tamb Posted August 25, 2011 Posted August 25, 2011 Dzisiaj miałam drugi dzień bez tymczasowicza, mam wyjazd, jestem zmęczona. Chciałam mieć przerwę w braniu zwierzaków do domu, zająć się pracą, sobą, rodziną. W ogrodzie znalazłam ruszającą się reklamówkę. W środku kociak, maleńki, zapchlony, ze świerzbem. Jedna katastrofa. Zamknęłam go na poddaszu, nie mogę zapchlić 12 moich zwierząt, kotka Sindy jest nieszczepiona (odłowiony dzikus, którego nie złapię bo podrapie). Będę krążyć między pokojem na górze a parterem, gdzie są moje psy i koty, przebierając się na klatce schodowej przez okres kwarantanny kotka (i odpchlenia). Dzisiaj wizyta u weterynarza. Kotek jest czarny, z białym krawatem, ładny. Quote
Foksia i Dżekuś Posted August 25, 2011 Posted August 25, 2011 Tamara widzę ,ze ludzie Cie wyczuli i zaczynają podrzucać psy i koty ,to jakas masakra. Musisz bardzo uważac ,bo koleżanka ktora ma swoich kotów 9 i jednego na tym czasie ,tez znalazała małego kociaka i okazało sie ,że ma koci katar. Quote
AMIGA Posted August 25, 2011 Posted August 25, 2011 No tak, zaczynają Ci ludzie podrzucać zwierzątka jak do schroniska :-( Quote
tamb Posted August 25, 2011 Author Posted August 25, 2011 Mała bida odpchlona, odrobaczona, uszy wyczyszczone. Kolejna wizyta 30 sierpnia. Kochana i niezawodna togaa była ze mną i też takiej ilości pcheł, na tak małym kotku nie widziała. Kocurek ma między dwa a trzy miesiące. Quote
togaa Posted August 25, 2011 Posted August 25, 2011 Tamara widzę ,ze ludzie Cie wyczuli i zaczynają podrzucać psy i koty ,to jakas masakra Prawdę mówiąc jestem tą sytuacją przerażona. Można w jakis sposob zrozumieć "obcych" ludzi, ale dogomaniacy również Tamary nie oszczędzają. To niegodziwe ! A kociatko cudne, chociaz ilosc pcheł jaka z Niego spadała była porażająca... Zdjecia takie sobie, może za kilka dni bedą lepsze... Quote
BasiaD Posted August 25, 2011 Posted August 25, 2011 O rany jaki piękniś! Podnoszę do góooooooooooooory! Quote
Isabel Posted August 25, 2011 Posted August 25, 2011 Ślicznie umaszczony - taki mały elegancik :) Quote
Foksia i Dżekuś Posted August 26, 2011 Posted August 26, 2011 [quote name='togaa']Prawdę mówiąc jestem tą sytuacją przerażona. Można w jakis sposob zrozumieć "obcych" ludzi, ale dogomaniacy również Tamary nie oszczędzają. To niegodziwe ! A kociatko cudne, chociaz ilosc pcheł jaka z Niego spadała była porażająca... Zdjecia takie sobie, może za kilka dni bedą lepsze... Togaa i tutaj masz racje ,juz słyszałam ,że dogomaniacy zgłaszja sie do tamary ,zeby im wzieła psiaki na tymczas bo wiedza jaka Tamara jest wrazliwa ale kazdy chyba wie ile ma zwierzat na swoim utrzymaniu(prawie wszystkie ratowane z wyjatkiem jednego kota) i tez musi pracowac zeby z czegosc zyc ale najlepiej jest komus wtrynic ,i uwazac ze sie psu pomoglo .Ciekawa jestem ile na utrzymaniu maja ci dogomaniacy zwierzat. Quote
hop! Posted August 26, 2011 Posted August 26, 2011 Coś strasznego... Co chwilę masz nowe zwierzaki. Dobrze, że możesz liczyć na szybką pomoc życzliwych osób z Bielska-Białej. Quote
togaa Posted August 26, 2011 Posted August 26, 2011 najlepiej jest komus wtrynic ,i uwazac ze sie psu pomoglo .Ciekawa jestem ile na utrzymaniu maja ci dogomaniacy zwierzat. Brak mi słów. Trzeba to w jakis sposób zastopować !!!!. Nie po to Tamara przeprowadzila sie do B-B, by krakowska sytuacja powtórzyła się od początku...! Quote
