Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Sprawa pilna, bo pies błąka się po wsi, jest duży i zaraz może komuś przeszkadzać. Leon jest starszym psem, wyrzucony około 2 tygodni temu. Bardzo łagodny, lubi dzieci. Zęby ma wszystkie, dość ciężko chodzi, chudy i zaniedbany.Nie jest bezpieczny. Może być DT płatny.
........................................................................................................................

Leonowi najpierw pomogła Pipi przygarniając go pod swój dach:lol:A teraz jest już w hoteliku u Ani+Milva+Ulver.:lol:Nareszcie bezpieczny.
........................................................................................................................

Okazało się, że Leon, to bardzo fajny, posłuszny, zrównoważony pies. Lubi kontakt z człowiekiem. Pięknieje w oczach:lol:
........................................................................................................................

Nie wiadomo jaka była jego przeszłość, teraz ma nowe życie (ciekawe które z kolei?:roll:) i szansę by odmienić swój los. Kolejne życie LEONA....oby było pełne zdrowia i miłości:loveu:


NO I STAŁO SIĘ!!! :multi: [SIZE=5]OD 21.09.2012r. LEON MA DOM!!! ZACZYNA SWOJE KOLEJNE ŻYCIE U BOKU KOCHAJĄCEJ RODZINY:multi::multi:











Edited by Randa
zmiana tytułu wątku
  • Replies 127
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Pisałam w kilka miejsc z prośba o pomoc, wrzuciłam go też na owczarki, porobiłam ogłoszenia, ale czekanie często kończy się tragicznie...Zadzwoniłam do Pipi...i Kochana Ciocia jak zwykle pomogła:loveu:
Wykombinowała miejsce, wszystko przygotowała i z otwartym sercem przyjęła u swoich bram kolejne nieszczęście (ze mną uwieszoną na smyczy).
Leon - bo tak nazwałyśmy onka - już bezpieczny, wymiziany, odwszony, odkleszczony,nażarty, spokojny itp..- wyraźnie odetchnął. Niestety nie miałam aparatu.

Leon bez problemu poszedł ze mną na smyczy i wsiadł do samochodu, jest bardzo proludzki.

Posted

Kochani, pan Leon nie lubi kotow. Moze byc bieda, bo glupie laza do niego i wisza na plocie. Zagladaja, chca poznac nowego.
On sam jest bardzo dostojnym, kochanym dziadziem. Jednak nie jest z nim tak źle. Ma dobry wzrok, jest b. czujny, ma dostojny glos. Nie szczeka bez potrzeby, tylko obserwuje otoczenie. Jak kozła Mietka zobaczyl pierwszy raz, to bardzo szczekal i warczal, ale juz dzisiaj nie reaguje. Widac, ze to pies z miasta jest, bo krowy sie przestraszyl bardzo, az odskoczyl. Po chwili oczywiscie ją oobszczekal.
Moze sprobujmy go oglaszac? jakis dobry tekst i moze sie uda? Pomozecie? Randa zadba aby mu nie brakowalo niczego. Ja zaopiekuję, ale dobrze by bylo, zeby na te ostatnie kilka lat mial swojego czlowieka i spokoj. U mnie, wiadomo, raban od nocy, do nocy.
Ide zrobic kilka zdjec, zaraz wracam.

Posted

Cześć Leonku :) Zaglądam do Ciebie...
Randa udało się właśnie dziewczynom wyadoptować starą sukę Onka ze schronu. Prawie całe życie tam spędziła. Leonkowi też musi się udać. Zasługuje na dobry domek na ostanie lata. A właśnie ile on może mieć lat?

Posted

[IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy50/628612/1282661/43183505_p8220012.jpg[/IMG]

[IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy50/628612/1282661/43183502_p8220002.jpg[/IMG]

[IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy50/628612/1282661/43183503_p8220003.jpg[/IMG]

Posted

[quote name='joanna83']Cześć Leonku :) Zaglądam do Ciebie...
Randa udało się właśnie dziewczynom wyadoptować starą sukę Onka ze schronu. Prawie całe życie tam spędziła. Leonkowi też musi się udać. Zasługuje na dobry domek na ostanie lata. A właśnie ile on może mieć lat?[/QUOTE]
Fajnie, że jesteś:lol:
Na moje oko 10 lat ma, ale tak naprawdę nie wiem, jak przywiozłam go do Pipi - jej wydawał się starszy, zęby wszystkie. Będziemy ogłaszać. Najgorzej z kotami.

Pipi śliczne zdjęcia, chłopak jak u siebie:lol:

Posted

Na zdjęciach od Pipi wygląda na młodszego psa ...albo tak wyprzystojniał i sie odmłodził na włościach Pipi ...nowa buda, drzewko na środku kojca, lepiej nie trzeba :loveu:

Posted

[FONT=Microsoft Sans Serif]Mam zaszczyt ogłosić iż Laki..piesek cioteczki Randy wygrał w pierwszym na dogo konkursie piękności...chłopak otrzymał mnóstwo głosów od cioteczek i zyskał tytuł Mistera dogo lata 2011!!!!!! zd[/FONT]obył także nagrodę pieniężna do przekazania na wybrany przez właściciela cel i cioteczka Randa postanowiła ta kasiorkę przekazać na naszego staruszka:) jest to kwota ok 140 zł poprosze więc numer konta chłopaka i po zakończeniu dogrywek kiedy będzie wiadomo jaką kwotą dysponujemy zrobię przelew na Leosia:)

a oto nasz Mister:)



informuję również iż jesienią startuje druga edycja konkursu piękności na miss i mistera jesieni 2011....i z tego miejsca już zapraszam szanowne cioteczki do szastania głosami i złotóweczkami na rzecz naszych psiaczków;)

Posted

Vicky62 napisał(a):
Brawo Laki...gratulacje!!! :multi:


Tak, tak, Laki, jestes najsliczniejszy, rowniez gratuluje.

