Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Biedna sunia, Moze był to taki obezwładniający strach przed nieznanym.
Mam dla Korci jeszce do wpłaty pare złotych ( koncowka z bazarku Cantadorry ). Jutro zrobie przelew.

  • Replies 158
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ja myślę,ze może ona m złe skojarzenia z bycia w domu z tą byłą właścicielką - toteż niechętnie wchodzi do budynku,. Może nie tylko dostawało jej się ale i na spacer nie mogła się doprosić, to ma jakiś uraz.
To by też tłumaczyło ,że bab mówiła, że miała z nią problem (przy wchodzeniu pewnie).
Teraz chyba w jakimś ogródku pomieszkuje i to jej się dobrze kojarzy i wcale nie chce wracać do budynku i po schodach

Posted

To samo nasunęło się i nam niestety. Teraz mieszka w maleńkim domeczku z ogromnym ogrodem. Raj jakiego nogdy nie miała. Pani jej jednak zostawić nie chce. Oferowałyśmy pomoc wszelkiego rodzaju. Ryczałam jak bóbr, oczy w takim jakimś wilgotnym miejscu mam. Pani trwa przy swoim. Po ostatnim psie powiedziała sobie, że nie będzie miała więcej i tego się trzyma.

annavera napisał(a):
Ja myślę,ze może ona m złe skojarzenia z bycia w domu z tą byłą właścicielką - toteż niechętnie wchodzi do budynku,. Może nie tylko dostawało jej się ale i na spacer nie mogła się doprosić, to ma jakiś uraz.
To by też tłumaczyło ,że bab mówiła, że miała z nią problem (przy wchodzeniu pewnie).
Teraz chyba w jakimś ogródku pomieszkuje i to jej się dobrze kojarzy i wcale nie chce wracać do budynku i po schodach

Posted

qrcze szkoda, ale nie ma sensu na siłę. Trzeba szukać dalej. Czy ta pani u której jest psiak jeszcze może go przetrzymać czy musicie zabierać gdzieś już ? Z drugiej strony im dłużej go ma tym większa szansa, ze może jednak zmieni zdanie :lol:

Posted

Trzyma ją już prawie drugi miesiąc, bardzo ładnie i ciepło o niej mówi, ale żeby ją zatrzymała nie ma mowy. Uwierz jestem tam co 2- gi dzień za każdym razem przekonuję i wymieniam korzyści z posiadania psa i co i nic niestety.

Posted

Robimy to co w naszej mocy. Kora jest cudowna. Jutro ostatni zastrzyk u dr Adama Sobotki potem tabletki. Cantadorro karmę bardzo lubi i ona jej służy waży 48 kg. Dużo za dużo ale pomalutku.

Posted

Lumix napisał(a):
Robimy to co w naszej mocy. Kora jest cudowna. Jutro ostatni zastrzyk u dr Adama Sobotki potem tabletki. Cantadorro karmę bardzo lubi i ona jej służy waży 48 kg. Dużo za dużo ale pomalutku.


O rany, ale z niej pulpet :) To może źle, że ją lubi :)

Posted

Lubi, lubi ale ma wydzielaną, a teraz jeszcze dr Sobotka kazał zmniejszyć o 2 garstki

Cantadorra napisał(a):
O rany, ale z niej pulpet :) To może źle, że ją lubi :)

Posted

Dzisiaj 2 podejście do schodów. W zanadrzu mamy jeszcze pana który zna Korę od szczeniaka mieszkał z nią przez ścianę i wyprowadzał jak pańcia Kory miała 3-4-ro dniówki. Może on coś zaradzi. Trzymajmy kciuki.

Posted

Dzisiaj Państwo przyjechali zabrali Korę na spacer i psie zakupy. Jutro nowe podejście. Nie odpuszczą tak łatwo. Kciuki potrzebne nadal, żeby Kora pozwoliła sobie pomóc. Pani Genowefa, u której jest Kora chętnie przystała na dłuższe trzymanie Kory w razie gdyby proces oswajania ze schodami trwał dłużnej, bo wie, że tacy ludzie trafiają się raz na milion. Będzie wtedy codziennie zabierana na spacer przez tych Państwa( jak do tej pory zresztą) i ponawiane próby ze schodami.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...