Olesia.b Posted December 2, 2006 Posted December 2, 2006 Zakładam nowy wątek o psich nieszczęściach z lecznicy Psi Los. Do tej warszawskiej lecznicy trafiają największe bidy z całej Polski. Są tam leczone, a potem w godnych warunkach czekają na nowy dom. Wiele już go znalazło, ale ciągle przybywają nowe, które czekają. Niestety jest tak wiele potrzebujących, że nie ma miejsca na zwierzęta, które mają właścicieli, a przecież lecznica jest działalnością komercyjną, pomoc, której udziela bezdomniakom jest jedynie wynikiem dobrego serca właściciela. Wiem, że na dogo jest cała masa nieszczęść żyjących w tragicznych warunkach, ale uważam, że w tym przypadku powinniśmy równie intensywnie szukać domków dla tych psiaków przynajmniej z dwóch powodów: Po pierwsze, niewiele jest niestety w Polsce osób, które tyle pieniędzy i czasu chcą poświęcić na ratowanie bezdomnych zwierząt i trzeba im to ułatwiać (jeśli lecznica przestanie zajmować się działalnością charytatywną, stracą przede wszystkim psiaki)! Po drugie, inne mogą nie doczekać pomocy, której być może właściciel lecznicy zgodziłby się im udzielić. Te zwierzęta tyle przeszły. Wszystkie dostały wielką szansę. Ale tylko od nas zależy czy pozwolimy im cieszyć się życiem! Vanilia PONAD 120 DNI JUŻ CZEKA W PSIM LOSIE, A NIE MA WIELE CZASU!! PO 8 MIESIĄCACH WRÓCIŁA DO DOMU!!! Starsza (ok. 10 lat) sunia jest najdłużej w Psim Losie, bo od 16 sierpnia. Została przywieziona ambulansem Psiego Losu po tym, jak została potrącona przez samochód. Okazało się, że suczka ma liczne guzy gruczołu mlekowego i wodobrzusze. Niestety ze względu na stan serduszka Vanilki nie ma mowy o operacji. Nie wiadomo, ile jeszcze będzie żyła Vanilka, mamy nadzieję, że jak najdłużej. Potrzebuje czułego opiekuna na ostatnie lata życia. Odwzajemni się miłością i przywiązaniem. Sunia może być dobrym towarzyszem dla starszej osoby. Jest spokojna, cichutka, nie lubi długich spacerków. Autentycznie potrafi się uśmiechać!! Poprzedni wątek Vanilki: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=27914 Wedelek JUŻ CZTERY RAZY LUDZIE Z NIEGO ZREZYGNOWALI!! MA DOM!!!!!! Fotki ze strony Psiego Losu Wedelek nie ma nawet 2 latek. W sierpniu przybył wraz z kalekim Fuksikiem do Psiego Losu ze schroniska pod Lublinem. Wedelek kilka tygodni wcześniej został potrącony przez samochód. Niestety okazało się, że Wedlu nie będzie już chodził. Za to chłopiec śmiga na wózeczku, aż miło popatrzeć. Trochę czasu mu zabrało nim pogodził się ze swoim kalectwem, teraz już jest lepiej, ale jest tylko jeden sposób, żeby uleczyć psią duszę – miłość człowieka. Wedelek jest nieśmiały, ale bardzo cierpi bez człowieka. Miesiąc temu myśleliśmy, że Wedelek znalazł miłość i dom. Piesek pojechał do Gniezna. Niestety po miesiącu ambulans Psiego Losu musiał pojechać po Wedelka, bo okazało się, że już go nie chcą… Wedelek potrzebuje człowieka, ale musi to być dom odpowiedzialny. Trzeba mieć świadomość, że ten pies potrzebuje pomocy do końca życia, że jest to związane z pewnymi trudnościami (np. załatwianie potrzeb fizjologicznych). Ale jak dowodzi przykład Czarusia i Fuksika – można i warto!! Poprzedni wątek: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=30302&page=10 LUCKY - ODNALAZŁ SZCZĘŚCIE - ADOPTOWANY!!!!! Śliczny pies podobny do nowofunlanda. Został potrącony na trasie katowickiej. Gdyby Misiobus nie przejeżdżał akurat tamtędy, pies nie miałby najmniejszej szansy na przeżycie. Dlatego dostał imię Lucky. Jest radosny i przyjazny. Kocha ludzi. Dzięki panu Orzechowskiemu dostał drugie życie, a my możemy sprawić, by było lepsze niż dotychczasowe. Lucky ma swój wątek na dogo: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=38457 