MagdaB Posted February 19, 2013 Posted February 19, 2013 Widać Libra próbuje atakować w sytuacjach kiedy jest poruszenie i jakieś zasób (ludzie też są tak traktowani przez psa). Bardzo dobrze że nie jedzą w tych samych pomieszczeniach - pilnowanie jedzenia to nie jest rzadkie zjawisko, w szczególności u psów ze schroniska. Kiedy pani przygotowuje sobie jedzenie to oczach Libry jest to szansa że coś dostanie i znowu zaczyna pilnować. To zjawisko może zniknie kiedy pies się zadomowi i zobaczy że jedzenie już nie jest aż takie atrakcyjne. Co do ataku w sytuacji kiedy pani głaszcze Baileya to ja bym porostu sprobowała skojrzayć tą sytacje z czymś dla niej miłym. Moze jakiś gryzak w tym czasie? Mozna tez jej pokazac ze ma sie nie wtracac. Na wiele psow dziala wejscie miedzy psy, tylem do psa ktory prowokuje atak z dlonmi wyprostowanymi. Taki sygnal powinnien psu zakomunikowac ze my panujemy nad sytuacja i on nie musi ingerowac. Krzyk moze tylko podniesc napiecie. Co do wizyt innych ludzi to mozna sprobowac trzymac jakies smakolyki przy drzwiach i pozwolic karmic Libre. Musimy pracowac nad pozytwymi skojarzeniami. Ona niestety nie miala na to czasu w okresie intensywnej socializacji w wieku szczeniecym wiec pozostaje nam teraz odczulanie i odwrazliwianie na niektrore sytuacje. I polecam to co pisalam wczesniej na obnizenie stresu. O tym powinnien pamietac kazdy kto bierze psa ze schroniska. To miejsce nie jest najprzyjemniejsze i musimy pomoc psom wrocic do rownowagi psychicznej. Quote
golddigga Posted February 19, 2013 Posted February 19, 2013 Mysle, ze damy rade! Libra duzo rozumie. Patrzy i slucha z uwaga tego ,co sie do niej mowi, na reprymende reaguje pozytywnie. Musimy tez popracowac nad jej ekscytowaniem sie, bo w wiekszosci czasu jest za bardzo pobudzona i bardzo ciezko jest sie jej uspokoic, przez co ma wieksze sklonnosci do atakowania. Ale do wszystkiego dojdziemy z czasem.:lol: Quote
soboz4 Posted February 19, 2013 Posted February 19, 2013 (edited) Dziś właśnie miałam konsultację z Beatą leszczyńską - behawiorystką Coape przede wszystkim polecała pochodne Fluoksetyny przez minimum 6 tygodni - prawidłowe stężenie jest dopiero po dwóch tygodniach, oprócz tego tryptofan, który zamienia się na serotoninę co jest istotne przy fluoksetynie (substancja czynna w ludzkim Prozaku), że pies się szybciej uczy, bo w stanie pobudzenia emocjonalnego większość bodźców jest przytłumionych przez emocje, nauka tez jest o wiele trudniejsza. Mówiła, że wszyscy tak boją się tych środków, a one podwyższają poziom zadowolenia i zmniejszają emocje, nie uzależniają i można je stosować nawet przez parę miesięcy. Dziś mam zanieść do mojego weta nazwy tych środków, Beata z powodzeniem je stosuje na wszystkich swoich pacjentach, którzy bez nich tylko na samej pracy o wiele dłużej by dochodzili do sukcesu. Ja oprócz 5htp jeszcze nie stosowałam u tymczasowiczów, bo nie znałam wcześniej, a 5 htp to tylko suplement i trzeba na efekt czekać bardzo długo. U mojego weta jest tylko Calmit (nie wiem jak się pisze) ale Beata mówiła, że jest drogi (3 zł/tabletka) a ma bardzo małe stężenie tryptofanu - czyli środka do przeradzającego się w serotoninę Jeżeli to mogłoby pomóc Librze szybciej przyswoić pewne zachowania to może spróbuj??? Oczywiście przy podawaniu nadal pracujemy z psem, on wówczas szybciej się uczy Edited February 19, 2013 by soboz4 Quote
