Bejk99 Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 Witam. Od 3 dni mam roczną ( około roczną ) suczke owczarka niemieckiego. Pies nie jest agresywny, kiedy ja odchodze od niego zaczyna szczekać wyć i płakać, nawet na noc nie chce zostać sam już sąsiedzi się denerwują tym. Piesek od suchej karmy, kiełbasek psich, miesa np szynki woli chleb. Pewnie poprzedni włascicieł go do tego przystosował. Nie umie chodzić na smyczy, nie zwraca uwagi na mnie tylko zawsze coś ciekawszego sobie znajdzie. Podstawowoe moje pytania. 1. Jak ją nauczyć by zostawała sama, bo nie moge z nią być całymi dniami i nocami. 2. Jak zwracać uwage jej, kiedy nie reaguje kompletnie na nic ? Załączam fotke pieska, kiedy bylismy na spacerze biegała sama i przegryzła smycz. I gdyby ktoś mógł ocenić wiek pieska ( według poprzedniego własciciela który miał koło 10 owczarków jest to rok) http://fotowrzut.pl/tmp/upload/RJSS823KHU/1.jpg Quote
Beatrx Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 a ona będzie docelowo na podwórku czy w domu? nie możesz jej na noc zabierać do domu? ma swój kojec czy gdzie jest zostawiana? a póki co nawiąż z nią więź, naucz ją jak się bawić z człowiekiem, naucz ją, że człowiek jest fajny, ze pogłaszcze, da smakołyka ale to wymaga dużo czasu i cierpliwości. pewnie spędziła życie na łańcuchu, więc cały świat jest dla niej nowością i dlatego tak ciągnie. pokaż jej wszystko powoli, daj jej czas na oswojenie się z nową sytuacją. i przede wszystkim naucz ją jeść normalne jedzenie, albo dobrą suchą karmę albo jej gotuj. młoda jest, może i około roczna. ale straszna chudzina z niej Quote
Bejk99 Posted September 1, 2011 Author Posted September 1, 2011 Własnie jest bardzo wychudzona. Ona ma swój kojec, do domu jej nie mogę zabierać. Dzisiaj już jest lepiej wieczorem została sama i po 10-20 minutach przestała płakać ale np wczorajszego wieczora z przerwami od 19.30 do 1 w nocy plakała. Quote
Beatrx Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 musi się przyzwyczaić do nowego miejsca. a w kojcu ile czasu spędza? Quote
Kasiass Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 Nie może też być non-stop w kojcu. A w nocy nie masz możliwości żeby ją wypuszczać na podwórko, żeby mogła swobodnie pobiegać? Ona "płacze" bo myśli że ją tam zostawiasz i nie wrócisz, chce także zwrócić na siebie Twoją uwagę. Jeżeli już musisz zostawić ją na dłużej w kojcu to wcześniej poświęc jej trochę czasu, pobaw się z nią, posiedź i pogłaskaj, możesz też przed wyjściem dać jej coś do gryzienia ( suszone ucho, kość wiązana, wybór jest duży) jak się tym zajmie to może nie będzie tak wyć. Postaraj się jej poświęcić jak najwięcej czasu i oswoić z nowym miejscem. Jeśli chodzi o jedzenie to koniecznie karma psia, bo na chlebie Ci taki pies długo nie pociągnie. Możesz na początek próbować ją karmić z ręki, albo do miski wsypać karmę, zalać trochę wodą, wrzucić kilka kawałków chleba i wymieszać to razem. Jak będzie chciała zjeść chleb to będzie musiała zjeść też karmę, z czasem tego chleba coraz mniej, aż w końcu samą karmę będzie wcinać. Jak możesz to ugotuj jej też wątróbki ( na samej wodzie, bez zadnych przypraw!) i dodaj do karmy, zapach powinien ją zachęcić , a wątróbka jest tania ;) Wybierz się też z sunią do weterynarza, niech spojrzy na psa czy nic jej nie jest. Masz książeczkę zdrowia? Bo jeśli nie to musisz jechać z psem do weta choćby po to żeby psa zaszczepił i odrobczaył, bo bez książeczki nie wiesz czy kiedykolwiek zostało to zrobione. Weterynarz pomoże ocenić także wiek psa. Jeśli chcesz uniknąć niechcianej ciąży pogadaj z nim też o możliwości sterylizacji, to bardzo ważne w przypadku podwórkowych psów, ponieważ nie zawsze jest się w stanie ich upilnować. Quote
