Anecioreczek Posted October 3, 2007 Author Posted October 3, 2007 no ładnie! nikt nic nie pisał przez dwa dni?!:( a ja jestem właśnie po zmianie komputerka na laptopa-acer:) i jest bosko:P:) Quote
Rybka_39 Posted October 3, 2007 Posted October 3, 2007 Witaj Netka:cool3: Gratuluje laptopa!:loveu: Quote
Anecioreczek Posted October 5, 2007 Author Posted October 5, 2007 [quote name='pinczerka_i_Gizmo']Hej maturzystko :diabloti:[/quote] a no siema:) Quote
Asia & Ginger Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 Ooo, widzę, że się laptopa dorobiłaś. :cool3: :p Jak to mój wujek mówi: laptoka. :evil_lol: Quote
Marta_Ares Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 Witam a moze by tak nowe fotki??:eviltong: Quote
Asiaczek Posted October 7, 2007 Posted October 7, 2007 Po tygodniowej przerwie - znowu się melduję.:lol: A ZonkOne to dostanie ode mnie baty. Gdzie ten wierszyk, co?!:mad: Pzdr. Quote
Usia Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 Anetko to dobry pomysł dawaj fotki jakies nowe :) Quote
Anecioreczek Posted October 9, 2007 Author Posted October 9, 2007 Własnie jestem po dramatycznej akcji jaka wydarzyła się na kortyarzu... i tutaj wychodzi wszystko to ..że Moja matka nie potrafi sie zajac psem... nie bede wlicza w to...że daje psom jeśc w jednej misce... czy obok siebie...chcoiaz ja prosze zeby zawsze dostawały osobno.. albo to żeby że kiedy wychodzi na dwór to Atos albo jest spuszczny ze smyczy albo chodzi sobie na luźnej smyczy tak że może cos spokojnie hapnąc... poportsu matka ma w du*ie to wszystko... a przed chwila?mama wychodzi do pracy otwiera na cała szerokośc drzwi.a z naprzeciwka wychodził sąsiad z psem...i oczywiscie Atos do nich i warczy szczeka niechce wrócic do Mojej mamy..mama zamiast go zabrac ze środka korytarza to idzie spokojnie po mnie..i POWOLI MNIE BUDZI. dzięki bogu atos ani nie ugryz faceta ani psa.. ale nasi sasiedzi nas nie znoszą...przynajmniej mnie...boje się że dostaniemy jakieś wezwanie.. nie o zakłócanie cszy nocnej,tylko o to że Atos jest agresywny czy coś,,bo oczywiście nie dodałam że Moja mama ma szczescie kiedy wychodzi z Atosdm to zawsze musi na korytarzu spotkac kogoś na kogo Atos zacznie sczekac,zanim jeszcze wogóle całkiem wyjdzi z mieszkania to oczywiscie psa już wypouści całego wraz ze smycza o długości 1,5 metra... Boje się:placz: Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted October 9, 2007 Posted October 9, 2007 Eh, skąd ja to znam :shake: Tylko, że ja mam takie historie z bratem. Mówię - weź psa na smycz, chodzi tu pełno psów, których on nie znosi i będzie bójka. Co tam, po co psu smycz i obroża, niech sobie lata wolny - a potem tylko bieda się może przydarzyć :( Rodzicom nie przetłumaczysz. Jedynym wyjściem jest chyba tylko jak największe ograniczanie możliwości opieki Twojej mamy nad Atosem. A co do sąsiadów... Sami mają psa, może nie są aż takimi gburami, żeby wzywać od razu SM... Quote
