olekg89 Posted August 21, 2007 Posted August 21, 2007 Myśle ,że nie ma sensu faszerować psa p/bólowymi. Kaja dostała zastrzyk zaraz po sterylizacji i to był koniec leków p/bólowych. Czarek pewnie tak samo,w schronisku nikt nie ganiał psa z tabletą p/bólowych. Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted August 21, 2007 Posted August 21, 2007 Cześć Anetko! :loveu: Jak się trzyma nasz bohater? Quote
Anecioreczek Posted August 21, 2007 Author Posted August 21, 2007 Bohater bardzo dobrze:roll: Troszke ma focha i wszędzie sie wpycha z tym kołnierzem żeby go rozwalić ale kołnierz trwały:diabloti: Quote
Anecioreczek Posted August 21, 2007 Author Posted August 21, 2007 Jestem wściekła.. co za dzień:shake: Najpierw sąsiadka do mnie. 'co mu sie stało' ja:'nic wykastrowalismy go' 'jak to?! myslałam ze Wy tego psa dla Kory na szczeniaki!' :angryy: potem facet do swojego min sznaucerka...Borys nie podchodź ten pies jest chory :angryy: teraz ide do sklepu i spotykam kolezanke..patrze ma coś malutkiego na rękach...malutki cocker spaniel.. ja'co mu jest?' 'nie ruszaj...glistnica (?)' 'O matko..gdzie go kupiłaś?Na targu?!' 'Nie! u Hodowcy!' 'co?Chyba u pseudohodowcy...!' 'Nie..u prawdziwego hodowcy..' 'jaka nazwa hodowli..?' 'a..coś wol..( nie pamietam tej nazwy..)' Maluszek nawet nie mrugał okiem..był umierający:placz: dalej nie wierze że kupiła go u hodowcy.. jeszcze powiedziała że dzowniła do tej hodowczyni a ona że musiała go Ola źle karmić:mad:..jasne:mad: wydawała Oli psa podobno zaszczepionego i odrobaczonego..już widze:mad: Niewiem co z tym maleństwem ale nie jadło od 4 dni i wogóle ten psiak już wyglądał jakby był za TM:placz: yh:placz: Quote
Asia & Ginger Posted August 21, 2007 Posted August 21, 2007 Anecioreczek, to straszne. :placz: Zabiłabym tą babę pseudohodowczynię. :mad: :angryy: Psiak pewnie nigdy nie był odrobaczany. :shake: Biedny... i do tego cocker spaniel... :placz: :placz: :placz: Ooo, Atosik miał kastrację. :-o A co to tak nagle po zlocie? ;) I jak się czuje nasz rekonwalescent? Gingerka dostawała leki przeciwbólowe, ale psie (Scanodyl) przez tydzień po zabiegu, bo widać było, że ją boli i w ogóle nie chciała chodzić. :shake: Quote
Anecioreczek Posted August 21, 2007 Author Posted August 21, 2007 Niemam pojecia kto jej wydał tego psiaka ale obiecuje ze jak sie dowiem to tego tak łatwo nie zamknę:mad: chodźbym szukała jej dzień i noc :mad: Tosiek czuje sie dobrze wręcz za dobrze..niechce sie szkolić:mad: tylko bawic...pieścić..i wszystko inne tylko nie szkolenie:mad::angryy: Quote
sugarr Posted August 21, 2007 Posted August 21, 2007 Może ty masz złą motywację :evil_lol: Mój jak widzi, że pakuję smaczki do kieszeni, zapinam mu smycz już wie, że idziemy się szkolić i jest w niebo wzięty :) Quote
Anecioreczek Posted August 21, 2007 Author Posted August 21, 2007 ale my w domu kochana.. pozatym..Atosik jest zajety szukaniem czegoś czego już niema a ma schowane w spodenkach:evil_lol: Quote
:: FiGa :: Posted August 21, 2007 Posted August 21, 2007 Ludzie sa niemożliwi :shake: A pseudohodowle mnie dobijają :( Quote
Anecioreczek Posted August 22, 2007 Author Posted August 22, 2007 Tak...dzisiaj rano Tosiek zachoywał się nie swojo..latał po całym mieszkaniu kładł się gdzie popadnie i zaraz wstawał..wyszłam z nim na dwór załatwił swoje spraswy wróciłam...nadal tu robił...dałam mu jeść...nie zjadł... zachwile zaczoł piszczeć...mama sie uparła..dała mu jedną tabletke ketanolu...'napewno go boli,a po jednej nic mu nie bedzie.'.....no fakt..uspokoił się..teraz bawi sie zabawką..i nawet zjadł porraną miske suchego.. pozatym....dzisiaj rano przed wyjściem na dwór..sprawdzałam czy tamn wszystko w porządku..i niestety sie zawiodłam..tak czy siak wszystko ładnie sie goji..oprócz jednego wielkie długiego czerwonego paska..przez kołnierz...bo Atos cały czas sobie obdziera to:placz: chcoiaż ma te spodenki i tak sie obtarło:-(dam zdjęcie potem... Quote
olekg89 Posted August 22, 2007 Posted August 22, 2007 obklej rant kołnierza dość grubo taśmą klejącą . Quote
