Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 597
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ania91sc napisał(a):
No Ewes powiedz coś więcej... :)

może dt powie więcej :lol:
mieli iść na długi spacer, mam nadzieję, że jeszcze dziś się odezwą ;

Posted

saphira18, ona od kiedy wyszła ze schroniska nie sikała, chodziłam z nią a ona nic potem jak wyszła z auta w częstochowie to tyle się działo, że też nie sikała, więc wysikała się w domu, bo skąd miała wiedzieć, że za chwilę wyjdzie na spacer... takie jest moje zdanie.

Posted

Wlasnie wrocilismy ze spaceru, Libra co prawda ani razu nie zalatwila sie na dworze, ale na smyczy za to chodzi lepiej niz nasz Bailey! :lol: W domu wchodzi na wszystkie meble, wszedzie zaglada, wspina sie na blaty w kuchni, jest bardzo ciekawska. Ale wyglada na taka, co sie szybko uczy i rozumie jak sie jej zwraca uwage, kiedy robi cos ,czego nie wolno.
Dzisiaj bedzie kapana, bo jest smierdziuszkiem :roll:
Pieski narazie sie wyczuwaja, Libra jest wesola i pelna energii, Bailey ucieka w kat, mysle ze przez jakis czas bedzie obrazony :eviltong:

Posted (edited)

Libra szybko powinna załapać co można, a czego nie można...
chociaż jak już załapie, że na szafkach w kuchni może stać jedzenie to pod Waszą nieobecność pewnie i tak będzie tam zaglądać...

własnie dostałam zdjęcia od Pawła, więc wstawiam :)




Edited by ewes
Posted

[quote name='soboz4']Kasiu czy możesz przelać Pawłowi 60 zł za transport Libry?
Bo z fundacyjnych bez faktury nie umiem.
Jasne. Poproszę dane do przelewu :)!


Golddigga, poproszę jakieś namiary (telefon, mail), żebym mogła zaktualizować kartę Libry na stronie schroniska i fundacyjnej. A jeśli to nie Ty będziesz ją pilotowała, w sensie kontaktu z ew. chętnymi, to poproszę namiary na kogoś, kto będzie to robił :).

Posted

Jestesmy wlasnie po kapieli :lol: Biedna Libra byla taka zestresowana ze az sie dziwie ze nas nie ugryzla..:crazyeye:. Skonczylo sie tak, ze wszyscy troje bylismy jednakowo mokrzy, lazienka cala zalana a Libra itak niedomyta hehe ;) Ale kawalek kielbaski chociaz troche wynagrodzil stresik.

maciaszek, pewnie ze dawal moj numer komu trzeba; 536275186 :lol:

Posted

Całe swoje psie życie musiała załatwiać się w boksie (jej mieszkaniu) więc trochę może minąć czasu zanim załapie, ale to zdolna dziewczyna i na pewno przy drugim psie złapie o co chodzi w tych spacerach z sikaniem

Posted

Wstala i ladnie sie na dworze zalatwila :-) i pozniej znowu, jak ze mna wyszla. Wogole to poza tym jednym razem, nie zdarzylo sie juz zalatwic w domu, takze jestem pod wrazeniem :lol:

Martwi mnie tylko to, ze caly czas jest niegrzeczna w stosunku do Bejlika i biedak jest sterroryzowany we wlasnym domu :shake: Poza tym podgryza tez obcych, ktorzy przychodza do domu mysle, ze to z niepewnosci i mam nadzieje, ze wkrotce jej to przejdzie :-?

Posted

golddigga napisał(a):



Martwi mnie tylko to, ze caly czas jest niegrzeczna w stosunku do Bejlika i biedak jest sterroryzowany we wlasnym domu :shake: Poza tym podgryza tez obcych, ktorzy przychodza do domu mysle, ze to z niepewnosci i mam nadzieje, ze wkrotce jej to przejdzie :-?


Mogę prosić o więcej szczegółów? Co dokładnie się dzieję z Bejlikiem? I jak się zachowują obcy ludzie kiedy przychodzą? Czy Libra ich podgryza bez ostrzeżenia? Może w zabawie?

Jeszcze jedna ważna rzecz. Popracowałabym z Librą nad obnizeniem poziomu stresu. Powinna mieć możliwość żucia/gryzienia, lizania (kong), kopania (piaskownica?) i węszenia. Węszenie łatwo zaskpokoić chodzac na spacery na długiej smyczy i robiąc psu wzbogacone środowisko - tutaj link do dziewczyn z Psiej Wachty http://psiawachta.pl/blogi/magda-urban/poszukiwacze-skarbów, ja mogę podesłać swoje opracowanie.

Posted

Tak wlasnie staram sie robic, ona jest bardzo madra, doskonale zna slowo "nie" i zawsze kiedy je uslyszy, wycofuje sie z zamiaru zrobienia tego co chciala zrobic :lol: No nic, zobaczymy jak bedzie dalej. :-)

Posted

Libra "rzuca" sie na Bejlika kiedy zakladam im szelki przed spacerem, kiedy jestem w kuchni i przygotowuje sobie cos do jedzenia, kiedy Bailey ma jesc, wtedy woli jego miske od swojej, wiec Bailey je za zamknietymi drzwiami, kiedy ktos przychodzi i oba pieski sie ciesza, jak Bailey chce przy mnie polezec i nawet kiedy chcial zachecic ja do zabawy, wiec juz tego nie robi..:shake:
Ja staram sie bardzo zadnego psa nie faworyzowac, nie glaskac za czesto i nie mowic pieszczotliwie, bo to Libre prowokuje do "ataku". Dzisiaj przyszla siostra mojego meza, ma dwie suczki w domu, wiec moze dlatego, ale Libra byla lekko zestresowana i zaniepokojona i raz domagala sie glaskania a za chwile, gdy Ania sie ruszyla ona ja zlapala zebami, raz za reke, raz za noge. Pozniej juz bylo dobrze bo Ania zna sie na psach i umie sie z nimi dogadac, ale ktos kto sie nie odnajduje w kontaktach z psami moglby sie przestraszyc..;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...