Romka Posted October 16, 2012 Author Posted October 16, 2012 Donata napisał(a):Do kogo te pytania , skoro widziałaś to dlaczego nie reagujesz? Też masz takie prawo a nawet obowiązek zainterweniować, proponowaliśmy wstąpienie do ŁSPZ- nie przyjęłas tej propozycji. Potrafisz tylko kogoś poganiać; tu nie zakład pracy którego jesteś szefem tylko dobrowolne działanie na rzecz poprawy warunków dla zwierząt. O to właśnie ten post o,którym mówię na wątku głównym schroniska Quote
Romka Posted November 14, 2012 Author Posted November 14, 2012 Od około 3 miesięcy Konora oraz prawdopodobnie Murzyna nie ma w domu...czy wiem co stało się z psiakami? Quote
Marycha35 Posted November 14, 2012 Posted November 14, 2012 Czy ktoś coś wie na ten koszmarny temat???? Co z tymi bidami się stanie/stało???? Dysponuję emailem na zasadzie łańcuszka znajomych, tam są foty i dokładniejsze info. Pomóżcie proszę! Czy wiesz, że kopalnia piasku Kosmin koło Łowicza nie interesuje się losem tych piesków, z których ten największy Misiek jest tam od kilku lat? Straszna bezduszność, niezrozumiała dla normalnie wrażliwych ludzi. Kopalnia zostanie lada moment zamknięta ale juz teraz nikt ich nie karmi , a kopalnia nie zamierza im kupić nawet torby karmy tylko stać ich będzie pewnie na wynajęcie weterynarza-zabójcy... Quote
elik Posted December 5, 2012 Posted December 5, 2012 (edited) A cóż to za organizacja to ŁSPZ, żeby tak pozostawić psy i zgodzić się na trzymanie ich w takich warunkach. Toż lepiej byłoby im w schronisku. Do kitu z taką organizacją, lepiej żeby jej w ogóle nie było :angryy: Nie zasługuje na miano organizacji pro-zwierzęcej. Po co toto łazi na jakieś interwencje, jak nic dobrego nie wynika z tych "interwencji" dla psiaków. Wstyd i hańba należeć do tego. Zaraz pewnie będą się chwalić osiągnięciami. Żadne osiągnięcia nie zmażą hańby, głupoty i zarozumialstwa, które doprowadziły do zniknięcia tych psów. Całkowity brak odpowiedzialności, samokrytyki za to co się stało świadczy o bezdusznym podejściu do zwierząt, których dobro każdego jednego powinno leżeć im na sercu. Proponuję zmiane tytułu na np [SIZE=3] Konor - dzi[SIZE=3]ę[/SIZE]ki ŁSPZ zniknął. Konor, gdzie jesteś[/SIZE] ? Edited December 5, 2012 by elik Quote
mdk8 Posted April 14, 2013 Posted April 14, 2013 przepraszam mam pytanie: co się dzieje z psami? Bo to co tu przeczytałam to jakiś koszmar......:shake: Quote
Romka Posted April 14, 2013 Author Posted April 14, 2013 Nie wiemy,o informacje o psiakach upominam się od wielu miesięcy. Quote
mdk8 Posted April 14, 2013 Posted April 14, 2013 a jest ktoś na dogo, kto mógłby udzielić info. a po prostu nie chce? Quote
Romka Posted April 14, 2013 Author Posted April 14, 2013 Tak,jest na dogo...ale nie liczyłabym na odpowiedź... Quote
mdk8 Posted April 14, 2013 Posted April 14, 2013 tu udało mi się uzyskać odpowiedź a nawet zdjęcia psa [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/239252-Czesio-jest-pod-opiek%C4%85-Pogotowia-dla-Zwierz%C4%85t-Kontakt-w-sprawie-adopcji-512-100-550?p=20733553#post20733553"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/239252-Czesio-jest-pod-opiek%C4%85-Pogotowia-dla-Zwierz%C4%85t-Kontakt-w-sprawie-adopcji-512-100-550?p=20733553#post20733553[/URL] Quote