Anecioreczek Posted October 9, 2007 Author Posted October 9, 2007 pinczerka_i_Gizmo napisał(a): A co do sąsiadów... Sami mają psa, może nie są aż takimi gburami, żeby wzywać od razu SM... Sasiedzi mają psa troche wiekszego od Kory,to był do czasu kiedy Atosa jeszcze nie miałam jedyny samiec...ma około 14-stu lat... Nigdy nie szcZekał od kiedy pamietam ani nie rzucał sie na inne psy-pies anioł. Ale to jest chyba Karny pies bo widze ze sie obawia jak pan podniesie głos na niego.. pozatym jesli nie Ci sasiedzi to mam na korytarzu jednych sasiadych..-peryferiarzy.Którzy nie mają zadnego zwierzaka i sie wydzierają na mnie zawsze ze psy szczekają. ja im zawsze na to bo bronią terytorium korytarza,i zawsze słysze "to niech bronia tylko Twojego Mieszkania,a nie całego korytarza bo ludzi juz łeb Boli od tego szczekania" No i to oni zawsze są na fe i wogóle:/ co ja poradze ze niemam wymienionych drzwi ani okien żeby nie był słychac szczeków,jako jedyni nie wymienialiśmy...;/ cóż życie.. W sumie nie mają mi jak zarzucic ze pies jest agresywny bo jeszcze ani razu nikogo nie ugryzł..raz sie rzucił na żebraka,ale sie wpierniczał do naszego mieszkania...no to w sumie w obronie..im go przegonił z korytarza..hyh.. Przez tydzień chwalili mi Atosa dopóki nie zobaczyli jak moja mama wychodzi z Atosem i Atos zaczoł sie rzucac na Goldena.. wr... Quote
sugarr Posted October 9, 2007 Posted October 9, 2007 Moja mama nie ubiera Portosowi kagańca, nie umie ubrać kolczatki i chodzi na zwykłej obroży i po każdym jej spacerze słyszę "znowu ten pies się rzuca na ludzi" I oczywiście dzieje się to na spacerach z nią, jak pies idzie ze mną to jest grzeczny i pod kontrolą. Na klatce schodowej musi miec kaganiec właśnie żeby sąsiedzi się nie czepiali. Ale oczywiście ona nie może ubrać kagańca bo "pies się wtedy o nią ociera" A niestety przy moim aktualnym rozkładzie zajęć ona wychodzi z psem czasami dwa razy dziennie :( Zaczyna się już buntować, że "nie umie więc nie będzie go wyprowadzać" I co ja wtedy zrobię? Quote
Anecioreczek Posted October 9, 2007 Author Posted October 9, 2007 [quote name='sugarr']Moja mama nie ubiera Portosowi kagańca, nie umie ubrać kolczatki i chodzi na zwykłej obroży i po każdym jej spacerze słyszę "znowu ten pies się rzuca na ludzi" I oczywiście dzieje się to na spacerach z nią, jak pies idzie ze mną to jest grzeczny i pod kontrolą. Na klatce schodowej musi miec kaganiec właśnie żeby sąsiedzi się nie czepiali. Ale oczywiście ona nie może ubrać kagańca bo "pies się wtedy o nią ociera" A niestety przy moim aktualnym rozkładzie zajęć ona wychodzi z psem czasami dwa razy dziennie :( Zaczyna się już buntować, że "nie umie więc nie będzie go wyprowadzać" I co ja wtedy zrobię? wlasnie mam ta samą sytuacje.. -ociera sie w kagańcu -kolczatke zakłada na lewą strone(kolce od zewnątrz) i jak z przyjazdem Moniko? zaraz dodam fotki z dzisiejszego wyjscia za parking,koło Mojego Bloku.. i również kiedy ja wychodze z Tośkiem,on jest spokojny opanowany..oczywiście czasem zdarzy mu się warknac bądź poszczekac,ale umiem go juz uspokoic. a ona...idzie prosto na nich jakby nic sie nie działo. Fotki ;) Quote
Asia & Ginger Posted October 9, 2007 Posted October 9, 2007 http://images11.fotosik.pl/91/d0c6066287056a83.jpg Co Ty chcesz od Tośka, przecież to aniołeczek. :loveu: :loveu: :loveu: Przynajniej tutaj tak wygląda. :cool3: :p http://images26.fotosik.pl/99/fa768a34db6e6bf2.jpg Czy te oczy mogą kłamać? :loveu: :loveu: :loveu: Ślicznie tu wyszła na zielonej trawce. :cool3: A tak na serio, to czytając Wasze wypowiedzi, zaczynam jeszcze bardziej doceniać fakt, że ani Gingerka ani Arni nie są agresywni do innych psów. :p Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted October 9, 2007 Posted October 9, 2007 http://images11.fotosik.pl/91/d0c6066287056a83.jpg I jak na takiego aniołka skargi można składać :loveu: :loveu: :loveu: Pies zazwyczaj szczeka, wprawdzie istnieją rasy nieszczekliwe, ale wątpię aby Atos miał coś z nimi wspólnego :roll: Gizmo też nieraz leci przez cały dom z ogromnym szczekiem, wybiega na balkon, szczeka na balkonie... Ale jeszcze nikt się nie doczepił. Mam nadzieję, że i w Waszym przypadku tak będzie. Quote