saphira18 Posted February 19, 2013 Posted February 19, 2013 golddigga napisał(a):Mysle, ze damy rade! Libra duzo rozumie. Patrzy i slucha z uwaga tego ,co sie do niej mowi, na reprymende reaguje pozytywnie. Musimy tez popracowac nad jej ekscytowaniem sie, bo w wiekszosci czasu jest za bardzo pobudzona i bardzo ciezko jest sie jej uspokoic, przez co ma wieksze sklonnosci do atakowania. Ale do wszystkiego dojdziemy z czasem.:lol: cieszę się, że pracujecie z Librą.Biedaczka niestety nigdy nie miała nawet namiastki domu. W schronisku nie miała by szans na adopcję bo kłapała zębami na ludzi odwiedzających... 3mam kciuki żeby się uspokoiła, a może nawet zacznie bawić się z waszym psiakiem... na to liczę:lol: Quote
PannaAnna Posted February 19, 2013 Posted February 19, 2013 Pozwolę sobie wypowiedzieć się, to ja byłam dzisiaj u Libry ;). Na pewno potrzebuje czasu na przyzwyczajenie się do "nowego świata", co jest zrozumiałe w jej sytuacji. Ogólnie jest dosyć pobudzona, podekscytowana,chce być głaskana itp.,ale jednocześnie boi się, spina. Chyba cały czas czuje się zagrożona,niepewna, pewnie stąd ta zazdrość, ataki. Było kilka takich momentów,że głaskam ją, niby wszystko ok, a za chwilę łapie zębami (bez ostrzeżenia, bez warczenia), bo ruszę się "nie tak" czy coś.Taka agresja z lęku...Miejmy nadzieję, że szybko załapie nowe zasady i nadrobi to, czego nie mogła nauczyć się siedząc w schronisku... Quote
golddigga Posted February 19, 2013 Posted February 19, 2013 Wlasnie wyszla moja mama. Tez zostala ugryziona! :shake: Pozniej Libra chodzila kolo niej, patrzyla podejzliwie i widac bylo, ze nastepne ugryzienie to tylko kwestia czasu, wiec musialam trzymac ja obok siebie, tak zeby sie przyzwyczaila z daleka do jej obecnosci. Puszczalam ja kilka razy, ale dalej chciala gryzc wiec musiala siedziec w miejscu obok mnie przez caly czas, nie moge przeciez pozwalac zeby gryzla moich gosci :puppydog: Co z tym zrobic, bo widze ze bedzie chciala gryzc kazdego kto przyjdzie do nas i rzeczywiscie nie daje zadnego ostrzezenia. Quote
soboz4 Posted February 19, 2013 Posted February 19, 2013 Jeżeli jest stale pobudzona, to lepiej dać jej środek uspokajający niż żeby zdarzyło się nieszczęście, tym bardziej że w chwilach emocji do psa niewiele dociera z nauki My zwrócimy za wizytę u weta i lek, powiedz mu o Fluoksetynie, 5 htp tez możemy wysłać Quote
golddigga Posted February 19, 2013 Posted February 19, 2013 Ok pojde do weta i zobacze co powie. Powiem mu o Fluoksetynie. Szkoda mi Libry, jest taka niestabilna emocjonalnie, nie wiadomo co zrobi. Chociaz ani mnie ani Adama nie ugryzla, chociaz od razu zafundowalismy jej kapiel, dzisiaj ja czesalam, tez nie umiala usiedziec w miejscu, ale wyczesalam z niej z pol kilo siersci hehe :lol: Quote
soboz4 Posted February 19, 2013 Posted February 19, 2013 tylko weź fakturę na Fundację, dane masz w umowie dt, najlepiej gdyby można było zapłacić przelewem, w tym samym dniu zapłacę z konta fundacji! Quote
ewes Posted February 19, 2013 Posted February 19, 2013 A ona tak od progu 'atakuje', czy przy jakichś niespodziewanych, gwałtownych ruchach? Quote
