Vikamilka Posted December 13, 2006 Posted December 13, 2006 szukamy transportu do Poznania dla Bethoveena!!! Quote
Ulka18 Posted December 14, 2006 Posted December 14, 2006 Missieek, przypomnij mi wieczorem na pw. Jestem ostatnio taka zagoniona, ze nie pamietam o wszystkim :oops: wczoraj wystawialam kieleckie psiaki na aukcji zbiorowej. Dzisiaj wieczorem wystawie Twoje maluszki. Quote
Ulka18 Posted December 14, 2006 Posted December 14, 2006 Dalam Beethowena, bo moze przyciagnie chetnych do innych psiakow. Aukcja podswietlona, pogrubiona. Powinno byc duzo wejsc. trzymam kciuki :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: http://www.allegro.pl/show_item.php?item=150485097 Quote
missieek Posted December 14, 2006 Author Posted December 14, 2006 dziekuje Aga zapomnialam napisac Czejenek zamieszkal wczoraj w Krakowie :loveu: Quote
Ulka18 Posted December 14, 2006 Posted December 14, 2006 To jego zdjac z aukcji :razz: Czy wszystko w porzadku z nim w nowym domku ? Quote
Ulka18 Posted December 14, 2006 Posted December 14, 2006 W ciagu 4 godzin jest ponad 200 wejsc na aukcje. Oby tak dalej i oby telefon dzwonil non stop. Quote
Ulka18 Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 Jest ponad 385 wejsc i jeden obserwator. Do konca aukcji ponad 12 dni. Quote
Vikamilka Posted December 16, 2006 Posted December 16, 2006 Dziś drugi szczeniak pojechał do nowego domku!!! Szczęściarzem tym razem okazał się Czarli:loveu::loveu::loveu: Zamieszkał pod Krakowem. Czy następny do rodziny zawita Bethoveen??? Trzymamy kciuki za transport. Quote
masienka Posted December 16, 2006 Posted December 16, 2006 Super! :) ps. Vikamilka, nie moge sie napatrzec na Twoj avatar :) przesliczny jest ten kociamber Quote
supergoga Posted December 16, 2006 Posted December 16, 2006 I co z tym transportem z wątku transportowego. Czy cos sie kroi. Quote
Vikamilka Posted December 16, 2006 Posted December 16, 2006 To nasza Milka, zwana też Miśka. Ale avatorek nie oddaje jaka ona jest słoddddddddddkkka!!! zapraszam to ją poznasz:razz: Transport podobno się kroi, ale szczegóły zna missieek - będzie na dogo wieczorem i napewno da znać. Quote
Ulka18 Posted December 16, 2006 Posted December 16, 2006 Czejenek zamieszkal wczoraj w Krakowie Czyli Czejenek i Czarli maja juz domki :multi: :loveu: :multi: Sciagam je z allegro... Quote
missieek Posted December 17, 2006 Author Posted December 17, 2006 Beethovenek pojechal do Poznania czekamy na wiesci od supergogi Quote
Vikamilka Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 bethowen wyruszył dziś do nowego domu!!:loveu: czekamy na wieści z wielkim napięciem Quote
supergoga Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 Beethovenek jest po prostu piekny. Wtulony w moje ramiona przejechał ostatni odcinek drogi z Komornik do domku. Jego nowe panie wpadły w zachwyt i wcale się nie dziwię. Czekała miseczka - zaraz najpier został napojony, jedzonko sie szykowało. Jeśli nowe Panie nie rozpieszcza maleństwa to cud. Choc małemu się wydawało, że nalezy do mnie i cały czas siedział za moją nogawka, co jakiś czas próbując zaczepiać łapeczką. Zaraz wstawię fotki z nowego domku - i sorry że tak póxno, ale TZ pojechał ze mną prosto po wykładach - i niedawno wróciliśmy do domu. Musiałam też cos mu dać zjeść, żeby nie omdłał - wiecie, facet wrazliwym zwierzakiem jest :lol: . Czyli Misieek - spokojna głowa, mały pod nadzorem. Obiecuję że pojade go odwiedzić. Umowa zostanie odesłana pocztą. Quote