A Leon jest co raz żywszy, fajniejszy, kochany.
On biedak nigdy chyba nie jadl nic porzadnego, bo nie ma siersci, tylko taka szczecine jak u konia. W dodatku byla tak bardzo zbita, ze trymerem ledwo ja wyczesalam. Caly worek i jeszcze nie wszystko. A jak stal grzecznie, nie wyrywal sie, nie oponowal. Leciutko podgryzal mnie zebym czesala dalej. Ten wlos jest martwy, lamie sie. Nie widzialam jeszcze czegos takiego. Dzisiaj brzusia pokazywal. Umie usiasc na komende i podac lape.

Posted

Jejku, jejku, przepraszam, juz wysylam. Watek spadl od wczoraj i nie widzialam ostatniego postu.
Leon, szczesliwy i baaaardzo grzeczny, pozdrawia.

danavas bardzo dziekujemy

Posted

Leonku co u Ciebie?
Agnieszka zrób mu BO, może mu się uda. Myślę, że trzeba pisać, że szukacie mu domku na dochowanie.
Czy on potrzebuje jakiegoś leczenia? Ma jakieś przewlekłe choroby? Coś wiadomo? Kastracja pewnie już w grę nie wchodzi?

Posted

Jesli ma isc do adopcji, to mysle, ze trzeba wykastrowac. Leda, ktora jest u mnie, jest w jego wieku i zabieg kastracji przeszla bardzo dobrze.
Leon nie wyglada na chorego. Nie byl u weta, nic nie wiadomo czy ma jakies choroby. Nasz wet jest na urlopie, wiec na razie wizyta odpada. Jesli Randa zadecyduje, zeby robic badania, zrobie to.

Posted

Pipi napisał(a):
Jejku, jejku, przepraszam, juz wysylam. Watek spadl od wczoraj i nie widzialam ostatniego postu.
Leon, szczesliwy i baaaardzo grzeczny, pozdrawia.

danavas bardzo dziekujemy

to nie moja zasługa...ja tylko pośredniczę...to cioteczka Randa i jej Laki zdobyli kasiorkę dla Leonka:)

Posted

joanna83 napisał(a):
Leonku co u Ciebie?
Agnieszka zrób mu BO, może mu się uda. Myślę, że trzeba pisać, że szukacie mu domku na dochowanie.
Czy on potrzebuje jakiegoś leczenia? Ma jakieś przewlekłe choroby? Coś wiadomo? Kastracja pewnie już w grę nie wchodzi?


Leon ma się dobrze, je, jest pogodny, interesuje się otoczeniem i chyba trzeba go najpierw poobserwować, nie widać żeby mu coś specjalnie dolegało. Wiek też dyskusyjny. Jak nabierze sił i będzie z nim ok to pewnie można będzie go i wykastrować, kto wie, ale trzeba dać mu trochę czasu.

Już uzgodnione, że Leon w poniedziałek jedzie do hoteliku Ania+Milva+Ulver:lol: U Pipi mamy 2 staruszki regularnie ogłaszane (i to w różnych częściach Polski) - Rudzik i Leda i zero odzewu z ogłoszeń...Sara miała mnóstwo szczęścia
Rudzik - czy odmieni się mój los?
Pokochaj Ledę

Posted

Leon teraz w Brodnicy będzie :) może tam ktoś się w nim zakocha i znajdzie domek.Trzymam kciuki.
Muszę też wspomnieć o Rudziku.Jaki on się świetny zrobił,tak się chłopak rozkręcił,jak byłam ostatnio u Pipi to Rudzik cały czas podchodził na głaski i łapkę podawał na każdą moją prośbę i nie tylko:)

Posted

Leon u nas. Na razie wszystko ok, to bardzo inteligentny i zrównoważony psiak. Obszedł sobie teren hoteliku , osikał;) i sam wrócił do kojca- a był w nim jakies pół godziny. Kolację zjadł ze smakiem. Do jedzonka dostaje dodatkowo witaminy. Sierść rzeczywiście fatalna- może ktos zechciałby zasponsorowac mu jakis środek na wspomaganie odbudowy sierści? przydałoby się tez coś na stawy do wspomagania.
Rozumiem iż on nie miał żadnych szczepień robionych? Czy był odrobaczany, dostał coś na pchły -kleszcze?
Daj znac Pipi abym wiedziała co robic z nim dalej:)

Posted

Leon jak rasowy pies kojcowy:lol:Bardzo się cieszę, że już na miejscu, i bardzo dziękuję Pipi i Pati-c za dzisiejszy transport(i Pipi za dotychczasową opiekę), no i Ani, że zgodziła się go wziąć z Gumisiem w dwupaku. Myślę, że nie będzie z nim większego problemu i mam nadzieję, że zdrowy będzie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...