Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[FONT=Times New Roman]
"Azorek żyje dzięki sercu kilkorga ludzi,którzy nie pozwolili go zabrać i uśpić!!!To piękny pies ma około dwóch lat,jest zaszczepiony i odrobaczony,był z tym nie lada problem bo pies bardzo bał się ludzi!!! nic dziwnego,gdy wiecznie był przeganiany i traktowany kamieniem a co jeszcze tego się nie dowiemy,gdyż Azor nie mówi ale swoim zachowaniem demonstruje strach, musiał zaznać wiele zła od człowieka.los się jednak do niego uśmiechnął i spotkał dobrych ludzi,którzy go dokarmiają i ZABRONILI go uśpić,dzięki tym ludziom Azor żyje i potrzebuje człowieka ale na zawsze, bo inaczej jego życiu znów zacznie zagrażać niebezpieczeństwo.tam gdzie Azor się przybłąkał jest Firma,gdzie wciąż jest dużo samochodów ....i złych ludzi!!! JEŚLI KTOŚ ZAKOCHAŁ SIĘ JUŻ W AZORKU TO

ZAPRASZAMY DO ADOPCJI!!! Im szybciej tym lepiej dla psa.
W sprawie adopcji proszę o kontakt 796524475"
[/FONT]
[FONT=Times New Roman]
[/FONT]
[FONT=Times New Roman]To ogłoszenie z facebooka... jednak realia się zmieniają - ludzie dobrzy i opiekuńczy... ale... Azorowi grozi schron - nie muszę chyba mówić, że dla 2 letniego psa schron to śmierć - nie dosłownie ale powoli zabija duszę, charakter, temperament... zwierzak tam zgaśnie i zginie wśród setek innych...
Są osoby, które chcą trzymać pieczę nad Azorem, niestety nie możemy znaleźć dla niego DT :( a w hotelach jest już 5 innych psów opłacanych przez dwie prywatne osoby - niestety środków na kolejnego niunia już nie ma :(

zakładamy wątek życząc małemu wszystkiego dobrego, a zarazem prosząc o deklaracje, polecanie i zapisywanie wątku... na 100% będą pakiety ogłoszeń i może jakiś bazarek...
[/FONT][FONT=Times New Roman]
Na chwilę obecną decyzja schron albo hotel - nas nie stać, a schron dla niego to kolejny cios :(

tu kilka zdjęć psiaka:
[/FONT]










Posted

Ja widziałam Azora tylko raz.... ale tak mnie ujął,że postanowiłam mu pomagać tak jak mogę, czyli wydarzeniem na fb, ogłoszeniami (ma kilka) i teraz poprosiłam Lizard o zrobienie wątku. Lizard nigdy mi nie odmówiła pomocy i za to jestem jej bardzo wdzięczna:roll: Będziemy śledzić wątek Azorka bo mimo wszystko mam nadzieję na piękne zakończenie. Warto zainwestować w tego pięknego psa, uwierzycie,że on widząc mnie pierwszy raz wskoczył do mojego auta i nie chciał wyjść:placz: Dajmy mu szansę, potrzeba datków i stałych deklaracji na hotel. Jest pierwsza deklaracja od Państwa,którzy uczulili mnie na jego los, to kwota 50 zł co miesiąc.

Posted

wiking042 napisał(a):
Gdzie jest teraz Azor? Czy i kiedy można przyjechać i go zobaczyć? Jaki jest do ludzi?
Azor jak widać jest przesympatycznym psem i lubi dzieci!! ale niestety ma awersję do mężczyzn (może nie do wszystkich)ale jednak! chyba zaznał dużo złego. Jest obecnie przy firmie w Grójcu dokładny adres podam jak się skontaktuję z ludźmi, którzy go dokarmiają. Oczywiście napiszę najszybciej jak tylko można :)

Posted

Zasięgam języka, ale na razie nic nie obiecuję. Znam jedno miejsce, gdzie przymierzają się do adopcji psa, ale już jednego mi odrzucili. Czy będą chcieli owczarka - zobaczymy. Wieczorem może będę już coś wiedział.

Posted

wiking042 napisał(a):
Zasięgam języka, ale na razie nic nie obiecuję. Znam jedno miejsce, gdzie przymierzają się do adopcji psa, ale już jednego mi odrzucili. Czy będą chcieli owczarka - zobaczymy. Wieczorem może będę już coś wiedział.

Dzięki :) to jakaś nadzieja jest, trzeba wierzyć. Będę czekała na wieści:)

Posted

Niestety, strasznie mi przykro... Proponowałem małego pieska - był problem, bo szczeniak, i zanim dorośnie - same problemy. Teraz zaproponowałem dużego psa - też jest problem, bo pies duży, potrzebuje nowej dużej budy, dużo jedzenia, itp. :angryy: Może i dobrze, że Azor tam nie trafi?

Musimy szukać innego domku, albo zbierać na hotel..., przykro mi...

Posted

wiking042 napisał(a):
Niestety, strasznie mi przykro... Proponowałem małego pieska - był problem, bo szczeniak, i zanim dorośnie - same problemy. Teraz zaproponowałem dużego psa - też jest problem, bo pies duży, potrzebuje nowej dużej budy, dużo jedzenia, itp. :angryy: Może i dobrze, że Azor tam nie trafi?

Musimy szukać innego domku, albo zbierać na hotel..., przykro mi...

Trudno, a może to i lepiej! Tak jak piszesz Azorowi potrzebny jest odpowiedzialny domek:)

Posted

lizard napisał(a):
co to za domek i jakim cudem się znalazł?

Dyrektor techniczny w tej firmie poprosił znajomą, która ma domek, jest tam buda i kojec, czekam na wiadomości w tej sprawie:shake:

  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...