golddigga Posted May 27, 2013 Posted May 27, 2013 Jeszcze nie dostałam żadnej informacji o wynikach. Przez weekend pieski były pod opieką mojej mamy, bo my byliśmy w Wa-wie, wczoraj Libra dostała antybiotyk w tabletce, a w sobotę lek przeciwgorączkowy mający działanie 24 godzinne, żeby w niedzielę w miarę dobrze się czuła. A dzisiaj chyba znowu ma gorączkę bo jest ciepła i znowu leży cały dzień, więc zaraz idziemy do weta na dzisiejszą dawkę leków i zobaczymy, może wyniki już są :roll: Quote
Romina_74 Posted May 27, 2013 Posted May 27, 2013 ojej co z tą Librą :( martwię się o nią bardzo :( Quote
golddigga Posted May 27, 2013 Posted May 27, 2013 Ja się też martwię okropnie :shake: Dzisiaj gorączka 40.1, ona wogóle nie reaguje na antybiotyki, dopiero lek przeciwgorączkowy jej trochę, na parę godzin pomaga. Ale nie możemy jej codziennie podawać tych leków, bo jej wątroba w końcu tego nie wytrzyma. Podaję jej lek osłonowy, ale na dłuższą metę to nie pomoże. Wyników wciąż nie ma... Podobno przy boreliozie antybiotyk po kilku dniach pomaga i gorączki nie ma, a pies się czuje zupełnie dobrze, u nas jest inaczej...może to nie to...ja zwariuję chyba :placz: Quote
Romina_74 Posted May 27, 2013 Posted May 27, 2013 o mój boże :( najgorsze, że kompletnie nie można jej w tej chwili pomóc :( biedna ona i Ty biedna ... myślami choć jestem z Wami - kurcze blade no! :( Quote
ewes Posted May 28, 2013 Posted May 28, 2013 Dla Libry wpłynęło: 20 zł od Anny P. z Katowic 50 zł od Ireny K. z Krakowa 80 zł od Natalii M.-K. z Katowic dziękujemy :loveu: Jutro wieczorem postaram się o jakieś porządne rozliczenie w pierwszym poście. Quote
golddigga Posted May 29, 2013 Posted May 29, 2013 Godzinę temu dostałam informację, że wynik testu na boleriozę jest negatywny. Natomiast znalazł się lek, który na Librę doskonale zadziałał. Jest to jakiś lek stedydowy, który Libra miała podany w poniedziałek. Podaliśmy go zamiast zwykłego przeciwgorączkowego w obawie o jej wątrobę. Od tamtej pory Libra czuje się świetnie i po raz pierwszy od już nie pamiętam kiedy, nie ma gorączki od dwóch dni! Z tym, że on działa 48 godzin i dzisiaj musi dostać znowu. Antybiotyk chyba będzie trzeba odstawić, skoro nie ma boreliozy i robić kolejne badania, zostając narazie przy sterydzie... Wetka mówi, że skoro reaguje na steryd to jest to pewnie coś autoimmunologicznego i chyba pod tym kątem trzeba szukać. Bo można też podawać steryd w tabletkach i przy tym zostać nie robiąc kolejnych badań, ale to chyba najgorszy pomysł. Więc dalej nic nie wiemy, oprócz tego że nareszcie mamy coś, co zaczęło jej pomagać. Quote
soboz4 Posted May 29, 2013 Posted May 29, 2013 to sugeruje chorobę z autoagresji, czyli np. zapalenie stawów RZS Quote
asiuniab Posted May 29, 2013 Posted May 29, 2013 cieszę się, że Libra nie ma boreliozy, ale w takim razie, temat jest szeroki, trzeba szukać od początku:( Quote
saphira18 Posted May 29, 2013 Posted May 29, 2013 zaglądam, dobrze że to nie borelioza, ale niewiadoma też nie jest dobra:shake: fajnie że z Librą lepiej:) Quote
soboz4 Posted May 29, 2013 Posted May 29, 2013 nie zgadzam się, bo boreliozę łatwo wyleczyć a choroba z autoagresji to wyrok na całe życie, niestety wiem coś o tym... Nie mówiąc o tym, że leczenie trochę zawsze jest po omacku, bo nie wiadomo na co pozytywnie organizm zareaguje! Quote
MagdaB Posted May 29, 2013 Posted May 29, 2013 Dalsza diagnostyka musi zostać przeprowadzona. Nie bardzo wiem co to choroba z autoagresji, ale nie brzmi to dobrze :(. Quote
maciaszek Posted May 29, 2013 Posted May 29, 2013 [quote name='MagdaB'] Nie bardzo wiem co to choroba z autoagresji, ale nie brzmi to dobrze :(.[/QUOTE] Choroby autoimmunologiczne – grupa chorób, w patogenezie których układ immunologiczny (odpornościowy) organizmu niszczy własne komórki i tkanki. Potocznie choroby te nazywa się autoagresją. A to, co jest niszczone zależy od tego która to z chorób autoimmunologicznych. Quote
MagdaB Posted May 29, 2013 Posted May 29, 2013 [quote name='maciaszek']Choroby autoimmunologiczne – grupa chorób, w patogenezie których układ immunologiczny (odpornościowy) organizmu niszczy własne komórki i tkanki. Potocznie choroby te nazywa się autoagresją. A to, co jest niszczone zależy od tego która to z chorób autoimmunologicznych.[/QUOTE] Dziękuję za wyjaśnienie. Borelioza przy tym to pikuś. Mam nadzieję, że Libra nie ma tego świństwa :( Quote
