Guest monia3a Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 To chyba trzeba zmienić tytuł ;) Quote
psi Posted September 3, 2011 Author Posted September 3, 2011 przypomnijcie mi proszę jak zmienić nazwę wątku Sary - pogrzebałam i znalazłam :eviltong: To powtórzę Sara zostaje tu w Białymstoku Quote
psi Posted October 10, 2011 Author Posted October 10, 2011 Rachunek za karmę Sary nie wiem dlaczego znikają zdjęcia :( Quote
psi Posted January 27, 2012 Author Posted January 27, 2012 Sara miewa się dobrze żyje se spokojnie u Pani o dobrym sercu :) Quote
dreag Posted February 1, 2012 Posted February 1, 2012 (edited) Potwierdzam, ma wspaniały dom:). Na nową drogę dostała budę, bo do takiego "lokum" była przyzwyczajona w schronisku. Ale zmieniło się to w Sylwestra. Wystrzał spowodował, że postanowiła skryć się tam, gdzie widziała, że chodzą inne psy, jej koledzy. I tak trafiła do piwnicy - psiego królestwa:lol:. Teraz do budy nawet nie zagląda:eviltong:. Ma swoje posłanko, cieplutko, temperatura pokojowa (grzejnik), towarzystwo psiarni i pana, który tam z nimi przesiaduje:razz:. Sarka najczęsiej leży, śpi lub obserwuje co się wkoło dzieje. W ładniejsze, cieplejsze dni chodzi po podwórku. Ma spokój i odpowiednie warunki. Pani chciałaby, by Sarunia jak najdłużej się tym wszystkim cieszyła:loveu:. Oto i ona sama (zdjęcia dzisiejsze;)): "] To towarzystwo Sarki - dwa staruszki i "mój" Misiek;) A to jeszcze psy "salonowe" :evil_lol: (tamte też mają wstęp, ale wolą życie na "wolności", mają swój "własny teren";). Edited February 1, 2012 by dreag Quote
jaanna019 Posted February 1, 2012 Posted February 1, 2012 AAAAAAAAA i moja Klarcia jest wgapiona :) dzięki za wieści dreag. Quote
psi Posted February 1, 2012 Author Posted February 1, 2012 :) i oto chodziło :) dziękuję dreag za fotki :) Quote
dreag Posted March 7, 2012 Posted March 7, 2012 (edited) Przeklejam swoje info z wątku schroniskowych staruszków: Sara za TM . Sarunia w ubiegłą niedzielę miała problem z dojściem nawet do swojego posłania, położyła się na połowie, dalej nie dała już rady. W poniedziałek odeszła po cichutku...:-( Guz rósł w zastraszającym tempie, duża jego część rozrastała się do wewnątrz:shake:. Żegnaj Saruniu , pół roku byłaś częśliwa. Tylko ...:-( i aż...:roll: Dziękuję p. Grażynie, że się nią troskliwie zajęła i postanowiła dać jej miłość na ten ostatni czas. Jednocześnie proszę od siebie, by teraz nie zawracać głowy p. Grażynie propozycjami wzięcia kolejnego psa, dowiedziałam się, że ona ma teraz inne bardzo poważne problemy...:shake:. Edited March 7, 2012 by dreag Quote
Cantadorra Posted March 7, 2012 Posted March 7, 2012 Żegnaj Saruniu, jak dobrze, że pół roku miałaś ciepło i byłaś kochana TM [*] Quote
wapiszon Posted March 11, 2012 Posted March 11, 2012 Przykra wiadomość ale pocieszające, że Sara odeszła za TM jako kochana psina. Żegnaj Saruniu [*] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.