anetta Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 To samo pomyślałam co Żaba, może być jeszcze gorzej... Quote
Anecioreczek Posted December 8, 2007 Author Posted December 8, 2007 Mineły dwa dni,jak narazie spokój,Atos zrobił mi dziure w drzwiach,poprostu je obgryzł zeby móc patrzec co sie w moim pokoju dzieje,teraz sa razem w pokoju-Kora i Atos-Mlody na materacu leży a Kora pod Moim krzesłem...narazie nie zanosi się na żadne bójki.. Quote
olekg89 Posted December 8, 2007 Posted December 8, 2007 Nie psu nie odbiło.Tylko był źle prowadzony,od małego.I teraz są tego skutki. Jak mówie swoim psom ,że mają zostać na legowiskach to nie ruszą się z nich ,aż nie pozwole.Ale to wymaga konsekwencji. Jak startuje do Kory sieknij mu gazetą ,czy czymś co masz pod ręką i odeślij na legowisko. U mnie zadziałało na tyle.Że Kaja nie atakuje Czarka wchodzącego do pokoju,bo wie ,że zaraz z niego wyleci Quote
sugarr Posted December 8, 2007 Posted December 8, 2007 Wiesz olekg, chcesz pokazać, że się na wszystkim znasz, ale Twój sposób z gazetą może wywołać róźne reakcje u różnych psów. Działanie na zasadzie "nie dotykaj Kory bo wypie*dalasz" może doprowadzić do tego, że jak tylko nikt nie będzie widział pies się rzuci na Korę, bo z góry znienawidzony będzie pies przez którego ciągle mu się obrywa. I może ktoś stwierdzić, że pies w ten sposób nie myśli, było jednak u mnie kilka szczeniaków na DT o które Portos był bardzo zazdrosny i im bardziej broniłam szczeniaka przed Portosem, im więcej obrywało mu się za agresywne zachowanie do szczeniaka tym bardziej chodził zestresowany, jak taka bomba która za chwilę wybuchnie. Musiałam uczyć ich życia obok siebie, a nie na bazie wystraszenia psa budować uległość u Portosa. Inną sprawą jest nauczenie psa karności i np tego żeby atakował/przestawał atakować na komendę, a inną sprawą jest nauczenie psów żyć zgodnie, całe życie pod jednym dachem. Być może Twoje psy nie były takie "pobudliwe", być może na nie działały inne metody. Oczywiście Aneta, jak chcesz możesz stosować tych metod, które wydają Ci się odpowiednie, ale nie słuchałabym chyba rad z forum tylko zadzwoniła do dobrego szkoleniowca i zapytała czy możesz wpaść na samą konsultację, po prostu przyjść po radę. Ja dostałam taką radę za darmo. Swoją drogą podobną radę dała mi potem forumowa Vectra, także do niej też polecam się zwrócić, ona ma tyle psów które razem potrafią żyć (a wcale nie łatwe psy) i wiem w 100%, że radzi dobrze :) Quote
Anecioreczek Posted December 8, 2007 Author Posted December 8, 2007 Nie kłocic mi sie przypadkiem tutaj,kazdy w swojej radzie ma jakąs cząstke prawdy.Faktem jest ze Psy Olka są znakomicie wyszkolone i to Trzeba mu przyznac chcocbym niewiem jak bardzo go nienawidziła:eviltong: Jak już mówiłam,Atos i Kora jak narazie sie uspokoiły nawet teraz śpią razem na łożku,tyłem do siebie jak stare dobre mażeństwo:evil_lol: Oczywiscie,cały czas obawiam sie ze któres moze zachwile warknąc i skonczy sie rumakowanie,ale jak narazie spokój..i niech tak zostanie.. Quote
