Anecioreczek Posted January 16, 2007 Author Posted January 16, 2007 ja nie orientuje Się w tym bo mam lekkie spięcia z Dyrektorką.. tylko przyhcodze i patrz co znowu przylazlo... bardziej Pisać do Ambry,lub do innych dziewcząt z Sosnowca... Ciesze się ze Lena znalazła tutaj Domek:multi: Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 No właśnie słyszałam od Ambry i dlatego zapytałam też Ciebie :) Nie masz już ochoty zabrania ze sobą jakiegoś schroniskowego potworka? ;) Lena trafiła do rodziny Ambry, więc najlepiej jak tylko mogła :) Quote
Anecioreczek Posted January 16, 2007 Author Posted January 16, 2007 mam:placz: Bialucha zabarali ze schroniska... ale jego brata nie:placz::placz::placz: bo uwaga..wypowiedz Pani szukającej dla córki malusieńskiego psiaka'ON JEST CZARNY' :| a Ona chciała brązowego lub Białego :| Na co ja jej że mamy takich pełno,tylko ze troszke wiekszych.. 'CHCE MALUTKIEGO' 'Te urosną tylko troszke..jakieś 10-20 cm.' ' ZA DUżO' uwaga.. Mieszkają w domku jednorodzinnym :| Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted January 17, 2007 Posted January 17, 2007 Czasem głupota ludzka nie zna granic :angryy::angryy::angryy: Quote
Anecioreczek Posted January 17, 2007 Author Posted January 17, 2007 No niestety.. i wiecie Co? wzieli sobie Kotka... Quote
Guffi Posted January 17, 2007 Posted January 17, 2007 No tak, ludzie są bardzo odpowiedzialni:angryy: . Quote
Anecioreczek Posted January 17, 2007 Author Posted January 17, 2007 Niestety :| no ale cóż... Atos dzisaj jechał tramwajem pierwszy i ostatni raz:| masakraaa... Quote
Guffi Posted January 17, 2007 Posted January 17, 2007 Anecioreczek napisał(a): Atos dzisaj jechał tramwajem pierwszy i ostatni raz:| masakraaa... A to dlaczego:crazyeye: ? Quote
Anecioreczek Posted January 17, 2007 Author Posted January 17, 2007 darł sie..skomlał..wyrywał... jednym słowem... Panikarz... Quote
Guffi Posted January 17, 2007 Posted January 17, 2007 To nasze psy za to uwielbiają jeździć autem. Jak tylko są drzwi na chwilkę uchylone, to od razu wskakują, żeby tylko przejechać nawet te 20 metrów do garażu:diabloti: . Quote
Anecioreczek Posted January 17, 2007 Author Posted January 17, 2007 Jak jechał autem to też pdoobna skomlał..ale nie tak bradzo chyba.. ale tramwaej to masakra..:| jeszcze jak z dwoma psami jechałam..to ludzie sie na mnie patrzyli jak na idiotke..:shake: Quote
Cerber Posted January 18, 2007 Posted January 18, 2007 Witam kochana, pozwolisz, że pożniej nadrobie zaległości, bo zaraz bede musiala isc z cerberowatym na spacer... Quote
Marta_Ares Posted January 18, 2007 Posted January 18, 2007 Hej Aneta;) A moze jednak uda sie przyzwyczaic do srodkow transportu Atosa? Bo pozniej bedziesz miala z tym problemy.... Ja z Aresem juz jak byl malutkim szczeniakiem to bramlam go do autobusu albo samochodu i teraz samochodem z wielka checia jezdzi, autobusemtez nie ma problemu nie wiem jak moj by sie zachowal w tramwaju bo u nas nie ma tramwajow:eviltong: Quote
ewatr Posted January 18, 2007 Posted January 18, 2007 chwile mnie tu nie było i co widzę ? to juz taka komitywa w łóżeczku :evil_lol: ;) Quote