Romka Posted April 14, 2013 Author Posted April 14, 2013 Nie jestem pewna czy to na pewno ten psiak...Murzyn był psiakiem o dluższej sierści.Jeśli ustalisz z jakiego miejsca był zabrany Czesio,to uda mi się ustalić czy to ten pies.Byłam tam... Quote
mdk8 Posted April 14, 2013 Posted April 14, 2013 chyba się nie zrozumiałyśmy - podałam Ci tylko przykład, że nie ma rzeczy niemożliwych i na każde pytanie można uzyskać odpowiedź-tylko trzeba wiedzieć jakie pytania zadawać Quote
mdk8 Posted April 14, 2013 Posted April 14, 2013 zrozumiałam -- nie potrzebujecie pomocy-- w takim razie spadam z tego wątku. Quote
elik Posted April 14, 2013 Posted April 14, 2013 [quote name='mdk8']chyba się nie zrozumiałyśmy - podałam Ci tylko przykład, że nie ma rzeczy niemożliwych i na każde pytanie można uzyskać odpowiedź-tylko trzeba wiedzieć jakie pytania zadawać[/QUOTE] A czy jesteś pewna, że otrzymałaś tą właściwą odpowiedź ? Quote
Romka Posted April 14, 2013 Author Posted April 14, 2013 [quote name='mdk8']zrozumiałam -- nie potrzebujecie pomocy-- w takim razie spadam z tego wątku.[/QUOTE] Zostań...dałam Ci tylko do zrozumienia,ze nie znasz szczegółów sprawy... Quote
Kinnia1 Posted June 13, 2013 Posted June 13, 2013 a może zamiast dogadywać sobie i sprawdzać kto i dlaczego wie więcej ....... połączycie siły i marnotrawioną energię i drogą śledztwa mniej lub bardziej taktownego faktycznie poszukacie psa? bo rozumiem, że obydwie o jego dobro dbacie...... no zawsze mogę się mylić.:roll: Quote
Romka Posted June 14, 2013 Author Posted June 14, 2013 Próbowałam na własną rękę dowiedzieć się gdzie jest pies,Niestety takie "śledztwo" spotyka się zawsze z podejrzliwością i niechęcią. Inaczej to wygląda jak działa w takiej sprawie organizacja prozwierzęca. Psa już tam nie ma od kilu miesięcy,sąsiedzi przestali go widywać. Można było go odebrać i zabrać do schroniska.Teraz nie wiemy gdzie jest...GDZIE JEST KONOR? Quote
mal3na Posted September 3, 2013 Posted September 3, 2013 Nadal nie wiadomo co się stało z psami? Quote
mal3na Posted September 3, 2013 Posted September 3, 2013 Donata wyczytałam, że miały być comiesięczne wizyty. Co one wykazały? Czy pies jest tam nadal czy zmienił właściciela? Proszę o odpowiedź, to chyba nie jest objęte tajemnicą? Ludzie pomagają, czy chociażby śledzą losy psów na forum, tak jak Konora i chcą później wiedzieć jak potoczyły się dalsze losy. Tym bardziej w tym przypadku, po sygnałach, że nie dzieje się dobrze... Donata napisał(a):Nie został zabrany ani Konor ani Murzynek. W interwencji od poniedziałku brały udział 4 osoby z ŁTZ , przeprowadzono wstępnie wizytację wokół domostwa i przeprowadzono wywiad środowiskowy a więc wszystko za i przeciw. Po nawiązaniu kontaktu telefonicznego z opiekunami dokonano wizytacji domostwa i ustalenia są takie, że tej rodzinie trzeba pomóc tak w sensie materialnym jak i uświadomienia ich w związku z posiadaniem psów , zapewnienia im warunkow bytowania a więc zapewnienia jedzenia, picia , niezbędnej profilaktyki. Członkinie ŁTZ załatwiły nowiutką budę dla Konora( ale nie chce w niej przebywać), będzie druga buda dla Murzynka po przywiezieniu jej z jednej ze szkół. Właściel został pouczony jak zwabić i przyuczyc psa do zamieszkania w swojej budce. Murzynek otrzymał środki na odrobaczenie; z tego co zauważyliśmy jest on zdominowany przez Konora i zwyczajnie też objadany. Opiekunowie zobowiązali się do odrębnego