Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Moja sunia szczeka na wszystko co słyszy za drzwiami na korytarz oraz na to co za oknem a mieszkam przy dość ruchliwej ulicy więc idzie zwariować. Każdy głos, stuknięcie, szmer jest obszczekany... Uspokaja się na "dość" ale czasem nie reaguje jak ktoś np. sprząta klatkę (mieszam w bloku) to by darła się cały czas a jak ją upomnę to warczy. Nie wiem co robić pomóżcie.

Posted

Ja na dziwne odgłosy odczulałam moją spanielkę skacząc, wrzeszcząc i pajacując dookoła niej, rzucając patelnią, widelcem, łyżką... no wszystkim :) niech pies zrozumie, że to codzienność. Możesz go też nauczyć komendy głos, by szczekał tylko w momencie, gdy mu na to pozwolisz (większa frajda, wierz mi) i odwrotnej komendy: cicho. Próbowałaś go zająć czymś w domu, np. kongiem, lub chowac po domu zabawki, lub robić tor z nagród, które musi odszukać? Kombinuj, musi znaleźć się coś, co będzie dla psa bardziej interesujące, niż to, co się dzieje wokół :)

Posted

Tak jak już tu było mówione spróbuj jakoś odwrócić uwagę psa, lub przyzwyczaić go do różnych dźwięków. Zostaje jeszcze obroża antyszczekowa, ale to już chyba w ostateczności tylko.

Posted

Kasiass napisał(a):
Tak jak już tu było mówione spróbuj jakoś odwrócić uwagę psa, lub przyzwyczaić go do różnych dźwięków. Zostaje jeszcze obroża antyszczekowa, ale to już chyba w ostateczności tylko.

Obroza antyszczekowa ,a co to za wynalazek?

Posted

Zakłada się psu taką specjaną obrożę, reaguje ona na drgania krtani, czyli na wszelkiego rodzaju warczenie i szczekanie.
Są różne rodzaje, takie które emitują ultradźwięki( które jak wiadomo nie są przyjemne dla psa), są też takie zapachowe, które tryskają sprayem o zapachu cytryny, gdy pies szczeka, a psy zapachu cytryny nie lubią.
No i są też takie co wydzielają impuls elektryczny, w takich zazwyczaj można regulować jak mocny ma on być.

Posted

Ja słyszałam, że niektóre takie obroże są strasznie tandetne, reagują nawet kiedy pies nie szczeka i efekt jest taki że robi się psu z mózgu wodę.

Posted

Ja nawet o nich nie słyszałam, ale nie używałabym takich "specyfików" bez specjalisty, zbyt duże ryzyko. Jak ktoś nie umie się tym obchodzić... ;) najpierw dla testu trzeba by samemu sobie włożyć to na szyję ;)

Posted

Soko napisał(a):
Ja nawet o nich nie słyszałam, ale nie używałabym takich "specyfików" bez specjalisty, zbyt duże ryzyko. Jak ktoś nie umie się tym obchodzić... ;) najpierw dla testu trzeba by samemu sobie włożyć to na szyję ;)


Haha ja nawet jestem za tym żeby najpierw testować na sobie ;)

Posted

a co zrobić z psem, który w domu jest grzeczny, ale całą drogę na spacer od drzwi, czyli klatka schodowa, winda itd - szczeka, piszczy itd itp i kompletnie się wyłącza- czyli w ogóle jakby nie zauważał właściciela... na żadne upomnienia nie reaguje... już mi żal sąsiadów, do mnie słabo to szczekanie dociera, ale inni już mają ich dość

Posted

To zawracanie moze być dobre szczekasz= nie idziesz na spacer. Kiedy pies wyjdzie i nie bedzie szczekać chwal :) A pies szczeka tylko jak wychodzi z domu, czy jak wraca też? I czy pies grzecznie zachowuje się również na spacerze? To znaczy jest grzeczny na spacerze tak jak w domu ? :)

Posted

Soko napisał(a):
Ja nawet o nich nie słyszałam, ale nie używałabym takich "specyfików" bez specjalisty, zbyt duże ryzyko. Jak ktoś nie umie się tym obchodzić... ;) najpierw dla testu trzeba by samemu sobie włożyć to na szyję ;)


Ja tej z impulsem elektrycznym też bym nie używała, wspomniałam tylko o nich, żeby ewentualnie użyć ich w ostateczności ;) Chociaż co do tej obroży zapachowej to wątpie żeby pies w ogóle zwracał na to uwagę.

Posted

understandme napisał(a):
To zawracanie moze być dobre szczekasz= nie idziesz na spacer. Kiedy pies wyjdzie i nie bedzie szczekać chwal :) A pies szczeka tylko jak wychodzi z domu, czy jak wraca też? I czy pies grzecznie zachowuje się również na spacerze? To znaczy jest grzeczny na spacerze tak jak w domu ? :)


w ogóle to znam dwa takie przypadki: 1) ON szczeka przy wychodzeniu, klatka schodowa, winda itp, i skacze na drzwi, od windy i wyjściowe z klatki juz na dwór; ogólnie się słucha, choć bez przesady, poradziłam im właśnie to wracanie, uspokojenie psa i uczenie posłuszeństwa, na razie podstawy: siad, przychodzenie, itp.

2) mały kundelek (mix cziłały-sorki za pisownię), suczka, z nią szczerze mówiąc nie mam pojęcia co robić, to pies w dalszej rodzinie, mają ją prawie 2 lata, kupiona z tego co mówią to chyba z pseudo-hodowli, jako szczeniak, miała braki socjalizacyjne, jeszcze wzmożone przez jakieś problemy zdrowotne - przez dłuższy czas nie mogła wychodzić na dwór, tylko wynosili ja na rękach, żeby zaczerpnęła świeżego powietrza :) na rękach nie szczekała, a potem cały czas szczeka jak jest poza mieszkaniem, na klatce, na spacerze (dosłownie! bez przerwy), na spacerze nie potrafi się na niczym skupić, nie wącha, nie słucha, jak ją widziałam na spacerze to wygląda jakby wszystko i równocześnie nic jej nie interesowało, jest strasznie rozkojarzona, ale nie jakoś szczególnie przestraszona, idzie i szczeka, nawet nie załatwia się na dworze, tylko ma kuwetę jak kot...

