jaanna019 Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 psi napisał(a):Jaanna019 Pan P.P.ma telefon do opiekunki Sary, No to super, bo często o psie wychodzącym ze schroniska nic nie wiadomo: co lubi, co je, jak się zachowuje i w efekcie adoptowany pies jest zagadką dla nowej rodziny. W przypadku Sary jest możliwość żeby dom ją poznał i przygotował się na przyjęcie i grzechem by było z tej wiedzy nie czerpać. :) Quote
psi Posted September 1, 2011 Author Posted September 1, 2011 jaanna019 napisał(a):No to super, bo często o psie wychodzącym ze schroniska nic nie wiadomo: co lubi, co je, jak się zachowuje i w efekcie adoptowany pies jest zagadką dla nowej rodziny. W przypadku Sary jest możliwość żeby dom ją poznał i przygotował się na przyjęcie i grzechem by było z tej wiedzy nie czerpać. :) Bez obaw Pan P.P. wie wszystko co mogliśmy przekazać na temat Sary i czeka na nią :loveu:. Brakuje brakuje na paliwko kto chętny się dorzucić??????? Quote
psi Posted September 1, 2011 Author Posted September 1, 2011 Rozliczenie zbiórki kasy umieszczam w pierwszym poście Quote
karina1002 Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 psi napisał(a):Rozliczenie zbiórki kasy umieszczam w pierwszym poście Psi, może wrzuć też deklaracaje i kwotę (taką mniej więcej) którą zbieramy, bo w sumie nie wiadomo ile trzeba zbierać i ile, choć wstępnie, jest zadeklarowanych. :p Quote
psi Posted September 1, 2011 Author Posted September 1, 2011 Jest transport na sobotę za 550 zł jeśli ktoś ma oszczędniejszy samochód i chęć zawiezienia Sary to proszę dać znać 120 zł z tego co policzyłam plus parę osób słownie powiedziało ,że coś dorzucą tak to wygląda Quote
psi Posted September 1, 2011 Author Posted September 1, 2011 Zaistniały nowe okoliczności zgłosił się domek tu u nas na miejscu (Białystok) ale z deklaracjami miesięcznymi przekazałam info do opiekunki Sary zobaczymy jaką decyzje podejmie Quote
jaanna019 Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 No to się dzieje, ale zwroty akcji. Czyli znów nie wiadomo na czym Sara stoi. Mam nadzieje, że decyzja będzie podjęta najlepsza z możliwych dla suni. Quote
anula42 Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 witajcie kochani- dopiero dziś weszłam na wątek Saruni- jesli trzeba bedzie dorzucę cos do transportu, niech jedzie cudna sunia do lepszego życia Quote
wapiszon Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 Jeśli to jest domek płatny, to kto ma płacić? Quote
andegawenka Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 wapiszon napisał(a):Jeśli to jest domek płatny, to kto ma płacić? Chyba opiekunowie, skoro maja podjąć decyzję. Teraz uzbieranie stałych deklaracji graniczy z cudem. Na wątku mojego podopiecznego w ciagu półtora roku odpadła połowa deklarowiczów...:shake: Quote
DONnka Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 psi napisał(a):Zaistniały nowe okoliczności zgłosił się domek tu u nas na miejscu (Białystok) ale z deklaracjami miesięcznymi przekazałam info do opiekunki Sary zobaczymy jaką decyzje podejmie Moim skromnym zdaniem tu się nie ma co zastanawiać Skoro jest chętny dobry, sprawdzony DS (u P.P.) to po co zamieniać go na domek bardziej w stylu BDT, do którego trzeba będzie dopłacać ??? Bo jest bliżej ??? Czegoś tu nie rozumiem :shake: Quote
Lacia Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 ja też myśle ze to trochę bez sensu pan Przemek (P.P) będzie napewno najodpowiedniejszym domem dla Sary.. Quote
wapiszon Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 Lacia napisał(a):ja też myśle ze to trochę bez sensu pan Przemek (P.P) będzie napewno najodpowiedniejszym domem dla Sary.. Też tak myślę. A jak mają pieniądze to można przeznaczyć na opłatę domu dla innego psiaka . Quote