ŁATEK- MA DOM !!! Ma swój wątek: http://www.dogomania.pl/forum/showth...t=38458&page=3 IDA - ŁAGODNA SUNIA CZEKA NA SWOJĄ SZANSĘ!!! CZY TRAFI DO SCHRONISKA???? Ma swój wątek: http://www.dogomania.pl/forum/showth...11#post2859611 MILO - ADOPTOWANY!!!! Gucio - ADOPTOWANY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Gucio ma ok. 3 miesięcy. Wygląda jak mały wilczek, ale nie będzie tak duży - nawyżej za kolano. Został przyniesiony do lecznicy, bo błąkał się po okolicy, dlatego nie wiadomo, co przeszedł w swoim krótkim życiu. GUCIO BARDZO TĘSKNI ZA CZŁOWIEKIEM I BARDZO PŁACZE. DOMEK BARDZO PILNIE POTRZEBNY!!!!! Zuzia - ADOPTOWANA!!!! Foto 2 pochodzi ze strony Psiego Losu Zuzia (kiedyś Nuka) ma ok. 6 mies., a już tyle przeszła w swoim życiu. Jako 3-mies. szczeniak błąkała się po ulicy. Do Psiego Losu trafiła z pewnego pseudo-schroniska chora na parvo. Kilka tygodni walczyła o życie (jej siostry niestety nie udało się uratować). Zuzia wygrała walkę o życie. Przez miesiąc mieszkała w klatce w lecznicy z utęsknieniem czekając nakażą okazaną jej uwagę. 30 dni temu Zuzia została adoptowana, ale nie była to udana adopcja – dwa dni temu Pani przyprowadziła sunię i zostawiła w lecznicy. Zuzia jest uroczym psiakiem. Uwielbia biegać i bawić się – jak każdy szczeniak. Chętnie pokazuje brzuszek i czeka na mizianko. Nie pozwólmy, żeby dorastała w szpitalnym kojcu!! Poprzedni wątek: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=31596&highlight=Nuka Dżeki - ADOPTOWANY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Foto ze strony Psiego Losu. Dżekuś trafił do Psiego Losu po tym, jak został potrącony przez samochód. Po badaniach okazało się, że opuchnięta łapka nie jest wynikiem wypadku, a nowotworu kości udowej. Konieczna była amputacja. Dżeki jest niemłodym psem, ale jest nadzieja, że nowotwór nie będzie postępował. Na razie dochodzi do siebie, ale już niebawem będzie mógł jechać do domku… jeśli ten domek znajdziemy… Quote
przyjaciel_koni Posted December 2, 2006 Posted December 2, 2006 Myślę, że wyadoptowanie tych psiaków do naprawdę odpowiedzialnych domów powinno stać się sprawą honoru dla Dogomanii i Dogomaniaków. Pan Janusz Orzechowski naprawdę wiele robi dla zwierząt biednych i bezdomnych. To ważne, by miał gdzie przyjmować kolejne biedoty !!!!! A więc szukajmy !!!!!! Quote
nati_92 Posted December 2, 2006 Posted December 2, 2006 Jejku oni zasluguja na lepszy domek podnosze Quote
Olesia.b Posted December 3, 2006 Author Posted December 3, 2006 Nie tylko Tobie ronja :p . To kochana psina i bardzo mi zależy, żeby znalazł prawdziwy dom. Pamętam, że na początku strasznie bał się ludzi. Siedział tylko w kącie klatki i udawał, że go nie ma. Gdy ktoś go głaskał, cały sztywniał. Po jakimś czasie sam upominał się o głaski i przychodził na każde zawołanie. On ma całą masę miłości w sobie, której nie ma komu ofiarować :-( Quote
przyjaciel_koni Posted December 3, 2006 Posted December 3, 2006 Wedelka spotkałam dzisiaj jak szłam po Lampo. Naprawdę fantastyczny psiaczek !!! Taki kontaktowy !!!!! Tyle w nim życia !!!!! Zaskoczył mnie ogromnie !!!! Wspaniała psinka, niewielki i w sam raz do każdego domu !!!! Dżeki - ten bez łapki - był ze mną na spacerku. Jest nieco wystraszony, ciężko mu jeszcze pojąć, że szybciej się męczy i okropnie się spieszył na spacerze. Musiałam trochę spacerek skrócić, widać było, że ta tylna łapka nie ma wyrobionej aż takiej kondycji. Lubi parówki i głaskanie po główce. Będą zdjęcia, ale nie wiem jak wyjdą, muszę czekać na pomoc Córki (dlaczego - wyjaśnienie w wątku Lampo). Oczko lampo wygląda zupełnie inaczej. Na zdjęciu będzie widać różnicę. Pomóżmy psiakom z Psiego Losu !!!!! Również finansowo !!! Quote