Marta_Ares Posted October 9, 2007 Posted October 9, 2007 ja na szczescie mieszkam w domku jednorodzinnym i Ares moze sobie do woli szczekac:evil_lol: ale pamietam ze jak go zostawilismy kiedys na 2 dni u babci w bloku to podobno strasznego halasu narobil bo na kazdy szmer odrazu zaczynal ujadac:evil_lol: Super fotki:loveu: :loveu: :loveu: widze nowa smycz??? Quote
sugarr Posted October 10, 2007 Posted October 10, 2007 Teraz to już w ogóle nie ma mowy o przyjeździe :( Portos ma powiększoną śliniankę, więcej na ten temat będzie w galerii. Póki co jedna dawka antybiotyku (i oby tylko na antybiotykach się skończyło) kosztuje 30zł, jutro idę znowu. Także i finansowo i zdrowotnie w tym tygodniu kiepsko, szaleć nie można :( Może kiedyś wypali to spotkanie, oby... Quote
Anecioreczek Posted October 11, 2007 Author Posted October 11, 2007 sugarr napisał(a):Teraz to już w ogóle nie ma mowy o przyjeździe :( Portos ma powiększoną śliniankę, więcej na ten temat będzie w galerii. Póki co jedna dawka antybiotyku (i oby tylko na antybiotykach się skończyło) kosztuje 30zł, jutro idę znowu. Także i finansowo i zdrowotnie w tym tygodniu kiepsko, szaleć nie można :( Może kiedyś wypali to spotkanie, oby... Monika...trztymam Kciuki za Portka zeby było dobrze... Jutro ich urodziny:) Quote
Anecioreczek Posted October 12, 2007 Author Posted October 12, 2007 Dzisiaj pierwsze urodziny Atosa!:multi::multi: Z Tej okazji chciałam złożyc równiez najlepsze zyczenia rodzeństwu Atosa,Portkowi,Didi i Dexterowi:loveu: Co prawda Atosa mam od 1 grudnia,ale prawie cały rok spedzony z nim zaliczam do szcześliwych,dzieki niemu w sumie wiecej dowiedzialam się o psach,ale także to ze dzięki niemu poswiecam wiecej czasu dla nich-moich psów.Bo gdyby nie on...Kora nadal byłaby psem który wychodzi na dwor na 1 minut 3 razy dziennie i tyle... Mój Kochany Tosław kończy dzisiaj swoje pierwsze urodziny :) Quote
Tigraa Posted October 12, 2007 Posted October 12, 2007 Wszystkiego najlepszego w dniu pierwszych urodzin dla Atosa, Portosa, Didi i Dexterka. Kochanej Didi życzę duuużo zdrówka, bo bardzo go potrzebuje...:tort::BIG::BIG::BIG::BIG: Quote
Marta_Ares Posted October 12, 2007 Posted October 12, 2007 Wszystkiego najlepszego dla ATOSKA to co rozkrecamy impreze urodzinowa?? :BIG::drinking::drinking::drinking::BIG: Quote
Anza&Hacker Posted October 12, 2007 Posted October 12, 2007 [CENTER]:bday: Wszystkiego naj, naj, naj Atosku! :BIG: [/CENTER] Quote
Anecioreczek Posted October 12, 2007 Author Posted October 12, 2007 :new-bday: Wirtualna impreze urodzinową mozna zrobic:evil_lol: a Realna bedzie za tydzien,bo dzisiaj wszyscy znajomi zajeci a aparat u Siostry.wiec dzisiaj Roczny Tosiek dostał prezent w postaci Uszka wędzonego..a za tydzien dostanie cos wiekszego...:pi beda za tydzien zdjecia:p No to..ja Polewam! :knajpa: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.