Lumix Posted September 8, 2011 Posted September 8, 2011 Wielkie dzięki annavera, dzięki,że przyszlaś. Quote
Lumix Posted September 9, 2011 Posted September 9, 2011 Nie trzeba nic mówić, wystarczy ten uśmiechnięty pychol. Z całego serca dziękujemy Cantadorro. Quote
martasekret Posted September 10, 2011 Posted September 10, 2011 Lumix napisał(a):Nie trzeba nic mówić, wystarczy ten uśmiechnięty pychol. Z całego serca dziękujemy Cantadorro. O kurcze, ale uczta! W imieniu Kory - dziękujemy Cantadorra! Quote
annavera Posted September 10, 2011 Posted September 10, 2011 WOW ale się psinie trafiła wyżerka :) Pewnie całe życie nie miała takiej Quote
Wolontariusze Promyka Posted September 10, 2011 Author Posted September 10, 2011 Bardzo, bardzo dziękujemy Cantadorro !!! Dzisiaj z naszego innego wątku poszła Kola do domu :) jesteśmy szczęśliwe, bo biedula była straszna, przerażona ludźmi, zdziczała, ale Mariola ją od roku wyprowadzała na spacerki i Kolunia nasza "mniej więcej" już nie panikowała na widok ludzi i takiego biedaka wzięli dzisiaj do domku to może i dla Kory znajdzie się dom... ona jest taka kochana psina, kontaktowa i pieszczoch taki, pogodna, a życia lekkiego nie miała! Trzymajmy kciuki! Quote
bela51 Posted September 17, 2011 Posted September 17, 2011 Czy są jakies nowe wiesci o Korze ? Mam do wpłaty pieniadze z bazarku Cantadorry, prosze o podanie nr konta. Quote
Lumix Posted September 17, 2011 Posted September 17, 2011 Belu numer konta poszedł. Wielkie dzięki raz jeszcze.bela51 napisał(a):Czy są jakies nowe wiesci o Korze ? Mam do wpłaty pieniadze z bazarku Cantadorry, prosze o podanie nr konta. Quote
bela51 Posted September 18, 2011 Posted September 18, 2011 Poszło 150 zł. Prosze o potwierdzenie na wątku, gdy pieniadze bedą na Waszym koncie. Quote
Lumix Posted September 18, 2011 Posted September 18, 2011 Tak się stanie Belu, ale pewnie nie wczesniej niż pod koniec przyszłego tygodnia. Przyjmij proszę jeszcze raz serdeczne podziękowania. Quote
KOSKA Posted September 18, 2011 Posted September 18, 2011 Kłaniam się na wątku Kory i trzymam kciuki. Myślę, że prosty tekst do ogłoszeń, chwytający za serca byłby wskazany. Sunia jest mało 'rozreklamowana'. Quote
Lumix Posted September 20, 2011 Posted September 20, 2011 Zamówiłam u Paji 40 ogłoszeń mix dla Korci. Quote
Lumix Posted September 20, 2011 Posted September 20, 2011 Belu pieniążki wpłynęły na konto 19.09.11 jeszcze raz dziękuję. Quote
Lumix Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Wstrzymałam ogłoszenia bo ..... o Boziu dam znać w czwartek wieczorem. Nie chcę zapeszać trzymajmy kciuki.Lumix napisał(a):Zamówiłam u Paji 40 ogłoszeń mix dla Korci. Quote
annavera Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 ooo, robisz nadzieję :) trzymam kciuki Quote
Cantadorra Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Lumix, nie zapeszamy, dobrze myślimy i trzymamy kciuki... Quote
martasekret Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 Czekamy z niecierpliwością na wieści! Quote
Betbet Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 Na stronie schroniska, w dziale "dziś trafiłem" jest pies: z interwencji na ul. trubadurów w dniu 5.09. 2011 chciałam sie dowiedzieć, czy właściciele go odebrlai. To pies ludzi, u których wynajmowałam lokum. Bylam u nich, powiedzieli mi że zaginął. Mieli go krótko, cały czas im uciekał, był przywiazany do budy, ale spuszczany i wtedy dawał dyla. Od razu sprawdziłam schron, znalazłam go na fotach, zadzowniłam do nich. Ale odniosłam wrażenie jakby... nie ucieszyl isię, że się tym zajęłam. Straszne, bo nie gdzie indziej a u nich był u mnie tuż przed transportem do nowego domu slepy, głuchy staruszek. To im opowiadałam ciągle o porzuceniach, tak ubolewali nad psami w schronisku... Zastanawiam się więc czy go odebrali... nie chce ich o to sama pytać. Proszę Wolontariuszy Promyka o pomoc. Pies jest bardzo charakterystyczny, bo ma tak jakby krzywą mordę i dziwne oczka Quote
Lumix Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 Zmęczyłyśmy się już przy wsadzaniu Kory do samochodu było chyba jeszcze gorzej jak za pierwszym razem, bo Kora samochodu nie zna. Klops z niej okrutny a stawiający opór klops to problem do kwadratu jeżeli nie większy. Ruszyłyśmy w końcu Kora piszczy, skamle, dyszy, wierci się mało ze skóry nie wyjdzie, wszystko ze strachu. Boimy się o nią, zrozpaczone stajemy, dzwonię do czekającego domku, że chyba nic z tego nie będzie. Domek czeka jedziemy dalej. Pani schodzi do nas, Kora bardzo się podoba....... na tym koniec, bo Kara na 1-sze piętro wejść nie chce za żadne skarby. Kombinowałyśmy jak konie pod gorę, jedna z przodu druga z tyłu, kocyk pod brzuch, Pani poszła po swojego psa, może za nim pójdzie niestety nie wyszło. Byłyśmy tam 3 godziny, były 2 spacerki, w tzw. międzyczasie, a nóż się namyśli nic, nie dała sobie szansy. Quote
martasekret Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 To znaczy, że z domu nici.................? Quote
annavera Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 Qrcze, przykro :( Myślałam, że ona wcześniej mieszkała w bloku. W takim razie chyba trzeba szukać tylko i wyłącznie domku :( Quote
bela51 Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 Wielka szkoda, ze Kora nie dała sobie szansy, ale przynajmniej jestescie bogatsi o kolejne doswiadczenia. Zadne bloki, kamienice, schody i samochody. Trudno widocznie zmienic zwyczaje starego psa. Szkoda tylko, ze nie wiedzialyscie o niej tego wczesniej... Quote
annavera Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 al w wydarzeniu na FB czytałam, ze Kora mieszkała w bloku , więc co z nią ? Quote
Cantadorra Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 Szkoda, że tak wyszło, kto mógł to przewidzieć? No szkoda... Quote
Lumix Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 Belu o samochodzie wiedziałyśmy od pierwszej jej z nami podróży. Kora rzeczywiście mieszkała na 1-szym piętrze, dlatego żadnej z nas nie przemknęło nawet przez myśl, że to będzie stanowiło większy problem niż wejście i jazda samochodem. Kora pójdzie w przyszłym tygodniu do weterynarza, bo rozważamy też możliwość, że może bolą ją stawy. bela51 napisał(a):Wielka szkoda, ze Kora nie dała sobie szansy, ale przynajmniej jestescie bogatsi o kolejne doswiadczenia. Zadne bloki, kamienice, schody i samochody. Trudno widocznie zmienic zwyczaje starego psa. Szkoda tylko, ze nie wiedzialyscie o niej tego wczesniej... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.