yamayka Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 [QUOTE]A w nocy nie masz możliwości żeby ją wypuszczać na podwórko, żeby mogła swobodnie pobiegać? [/QUOTE] A czemu ma to służyć...? [QUOTE]Jeżeli już musisz zostawić ją na dłużej w kojcu to wcześniej poświęc jej trochę czasu, pobaw się z nią, posiedź i pogłaskaj,[/QUOTE] Ale chyba nie w kojcu? A pomysł z czymś do żucia do kojca ok. Quote
Bejk99 Posted September 1, 2011 Author Posted September 1, 2011 Więc tak, W kojcu od dnia kiedy do mnie trafiła spędza noce i przez te 3 dni max 2h dziennie, tak to jestem z nią od 10 do 19-20 praktycznie non stop przerwa na obiad itp. Weterynarz był dzis, dostała szczepionkę ale mnie nie było wtedy, a mama nie pytała o wiek itp. Kupiłem ją od goscia który miał jeszcze 6 takich na sprzedaż, według ogłoszenia miałyby być to piękne owczarki po rodowodowym ojcu, fakt pies wskazany przez goscia na prawde był bardzo ładnym owczarkiem. A na miejscu okazało się że są to roczne wychudzone i zaniedbane psy, 3 były na łancuchu 2 w kojcu a ostatni to był pies ale bardzo agresywny. Zrobiło mi się żal tych psów i kupiłem z myslą że ona tez może być dobrym przyjacielem. Karma dla psów odpada, nie traktuje tego jak jedzenie. Na kolacje zjadła kiełbasę i kotleta. Po 2-3 minutach przestała płakac jak poszedłem do domu. Jesli jestem w pobliżu to jest spokojna, zajmuje się swoimi sprawami, lubi jak ją głaskam. Na domowe zwierzęta nie dostaje agresji ale dzisiaj na obcego psa szczekała to chyba dobrze, już rozumie co jest jej a co obce. Szukam w internecie odpowiednich dla niej metod nauki, podstawowych komend aby przychodziła, siadała, nie atakowała głosem innych sąsiadów itp bo jak teraz to rzadko reaguje na swoje imie na komende " chodz". W każdym razie z dnia na dzień jest lepiej. Quote
Kasiass Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 1) Pomyślałam, że może na większej przestrzeni pies będzie się czuł swobodniej, nie wiem jak duży jest ten kojec. Ale może to rzeczywiście nie ma znaczenia, to tylko taka sugestia. 2) Oczywiście chodziło mi o jakąś zabawę na podwórku, a nie w zamkniętym kojcu ;) Bejk99 MUSISZ ją przyzwyczaić do karmy dla psów, chyba że dasz radę gotować jej osobno domowe jedzenie, odpowiednio zbilansowane. Ale o takim żywieniu to już poczytaj w odpowiednim wątku, ja się na tym nie znam. W każdym razie wiem, że w kiełbasie/kotlecie jest tyle niezdrowych rzeczy dla psa, choćby zbyt duża ilość soli, że naprawdę nierozsądne jest karmić psa takimi rzeczami. Quote
Beatrx Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 jakie dokładnie warunki miały te psiaki? moze by zgłosić tego pana do odpowiedniej organizacji, niech wyciągną stamtąd te psy? Quote
Bejk99 Posted September 3, 2011 Author Posted September 3, 2011 Ich ojciec bardzo ładny pies, na łancuchu przy budzie lecz strasznie agresywny. Brat też agresywny również w budzie. Dwie suczki w kojcu były b małym ja wiem.. 2x2 coś takiego z jedną budą. A na drugim koncu podwórka też były jakieś psy na łancuchu ale to było przed 22 więc ciemno nie widziałem. Miały być szczeniaki owczarka rasowe, ale żal mi się jej zrobiło więc kupiłem. Juz jest lepiej, u mnie teraz odpoczywa bo trochę pluskała się dziś w wodzie ale boi się wejść, jedynie łapami klapie i biega po brzegu. Gdyby ktoś chciał kontakt do pana to zapraszam na pw. Województwo mazowieckie okolice Pułtuska, Płońska itp. Quote
Martens Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 Taa, moje okolice. I przez tych co im żal i zapłacili za pieska, interes się kręci i kolejne psy będą męczone... Quote
yamayka Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 I przez tych co im żal i zapłacili za pieska, interes się kręci i kolejne psy będą męczone... Dokładnie... Quote
