olekg89 Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 Tez miałbym w tym roku heheh :P Ale nie wyszło:P Quote
Anecioreczek Posted December 3, 2007 Author Posted December 3, 2007 Kogo ja widze w Galerii Moich psisk:crazyeye:,witam Olku:razz: Apropo Studniówki,to mam już wsio oprocz biżuterii:shake: Niemam pomysłów kompletnych co sobie kupic:shake:A sukienke odbieram 17-stego grudnia:loveu: Ba!Nawet podwiązke dzisiaj mi tatuś zakupił :) Tosiek i Korka właśnie drą morde :angryy: Quote
anetta Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 Tata Ci kupił podwiązke??! :lol: Sam z siebie? Quote
Anecioreczek Posted December 4, 2007 Author Posted December 4, 2007 anetta napisał(a):Tata Ci kupił podwiązke??! :lol: Sam z siebie? Podejrzewam że mama maczała w tym palce:evil_lol: Quote
Asiaczek Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 Anecioreczek napisał(a):Podejrzewam że mama maczała w tym palce:evil_lol: Nie chciałam tego pisac, ale też mi się tak wydawało...:cool3: pzdr. Quote
Anecioreczek Posted December 4, 2007 Author Posted December 4, 2007 Boże niewiem co sie dzieje ze tym psem,Atos sie rzuca bez powodu na Kore,Mała ma już pare szram,dzisiaj ją dosc mocno chapnoł. Normalnie tak byly czasem klótnie między nimi co pare dni,a dzisiaj to już chyba 4 z rzedu..i to kazda co chwile,nie wyrabiam już,Moja ręka wyglada masakrycznie bo Młody mnie chapnoł przez to rozdzielanie,a przy okazji nadwyręzyłam sobie jeszcze nią,ale mniejsza z nią. Distaje szału niemoge patrzec na to jak on sie na wszytsko rzuca w domu,na wszystko warczy co podchodzi do lodówki czy cos,dostaje przeciez dzienne zapotrzebowanie i nadal jest głupek głodny albo niechce jesc tego co dostaje i wskakuje łapami na stół i zrzuca wszystko...a jak Kora czy Vita podejdą to warczy...niewiem co sie mu dzieje:-( Quote
sugarr Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 Warczy jak ktoś podchodzi do lodówki? Na wszystko czyli na co się rzuca w domu? Bo nie wiem czy dobrze zrozumiałam. Quote
Anecioreczek Posted December 5, 2007 Author Posted December 5, 2007 Rzuca sie tylko na Kore i Vite.I to jest koniec na nas sie nie rzuca ani nie warczy,nawet jak podjedziemy do lodówki,niewiem co mu wali,wczoraj juz był spokój. Quote
Asiaczek Posted December 5, 2007 Posted December 5, 2007 Może ciśnienie...?:lol: Wiem, wiem, smieję się, ale zupełnie nie mam pojęcia, co atoskowi odbiło...:crazyeye: Pzdr. Quote
sugarr Posted December 5, 2007 Posted December 5, 2007 Mój też jest zazdrosny o jedzenie, czasami nawet widać zazdrość o pieszczoty. Jak jestem na spacerze z innymi psami, i taki obcy psiak do mnie podbiega, to nie mogę dać mu nagrody, bo Portek podlatuje i się denerwuje. Muszę dawać dwie na raz, jedną Portkowi drugą drugiemu psu i wtedy jest ok. Nie wiem jaka może być na to rada, ja po prostu unikam sytuacji w których pies jest zazdrosny Quote
Anecioreczek Posted December 5, 2007 Author Posted December 5, 2007 sugarr napisał(a):Mój też jest zazdrosny o jedzenie, czasami nawet widać zazdrość o pieszczoty. Jak jestem na spacerze z innymi psami, i taki obcy psiak do mnie podbiega, to nie mogę dać mu nagrody, bo Portek podlatuje i się denerwuje. Muszę dawać dwie na raz, jedną Portkowi drugą drugiemu psu i wtedy jest ok. Nie wiem jaka może być na to rada, ja po prostu unikam sytuacji w których pies jest zazdrosny Monika Ty masz fajnie że niemasz innego psa w domu,kurcze Atos to samo jesli chodzi o pieszczoty ostatnio bawił sie ze szczeniakiem malec do mnie podbiegł ja go pogłaskałam i za chwile podbiegł Atos i patrzył na niego spod byka,bałam sie ze sie zaraz na niego rzuci,szybko go pogłaskałam i sie uspokojił. Quote
