydowali. W schronie postanowili,że sami zawiozą Kolczyka do nowego domu, sprawdzą, jeszcze raz obdgadają temat, zobaczą pierwsze reakcje itp i w najgorszym wypadku wrócą z nim do Ciebie. ważne jest,że nie zawiezie go nikt przypadkowy, tylko dwie pracownice schroniska, które go bardzo dobrze znają i kochają.
na razie nie piszę o tym w pierwszym poście i wstrzymam się z radością, zobaczę co powiedzą gdy już tam będą
dam Ci oczywiście znać kiedy przyjadą po niego - jutro powinnam wiedzieć

a tak jeszcze nawiasem mówiąc w piątek wieczorem rozmawiałam z nimi dwiema o Kolczyku, i mówiłam,że on u Ciebie nie miał żadnych problemów z łapkami,chodzeniem czy w ogóle czymś takim a wtedy jedna z nich powiedziała: a w wakacje jak na niego patrzyłam to wydawało mi się,że na dniach odejdzie...............

jechał do Ciebie "zdechlaczek" a chwilę później z Kolczyka zrobił się "młody bóg" :)

Posted

dziewczyny mam straszne wieści:placz:Kolczyś wczoraj nagle odszedł:placz:

albo pękł mu wrzód albo woreczek żółciowy...nie wiadomo, nagle zwymiotował czymś zielono-żółto-brązowym i chwilę później już nie żył :placz:

Renia jest w stanie opłakanym, dajcie jej na trochę spokój, gdy się jakoś pozbiera napisze sama

a jeszcze wczoraj mówiła do niego wieczorem: Kolczysiu pojedziesz niedługo do domu

Reniu, dziewczyny, Kolczyk już jest w domu, tym za TM :placz:

Posted

od 22 września był w dt, tak krótko....... ciężko bardzo,że tak niespodziewanie odszedł eh
ciesze się jednak,że chociaż przez 2,5 miesiąca miał dom, przypomniał sobie jak to jest, gdy się jest czyimś psem...kochanym,hołubionym...Był w 100% oddanym swojej pani, którą pokochał bezgranicznie na śmierć i życie.

Renia nie wiem jak Ty to wytrzymasz........

Posted

strasznie smutno i przykro :-(, szok, bo nikt się nie spodziewał, dostał malutki piekny czas od Was dziewczyny i dzięki Wam odszedł przy boku własnego kochanego i kochającego człowieka, tym byłaś dla niego Lionees...

Posted

Nie wiem co mam Wam napisać,nie wiem nic.Kolczyś był MÓJ,wcale się nie cieszyłam,że znalazł ds.Ale postanowiłam razem z moją rodziną,że jak tylko ds Go odda z jakiś powodów,to Kolczyś zostaje u mnie na zawsze.To był MÓJ pies,MÓJ!!
Nic ,kompletnie NIC nie zapowiadało tragedii.Po prostu Kolczyś nagle zwymiotował czymś zielono brązowym.Przepraszam,że tak napiszę,ale to był taki smród,że sama nie wytrzymałam.On miał w sobie coś co rosło i dojrzewało i w końcu pękło.Jutro napisze więcej,bo dzisiaj jeszcze nie mogę z bólu.To była moja psina,moja...............

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...