Bejk99 Posted September 9, 2011 Author Posted September 9, 2011 Martens napisał(a):Taa, moje okolice. I przez tych co im żal i zapłacili za pieska, interes się kręci i kolejne psy będą męczone... Zadzwoń do faceta, wszystko będzie zachwalał itd. Pojedziesz na miejsce, jak Cię żal za serce złapie to na pewno kupisz.. Wracając do tematu, piesek ma się dobrze już nie płacze i jest w miare posłuszny. Tzn, przywołanie wykonuje swietnie, daje łapkę. Jest problem z siadaniem ale już zaczyna łapać o co chodzi. Natomiast komenda ZOSTAŃ ... Ona rozumie o co chodzi, bo na początku potrafiła to zrobić i dostawała nagrody ale ostatnio nie chce tego wykonać, lgnie do mnie. I jeszcze jedno, jak nauczyć psa żeby nie łapać ptaków ? Ona notorycznie znosi jakieś wróble zabite pod dom. Jak ją ucze to wygląda to tak, jakieś 15-20min i przerwa. 2-4 dziennie takie 20 minutowe sesje i odnosiłem wrażenie że pies jest znudzony po 2-3 minutach, ale może komuś się przyda - gdy zaczelismy biegać robić rozne rzeczy i okazyjnie np daj łape, od razu pies daje i chce wiecej razy wykonywać komendy. No to na tyle, gdyby miał ktoś pytania smiało ;) Quote
margherita Posted September 9, 2011 Posted September 9, 2011 A ja jeszcze w sprawie tego ze suczka nie chce jesc. Poniewaz na sucha karme nie zwraca uwagi (czemu sie wcale nie dziwie) to ja bym sporbowala dawac jej surowe mieso, najlepiej wołowine. Nie znam psa ktory by tego nie zjadł. Zwlaszcza jak piszesz ze poluje na ptaki czyli wie co to krew i mieso, byc moze ze w ten sposob sie dokarmia bo pewnie u poprzedniego pana dostawala tylko suchy chleb. Quote
Bejk99 Posted September 9, 2011 Author Posted September 9, 2011 margherita napisał(a):A ja jeszcze w sprawie tego ze suczka nie chce jesc. Poniewaz na sucha karme nie zwraca uwagi (czemu sie wcale nie dziwie) to ja bym sporbowala dawac jej surowe mieso, najlepiej wołowine. Nie znam psa ktory by tego nie zjadł. Zwlaszcza jak piszesz ze poluje na ptaki czyli wie co to krew i mieso, byc moze ze w ten sposob sie dokarmia bo pewnie u poprzedniego pana dostawala tylko suchy chleb. Nie nie, ona ptaki zabija coś jakby pochwalić się że potrafi, że nie jest byle jakim psem. Żaby również zabija ale ja do ptaków i piór mam wstręt więc to mi bardzo przeszkadza. Co do suchej karmy, to już wcina. Ale robię to tak,kupuje mięso dla piesków w puszkach takie kostki z jakąs galaretką, do tego kiedy jej nie idzie jedzenie troche chleba + te własnie mięso z puszki i sucha karma. Wszystko razem jako taki obiad z kilku dań. Z jedzeniem w sumie już nie ma problemu, a surowego miesa to ona nigdy nie ruszyła nawet teraz watpie że surowe zje, no chyba że takie krwiste .. No i co do tych ptaków i żab nawet mysz czasami, robi swego rodzaju ołtarz, po nocy kiedy sobie smiga po podwórku można przed domem spotkać nawet kilkanascie zab, mysz etc zabitych ale nie pogryzionych tylko usmierconych więc mam pewność że ich nie zjada. Aha i kupiłem linkę 20 metrową dla niej na spacery, ale gryzie ją więc pewnie przegryzie. Uda mi się nauczyć żeby nie gryzła czy musze coś mocniejszego kupić ? Ponieważ jak jest zajęta zabawą z piłką i swoimi sprawami + gryzienie smyczy nie bardzo chce jej pokzywać że to mi się nie podoba. Bądz co bądz, ona mnie jeszcze tak dobrze nie zna i nie chce żeby się zrażila a jesli będe machał rękami a ona będzie się bała - to największa kara bo strach to nie jest dobry nauczyciel. Quote
Martens Posted September 10, 2011 Posted September 10, 2011 Bejk99 napisał(a):Zadzwoń do faceta, wszystko będzie zachwalał itd. Pojedziesz na miejsce, jak Cię żal za serce złapie to na pewno kupisz.. Chyba żartujesz - żal to może mnie złapać jak zobaczę biednego psa na ulicy czy w schronisku i zabiorę do domu. Nie jeżdżę po pseudohodowlach i nie dopłacam do interesu ludziom znęcającym się nad zwierzętami. Zgłosiliście gdziekolwiek to miejsce, choćby na policję, że psy są zaniedbane? Czy tylko udzieliliście wsparcia finansowego? Quote
