saphira18 Posted April 12, 2013 Posted April 12, 2013 bardzo się cieszę że Libra już w pełni sił:) Quote
Romina_74 Posted April 12, 2013 Posted April 12, 2013 świetne informacje :) trzymaj się Libra ;) Quote
golddigga Posted April 14, 2013 Posted April 14, 2013 Przykro mi, że znowu mam złe wieści do przekazania, ale potrzebuję pomocy, porady... Librze znowu coś dolega! Tym razem łapka. Byliśmy dzisiaj na działce na wsi, na spacerze po lesie, wszystko było ok, ale po powrocie Libra położyła się na trawie i jakby posmutniała. Chciałam, żeby przyszła do nas, posiedzieć z nami, ale nie chciała wstać. Wzięłam ją na ręce i przeniosłam. Przewróciła się jak ja postawiłam na nogi, później zaczęła kuleć na lewą tylną łapkę, nie umiała przejść kilku metrów! Przyjechaliśmy do domu, przewróciła się próbując wejść po schodach. Adam ją wnosił...W domu po obejżeniu łapki doszliśmy do wniosku, że to chyba palce ją bolą, jakby stópka. Ma ją zaciśnietą, drżącą, nie pozwala dotknąć, wyprostować palców. Poza tym ma przespieszony oddech i wydaje mi się, że ją cały czas boli, że cierpi. Czy ja mogę jej w jakiś sposób pomóc w tym bólu, przed nami cała noc, rano jedziemy do lekarza, to przerażjące, że nie umie nawet przejść paru kroków, wygląda jakby miała zaraz umrzeć, nie chce jeść. Nie wiem, co robić :placz: Quote
pralinka94 Posted April 14, 2013 Posted April 14, 2013 kurcze, to może być coś od kręgosłupa :shake: trzymam kciuki za Librę i czekamy na wieści jutro! Quote
asiuniab Posted April 14, 2013 Posted April 14, 2013 nie wiem, jak Libra stoi z finansami, i jakie macie szanse na to, żeby to jednak skonsultować z wetem teraz??? albo może zjawiłby się ktoś tu na wątku, co ma takiego weta, że może o każdej porze zadzwonić i On może by coś doradził?? Quote
golddigga Posted April 14, 2013 Posted April 14, 2013 Ja juz próbowałam się dodzwonić do mojej znajomej wetki, ale jak na złośc ma wyłączony tel. :shake: Narazie chciałabym wiedzieć jak pomóc jej w bólu, czy ją to rzeczywiście aż tak boli, jak mi sie wydaje. Tak mi jej żal...:-( Na dwór pójdzie na rękach, bo nie może zrobić kroku, chwieje się jakby... Quote
soboz4 Posted April 14, 2013 Posted April 14, 2013 Żeby to jakaś wirusówka nie była, bo objawy neurologiczne jak przy nosówce Oczywiście pokryjemy koszty weta Quote
maciaszek Posted April 14, 2013 Posted April 14, 2013 Możesz jej na noc podać Opokan albo inny lek przeciwbólowy [B]z substancją czynną meloksykam[/B]. Tylko nie wiem jaką dawkę na jej wagę... Może 1/4? Zadzwoń do jakiejkolwiek lecznicy z dyżurem całodobowym (w sensie w którymkolwiek mieście) i zapytaj ile podać na jej masę. To powinno jej doraźnie pomóc, do rana. Quote
ania91sc Posted April 14, 2013 Posted April 14, 2013 Biedna Libra :( Co jej może dolegać? Mam nadzieję, że to nic poważnego... Quote
saphira18 Posted April 14, 2013 Posted April 14, 2013 i jak Libra? podaliście jej coś? 3majcie się wszyscy! Quote
golddigga Posted April 14, 2013 Posted April 14, 2013 Zaraz dostanie opokan, powinna dostac ok 1,5mg. Mam nadzieję, że nie zareaguje na niego źle... Boziu tyle zmartwień o naszą dziewczynkę ostatnio, o nosówce nie chce nawet myśleć.:placz: Quote