karusiap Posted August 26, 2011 Posted August 26, 2011 Skoro macie wiedze,ze dogomaniacy tez wciskaja Tamarze zwierzeta to po prostu napiszcie do tych osob, zeby poszly po rozum do glowy i tyle, nie moze tak do cholery byc. A tego skurwysyna co w taki upal kota w reklamowce zostawil to mam nadzieje,ze juz krew zalala. Przeciez jakby nie bylo Cie w domu moglyby to byc wkrotce zwloki w reklamowce. Quote
tamb Posted August 26, 2011 Author Posted August 26, 2011 Karolinko, jakbym wypuściła psy zanim zrobię obchód, czy coś nie wrzucone (wrzucali resztki jedzenia), bawiłyby się reklamówkę, która się rusza. Biegałyby z nią, szarpały, wolę nie myśleć. Jeśli chodzi o tymczasy to nie wezmę świadomie żadnego, nie mam możliwości w tej chwili. Ale jak ktoś podrzuci, czy przyprowadzi, to co mam zrobić. Szkoda mi, ale ja teraz nie powinnam niczego robić poza pracami na wystawy. Jakbym znalazła zwłoki w reklamówce, mogłabym nie poradzić sobie z tym, długo. Quote
róża35 Posted August 26, 2011 Posted August 26, 2011 Sliczny ,co ja mówię ,przecudny kotek.Mam nadzieję ,że szybko znajdzie domek. Quote
hop! Posted August 27, 2011 Posted August 27, 2011 róża35 napisał(a):Sliczny ,co ja mówię ,przecudny kotek.Mam nadzieję ,że szybko znajdzie domek. Na pewno, ale najpierw musi być wyleczony... Quote
tamb Posted August 27, 2011 Author Posted August 27, 2011 Jest miły i kontaktowy. Płacze, jak od niego wychodzę. Lubi wspinać się na człowieka i zasypiać na karku. Mruczanka niesamowita. Quote
togaa Posted August 27, 2011 Posted August 27, 2011 Miał niebywałe szczescie...Oby tak dalej... Quote
róża35 Posted August 28, 2011 Posted August 28, 2011 tamb napisał(a):Jest miły i kontaktowy. Płacze, jak od niego wychodzę. Lubi wspinać się na człowieka i zasypiać na karku. Mruczanka niesamowita. Taki mały koteczek jeszcze mógłby być przy swojej mamie.... Quote
tamb Posted August 29, 2011 Author Posted August 29, 2011 Filemon dostał na kark Advocate, do uszu Oridermyl, został zaszczepiony. Togaa, znowu była niezawodna, bardzo dziękuję. Kotek jest świetny, cudnie mruczy, przytula się, bawi. Szkoda, że jeszcze ma kwarantannę w oddzielnym pomieszczeniu. 5 września, po powrodzie z wyjazdu, wprowadzę go do stada, gdzie będzie czekał na dom stały. Wtedy też zaczniemy go ogłaszać. Quote
tamb Posted September 10, 2011 Author Posted September 10, 2011 Filemon miał test białaczkowy, jest zdrowy jak ryba. Ufny, kochany mruczący, od 2 dni jest wprowadzony do stada. Kwarantanna w pustym pokoju skończona. Teraz trzeba szukać domu. Quote
Isabel Posted September 10, 2011 Posted September 10, 2011 Świetne wieści :) Pewnie mu się nudziło samemu, teraz będzie miał z kim rozrabiać ;) Quote
togaa Posted September 11, 2011 Posted September 11, 2011 Teraz trzeba szukać domu. I to jak najszybciej, bo tamb zakochuje sie w maluchu z każdą minutą ....;) Quote
hop! Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 Tamara pewnie jak najszybciej ogłosi go w DP. Jeżeli z tego ogłoszenia nie znajdzie domu, to trzeba zrobić ogłoszenia internetowe. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.