Olesia.b Posted December 4, 2006 Author Posted December 4, 2006 Kochani, jeśli możecie gdzieś ogłosić, błagam zróbcie to. Mam gotowe ogłoszenia do wydruku, jeśli możecie je gdzieś rozwiesić proszę dajcie znać. Quote
ulvhedinn Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 Olesia ja z chęcią rozwieszę we Wrocławiu:multi: Szczególnie Wedelek mnie "gryzie", przez to, że sama mam Aksę... Quote
gallegro Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 Olesia.b napisał(a):Kochani, jeśli możecie gdzieś ogłosić, błagam zróbcie to. Mam gotowe ogłoszenia do wydruku, jeśli możecie je gdzieś rozwiesić proszę dajcie znać. Olesia.b, zrobiłaś kawał dobrej roboty, systematyzując wszystko, co wiąże się z psiakami, przebywającymi w Psim Losie. DZIĘKUJĘ w imieniu psiaków:Rose: Część z nich ma swoje aukcje na Allegro. Jeszcze dzisiaj postaram się wystawić pozostałe. Prześlij mi teksty ogłoszeń, lub ew. wykorzystam te z wątku. Quote
Olesia.b Posted December 4, 2006 Author Posted December 4, 2006 ulvhedinn napisał(a):Olesia ja z chęcią rozwieszę we Wrocławiu:multi: Szczególnie Wedelek mnie "gryzie", przez to, że sama mam Aksę... Super! Kochana Ulv! :angel: Podeślij mi swojego maila na PW, wyślę ogłoszenia. Buziaki dla Aksicy! Quote
Olesia.b Posted December 4, 2006 Author Posted December 4, 2006 [quote name='gallegro']Olesia.b, zrobiłaś kawał dobrej roboty, systematyzując wszystko, co wiąże się z psiakami, przebywającymi w Psim Losie. DZIĘKUJĘ w imieniu psiaków:Rose: Oj dużo mnie to kosztowało potu :lol: . Wszystko sobie pięknie przygotowałam, a tu się okazało, że zdjęcia nie tak łatwo wkleić. Oj nakombinowałm się i ok. 2 w nocy musiałam złożyć broń i obudziłam Tz-a, któremu też trochę to zajęło (na szczęście uparta bestia):evil_lol: Część z nich ma swoje aukcje na Allegro. Jeszcze dzisiaj postaram się wystawić pozostałe. Prześlij mi teksty ogłoszeń, lub ew. wykorzystam te z wątku. Na kochanego wujka Gallegro zawsze można liczyć!!!Dzięki wielkie! Wierzę, że będzie dobrze, bo masz super szczęśliwą rekę do adopcji) Jeśli wystarczą te opisy z wątku, to można ich użyć. Jeśli uważasz, że warto więcej, to dopiszę. Jak łatwo się domyśleć, nigdy jeszcze nic nie wystawiałam (ani "nikogo" - choć rozważam Tz-a:diabloti: ) Quote
gallegro Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 [quote name='Olesia.b']...Jak łatwo się domyśleć, nigdy jeszcze nic nie wystawiałam (ani "nikogo" - choć rozważam Tz-a:diabloti: ) Chyba nie powinienem tego pisać na forum, ale jakby co... w tej kwestii również służę pomocą :evil_lol:. Nie wiem tylko, czy znajdziesz drugiego takiego, który wyrwany ze snu w środku nocy, zechce Ci pomóc wklejać fotki na dogo ;-) Quote
Olesia.b Posted December 4, 2006 Author Posted December 4, 2006 w lecznicy jest MEGA PRZEPEŁNIENIE!! Trzeba koniecznie szukać domków na cito!! Gallegro: A czy mój Tz miał inne wyjście? Jak miał słuchać pół nocy: "Śpisz? Michał, śpisz??!!Bo ja nie umiem tego zrobić!No nie śpij!!", to wolał już samemu się tym zająć. Quote
Olesia.b Posted December 4, 2006 Author Posted December 4, 2006 Kochani, na stronie Psiego Losu jest dużo informacji na temat każdego psiaka, także info, ile dni każdy z nich czeka na domek. Smutny ranking wygrywa Vanilka - 111 dni...:-( :-( Quote