golddigga Posted April 15, 2013 Posted April 15, 2013 Dzisiaj rano Libra jak weszliśmy do pokoju to spała. Kiedy się obudziła, najpierw usiadła, później wstała i poszła do kuchni! Wczoraj było to zupełnie niemożliwe. Podałam jej wczoraj ten opokan i chyba pomogło. Zjadła wczorajszy swój obiad, napiła się, sama zeszła na dwór po schodach. Nie poszłam w końcu do wetki, ale rozmawiałyśmy przez telefon. Kazała mi obejżeć jej pazury, ale wszystkie są całe. Poobserwuję ją jeszcze trochę i zobaczę czy jej to przejdzie samo, bo jeszcze ją bolało trochę jak dotykałam. Może to tylko zwykłe zwichnięcie czy nadszarpnięcie i przejdzie..? Do Marty mogę pojechać, czy zadzwonić w każdej chwili, więc zobaczę jak sie Libra będzie czuła i zachowywała w ciągu dnia, niedługo pójdziemy na spacer to sprawdzę jak chodzi, bo narazie śpi :p Quote
soboz4 Posted April 15, 2013 Posted April 15, 2013 dużym problem w schronisku (jak dla mnie, bo schronisko nie widzi problemu) jest wilgoć, podobno już teraz nie myją boksów wężem jak w środku są psy, tylko wypuszczają je w tym czasie na wybieg, ale Libra od dziecka była w schronisku i za czasów, gdzie raz - dwa razy dziennie szlaufem myto podłogę w boksie, więc ona tez była mokra, a potem była w wilgoci, to ma wpływ na stawy, nie ona jedna miała problem ze stawami, Aron, który poszedł do ds do Moniki nie potrafił stawać czasami na łapki, minęło jak był w cieple i w suchym. Chciałabym zobaczyć takie wzorcowo wybudowane nowe schronisko, gdzie nie ma problemu z zapaleniem międzypalcwym, lambliami, reumatyzmem, czy jest to w ogóle możliwe??? Quote
MagdaB Posted April 15, 2013 Posted April 15, 2013 Ciesze sie ze juz lepiej. Dobrze, ze masz znajoma wetke. Ja pewnie tez umieralabym z niepewnosci gdyby moj pies zaczal sie tak zachowywac. Quote
golddigga Posted April 19, 2013 Posted April 19, 2013 Libra była dzisiaj znowu u weterynarza :shake: Znowu gorączka 40.1!!! Boże co jej jest???:-( Już dwa tygodnie choruje, ostatnio pojawiły się problemy z chodzeniem ale w sumie to może być przez wysoką temperaturę, ból mięśni i stawów. No i ta lewa tylna łapka mnie zastanawia, która zaczęła ją boleć w niedzielę, czy ma jakiś związek z resztą..? Jest taka mizerna, bardzo mało je. Dostała antybiotyk i jakiś lek przeciwbólowy i przeciwzapalny na stawy. Jutro idziemy znowu mając nadzieję na poprawę. Jeśli nie będzie żadnej zmiany, zlecony zostanie rentgen i może przydałoby sie zbadać krew? Szukaliśmy wczoraj kleszcza na niej, albo śladu po ugryzieniu, ale nie znaleźliśmy nic... Quote
saphira18 Posted April 19, 2013 Posted April 19, 2013 :shake: niedobrze, biedna Libra... co Ci jest? czekamy na dalsze wieści i 3mamy :kciuki: za zdrówko Quote
soboz4 Posted April 19, 2013 Posted April 19, 2013 Jak najbardziej, morfologia jej nie zaszkodzi, trzeba ją zdiagnozować bo inaczej nie będziemy wiedzieć jak jej pomóc! PS Dziś dostałam fakturę, bardzo dziękuję Quote
ewes Posted April 19, 2013 Posted April 19, 2013 niedobrze :shake: Trzeba ją jak najszybciej zdiagnozować, żeby wiedzieć co leczyć. Trzymam kciuki za zdrowie suni. Quote
choba Posted April 19, 2013 Posted April 19, 2013 oby udało się szybko znaleźć i zlikwidować powód jej problemów ze zdrówkiem... trzymam kciuki za Librę Quote
golddigga Posted April 19, 2013 Posted April 19, 2013 Leki zaczęły działać i mój skarbek poczuł się troszkę lepiej, oby na dłużej niż na parę godzin... Jutro się okaże. Trzymajcie kciuki dalej za bidulkę najpiekniejszą :p Quote
ewes Posted April 20, 2013 Posted April 20, 2013 I jak zdrówko Libry? Mam nadzieję, że lepiej... :) Quote
Romina_74 Posted April 21, 2013 Posted April 21, 2013 uważam, że koniecznie zrócie tekst na nosówkę ... koniecznie! a podstawowe badania krwi nieodwołalalnie! trzymam kciuki za dziewczynę Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.