supergoga Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 A oto foteczki Beethovenka. Był taki niesmiały że trudno mu było fotkę zrobić, bo albi za nogi się chował. Nie jest urodzona gwiazdą fotograficzną. Ale 2 fotki wyszły jako tako> Czy to Ty jestes teraz moja nową panią? Co to za domek - czy to mój. Quote
missieek Posted December 17, 2006 Author Posted December 17, 2006 strasznie niesmiale te szczeniaczki z zakopanego ale napewno zyjac przy smietniku nie mialy za duzo kontaktu z ludzi tylko z paniami ktore je dokarmialy i chwala im za to :loveu: jeszcze tu chyba nie pisalam, mamy jeszcze jednego szczeniaczka w tym samym wieku co te maluchy, suczka czarna, kilka drobnych bialych znaczen tez zapowiada sie na nieduza fotki wstawie jak beda Quote
Vikamilka Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 dziękujemy wszystkim za transport:loveu: czy domek się zaloguje??? Quote
Ulka18 Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 Supergoga :calus: Missieek, dawaj tego szczeniaczka, to go doloze do aukcji. Potrzebuje zaimageshakowane 4 zdjecia ;) Quote
malawaszka Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 ależ on jest piękny :loveu: imię jak zwykle trafione w 100% :loveu: taki myci-pyci bernardynek :loveu: Quote
Ulka18 Posted December 18, 2006 Posted December 18, 2006 Missieek, pani Ewelina, ktora podobno byla u Ciebie po psinke, wielce oburzona napisala do mnie. Ja odpisalam, ze kontrola przedadopcyjna to w cywilizowanych krajach rzecz normalna. Podeslalam kilka linkow, zeby zobaczyla na wlasne oczy jaka jest sytuacja w Polsce i polskich schroniskach. Quote
missieek Posted December 18, 2006 Author Posted December 18, 2006 Aga tak myslalam ze jeszcze Tobie sie pozali :evil_lol: tylko nie wiem o co robi tyle szumu skoro to nie dla niej pies a dla rodzicow chlopaka przyjechali- chlopak z dziewczyna - obejrzec psa (powiedzialam przez telefon ze chcialabym tez u nich na miejscu sprawdzic warunki) jak wiadomo male kluski sa piekne wiec psiak im sie spodobal wypytalam o warunki i wszystko prawie spoko ale ze pies ma byc bardziej rodzicow niz chlopaka i ze mieszkam nie tak daleko to powiedzialam ze za godzine podjade do nich z psem i porozmawiamy jeszcze z rodzicami, zobaczymy warunki na co sie zgodzili ja poszlam do kosciola wracam a tata mowi ze dzwonili zeby powiedziec ze mama chlopaka nie zgadza sie na sprawdzenie warunkow i czy moga po psa przyjechac akurat :diabloti: napisalam grzecznie ze musze sprawdzic warunki, bez tego psa nie wydam na co odebralam telefon od tej dziewczyny ze co ja sobie wogole wyobrazam, przeciez nie wszyscy chca aby inni ludzie chodzili im po domu i sprawdzali warunki, pyta mnie czy ja bym tak chciala - ja na to ze w koncu byli u mnie w domu i widzieli jak mam :eviltong: no to stwierdzila ze jak tak podchodze do sprawy to ze psow nigdzie nie wydam i wogole jakie to zlote mysli zaczela plesc oczywiscie mi do slowa nie dala dojsc ale z takimi osobami to az szkoda dyskutowac Quote
Ulka18 Posted December 18, 2006 Posted December 18, 2006 Ja odpisalam na jej skarge, grzecznie, ale bardzo stanowczo. Nie bedzie mnie paniusia uczyc, jak sie adopcje robi. I pisala do mnie na "Panstwo", panstwo to, panstwo tamto, kupa bzdur. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.