szafra Posted October 26, 2011 Posted October 26, 2011 monika55 napisał(a):Dziś dzwoniła bardzo sensowna pani z Jastrzębia. Może przyjedzie do schronu poznać Rudusia. Zeby się udało. Trzymam mocno kciuki !!!! Żeby to już był ten ostatni raz !!! Quote
shanti Posted October 27, 2011 Posted October 27, 2011 Była. To ta sama co dzwoniła do mnie o Totka za TM, a ja jej poleciłam Żwirka. Pani sie jeszcze zastanawia, była wczoraj, dzisiaj i chyba przyjedzie jeszcze jutro. Żwirka dała bym jej od razu, nad Rudusiem się zastanawiamy, bo nad nim trzeba troszkę popracować. Nie wiem czy pani podoła, mając już swoją suczkę. Rudek troszkę w schronisku posiedział, to fajny pies, ale potrzebuje konsekwentnego prowadzenia. Pani chyba zbyt delikatna i uczuciowa. Zobaczymy. Quote
dominika_06 Posted October 28, 2011 Posted October 28, 2011 :D :D Jee! Mam nadzieje że na stałe!!!!!! Quote
alina71 Posted October 28, 2011 Author Posted October 28, 2011 Nie moge uwierzyć aż boję się cieszyć ale poryczeć się mogę Quote
shanti Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 Mam nadzieję że będzie dobrze. Była wczoraj piękna pogoda, więc Rudusia z Sylwestrem wykąpaliśmy bo śmierdział. Był bardzo grzeczny. Ruduś spraw się w nowym domku! Quote
Igiełka Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 rany co za wspaniałe wieści :) powodzenia piesku :) Quote
shanti Posted November 3, 2011 Posted November 3, 2011 Wieści z domku nie najlepsze. Rudi pokazuje się nie od najlepszej strony. Państwo będą walczyć, ale na ile im starczy cierpliwości.... Kurde Ruduś, masz ciepły dom, fajnych ludzi, doceń to.:shake: Quote
monika55 Posted November 3, 2011 Posted November 3, 2011 No Rudus, bo może już nie być następnej szansy. A co wyczynia? Quote
alina71 Posted November 3, 2011 Author Posted November 3, 2011 A miałam dziś pytać czy można kasować ogłoszenia kurcze Ruduś Quote
shanti Posted November 3, 2011 Posted November 3, 2011 To że wali koopy w mieszkaniu jeszcze ludzie wytrzymają, ale Rudi zaczyna kłapać paszczą przy każdej okazji. Jak teraz wróci to niestety jedyną opcją adopcji będzie tylko kojec z budą. Quote
monika55 Posted November 3, 2011 Posted November 3, 2011 To ci Ruduś. A w schronisku się maskował. Nie kłapał. Quote
szafra Posted November 3, 2011 Posted November 3, 2011 monika55 napisał(a):To ci Ruduś. A w schronisku się maskował. Nie kłapał. Trochę się maskował , bo jakby zaczął to inni kumple z kojca by go wtedy zakłapali :shake: ... Quote
alina71 Posted November 3, 2011 Author Posted November 3, 2011 Zaklinacz psów by się przydał ten meksykanin. Kurcze znam dziewczyne która tresuje psy ale za daleko mieszka. Strasznie szkoda jeśli nie wyjdzie ta adopcja :(:( Quote
szafra Posted November 8, 2011 Posted November 8, 2011 Jak Rudek w domu - wiecie coś ?? Może się uspokoił trochę i już nauczył troszkę życia z ludźmi - mam taką cichą nadzieję. I że nie wróci do schroniska :shake:. Quote
shanti Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 Na razie nie ma wiadomości. Ani dobrych, ani złych. Pani mówiła że będzie walczyć o niego. Oby Rudek to docenił, a Pani starczyło cierpliwości. Quote
alina71 Posted November 9, 2011 Author Posted November 9, 2011 Boje się tu wchodzić ale wciaż mam nadzieję, że Pani się uda. Rudek nie wygłupiaj się stary proszę bądź grzeczny. Quote
Igiełka Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 pozostaje wierzyć że Pani będzie uparta i cierpliwa a Ruduś trochę spokornieje Quote
szafra Posted November 11, 2011 Posted November 11, 2011 Pani jeszcze walczy o niego ... Rudusiu naucz się wszystkiego i nie rób głupstw! Quote
Igiełka Posted November 11, 2011 Posted November 11, 2011 Pani zależy na psiaku i oby to wszystko poszło w dobrym kierunku niech Ruduś trochę uspokoi się Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.