margherita Posted September 10, 2011 Posted September 10, 2011 Z jedzeniem w sumie już nie ma problemu, a surowego miesa to ona nigdy nie ruszyła nawet teraz watpie że surowe zje, no chyba że takie krwiste .. biedna sunia bo ona pewnie nawet nie zna smaku prawdziwego miesa bo nigdy nie dostawala tylko zawsze jakims badziwiem była karmiona. Daj mi ją na tydzien a zobaczysz jak bedzie wpierdzielala wołowine bo przez to karmienie tymi paskudnymi puszkami i innym takim swinstwem to pies ma zaburzony zmysł smaku. Ja nie mowie zeby wogole odstawic sucha karme czy puszki ale na miły Bóg nie jako podstawa wyzywienia tylko uzupelnienie przeceiz w tym przemysłowym zarciu to pewnie krowa , swinia razem z łancuchem i korytem jest zmielona. A potem sie ludzie dziwia ze im pies krotko zyje i ze jakis chorowity jest. Ja mam kilka starych psow miedzy 12-13letnich i 18 letnia kundelke ktore sa w takiej formie ze nie jednego psa w srednim wieku przeskocza Quote
Beatrx Posted September 10, 2011 Posted September 10, 2011 Bejk99 napisał(a): Aha i kupiłem linkę 20 metrową dla niej na spacery, ale gryzie ją więc pewnie przegryzie. Uda mi się nauczyć żeby nie gryzła czy musze coś mocniejszego kupić ? Ponieważ jak jest zajęta zabawą z piłką i swoimi sprawami + gryzienie smyczy nie bardzo chce jej pokzywać że to mi się nie podoba. Bądz co bądz, ona mnie jeszcze tak dobrze nie zna i nie chce żeby się zrażila a jesli będe machał rękami a ona będzie się bała - to największa kara bo strach to nie jest dobry nauczyciel. uda Ci się ją nauczyć. i powinieneś to zrobić. psica Cię nie zna, ale niech pozna, ze jesteś człowiek konsekwentny, który psu jasno pokazuje co mu wolno, a czego nie i pilnuje wytyczonych granic. dzięki temu pies czuje się bezpiecznie. nie rozpieszczaj jej, bo "jest biedna wyrwana z piekła i Cię nie zna". z reszta po co chcesz machać rękami? Quote
14ruda Posted September 16, 2011 Posted September 16, 2011 Kupiłeś psa od perfidnego rozmnażacza,który zarobił na flaszke a ma gó...ne pojęcie o psach.Na szczęście wg nowelizacji Ustawy o Ochronie Zwierząt takie rozmnażanie będzie karalne(nie wiem jak tam poprawki ale już przegłosowane chyba). Pomijając ten fakt masz teraz bardzo dużo pracy aby wyprowadzić pieska z tego stanu. Przede wszystkim musisz zdobyć zaufanie psa-to tyczy się wszystkich domowników.Przede wszystkim zmiana karmy na psią(byle nie marketówke)-stopniowo żeby nie było rewolucji. W ciągu dnia każde zainteresowanie Tobą czy członkiem rodziny nagradzajcie smakołykiem( kawałeczki mięsa,białego czy żółtego sera,suszone wątróbki-ale w malutkich kawałeczkach to nie ma być obiad).Skoro piesio reaguje na gwałtone ruchy ręką strachem żarełko powinno jej się mile z Wami skojarzyć. To samo albo zamiana na piłkę skoro lubi jesli gryzie linkę. Można zrobić fajną zabawkę na szurku-poruszasz nią pies goni i razem się bawicie w polowanie.Owczarek to pies pracujący ściśle współpracujący z przewodnikiem.Jesli nie dostaje tego od Ciebie poluje sama.Gonienie ptaków i polowanie na nie jest zachowaniem samonagradzającym.Musisz ukierunkować ją na pracę z Tobą.Co do szkolenia 15-20 min.To za długo dla psa który zaczyna.Pracuj jak ze szczeniakiem-kilka 5 min sesji w iejscu któte jej nie rozprasza(ogród,dom).Na spacerach poza domem nagradzaj każde spojrzenie na Ciebie.Przy takich rozproszeniach jak nowe miejsca,zapachy będzie zapewne węszyć,rozglądać się.poznawać okolicę.Cierpliwości i będzie dobrze. Bardzo dużo artykułów znajdziesz na onet.pl/pies oraz na www.owczarek.pl/forum Życze powodzenia w pracy z sunieczką:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.