Romina_74 Posted May 30, 2013 Posted May 30, 2013 a na nosówkę był robiony test? :( nie musi to być też od razu choroba autoimmunologiczna. na pewno należy zrobić bardzo dokładne badania krwi, biochemiczne na wydolność nerek, wątroby, trzustki, na przyswajalność żelaza, kwasu foliowego, wit. itd. suni, która była u mnie na tymczasie z codziennych morfologii wyszło (codziennych, bo w pierwszej stwierdzono wysoką anemię), że w ogromnym tempie rozpadają się czerwone krwinki - z dalszych dokładnych badań wyniknęło, że ma niedobór białek, które transportują żelazo do krwi, a te białka produkuje wątroba - wówczas lekarz zaczął leczyć stan zapalny wątroby ... i tak po nitce do głębka. od momentu zdiagnozowania, odpowiednie leczenie zaowocowało wyleczeniem w 2 tygodnie. sunia w objawach miała gorączkę, była tak słaba, że aż rozjeżdżała się na łapkach, apatyczna, senna ... w pierwszej jednak kolejności wykonał lekarz test na nosówkę - bał się, że ma jej postać nerwową ... Quote
soboz4 Posted May 30, 2013 Posted May 30, 2013 Nosówka ma zupełnie inne objawy, ale na pewno morfologię i biochemię warto zrobić, żeby coś więcej wiedzieć obrzęk stawów jest w większości przy autoimmunologicznych, bo zapalenie stawów jest chorobą z autoagresji. Psie badania na pewno inaczej się nazywają, ale u mnie robiono CRS, poziom magnezu, potasu, morfologie, badania czynnościowe wątroby, ACCP Sterydy szybko stawiają na nogi, niestety nie można ich brać wiecznie (patrz Misia czy Blanka), powodują czasami trwały wzrost kortyzolu i wówczas nie wiadomo co lepsze pierwotna choroba czy zespół coushinga... Quote
ewes Posted June 7, 2013 Posted June 7, 2013 [quote name='saphira18']hop, i jak tam się Libra czuje?[/QUOTE] Libra czuje się świetnie, dobrze reaguje na sterydy. Przez najbliższe 3 tygodnie będzie dostawać tabletki ( wcześniej dostawała zastrzyki). W najbliższym czasie będzie miała robione badanie rtg, a później badanie krwi na immunologiczne zapalenie stawów. Najgorsze jest to, że nie wiemy na co ją tak naprawdę leczyć... golddigga wysłała fakturę do Bożeny, niestety Bożena wyjechała i tutaj moje pytanie... czy dałoby radę jakoś załatwić żeby przelać pieniążki Malinie? jest to niemała suma bo 261 zł :roll:... Bożena jeszcze przed wyjazdem prosiła, żeby przelać to z katowickiego konta, jeśli jej nie będzie, ale może da radę jakoś załatwić żeby przelać to z fundacyjnego? Skoro mamy fakturę? :roll: Mnie niestety nie będzie w schronisku w najbliższym czasie, a nie wiem z kim na ten temat najlepiej rozmawiać... dziewczyny, bardzo proszę, dowiecie się czegoś? Quote
golddigga Posted June 8, 2013 Posted June 8, 2013 Jutro Librunia jedzie na wakacje :lol: Oczywiście nie sama hehe, wybieramy się w bieszczady, mamy cały zapas leków i pysznego jedzonka, żeby małą tuczyć :eviltong: Odkąd jest na tych sterydach ma ogromny apetyt a ja to wykorzystuję, żeby nareszcie jakoś konkretnie przybrała na wadze. Ewelinko nie martw się narazie tymi pieniążkami, i tak nas nie będzie, niech już Bożena to załatwi jak wróci. Nie będę miała dostępu do neta jakby co, wracamy za tydzień w niedzielę :p Quote
saphira18 Posted June 8, 2013 Posted June 8, 2013 jeee ale wam dobrze, zazdroszczę:) bawcie się dobrze, a Libra - przytyj i zdrowiej na łonie natury! Quote
golddigga Posted June 20, 2013 Posted June 20, 2013 https://plus.google.com/photos/106347682586578436913/albums/5891642513608047281?authkey=CLOXnsDzvuC-NQ Po urlopie w Bieszczadach dodaję kilka zdjęć Libruni z wypoczynku, jakby ktoś już zatęsknił za dziewczynką :evil_lol: Na jednym zdjęciu ma zawiniętą łapkę w bandaż. Któregoś dnia zaczęła kuleć i miała lekko opuchnięty staw, więc posmarowałam jej żelem przeciwbólowym, owinęłam i zastawiłam na noc. Rano już nic nie bolało :lol: i tak jest do dziś...nie zapeszając:oops: Poza tym cały czas przyjmuje sterydy, czuje się na nich dobrze. Od środy przechodzimy na jedną tabletkę dziennie i po ogólnie sześciotygodniowej kuracji odstawiamy lek i modlimy się, żeby to cholerstwo nie wróciło...:modla: Jeśli wróci, zostajemy przy tabletkach na stałe... Quote
ania91sc Posted June 20, 2013 Posted June 20, 2013 Cudownie wygląda :loveu: A jaka szczęśliwa... Quote
MagdaB Posted June 20, 2013 Posted June 20, 2013 Sliczne zdjecia, psiaki widac ze zadowolone :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.