Guest monia3a Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 Moim skromnym zdaniem nie ma nad czym się zastanawiać, bo domek u P.P wydaje mi się najodpowiedniejszy. Zastanowiłabym się tylko nad transportem, bo 550 zł to dużo pieniędzy i myślę, że można poszukać jakiegoś tańszego, bardziej ekonomicznego auta. Quote
DONnka Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 [quote name='Lacia']ja też myśle ze to trochę bez sensu pan Przemek (P.P) będzie napewno najodpowiedniejszym domem dla Sary..[/QUOTE] Ciotka Lacia wie co mówi, bo ona to sprawdzała :) Quote
joanna83 Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 [B]Ula [/B]chyba nie ma sensu rozważać płatnego DT, skoro jest już bezpłatny dom stały, który czeka na Sarcię z otwartymi ramionami. Swoją drogą Panie P. nie wiem, gdzie się Pan taki uchował, bo chyba wszyscy faceci w tym typie wymarli:lol: Chylę czoła i bardzo, bardzo serdecznie dziękuję za pomoc dla Saruni :) A jeśli jest jakiś zapasowy domek, to bardzo proszę pamiętaj Ula o Garecie. Nawet DT za karmę będzie dla niego super opcją. Garet ma już około 9 lat. Biorąc pod uwagę, że całe życie był prawdopodobnie bezdomny-nie pożyje raczej zbyt długo:( U Kuny ma się dobrze, ale bardzo ciężko jest zebrać na niego pieniążki. Sama karma kosztuje znacznie mniej... Quote
Guest monia3a Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 [quote name='joanna83']A jeśli jest jakiś zapasowy domek, to bardzo proszę pamiętaj Ula o Garecie. Nawet DT za karmę będzie dla niego super opcją. Garet ma już około 9 lat. Biorąc pod uwagę, że całe życie był prawdopodobnie bezdomny-nie pożyje raczej zbyt długo:( U Kuny ma się dobrze, ale bardzo ciężko jest zebrać na niego pieniążki. Sama karma kosztuje znacznie mniej...[/QUOTE] Również pomyślałam o Garecie ale z tego co mówiła Ula to niestety ten domek w Białymstoku chce tylko suczkę. Quote
dreag Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 Ten dom z Białegostoku (prawie) to jest dom, który kilka dni się zastanawiał i o którym ktoś tu na wątku wspomniał, mówiąc że są dwa potencjalne. W pewnym momencie (na początku akcji z Sarą) poproszono mnie bym zapytała pani, która była dt "mojego" Miśka i która została jego domem stałym, czy Sara nie mogłaby zostać u niej. Powiedziałam, że to raczej mało prawdopodobne, ale zadzwonię. Zadzwoniłam w sobotę, Pani musiała sprawę przemyśleć, porozmawiać z mężem. Chciała poznać Sarę, więc zawiozłam ją we wtorek do schroniska. Dziś o 15.00 zadzwoniła, że mogłaby ją wziąć. Powiedziałam, że jest chętny pan z Wielkopolski i że przekażę dziewczynom jej ofertę (psi i opiekunce Sary w schronisku). Skontaktowała się ze mną ta opiekunka, bo chciała zobaczyć na własne oczy warunki. Pojechałyśmy tam. Ja wiem, że Sara miałaby tam super, Misiek nie mógł lepiej trafić. Teraz decyzja należy do dziewczyn. Gdyby sunia miała trafić do p. Grażyny potrzebna jest buda i być może wsparcie karmą. To nie byłby płatny czy bezpłatny dom tymczasowy tylko stały. Tyle tytułem wyjaśnień. Quote
psi Posted September 1, 2011 Author Posted September 1, 2011 Więc sprawa wygląda następująco [B]ja jestem za P.P.[/B] natomiast opiekunka Sary woli ją mieć przy swoim boku i wybrała domek ten tu na miejscu (z deklaracją karmy i ewentualnego leczenia) Proszę o nie wpłacanie mi pieniążków na transport chyba,że mam przekazać je na utrzymanie Sary to proszę o pw jaka decyzja. Tak czy inaczej Sarunia będzie przy swoim człowieku tego dla niej chciałam szkoda,że nie przy [B]P.P.[/B] (jutro do Pana zadzwonię) Jeszcze raz dziękuję za pomoc :loveu: Następnym pieskiem w kolejce jest ślepy ONek ale przy nim to już SAMA będę podejmowała decyzję ;) mam nadzieję,że mi pomożecie w ogłaszaniu chłopaka :) Quote