Anecioreczek Posted January 18, 2007 Author Posted January 18, 2007 Marta..no własnie mam zamiar go zaczać przyzwyczają.c.bo jednak to prawdopodobnie bedzie duży pies..więc...potem bedzie kapiasto.. nietsety autem go jeździć nie naucze,bo niemam auta.. ale tymi tramwajami i autobusami zaczne.. tylko bez Kory... bo niemam jak patrzyeć i na Kora i na Atosa.. Jutro Moja 18-Stka:roll: Ojj...bedzie Baaal..:multi::eviltong: pozatym musze powiedzieć że zaczynam odczuwać życie pełnoletniej osoby.. i wcale nie jest mi różowo..:shake: Ojj..Nie:shake: Quote
Marta_Ares Posted January 18, 2007 Posted January 18, 2007 oo prosze ja wlasnie jezdze od kilku dni i wybieram sale na moja 18 na 17 lutego:cool3: :eviltong: :eviltong: Quote
Anecioreczek Posted January 18, 2007 Author Posted January 18, 2007 ja wynajełam loże w Pubie i zapraszam... Symboliczne 18-ście Osób;):eviltong: Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted January 18, 2007 Posted January 18, 2007 Ja zrobiłam ten błąd, że psa wiozłam samochodem tylko jak jechaliśmy gdzieś na spacer. Gizmo zakodował sobie, że zawsze jak wsiada do auta to jedzie do lasu, więc wariuje jak nie wiem - nie chce usiedzieć na miejscu, ziewa, popiskuje... za to zawsze w drodze powrotnej jest cisza i pies potrafi położyć się na tylnym siedzeniu :) Co do miejskich środków transportu to nie próbowałam, ale psy w takim tłoku czują się zdezorientowane, stąd może ten bunt Atosa. Jeśli będziesz cierpliwa(i ludzie z którymi jedziesz również :cool3:)to na pewno przekonasz chłopaka, że to nic złego :) Oj 18tka... życzę zabawy do rana! :) Quote
Anecioreczek Posted January 18, 2007 Author Posted January 18, 2007 Kora sie Tak nie zachowywała... chcoiaż kiedyś nie umiała wskoczyć do tramwaju :P a teraz umie :P Nie dziekuje :P Quote
Cerber Posted January 18, 2007 Posted January 18, 2007 Marta_Ares napisał(a):Hej Aneta;) A moze jednak uda sie przyzwyczaic do srodkow transportu Atosa? Bo pozniej bedziesz miala z tym problemy.... Ja z Aresem juz jak byl malutkim szczeniakiem to bramlam go do autobusu albo samochodu i teraz samochodem z wielka checia jezdzi, autobusemtez nie ma problemu nie wiem jak moj by sie zachowal w tramwaju bo u nas nie ma tramwajow:eviltong: cerber tez od malenkosci jezdzil autobusami i samochotem, a teraz obecnie jak widzi samochod, dostaje swira, ciagnie jak nie wiem...:p Quote
Asiaczek Posted January 18, 2007 Posted January 18, 2007 Hihihi a moje baski w samochodzie to prawie od razu idą spać, a w autobusie/tramwaju - są trochę zdezorientowane, ale spokojne. Tylko ciagle chcą wąchać obcych ludzi... Pzdr. Quote
Anecioreczek Posted January 18, 2007 Author Posted January 18, 2007 Wiecie Co ? Uświadomiłam Sobie..ze życie 'pełnoletniej wcale nie jest taka extra :|.. niema juz tej 'niewinności'... ANI andrenaliny... co kiedyś.. teraz wszytko jest na luzie..i NUDNE.. :| Quote
Asiaczek Posted January 18, 2007 Posted January 18, 2007 Coś Ty!? Teraz to dopiero poczujesz tę przysłowiową adrenalinę... No, chyba, że myślimy o czymś innym... pzdr. Quote
Anecioreczek Posted January 18, 2007 Author Posted January 18, 2007 Nie bardzo wiem o co Ci teraz chodiz.. U mnie jest to. że wchodze do sklepu Prosze o papierosy..i nie boje się czy mnie zapytają o dowód.. tak.....dziwnie :| Wtedy miałam życie..za każdym razem strach..proszenie Tomka(on niema 18-stu,ale wygląda na tyle) zeby poszedł Mi kupić.. a teraz? Pf.. Nic tylko wejść,kupić i tyle.. Nie boje sie też ze mnie nie wpuszczą do Pubu..bo U nas bramkwarze stoją i dowód każą pokazać.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.