karmienia swoich psów. Ponadto zabezpieczona została siatka ogrodzeniowa aby uniemożliwić ewentualne wydostanie się Konora na zewnątrz. Obserwacja zarówno wczoraj jak i dzisiaj tych psiaków na wydzielonym podwórku pozwala stwierdzić, że są one pogodnymi psiakami, mają dobry kontakt ze sobą , bawią się i biegają po podwórku. Konor wczoraj był w swoim żywiole, swobodnie sobie biegał po podwórku, myszkował po zakamarkach, przy nas przedostał się do wydzielonego ogrodzenia gdzie przebywał drób i widać było że w ogóle kaczkami się nie interesował. Przy dzisiejszej wizycie już w godzinach wieczornych psiaki przebywały luzem na wydzielonym podwórku i przybiegły do nas radośnie. Tak jak informuje Romka, opiekunowie dostali doraźnie sporą ilośc karmy suchej i puszki; ponadto uzyskaliśmy od opiekunów zgodę na co miesięczne wizyty a jedna z członkiń ŁTZ zadeklarowała się raz w tygodniu dostarczać dla psiaków karmę mięsną w batonach. Reasumując nie jest to zamożny i cudowny dom jakiego byśmy sobie życzyli dla obydwu psiaków ale z kolei widać z ich strony chęc współpracy z nami ; są biedni ale nie nastawieni obojętnie do zwierząt, dzielą sie z nimi tym co mają. Patrząc wczoraj i dzisiaj na biegającego radośnie Konora po podwórku uznałyśmy że jest mu tu dobrze ; mając przed oczyma niedawny obraz Konora zamkniętego i miotającego się w ciasnej klatce schroniskowej. Takie są racje pozostawienia psiaków u dotychczasowych opiekunów a w tym względzie była jednomyślnośc osób wizytujacych. Quote
Malgoska Posted February 22, 2014 Posted February 22, 2014 Romka napisał(a):I odwiedziłyśmy Konora w sobotę: Konor schudł ale nadal wygląda dobrze.Biega po wydzielonej części podwórka.Nie ma budy,nie ma dostępu do wody,nie ma miski,nie ma jedzenia.Sąsiedzi poinformowali nas,że Konor przeskakuje ogrodzenie i swobodnie biega po polach.Przed domem ,w którym mieszka Konor przebiega ruchliwa droga Warszawa-Poznań.Na podwórku oprócz Konora przebywa inny pies Murzyn,który wygląda bardzo zle.Wystające kości bioder i żeber.Pies jest na łańcuchu.On także nie ma jedzenia,budy i wody.Kiedy zapytałyśmy pana gdzie śpi Konor pan wskazał nam kilka miejsc,oto one: oraz albo: Wyobrażcie sobie jak marznie Konor,który ma gładką sierść a w każdym tych miejsc jest zimno i wilgotno. Romka napisał(a):A to jest suchy chleb,który w naszej obecności,przerzucił przez płot sąsiad,zrobi to ostentacyjne i powiedział,że psy głodują: Konor natychmiast rzucił się na suchy chleb: Romka napisał(a):A tak wygląda Murzyn: jak można wydać psa w takie miejsce? Romka napisał(a):Uważamy,że w tym domu,nie powinien mieszkać,żaden pies.Ludzi nie stać na utrzymanie i zapewnienie podstawowych warunków bytowych psu.Nie mają żadnej świadomości potrzeb tych zwierząt.Powiadomiono lokalne towarzystwo opieki nad zwierzętami i poproszono o interwencję w trybie pilnym. Zdjęcia Murzyna nie oddają rzeczywistego wyglądu wychudzonego psa. co to za schronisko? wielebny napisał(a):"Przyznać się do błędu to nic innego jak przyznać się, że dziś jest się mądrzejszym niż wczoraj" Johann Caspar Lavater nie wszyscy to rozumieją Marycha35 napisał(a):Czy ktoś coś wie na ten koszmarny temat???? Co z tymi bidami się stanie/stało???? Dysponuję emailem na zasadzie łańcuszka znajomych, tam są foty i dokładniejsze info. Pomóżcie proszę! Czy wiesz, że kopalnia