olekg89 Posted December 8, 2007 Posted December 8, 2007 Hej. Ja mówie co zastosowałem przy psie z mocną psychą.Strachliwego psa ,atakującego z lęku bym nie uderzył:) A kaja rzuca się ,bo to jej teren i jest wredną cipą:P Wsystko zalezy od psa Aneta zna swoje psy i wie co na nie zadziała.Czy pacnięcie gazetą,czy ostry okrzyk"fe",czy szarpniecie na kolczatce. Hmmm nie wiem wszystkiego ,ale próbowalem wielu metod . Czarek był psem autystycznym,nic i nikt go nie interesował.A teraz jest całkiem posłusznym wesołym psem .Co moze potwierdzić sama Aneta widząc go na zlocie i zachowania Kaji.Myślę ,że całkiem fajną mamy więź i całkiem fajnie się dogaduje ze swoimi psami. Sugar-Vectra też przywali gazetą swojemu stadu jak im za bardzo odbija.I ma bardzo podobne metody wychowawcze do moich. Quote
sugarr Posted December 8, 2007 Posted December 8, 2007 Ok, ja nie zrobiłam porównania Twoich i Vectry metod, nie twierdze też, że ona pomoże na pewno, a ty na pewno nie. Po prostu mi ona pomogła (akurat nic z gazetą nie doradzała) więc poleciłam jej zapytać o radę, bo wiem, że może dobrze poradzić. Pomimo to jednak skonsultowałabym się ze szkoleniowcem, jeżeli znowu Atos będzie atakował Korę. Quote
Anecioreczek Posted December 8, 2007 Author Posted December 8, 2007 Porzyczyłam Aparat... Tosław-Mina typu "Ojej to Twoje łożko?Myslałem że Moje legowisko..Już schodze!" Kora przed wyjsciem z Pokoju... Tak to są własnie Moje drzwi,i Atosa okno na świat... Quote
Szczurosława Posted December 8, 2007 Posted December 8, 2007 :-ozdolny Atos! u nas jak Ren atakował Mikę wylatywał na dwór,aż "przemyślał swoje zachowanie" i tyłek mu zmarzł, potem od razu na swoje legowisko i ani drgnij,chodził obrażony potem,ale mu przeszło,czasem tylko w czasie jedzenia zaatakuje,ale od razu dostaje klapa w tyłek, nie tyle boli co z zaskoczenia go bierze i jest spokój Quote
Rybka_39 Posted December 8, 2007 Posted December 8, 2007 olekg18 napisał(a):Nie psu nie odbiło.Tylko był źle prowadzony,od małego.I teraz są tego skutki. Jak mówie swoim psom ,że mają zostać na legowiskach to nie ruszą się z nich ,aż nie pozwole.Ale to wymaga konsekwencji. Jak startuje do Kory sieknij mu gazetą ,czy czymś co masz pod ręką i odeślij na legowisko. U mnie zadziałało na tyle.Że Kaja nie atakuje Czarka wchodzącego do pokoju,bo wie ,że zaraz z niego wyleci A co opłacisz jej behawiorystę jesli to nie pomoże tylko pogorszy sprawę? Owszem może pomóc, ale może też dojść do tego, że jeszcze bardziej wzmocnisz negatywne zachowanie psa, albo Atos bedzie atakował Korę jak ty nie widzisz. A, że u ciebie zadziałało to swoimi metodami nie próbuj uleczac innych. Anetka 3maj się! Czy Atos na prawde bez powodu zaczal się rzucać? Może on domaga się twojej uwagi? Jeśli nadal się coś takiego powtórzy to pisz! Quote
olekg89 Posted December 8, 2007 Posted December 8, 2007 Zauważ ,że gadam z Anetą też na gg i nie ,mówie jej "zaje.... mu gazetą na 100% pomoze" tyyko daje pomysły.Ona decyduje ,czy to podziała na jej psa. Poza tym gorzej już być nie może.Chociaż w sumie może się jeszcze zacząć rzucać na domowników.Ale raczej nie jest do tego zdolny Quote
Rybka_39 Posted December 8, 2007 Posted December 8, 2007 olekg18 napisał(a):Zauważ ,że gadam z Anetą też na gg i nie ,mówie jej "zaje.... mu gazetą na 100% pomoze" tyyko daje pomysły.Ona decyduje ,czy to podziała na jej psa. Poza tym gorzej już być nie może.Chociaż w sumie może się jeszcze zacząć rzucać na domowników.Ale raczej nie jest do tego zdolny Nigdy nie możemy do końca przewidzieć psa, lepiej chuchać na zimne.;) Ja myślę, że najlepiej by było gdyby Aneta brała częściej psy na dwór i bawiła się z nimi na otwartym terenie.Ale obaczymy jak to będzie w przyszłości. Aha PS nie chcę wiedzieć co Ci mod zrobi jak zobaczy twój stylowy podpis:evil_lol: Quote
