kiyoshi Posted February 18, 2013 Posted February 18, 2013 nawet nie wiecie jakie to wielkie szczęście także dla mnie... taki sukces! po 2 latach Libra wreszcie pozna co to znaczy DOM!!! bądź grzeczna suniu:) Quote
Istar19 Posted February 18, 2013 Posted February 18, 2013 Libra nasze słoneczko :D nie ma problemu w kontaktach z psim kolegą? :) Quote
pralinka94 Posted February 18, 2013 Posted February 18, 2013 Relację pewnie zda Ewelina, słyszałam jedynie, że na początku były lekkie spięcia :roll: ale potem OK Quote
ewes Posted February 18, 2013 Posted February 18, 2013 jestem... trochę spięć było ale obydwa psiaki to zazdrośniki.. ale wydaje mi się, że się dogadają;) Quote
ewes Posted February 18, 2013 Posted February 18, 2013 ania91sc napisał(a):No Ewes powiedz coś więcej... :) może dt powie więcej :lol: mieli iść na długi spacer, mam nadzieję, że jeszcze dziś się odezwą ; Quote
soboz4 Posted February 18, 2013 Posted February 18, 2013 Kasiu czy możesz przelać Pawłowi 60 zł za transport Libry? Bo z fundacyjnych bez faktury nie umiem. Quote
ania91sc Posted February 18, 2013 Posted February 18, 2013 A jak Libra zniosła rozstanie? Tak się cieszę, że opuściła schronisko :multi: Mam nadzieję, że dogada się z kolegą :) :) :) Quote
ewes Posted February 18, 2013 Posted February 18, 2013 jak wychodziliśmy to stała przy miskach :D Quote
saphira18 Posted February 18, 2013 Posted February 18, 2013 a czy dobrze widziałam że teren zaznaczyła? ojj żeby z kolegą się dogadali to będzie dobrze Quote
ewes Posted February 18, 2013 Posted February 18, 2013 saphira18, ona od kiedy wyszła ze schroniska nie sikała, chodziłam z nią a ona nic potem jak wyszła z auta w częstochowie to tyle się działo, że też nie sikała, więc wysikała się w domu, bo skąd miała wiedzieć, że za chwilę wyjdzie na spacer... takie jest moje zdanie. Quote
golddigga Posted February 18, 2013 Posted February 18, 2013 Wlasnie wrocilismy ze spaceru, Libra co prawda ani razu nie zalatwila sie na dworze, ale na smyczy za to chodzi lepiej niz nasz Bailey! :lol: W domu wchodzi na wszystkie meble, wszedzie zaglada, wspina sie na blaty w kuchni, jest bardzo ciekawska. Ale wyglada na taka, co sie szybko uczy i rozumie jak sie jej zwraca uwage, kiedy robi cos ,czego nie wolno. Dzisiaj bedzie kapana, bo jest smierdziuszkiem :roll: Pieski narazie sie wyczuwaja, Libra jest wesola i pelna energii, Bailey ucieka w kat, mysle ze przez jakis czas bedzie obrazony :eviltong: Quote
ania91sc Posted February 18, 2013 Posted February 18, 2013 Hehehe :D Ciekawe jak kąpiel zniesie :) Czekamy na informację :) Mam nadzieję, że Bailey szybko się odbrazi i polubi Librę :D Quote
golddigga Posted February 18, 2013 Posted February 18, 2013 On juz troche probuje zachecac ja do zabawy, podchodzi i merda delikatnie ogonem, ale ona jeszcze chyba nie czuje sie zbyt pewnie i go straszy zebami ;) Quote
ewes Posted February 18, 2013 Posted February 18, 2013 (edited) Libra szybko powinna załapać co można, a czego nie można... chociaż jak już załapie, że na szafkach w kuchni może stać jedzenie to pod Waszą nieobecność pewnie i tak będzie tam zaglądać... własnie dostałam zdjęcia od Pawła, więc wstawiam :) Edited February 18, 2013 by ewes Quote
maciaszek Posted February 18, 2013 Posted February 18, 2013 [quote name='soboz4']Kasiu czy możesz przelać Pawłowi 60 zł za transport Libry? Bo z fundacyjnych bez faktury nie umiem. Jasne. Poproszę dane do przelewu :)! Golddigga, poproszę jakieś namiary (telefon, mail), żebym mogła zaktualizować kartę Libry na stronie schroniska i fundacyjnej. A jeśli to nie Ty będziesz ją pilotowała, w sensie kontaktu z ew. chętnymi, to poproszę namiary na kogoś, kto będzie to robił :). Quote