joanna83 Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 EE czyli to p. Grażyna się na Sarcie skusiła. A nie mówiłam :cool3: Quote
Guest monia3a Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 [quote name='psi']Więc sprawa wygląda następująco [B]ja jestem za P.P.[/B] natomiast opiekunka Sary woli ją mieć przy swoim boku i wybrała domek ten tu na miejscu (z deklaracją karmy i ewentualnego leczenia) Proszę o nie wpłacanie mi pieniążków na transport chyba,że mam przekazać je na utrzymanie Sary to proszę o pw jaka decyzja. Tak czy inaczej Sarunia będzie przy swoim człowieku tego dla niej chciałam szkoda,że nie przy [B]P.P.[/B] (jutro do Pana zadzwonię) Jeszcze raz dziękuję za pomoc :loveu: Następnym pieskiem w kolejce jest ślepy ONek ale przy nim to już SAMA będę podejmowała decyzję ;) mam nadzieję,że mi pomożecie w ogłaszaniu chłopaka :)[/QUOTE] Ula a może P.P wziąłby tego starego, ślepego onka ?? Zaproponuj mu pliss, wiem, że to nie suczka ale może, może ... Quote
psi Posted September 1, 2011 Author Posted September 1, 2011 [quote name='monia3a']Ula a może P.P wziąłby tego starego, ślepego onka ?? Zaproponuj mu pliss, wiem, że to nie suczka ale może, może ...[/QUOTE] Porozmawiam ale narzucać nic nie będę bo [B]P.P.[/B] nastawił się jednak na Sarę pożyjemy zobaczymy.Ja bez zastanowienia oddam każdego psa dla [B]P.P.[/B] oby tylko chciał ;) Quote
DONnka Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 [quote name='dreag']Ten dom z Białegostoku (prawie) to jest dom, który kilka dni się zastanawiał i o którym ktoś tu na wątku wspomniał, mówiąc że są dwa potencjalne. W pewnym momencie (na początku akcji z Sarą) poproszono mnie bym zapytała pani, która była dt "mojego" Miśka i która została jego domem stałym, czy Sara nie mogłaby zostać u niej. Powiedziałam, że to raczej mało prawdopodobne, ale zadzwonię. Zadzwoniłam w sobotę, Pani musiała sprawę przemyśleć, porozmawiać z mężem. Chciała poznać Sarę, więc zawiozłam ją we wtorek do schroniska. Dziś o 15.00 zadzwoniła, że mogłaby ją wziąć. Powiedziałam, że jest chętny pan z Wielkopolski i że przekażę dziewczynom jej ofertę (psi i opiekunce Sary w schronisku). Skontaktowała się ze mną ta opiekunka, bo chciała zobaczyć na własne oczy warunki. Pojechałyśmy tam. Ja wiem, że Sara miałaby tam super, Misiek nie mógł lepiej trafić. Teraz decyzja należy do dziewczyn. [B]Gdyby sunia miała trafić do p. Grażyny potrzebna jest buda i być może wsparcie karmą. To nie byłby płatny czy bezpłatny dom tymczasowy tylko stały. Tyle tytułem wyjaśnień.[/B][/QUOTE] [B]Czy to znaczy, że Sara u tej Pani zamieszka w budzie[/B] ?????? :crazyeye: P.P. chciał zapewnić suczce bardziej cieplarniane warunki, na które choćby ze względu na zaawansowany wiek Sara z pewnością zasługuje !!! Bardzo żałuję, że Sarę to ominie :shake: Quote
suślik Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 [quote name='psi']Więc sprawa wygląda następująco [B]ja jestem za P.P.[/B] natomiast opiekunka Sary woli ją mieć przy swoim boku i wybrała domek ten tu na miejscu (z deklaracją karmy i ewentualnego leczenia)[/QUOTE] Szkoda. Wielka szkoda. Bo Dom u P.P zapowiadał się baaaaaaardzo dobrze. Może jednak da się coś jakoś no wiesz ;) żeby Sara trafiła do P.P ? Edit: Po rozmowie telefonicznej z osobą, której wierzę bezgranicznie w temacie psich domów i nie tylko oświadczam wszem i wobec, że Sara trafia do naprawdę dobrego domu. Nie stanie się jej krzywda a decyzja opiekunki Sary jest decyzją dobra. I dom, do któergo trafia Sara i dom P.P jest domem wymarzonym dla psa więc tak naprawdę Sara nic nie traci a może innym bezdomniak zyska dom u P.P jeśli będzie taka możliwość :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.