Juldan Posted May 31, 2013 Posted May 31, 2013 Ozi jest cudny:loveu: taka mała piegowata mordka do zacałowania- długo powstrzymywałam się w klinice zanim porwałam go na ręce:evil_lol: Wcale nie jest z niego wypłosz- po prostu tyle zmienia się wokół niego, że podchodzi do nowości z małym "dystansem"- jest ostrożny. Po chwili oswaja się i jest normalnym, zrównoważonym psiakiem:) W klinice narobiliśmy nieco zamieszania:evil_lol: wszyscy przyszli poznać nową Rodzinę Oziego:) Najbardziej podobała mi się reakcja recepcjonistki jak weszliśmy i Iza oznajmiła "Przyszłam po mojego PSA"- wprost frunęła po niego:evil_lol: Poza tym Ozi jest koto i królikolubny- nie ma wobec nich morderczych zapędów. Po zakupach w sklepie zoologicznym dumnie pomaszerował (z ogonkiem w górze) do auta. Ten malec nawet nie wie ile miał szczęścia- Iza zazdroszczę Ci Go! Quote
*zaba* Posted June 2, 2013 Posted June 2, 2013 Witajcie cioteczki :) Jestesmy w domu, troszke sie przespalalismy i juz pisze. On jest okropny, no zalizalby czlowieka na smierc, moze tak calymi godzinami. Droga minela nadspodziewanie dobrze. Ozik byl bardzo grzeczny, wiekszosc czasu przespal na kolanach. Jak go stawialam na podloge, to sie wdrapywal na kolanka spowrotem. Siku zrobil raptem 2 razy przez caly dzien. Sika raczej malo,dzwonilam nawet do kliniki w sobote wieczorem, ale mi powiedzieli, ze widocznie mu sie niechce.... Nie wiem, Kamelek robil chocby kilka kropelek za kazdym razem jak wychodzil. Acha i sika jak panienka.... No i chyba zaczyna mnie bronic, bo jak lezelismy sobie w lozeczku i TZ wszedl do pokoju to niezle go obszczekal, zjerzyl sie przy tym smiesznie. Jest tak, ze jak ja jestem w pokoju i ktos wchodzi, to buczy i szczeka, jak mnie nie ma, nie ma problemu. Mysle, ze to tylko dlatego, ze z calego stada, tylko mnie zna. Obszczekal sasiada, ktory przechodzil kolo furtki. W busiku ludziska wchodzili, wychodzili i nic nie mowil... O! Na kota tez naszczekal. Quote
*zaba* Posted June 2, 2013 Posted June 2, 2013 Nie ma problemow, jest skoczny :) Za to kabelki juz mamy pogryzione, lezal kolo mnie pod biurkiem i kabelki obrobil. Nie mozna go z oczu spuscic na sekunde. Bylam z nim na dluugim spacerku, siku nie bylo. Mam fotki :) Quote
Rudzia-Bianca Posted June 2, 2013 Posted June 2, 2013 No dotarłam w końcu , pokaż go Żabciu no zlitujże się :eviltong: Quote
Rudzia-Bianca Posted June 3, 2013 Posted June 3, 2013 [quote name='agaciaaa']Noooo i gdzie te fotki?? :)[/QUOTE] Zalizał ich :eviltong::evil_lol: Quote
agaciaaa Posted June 3, 2013 Posted June 3, 2013 [quote name='Rudzia-Bianca']Zalizał ich :eviltong::evil_lol:[/QUOTE] To niech teraz sam wstawia fotki :evil_lol: Quote
annika Posted June 3, 2013 Posted June 3, 2013 my chcemy Fooooooooooooooty!!!! my chcemy Fooooooooooooooty!!!! my chcemy Fooooooooooooooty!!!! Quote
*zaba* Posted June 3, 2013 Posted June 3, 2013 To tylko ja mialam wczoraj problemy z dogo? No, to po kablach przyszla pora na lapcie, juz mam pogryzione, ciekawe co bedzie nastepne?? Chcialam, zeby spal na lozku, ale dlaczego lezy mi na glowie?? Przekladalam go 5 tys. razy w nogi, a on uparcie wedrowal na gore lozka, w koncu o polnocy sie poddalam, musialam sie choc troche przed praca przespac. A tu fotki. Bylismy u Rodzicow na dzialce :) cdn Quote
*zaba* Posted June 3, 2013 Posted June 3, 2013 (edited) :) hehe lozeczko jeszcze z metka :D To tyle z zdjatek z Polski. Myslalam, ze uszy bedzie mial wieksze, ze taki gacek bedzie. A moze go za uszy powiesze, to mu sie wyciagna? :diabloti: Chcialam brzydkiego psa. Tutaj nie moge sie zdecydowac czy on jest brzydki, czy ladny...? Mam nadzieje, ze warto bylo jechac te 2 tys. km po ta wydre ;) Tesknie za Kamelkiem :( Edited June 3, 2013 by *zaba* Quote
agaciaaa Posted June 3, 2013 Posted June 3, 2013 Nie jest brzydki :loveu: tylko łapki ma śmieszne krótkie ;) mordka urocza, szczególnie to białe znaczenie w kropeczki :loveu: on taki trochę do corgi podobny ;) może któreś z rodziców kiedyś stało koło jakiegoś cardigana ;) Quote
Malgoska Posted June 3, 2013 Posted June 3, 2013 śliczny jest nie czytałam całego wątku co się stało z Kamelkiem? Quote
*zaba* Posted June 3, 2013 Posted June 3, 2013 [quote name='Malgoska']śliczny jest nie czytałam całego wątku co się stało z Kamelkiem?[/QUOTE] 7 maja Kamelek umarl. Quote
Korenia Posted June 3, 2013 Posted June 3, 2013 http://i655.photobucket.com/albums/uu278/izape/IMG_0415_zps3923bffe.jpg Uroczy gagatek!!! :) ale was naobgryzał ;) Quote
Juldan Posted June 3, 2013 Posted June 3, 2013 Wow- Iza ale ten ogród jest piękny- prawie tak piękny jak Ozi ;) Ale fajnie prezentuje się piegowata mordka w swoim męskim łóżeczku :) a może te kapcie to wina niezbyt trafionej zabawki, którą dostał od pewnej ciotki:oops:? Quote
Rudzia-Bianca Posted June 4, 2013 Posted June 4, 2013 OOOOOO nareszcie, jaki cudny ten Szczęściarz mały :) Nie ma brzydkich psów Żabciu a Ozi na pewno nie jest brzydalem :) nie udało Ci się :evil_lol: A to że tęsknisz - dziwnym by było gdybyś nie tęskniła ... Quote
*zaba* Posted June 6, 2013 Posted June 6, 2013 Miesiac temu zostawialam Kamelka w szpitalu. Jutro bedzie smutny dzien. Zrobilam Kamelkowi Moj kochany... Quote
Malgoska Posted June 6, 2013 Posted June 6, 2013 [quote name='*zaba*']Miesiac temu zostawialam Kamelka w szpitalu. Jutro bedzie smutny dzien. Zrobilam Kamelkowi Moj kochany... Mocno przytulam :( Moja sunia z awatarka odeszła równo 5 miesięcy temu, nie wiem czy kiedykolwiek się z tym pogodzę Quote
annika Posted June 8, 2013 Posted June 8, 2013 Ozi jest boski! Uchol kochany- nawet nie wie jakie ma szczęście:p Co do Kamelka- za kimś bliskim zawsze się tęskni:calus: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.