Rybka_39 Posted December 8, 2007 Posted December 8, 2007 sugarr napisał(a):Mi tam się ten podpis podoba :cool3: Oby modowi tez sie spodobał:evil_lol: Quote
Anecioreczek Posted December 8, 2007 Author Posted December 8, 2007 [quote name='olekg18']Nie widziałaś jak on żre drzwi? Byłam w szkole,jak wróciłam to,to zastałam! Aha,bardzo lubie kiedy sie wypowiadacie w moim temacie,dziękuje za wszystkie rady i wogóle ;) a Tak wogóle,to niedawno spakowałam wszystkie zabawki Tosia,bo dzis na rower mi sie wyjsc niechciało,i wyszłam z tymi manatkami w strone jeziorka,i kurcze zostałam pod blokiem po spotkalismy naszego Kolege Borysa Kakuaza ;) I Atos sie wyszalał tak samo jakby miał biegac za piłką,oczywiscie wszystko działo sie koło mojego bloku i sąsiedzi byli oburzeni ze moj pies lata bez smyczy i kagańca:shake:a jednoczesnie byli zdziwieni ze nie latał za innymi psami-wogóle nie reagował na inne psy!Dla niego liczyl się tylko Borys i Pani która jak woła to trza przyjsc:evil_lol: Ogólnie rzecz biorąc to nie lubie dawac kapiastych zdjec ale kurcze lepiej takie jak inne. Quote
sugarr Posted December 8, 2007 Posted December 8, 2007 :) A co to macie za ładną nową obrożę? :cool3: Dalej twierdzę, że Portek grubszy nie jest. Muszę go zważyć jeszcze raz Atosik piękny oczywiście, ale ta puchata kulka również cudna :loveu: Kurczę, muszę się do was kiedyś wybrać, słabo mi to idzie :cool3: Może prędzej wy do Krakowa? Quote
Marta_Ares Posted December 8, 2007 Posted December 8, 2007 ale szalenstwa:loveu: :loveu: zeby moj tak chcial sie bawic z innymi psami, a nie odrazu jeżyć sie na kazdego :shake: Quote
Anecioreczek Posted December 8, 2007 Author Posted December 8, 2007 [quote name='sugarr']:) A co to macie za ładną nową obrożę? :cool3: Dalej twierdzę, że Portek grubszy nie jest. Muszę go zważyć jeszcze raz Atosik piękny oczywiście, ale ta puchata kulka również cudna :loveu: Kurczę, muszę się do was kiedyś wybrać, słabo mi to idzie :cool3: Może prędzej wy do Krakowa? Obroza stara,nakładamy ją kiedy idziemy sie bawic żeby zdjac kolczatke,bo sie wywija i kolce wystają,ale dzisiaj nie zdazylismy zdjąc xD a do Krakowa,hm -raczej po studniówce ;) moze w ferie? My mamy pierwsi ferie niestety ;[ Marta-Uwierz Mi on sie też jezy póki mu nie powiem "No zobacz kto idzie' Pieszczotliwie to wtedy mu złosc mija i sie cieszy.;] a puchata kulka jest kochana,ale jego pan nie...niema pojecia na temat kaukazów i mi żal dupe sciska jak cos mowi,ja sama sie na nich dobrze nie znam,ale to co on gada wykracza ludzkie pojecie,i napewno nie przesadzam.Psina już zaczyna mniec te cechy kaukazów typu szczekaj bez przerwy i denerwuj wszystko. Jeszcze wam Kota dorzuce ;) Quote
Bewarka Posted December 8, 2007 Posted December 8, 2007 Ale się fajnie bawią :D PS:A kotecek taki słodziuchnyyy...:loveu: Quote
Anecioreczek Posted December 8, 2007 Author Posted December 8, 2007 Justys95 napisał(a): PS:A kotecek taki słodziuchnyyy...:loveu: a jak Wredny!!!łoghohoho:lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.