altair82 Posted November 30, 2006 Posted November 30, 2006 Mój cztero miesieczny labrador ciagle gryzie. Wypróbowałam juz chyba wszystkie sposoby, ale jakoś na niego nic nie działa. Ma ktoś jakiś pomysł jak to wyeliminowac? A może ktoś zna przyczyny takiego gryzienia. Niemożliwie zachowuje sie jak przyjda goście, tych to dopiero gryzie po rekach!!! Quote
puli Posted November 30, 2006 Posted November 30, 2006 Jak to "ciągle"? On dopiero zacznie gryźć jak bedzie zmieniał zeby. http://www.dogs.gd.pl/kliker/ http://www.owczarek.pl/zofia/journal/default.asp http://szkoleniepsow.fora.pl/index.php Quote
mea Posted December 2, 2006 Posted December 2, 2006 [quote name='altair82']Mój cztero miesieczny labrador ciagle gryzie. Wypróbowałam juz chyba wszystkie sposoby, ale jakoś na niego nic nie działa. Ma ktoś jakiś pomysł jak to wyeliminowac? A może ktoś zna przyczyny takiego gryzienia. Niemożliwie zachowuje sie jak przyjda goście, tych to dopiero gryzie po rekach!!! WITAM staraj się stanowczo przerywać wszelkie próby podgryzania Ciebie, ubrań, szarpania za rękawy, kapcie czy nogawki od spodni wystarczy NIE, NIE WOLNO, FE, ŹLE-co sobie ustalisz i konsekwentne używanie komendy maluch zmienia ząbki, więc musisz zapewnić mu dużo zabawek, gryzaków, kości dla szczeniaków itp pozdrawiam:p Quote
Gazuś Posted December 2, 2006 Posted December 2, 2006 Ja polecam KONGO. WPycha sie do środka jakąś jedzeniową papkę i szczeniaka masz z głowy na kilka godzin ;) Przy tym szczeniak bawi sie myśląc (jak to wyciągnąć?), jest to dopskonała zabawa a sama zabawka jest odporna na psie ząbki - niezniszczalna wręcz ;) Quote
gayka Posted December 2, 2006 Posted December 2, 2006 Moja mama fajnie spbie poradziła z takim dokazującym sczenbiakiem, jak tylko zagalopował się z gryzieniem, to ostro mówiła fe i wyprowadzała z pomieszcenia gdzie sie bawił, lub zostawiała go natychmiast samego i potem jakis czas kompletna ignorancja psa! Dośc szybko zrozumiał, że gryzienie ludzi to koniec zabawy!! Quote
altair82 Posted December 3, 2006 Author Posted December 3, 2006 Szczeniak za każdym razem jak próbuje coś gryż słyszy słowo NIE. Jest on jednak strasznie uparty i zastanawiam sie kiedy w koncu zrozumie, że nie wolno mu gryźć. Także w trakcie zabawy jak użyje ząbków i ugryzie mnie zamiast zabawke, zabawa jest skonczona. Czasami tez jest wyprowadzany z pokoju i zamykany. Jednak metody te nie daja widocznych efektow, a może ja zbyt wiele oczekuję od malucha. W sumie zmienia ząbki wiec potrzeba gryzienia jest duża. Mam nadzieje, że jak skończy się ten proces to w końcu zrozumie. Mam jeszcze jedno pytanie? Czy ten mały wariat kiedys sie uspokoi?? W końcu labki uchodzą raczej za spokojne i stonowane psiakim a ten to chodząca torpeda:) Quote
Oluna Posted December 3, 2006 Posted December 3, 2006 [quote name='altair82']W końcu labki uchodzą raczej za spokojne i stonowane psiakim :crazyeye: a ten to chodząca torpeda:) Czyli norma :) Quote
nathaniel Posted December 10, 2006 Posted December 10, 2006 altair jak są spasione to za takie uchodzą... :roll::evil_lol: Quote
altair82 Posted December 10, 2006 Author Posted December 10, 2006 No mój spasiony to nie jest, wszyscy mnie przestrzegali zeby nie utuczyc labka i bardzo tego pilnuje. Quote
cuciola Posted December 12, 2006 Posted December 12, 2006 co slychac u twojego czarnulka? jak wymiana zabkow? moj juz jest po wymianie zabkow,nadal czasem chwyci za reke ale bezbolesnie. Probuje calkiem go oduczyc chwytania rak bo dziecko mogloby sie wystraszyc :D Quote
altair82 Posted December 12, 2006 Author Posted December 12, 2006 Wymiana ząbków w trakcie:) Rosna mu teraz kły:) Ciuciola a Twój psiak jak wymieniał ząbki też tak gryzł?? Quote