asiuniab Posted February 18, 2013 Posted February 18, 2013 oby tylko Libra z rezydentem się dogadała, za to będę trzymać mocno kciuki; Quote
golddigga Posted February 18, 2013 Posted February 18, 2013 Jestesmy wlasnie po kapieli :lol: Biedna Libra byla taka zestresowana ze az sie dziwie ze nas nie ugryzla..:crazyeye:. Skonczylo sie tak, ze wszyscy troje bylismy jednakowo mokrzy, lazienka cala zalana a Libra itak niedomyta hehe ;) Ale kawalek kielbaski chociaz troche wynagrodzil stresik. maciaszek, pewnie ze dawal moj numer komu trzeba; 536275186 :lol: Quote
soboz4 Posted February 19, 2013 Posted February 19, 2013 Całe swoje psie życie musiała załatwiać się w boksie (jej mieszkaniu) więc trochę może minąć czasu zanim załapie, ale to zdolna dziewczyna i na pewno przy drugim psie złapie o co chodzi w tych spacerach z sikaniem Quote
golddigga Posted February 19, 2013 Posted February 19, 2013 Wstala i ladnie sie na dworze zalatwila :-) i pozniej znowu, jak ze mna wyszla. Wogole to poza tym jednym razem, nie zdarzylo sie juz zalatwic w domu, takze jestem pod wrazeniem :lol: Martwi mnie tylko to, ze caly czas jest niegrzeczna w stosunku do Bejlika i biedak jest sterroryzowany we wlasnym domu :shake: Poza tym podgryza tez obcych, ktorzy przychodza do domu mysle, ze to z niepewnosci i mam nadzieje, ze wkrotce jej to przejdzie :-? Quote
soboz4 Posted February 19, 2013 Posted February 19, 2013 jak terroryzuje Twojego psa to musisz dawać jej znać, że źle robi. Na przykład wypraszać ją wtedy z pokoju, albo jak leży na kanapie kazać jej zejść. Quote
MagdaB Posted February 19, 2013 Posted February 19, 2013 golddigga napisał(a): Martwi mnie tylko to, ze caly czas jest niegrzeczna w stosunku do Bejlika i biedak jest sterroryzowany we wlasnym domu :shake: Poza tym podgryza tez obcych, ktorzy przychodza do domu mysle, ze to z niepewnosci i mam nadzieje, ze wkrotce jej to przejdzie :-? Mogę prosić o więcej szczegółów? Co dokładnie się dzieję z Bejlikiem? I jak się zachowują obcy ludzie kiedy przychodzą? Czy Libra ich podgryza bez ostrzeżenia? Może w zabawie? Jeszcze jedna ważna rzecz. Popracowałabym z Librą nad obnizeniem poziomu stresu. Powinna mieć możliwość żucia/gryzienia, lizania (kong), kopania (piaskownica?) i węszenia. Węszenie łatwo zaskpokoić chodzac na spacery na długiej smyczy i robiąc psu wzbogacone środowisko - tutaj link do dziewczyn z Psiej Wachty http://psiawachta.pl/blogi/magda-urban/poszukiwacze-skarbów, ja mogę podesłać swoje opracowanie. Quote
golddigga Posted February 19, 2013 Posted February 19, 2013 Tak wlasnie staram sie robic, ona jest bardzo madra, doskonale zna slowo "nie" i zawsze kiedy je uslyszy, wycofuje sie z zamiaru zrobienia tego co chciala zrobic :lol: No nic, zobaczymy jak bedzie dalej. :-) Quote
golddigga Posted February 19, 2013 Posted February 19, 2013 Libra "rzuca" sie na Bejlika kiedy zakladam im szelki przed spacerem, kiedy jestem w kuchni i przygotowuje sobie cos do jedzenia, kiedy Bailey ma jesc, wtedy woli jego miske od swojej, wiec Bailey je za zamknietymi drzwiami, kiedy ktos przychodzi i oba pieski sie ciesza, jak Bailey chce przy mnie polezec i nawet kiedy chcial zachecic ja do zabawy, wiec juz tego nie robi..:shake: Ja staram sie bardzo zadnego psa nie faworyzowac, nie glaskac za czesto i nie mowic pieszczotliwie, bo to Libre prowokuje do "ataku". Dzisiaj przyszla siostra mojego meza, ma dwie suczki w domu, wiec moze dlatego, ale Libra byla lekko zestresowana i zaniepokojona i raz domagala sie glaskania a za chwile, gdy Ania sie ruszyla ona ja zlapala zebami, raz za reke, raz za noge. Pozniej juz bylo dobrze bo Ania zna sie na psach i umie sie z nimi dogadac, ale ktos kto sie nie odnajduje w kontaktach z psami moglby sie przestraszyc..;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.