piasku Kosmin koło Łowicza nie interesuje się losem tych piesków, z których ten największy Misiek jest tam od kilku lat? Straszna bezduszność, niezrozumiała dla normalnie wrażliwych ludzi. Kopalnia zostanie lada moment zamknięta ale juz teraz nikt ich nie karmi , a kopalnia nie zamierza im kupić nawet torby karmy tylko stać ich będzie pewnie na wynajęcie weterynarza-zabójcy... o co tu chodzi? elik napisał(a):A cóż to za organizacja to ŁSPZ, żeby tak pozostawić psy i zgodzić się na trzymanie ich w takich warunkach. Toż lepiej byłoby im w schronisku. Do kitu z taką organizacją, lepiej żeby jej w ogóle nie było :angryy: Nie zasługuje na miano organizacji pro-zwierzęcej. Po co toto łazi na jakieś interwencje, jak nic dobrego nie wynika z tych "interwencji" dla psiaków. Wstyd i hańba należeć do tego. Zaraz pewnie będą się chwalić osiągnięciami. Żadne osiągnięcia nie zmażą hańby, głupoty i zarozumialstwa, które doprowadziły do zniknięcia tych psów. Całkowity brak odpowiedzialności, samokrytyki za to co się stało świadczy o bezdusznym podejściu do zwierząt, których dobro każdego jednego powinno leżeć im na sercu. Proponuję zmiane tytułu na np Konor - dzi[SIZE=3]ęki ŁSPZ zniknął. Konor, gdzie jesteś ? niepojęte :( mdk8 napisał(a):przepraszam mam pytanie: co się dzieje z psami? Bo to co tu przeczytałam to jakiś koszmar......:shake: mdk8 napisał(a):tu udało mi się uzyskać odpowiedź a nawet zdjęcia psa http://www.dogomania.pl/forum/threads/239252-Czesio-jest-pod-opieką-Pogotowia-dla-Zwierząt-Kontakt-w-sprawie-adopcji-512-100-550?p=20733553#post20733553 Romka napisał(a):Ja nadal nic nie wiem jaki to rejon? co to za schronisko? i jakaś dziwna organizacja..... Quote
Romka Posted February 22, 2014 Author Posted February 22, 2014 Psa Konora wydano ze schroniska w Łowiczu.Adopcja ze schroniska bez wizyty przedadopcyjnej,jak w większości schronisk w Polsce.Do grudnia 2011r wolontariuszki miały upoważnienia do kontroli dobrostanu zwierząt po adopcji.Odwiedziłyśmy dom Konora po adopcji.Kiedy zastałyśmy taką sytuację jaką widać na zdjeciach,zgłosiłam interwencję do lokalnej organizacji prozwierzęcej:Łowickiego Towarzystwa Przyjaciół Zwierząt z prośbą o interwencję.Cała reszta jest na wątku.Psy zaginęły bez wieści.Donata jest członkiem zarządu tej organizacji,stąd pytania kierowane są bezpośrednio do niej. Wątek schroniska w Łowiczu jest tu: http://www.dogomania.pl/forum/threads/171870-%C5%81owicz-Schronisko-dla-Zwierz%C4%85t Quote
Malgoska Posted February 22, 2014 Posted February 22, 2014 Romka napisał(a):Psa Konora wydano ze schroniska w Łowiczu.Adopcja ze schroniska bez wizyty przedadopcyjnej,jak w większości schronisk w Polsce.Do grudnia 2011r wolontariuszki miały upoważnienia do kontroli dobrostanu zwierząt po adopcji.Odwiedziłyśmy dom Konora po adopcji.Kiedy zastałyśmy taką sytuację jaką widać na zdjeciach,zgłosiłam interwencję do lokalnej organizacji prozwierzęcej:Łowickiego Towarzystwa Przyjaciół Zwierząt z prośbą o interwencję.Cała reszta jest na wątku.Psy zaginęły bez wieści.Donata jest członkiem zarządu tej organizacji,stąd pytania kierowane są bezpośrednio do niej. Wątek schroniska w Łowiczu jest tu: http://www.dogomania.pl/forum/threads/171870-Łowicz-Schronisko-dla-Zwierząt bez komentarza....... biedne psy Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.