Anecioreczek Posted August 22, 2007 Author Posted August 22, 2007 już to zostało zrobione:roll: z Tośkiem nadal coś nie tak..wierci sie i piszczy:-(cały czas próbuje sie tam dostać:-( Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted August 22, 2007 Posted August 22, 2007 Pewnie go boli :( Albo rana się goi i go swędzi. Bądźcie dzielni :loveu: Quote
sugarr Posted August 22, 2007 Posted August 22, 2007 Portos nie miał kołnierza, nie miał tabletek i wszystko zagoiło się po kilku dniach (tzn ZERO śladów operacji dopiero po tygodniu, może więcej, bo była opuchlizna) Ufam w 100% naszemu wetowi od czasu tej kastracji :) Quote
Anecioreczek Posted August 22, 2007 Author Posted August 22, 2007 My mamy Kolnierz i dobrze...:roll: bałabym się ze Tosiek cos zrobi z Tymi szwami:roll: nie bede wspominać o kilkuminutowym wcześniejszym wybryku Antka ;( o a to według mnie wygląda brzydko ;( http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5093e21e750dfe0f.html a tu z objaśnieniem.. http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/53da05a8bdaebec6.html Quote
Asia & Ginger Posted August 22, 2007 Posted August 22, 2007 [quote name='Anecioreczek']My mamy Kolnierz i dobrze...:roll: bałabym się ze Tosiek cos zrobi z Tymi szwami:roll: nie bede wspominać o kilkuminutowym wcześniejszym wybryku Antka ;( o a to według mnie wygląda brzydko ;( http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5093e21e750dfe0f.html a tu z objaśnieniem.. http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/53da05a8bdaebec6.html Cóż za szczegółowa ilustracja. :evil_lol: :lol: A przemywasz może Rivanolem to zaczerwienienie od kołnierza? :cool3: Quote
sugarr Posted August 22, 2007 Posted August 22, 2007 Faktycznie jest trochę rozgrzebana ta ranka kołnierzem. Można podejść pokazać wetowi, ale na moje oko nie wygląda tak bardzo źle Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted August 22, 2007 Posted August 22, 2007 Faktycznie niefajnie to wygląda :shake: Ja również proponuję rivanol, doskonale działa na różne takie ranki. Choć lepszym wyjściem byłaby wizyta u weta. Quote
Anecioreczek Posted August 23, 2007 Author Posted August 23, 2007 u veta nie byliśmy ale to troche wyczyściliśmy i już dzisiaj jest lepiej..:roll: nie wygląda to tak tragicznie,..bo na poczatku myslałam że to ropieje,ale na szczęscie sie myliłam:roll: To tylko od wody w którą Atos wczoraj wskoczył:angryy: Witamy tego pięknego dnia;) Quote
Anecioreczek Posted August 23, 2007 Author Posted August 23, 2007 Ale sie zrobiłam odważna:cool3: Ide sobie dzisiaj z Atosem..facet patrzy na Atosa i miał otiwerać Auto..i pyta sie mnie 'przepraszma co temu psu sie stało?' ja'został wykastrowany' Facet zszkowany cały czerwony sie zrobił i do mnie z krzykiem: 'pani jest nie humanitarna! jak można takie rzeczy robić!! Biedny pies!Ja sie tym zajme ktoś Pani tego psa zabeierze!' Ja wkur**** coś mi odbiło....zaczełam sie wydzierać na 30 paro letnie kolesia... cos w stylu..: 'Nie humanitarne to było to kiedy bym spuszczała Mojego psa nie wykastrowanego i on by wyd**czył pana suczke i Ona by miała załóżmy 10 szczeniaków a Pan niewiedzac co z Nimi zrobić wzioł by pan je w worek i wrzucił do wody....TO CO JEST BARDZIEJ NIE HUMANITARNE?!?!' Facet...pobladł..spojrzał na mnie..na ziemie... otworzył w auto wsiadł..odjechał patrzac sie w dal..wystraszony... Ja cała spocona ze złości..czekałam pod blokiem na Tomka..i Kiedy Tomek wyszedł opowiedziałam Mu co sie stało..powiedział 'Odważna...coś nowego co Ci sie stało?' 'Niewiem..ale ten facet chyba ma cos na sumieniu..' masakra:shake: Idziemy zaraz na spacer z Asią i Metką..wiec może beda jakieś fotki:multi: papa:) Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted August 23, 2007 Posted August 23, 2007 Widzę, że tu już historia mniej ciekawa od tych, które zamieściłaś w WoP :roll: Ale spisałaś się dzielnie - oby mniej takich idiotów! Udanego spacerku - niech psy się wyszaleją :) Quote
Asia & Ginger Posted August 23, 2007 Posted August 23, 2007 :crazyeye: Ale masz cięty języczek. :evil_lol: Nieźle mu pojechałaś. :cool3: :evil_lol: Quote
Anecioreczek Posted August 23, 2007 Author Posted August 23, 2007 ja sie tak normalnie nie zachowuje:shake: zawsze jestem cicha i grzeczna.. to przez ten zlot..niszczy Ludzi:evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.