olekg89 Posted December 5, 2007 Posted December 5, 2007 Brak konsekwencji w wychowaniu .I tyle .Czemu moje na hasło "odpuść" odskakują od siebie ?Nawet kiedy wdadzą się w dość ostrą(krwawą) bójke?Bo wiedzą ,ze jak na komende się nie rozdzielą to rozdziele je ja ,a to będzie o wiele nie przyjemniejsze. Nierozumiem tego jak można mieć psa od szczeniaka i mieć z nim takie problemy wychowawcze. Już niemam pomysłów jak ci poradzić ,bo nie dopuścił bym poprostu do tego ,że pies atakuje inych członków stada. Teoria dominacji obalona.Ale moim zdaniem w domu powinien być ktoś przed kim pies ma respekt i czyje komendy wykonuje w 100%.I nie chodzi tu o strach ,ale o karność. Moja rodzina mówi na mnie "Hitlerowiec" ,bo gdy psy przesadzają wystarczy moje spojrzenie i ulatniają się do przedpokoju. Quote
sugarr Posted December 5, 2007 Posted December 5, 2007 olekg18 napisał(a): Nierozumiem tego jak można mieć psa od szczeniaka i mieć z nim takie problemy wychowawcze. hahahahhahahahhahahhahahahhahahahahahahahahahahahaha Quote
olekg89 Posted December 5, 2007 Posted December 5, 2007 Ale nie no naprawde nie czaje. Kaje mam od 6miecha życia ,czyli jakby od szczeniaka .I no ,albo to pies ideał ,albo ja jestem taki zaje...ty.Jest trochę anty psia potrafi zaatakować.Ale jak rykne FE to nawet do swojego największego wroga nie podejdzie. Quote
Anecioreczek Posted December 6, 2007 Author Posted December 6, 2007 No coż,wspaniałych mikołajek nie mielismy dzis,bo Kora ma dziure w głowie..jesli moge to tak nazwac,Atos staje sie naprawde okropny...a najbardziej dziwi mnie to ze to zawsze dzieje sie w Mojej obecnosci.A jak Mnie niema to nic takiego sie nie dzieje,przynajmniej w domu mi nikt nic nie mówi,chyba ze niechcą mnie denerwowac. To wszystko dochodzi już do krwi,jak narazie ich odzielam i Kora wogóle nie zaczyna z nim jak go widzi do sie kuli wystraszona i Kot ma to samo...:-( Oczywiscie Moja mama mowi ze lada dzien sie na nas rzuci.a jesli chodzi o karnosc to najbardziej pies w domu obawia sie ojca,ale ojca ostatnio nie widziałam w domu chyba juz 3 dni.;] Quote
zaba14 Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 hej :* wpadam do was i takie wieści :-( psy się nie akceptuja?? Quote
Anecioreczek Posted December 6, 2007 Author Posted December 6, 2007 zaba14 napisał(a):hej :* wpadam do was i takie wieści :-( psy się nie akceptuja?? Młodemu cos się dzieje niestety :( Quote
zaba14 Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 Anecioreczek napisał(a):Młodemu cos się dzieje niestety :( tzn. o co mu chodzi ?? Quote
Anecioreczek Posted December 6, 2007 Author Posted December 6, 2007 zaba14 napisał(a):tzn. o co mu chodzi ?? Rzuca sie na reszte stada,Kore i Kota,niedawno było jeszcze tylko ze względu przez jedzenie,a dzisiaj nagle rzucił sie na nia bez powodu,bo zeszła z łózka..:( Quote
zaba14 Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 Kurcze ja Ci nic nie poradze, bo mam jednego psa, i naturalne dla mnie jest ze broni swoejgo domu jak ktos przyjdzie do mnie z psem (samcem) bo nie wychowywal sie z innymi psami w mieszkaniu. Życze powodzenia! i tylko moge poradzic wizyte behawiorysty.. Quote
Asiaczek Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 Co mu się stało?!?!?!:crazyeye: Może jakieś delikatne ziołowe środki na uspokojenie...? pzdr. Quote
Anecioreczek Posted December 7, 2007 Author Posted December 7, 2007 Nie,nie myślałam o bechawioryście,i niewiem jak mama na to zareaguje,mamy pełno wydadtków,gdyby działo sie to wcześniej to bym ze studniówki zrezygnowała,a tak to teraz to wszystko opłacone,jak narazie izolujemy Atosa od reszty stada,chcoiaź boje się źe jak kiedyś Kora wjedzie na przedpokój i nikt tego nie zauwaźy to on bedzie myślał ze to tylko jego teren,i zaatakuje,niewiem poprostu odbiło mu... Quote
zaba14 Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 Hmm... ja nie wiem czy całkowite odizolowanie nie zaostrzy sytuacji, moze sprobujcie te srodki na uspokojenie, one nie sa drogie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.