cuciola Posted December 12, 2006 Posted December 12, 2006 Yoghi zawsze mial duzo zabawek i duzo kosci po mieszkaniu rozrzuconych.Zabawki wszystkie sa w calosci,wyzywal sie na kosciach :) rak tez nie mialam pogryzionych,bo od poczatku staralam sie je odsuwac. teraz dopiero mu odbija bo chodzi w mlodzienczy wiek,gdzie chce nam pokazac ze to on rzadzi ,wiec teraz dopiero trzeba byc twardym :) kup maluchowi kostki,moze byc nawet codziennie po jednej malutkiej,ja dawalam nawet zimne larchewki w calosci z lodowki,zawsze to troche ulrzy na obolale dziasla. Quote
Gazuś Posted December 12, 2006 Posted December 12, 2006 Kupcie KONGO i róbcie farsz do konga ;) Pies z głowy na dłuuugi czas, dla niego ekstra zabawa i rozwija myślenie :lol: Quote
karina1002 Posted December 13, 2006 Posted December 13, 2006 Gazuś napisał(a):Kupcie KONGO i róbcie farsz do konga ;) Pies z głowy na dłuuugi czas, dla niego ekstra zabawa i rozwija myślenie :lol: Gazuś, co to jest te KONGO i gdzie je mozna kupić ?? Quote
Tolutkowa Posted December 13, 2006 Posted December 13, 2006 Nie wiem co to KONGO, ale na wystawach (w sklepach nie widziałam) kupowałam kawałki wieeeeelkich kości wołowych napełniane farszem, później można do nich wpychać co się chce. Faktycznie zadanie na dłuższy czas dla pieszczocha ;) . Polecam smakowe gryzaki - waniliowe i czekoladowe, dostępne są w kształcie kości (3 rozmiary) lub ringo. Nie wiem z czego to robią, ale jest diabelnie twarde i super pachnie "zakazanym owocem" :razz: . Tolek uwielbiał waniliowe kości, w okresie dorastania zużył dwie i to tylko dlatego, że starciły zapach, pożreć nie dał rady :evil_lol: . Lepsze to niż kości naturalne czy ze ścięgnien, z których nie dość, że masa śmiecia to jeszcze istnieje zagrożenie, że maluchowi zaszkodzą. O konsekwentym informowaniu, że ludzka ręka czy nogawka nie jest najlepszą zabawką, oczywiście już nie wspominam ... Quote
Bila Posted December 13, 2006 Posted December 13, 2006 Mój reagował na piski, które wydawałam, gdy mnie gryzł po rękach. Bardziej skuteczna jest chyba jednak metoda na fafla. Jak zaczyna gryżć Twoją rekę, naciągasz mu fafle na jego ząbki, jak się sam ugryzie i wypróbuje siłę swoich ząbków, to szybciutko oduczy się gryzienia ręki. Quote
cuciola Posted December 13, 2006 Posted December 13, 2006 chyba chodzilo wam o zabawke Kong a nie kongo :D Quote
Gazuś Posted December 13, 2006 Posted December 13, 2006 Ja to zawsze kongiem nazywam :lol: My mamy czarną wersje, twardsza ;) Quote
cuciola Posted December 14, 2006 Posted December 14, 2006 my tez mamy czarnego konga i ani sladu zebow na nim! Quote
karina1002 Posted December 14, 2006 Posted December 14, 2006 aaaaaaaaa to wszystko jasne. Dziękuje za podpowiedź:) Quote
altair82 Posted December 14, 2006 Author Posted December 14, 2006 Dzięki za wszystkie rady. A mój DJ właśnie kiełki zmienia wiec staram sie dostarczać mu na bierząco gadżety do gryzienia. Quote
goldenka245 Posted December 24, 2006 Posted December 24, 2006 Oluna napisał(a)::crazyeye: Czyli norma :) No właśnie :) Labki NIGDY nie są spokojne :lol: Chyba, że są spasione, mają mało ruchu i wogóle, albo jescze wtedy gdy sie piesek POŻĄDNIE wybiega;) Quote
MagJa Posted July 20, 2007 Posted July 20, 2007 Moj Angie tez mnie podgryzal,ale jak glosniej powiedzialam ''NIE'',''NIE WOLNO'' to puszczal i zaczynal lizac mnie po rekach.Jest bardzo posluszny,ale przede wszystkim postaraj sie zapewnic swojej psince dostateczna ilosc zabawek,gryzakow,pilek,gumowych piszczalek itp.Ja swojemu nie kupuje prasowanych kosci,bo je rozgryza.Psy sa bardzo madre,jesli od malego nauczysz go e tak nie wolno robic,to zapamieta tylko musisz byc konsekwentna.W momencie jak czujesz,ze Cie boli glosniej krzyknij,male pieski tak sie ze soba bawia,w ten sposob ucza sie sily nacisku szczek-na ile moga sobie pozwolic,bo gdy jeden zapiszczy,drugi puszcza:)Powodzenia;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.