PannaAnna Posted February 19, 2013 Posted February 19, 2013 Raczej nie od progu, ale przy pierwszym kontakcie jest spięta, głównie atakuje jak własnie odbierze jakiś ruch za "zagrażający", choć starałam się nie robić ruchów ogólnie nielubianych przez psy, przynajmniej ja tak to odebrałam. Quote
golddigga Posted February 19, 2013 Posted February 19, 2013 Moja mame ugryzla w udo, jak zdejmowala kurtke, chociaz robila to powoli i spokojnie i nawet przyniosla smakolyka, ktorego Libra zdazyla zjesc. To napewno jest ze strachu, bo ona agresywna raczej nie jest, natomiast jak ktos przychodzi to jest mega spieta. Quote
ewes Posted February 19, 2013 Posted February 19, 2013 Też właśnie uważam, że ona robi to ze strachu... trzeba wymyślić jakiś sposób aby małymi kroczkami przyzwyczajać ją do obcych... Może MagdaB ma jakiś pomysł? Albo Beata L coś poradzi.... ja niestety nie spotkałam się nigdy z taką sytuacją więc trudno mi cokolwiek poradzić :roll: Quote
asiuniab Posted February 19, 2013 Posted February 19, 2013 wiecie, przepraszam, że wtrącę swój grosik, bo moim zdaniem, nie ma na co czekać, tylko trzeba zaprosić behawiorystę, bo On podpowie, jak "wyprostowywać" Librę, tak żeby poczuła się pewnie i nie zajmowała się podgryzaniem. Bo najważniejsze Libra ma dt, który chce z Nią pracować, tylko potrzeba kogoś, kto podpowie jak to bezpiecznie i komfortowa dla obu stron zrobić. Wydaje mi się, że ten behawiorysta to nie byłby zbędny wydatek. Quote
ewes Posted February 19, 2013 Posted February 19, 2013 własnie pisałam o Magdzie i Beacie ;) ale na odległość to one chyba za dużo nie zdziałają :roll: Quote
soboz4 Posted February 19, 2013 Posted February 19, 2013 Mail Beaty jest dostępny, Ewelina może napisz do niej, przynajmniej da porady mailowe, Beata przy każdym rozpoczęciu pracy z psem daje 5 htp, a w gorszych przypadkach Fluoksetynę Ale muszą być dodatkowo ćwiczenia Quote
ewes Posted February 19, 2013 Posted February 19, 2013 soboz4 napisał(a):Mail Beaty jest dostępny, Ewelina może napisz do niej, przynajmniej da porady mailowe, Beata przy każdym rozpoczęciu pracy z psem daje 5 htp, a w gorszych przypadkach Fluoksetynę Ale muszą być dodatkowo ćwiczenia A dasz mi maila? ;) bo nawet nie wiem gdzie go szukać ;) Quote
soboz4 Posted February 19, 2013 Posted February 19, 2013 Ewes, ręce mi opadły... http://www.przystanekschronisko.org/behawiorysta Quote
ewes Posted February 19, 2013 Posted February 19, 2013 soboz4 napisał(a):Ewes, ręce mi opadły... http://www.przystanekschronisko.org/behawiorysta a nie.. to widziałam. myślałam o jakimś prywatnym mailu ;) Quote
soboz4 Posted February 19, 2013 Posted February 19, 2013 "Beata Leszczyńska" <gabinet@hissteria.pl>, powołaj się na to, że Libra jest psem z katowickiego schroniska Quote
ewes Posted February 19, 2013 Posted February 19, 2013 dzięki :) dokończę pakiet na bazarku i napiszę ;) Quote
maciaszek Posted February 19, 2013 Posted February 19, 2013 Oj Libra, Libra :shake:. golddigga napisał(a):maciaszek, pewnie ze dawal moj numer komu trzeba; 536275186 :lol: Zaraz dodam namiar na Ciebie do kart Libry na stronie schroniska i fundacyjnej. 60 zł za transport poleciało do Pawła :). Quote
ewes Posted February 20, 2013 Posted February 20, 2013 golddigga, Beata prosi o kontakt telefoniczny, wysłałam Ci nr na pw ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.