gallegro Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 Właśnie w tej chwili Zuzia pakuje manatki i za chwilę pojedzie do nowego domku. Ale po kolei... Zanim Zuzia poszła pierwszy raz do adopcji, przychodziły do niej w odwiedziny dzieci, które prosiły swoich rodziców, żeby adoptowali Zuzię. Kiedy okazało się, że Zuzia znalazła Swój domek (tak się wydawało :razz:), rozpacz dzieci była ogromna. Rodzice bardzo żałowali, że nie zdecydowali się na tę adopcję. Łatwo się domyśleć, co było kiedy okazało się, że Zuzia ponownie czeka na serducho. Rodzice razem ze swoimi pociechami przychodzili kilkakrotnie do Psiego Losu i zastanawiali się czy podołają temu wyzwaniu. Właśnie przed chwilą przyszli po to, żeby do domu wrócić z Zuzią. Jestem przekonany, że teraz Zuzia będzie kochana i rozpieszczana. Bardzo się cieszę :multi:. Zuziu, bądź szczęśliwa w Swoim domku. Quote
Olesia.b Posted December 4, 2006 Author Posted December 4, 2006 Hip hip Hurrraaaaa!!!!!:multi: :multi: :multi: :multi: Zuzia, teraz to musi być TEN dom. Sunia będzie miała z kim się bawić i biegać!! Jutro mam umówioną wizytę w Psim Losie (efekty - niebawem ;) ) Jutro też dowiem się co i jak i no i mam nadzieję dopisać koło imienia Zuzi "ADOPTOWANA"! Quote
gallegro Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 Olesia.b napisał(a):...Jutro mam umówioną wizytę w Psim Losie (efekty - niebawem ;) )... Ciotka, uchyl rąbka tajemnicy ;)... bo jak nie, to ja to zrobię :evil_lol:. Podaj kilka szczegółów, bo tych i ja nie znam :razz:. Quote
Aga_Mazury Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 gallegro napisał(a):Ciotka, uchyl rąbka tajemnicy ;)... bo jak nie, to ja to zrobię :evil_lol:. Podaj kilka szczegółów, bo tych i ja nie znam :razz:. ale co ...co...:evil_lol: :evil_lol: .... w końcu tu trafiłam (postawili drogowskazy ;)) PRZYPOMINAM O VANILCI !!!! mojej ulubienicy :calus: Quote
Olesia.b Posted December 5, 2006 Author Posted December 5, 2006 O nie! Szczegóły dopiero jutro (dzisiaj), bo szczerze mówiąc sama za wiele nie wiem. Powiem tylko, że trzymajcie za Ciotkę jutro kciuki, żeby się nie skompromitowała :roll: . A tak na marginesie. Na avatarku, mój ukochany synuś Benek. Niestety już nie mieści się w ten T-shrt - chyba wystawię go na bazarku, żeby inny maluch mógł w nim pozować (to będzie tzw. T-shirt przechodni) Quote
gallegro Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 >olesia.b, postaraj się zrobić zdjęcia Dżekusiowi i Szyszce. Nie znalazłem żadnego poza tymi z wątku. Za moment będę wystawiał aukcje. Wczoraj wczoraj wieczorem, oczy odmówiły mi posłuszeństwa :shake: Quote
gallegro Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 Tutaj aukcja Wedelka: http://www.allegro.pl/show_item.php?item=144501349 Na razie wykorzystałem kończącą się aukcje innego psiaka Maxa, który został adoptowany bezpośrednio ze schroniska. Jeśli ktoś oglądał poprzednią aukcję, proszę o odświeżenie strony (mogą być nieaktualne fotki). Po zakończeniu aukcji (jeśli Wedelek nie znajdzie domku), wystawię nową. Quote
enia Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 gallegro napisał(a):Właśnie w tej chwili Zuzia pakuje manatki i za chwilę pojedzie do nowego domku. Ale po kolei... Zanim Zuzia poszła pierwszy raz do adopcji, przychodziły do niej w odwiedziny dzieci, które prosiły swoich rodziców, żeby adoptowali Zuzię. Kiedy okazało się, że Zuzia znalazła Swój domek (tak się wydawało :razz:), rozpacz dzieci była ogromna. Rodzice bardzo żałowali, że nie zdecydowali się na tę adopcję. Łatwo się domyśleć, co było kiedy okazało się, że Zuzia ponownie czeka na serducho. Rodzice razem ze swoimi pociechami przychodzili kilkakrotnie do Psiego Losu i zastanawiali się czy podołają temu wyzwaniu. Właśnie przed chwilą przyszli po to, żeby do domu wrócić z Zuzią. Jestem przekonany, że teraz Zuzia będzie kochana i rozpieszczana. Bardzo się cieszę :multi:. Zuziu, bądź szczęśliwa w Swoim domku. I ja tez się cieszę ,że Zuzia poszła do domciu........:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.