Posted

No to niech nauczy się chociaż komendy siad czy waruj i zrozumie, że nie ma nic za darmo - ćwiczenie zaczynamy w domu, a na spacerze robimy dosłownie co kilka kroków i nagradzamy, by posłuchała nas, zanim ogarnie ją szał szczekania. Póki nie wykona polecenia - spaceru nie ma. Szczeka z wielkiej ekscytacji, którą trzeba ostudzać, lub podać jakiś srodek uspokajający jak Kalm Aid, który będę na pewno doradzać jeszcze dłuższy czas bo naprawdę daje świetne efekty, a nie zabija charakteru i entuzjazmu psa, tylko pozwala mu trzeźwiej spojrzeć na sytuację.

Posted

Soko napisał(a):
No to niech nauczy się chociaż komendy siad czy waruj i zrozumie, że nie ma nic za darmo - ćwiczenie zaczynamy w domu, a na spacerze robimy dosłownie co kilka kroków i nagradzamy, by posłuchała nas, zanim ogarnie ją szał szczekania.


dzięki, tylko, że z nią jest ten problem, że zaczyna szczekać zaraz za progiem mieszkania... :( jak u nich byłam to pół godz. ćwiczyliśmy wychodzenie bez szczekania, udał się zrobić max kilka kroków. umie siad, ale to nie przeszkadza jej w szczekaniu... nie mogę jej rozgryźć, czy to jest strach przed wszystkim czy ekscytacja, ale na szczególnie przestraszoną nie wygląda, z tym , że jak już pisałam, to ona na niczym się nie umie skupić, nawet na dworze się nie załatwia, tylko idzie i szczeka-jak automat...

Posted

Na przykładzie mojego i wielu innych psów powiem Ci że psy potrafią nie sikać długi czas. Albo będziesz się poddawać po dwóch krokach i mieć całe życie własnie takie albo poświęcisz miesiąc na ćwiczenie, jeśli pies jest pojętny to mniej, i będziesz miała spokój. Trudno, że zabiera to cały dzień - godiznę którą poświęcacie na spacer poświęćcie na uspokajanie przy drzwiach. Brzmi drastycznie, ale skoro pies się tak rozwydrzył i rozpieścił, trzeba mu pokazać bardziej stanowczo niż szczeniaczkowi, o co chodzi. W końcu załapie. Wychodź za próg nawet nie w porach spaceru. Po jednym spokojnym kroku nagródź go tak, jakby co najmniej dostał Nobla. Niech wychodzenie za próg stanie się codziennością i nie oznacza zawsze spaceru, ot wycieczka po schodach w dół w górę i koniec.

Posted

chyba tak, podobno, jak są na działce to jest lepiej, nawet załatwia się, na spacerach na smyczy szczeka, ale jak ją puszczą to przestaje. od razu dodaje, że żadnego szczególnego lęku przed smyczą nie ma - jak ma założoną w domu,jest OK, nie zwraca na nią uwagi...

Posted

Soko napisał(a):
Ja nawet o nich nie słyszałam, ale nie używałabym takich "specyfików" bez specjalisty, zbyt duże ryzyko. Jak ktoś nie umie się tym obchodzić... ;) najpierw dla testu trzeba by samemu sobie włożyć to na szyję ;)


tu nie ma, żadnych filozofii przy obrożach antyszczekowych, nie mówię o takiej za 20 zł, bo taką to bym się bała założyc..

  • 2 months later...
  • 3 weeks later...
Posted

Kasiass napisał(a):
Zakłada się psu taką specjaną obrożę, reaguje ona na drgania krtani, czyli na wszelkiego rodzaju warczenie i szczekanie.
Są różne rodzaje, takie które emitują ultradźwięki( które jak wiadomo nie są przyjemne dla psa), są też takie zapachowe, które tryskają sprayem o zapachu cytryny, gdy pies szczeka, a psy zapachu cytryny nie lubią.
No i są też takie co wydzielają impuls elektryczny, w takich zazwyczaj można regulować jak mocny ma on być.


Może inne psy cytryny nie lubią a moja pudliszomówna za cytrynę to by się chyba dała ogolić... za ogórkami kiszonymi też zresztą. Rzucanie np. kapslami na drucie zdało egzamin u mnie. teraz mniej reaguje a jak jestem na dworze to mówię "dość" albo "spokój" i słucha. Ewentualnie pomruczy coś pod nosem ale już nie wyje. :-)

  • 1 year later...
Posted

[FONT=Verdana]Mój maltańczyk ma dwa lata i nie wiem jak mam go oduczyć żeby nie szczekał podczas zabawy z psami? Jak widzi znajomego psa to zaczyna szczeka i chce się bawić niektóre psy już się przyzwyczaiły niektóre uciekają bo ma dość donośny głos. Podczas zabawy też szczeka nawet w mieszkaniu jak bawi się z psem znajomych. Czy macie podobne problemy? Wiem że jest to pies więc musi poszczekać ale jak widzę że dużo psów jednak nie toleruje jego szczekania w mieszkaniu też nie jest wskazane żeby ciągle szczekał więc zastanawiam się jak go tego oduczyć? Jak go uspokajam mówię spokój to zaraz przestaje się bawić zamiast bawić się po cichu.[/FONT]

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...