Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No tak w Białymstoku taniej :evil_lol: W Krakowie pewnie bym 300 zapłaciła. Chociaż w sumie to wyszło pewnie z 250, albo więcej bo jeszcze przez 3 lub 4 dni jeździłam na zastrzyk - antybiotyk.

Nie wiem jaką narkozę będzie miał Antek i ile waży. Na pewno więcej niż Tora, ona miała zwykła narkozę ;)

  • Replies 3.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Anecioreczek napisał(a):
Antek waży 22 kg.

Myślałam, że dużo więcej :oops:
No tak, to Tora jest spaślak :evil_lol: Ona chyba z 18 waży :oops:

Posted

Tak już po..
Zabieg powiódł sie bez konfliktów i spokojnie.
Operował nas Pan praktykant-w tym roku zakończył Wrocławką Akademnie weterynaryjną:cool3:.Przez chwile bałam się mu go oddać i patrzyłam na niego ze strachem ale sie usmiechnoł i powiedział ze już kastrował więc niemam sie czego obawiać..
Bardzo sympatyczny człowiek,takich powinno być więcej:roll: U nas weterynarze nie sa tak kontaktowni..jak w przychodzni na Zamkowej..

Atos miał zabieg około 9.45...My przyjechaliśmy po niego o 11.30
I kiedy weszłam do gabinetu poszedł wet po Atosa otowrzył drzwi tam gdzie był Atos to ten zaczoł na niego szczekać:evil_lol:(pół szczek) i warczeć ale dał sie zanieś wetowi(do tej pory niewiem jak on to zrobił)
Najlepszy był moment kiedy Atos na mnie spojrzał..i zachwile...bum na ziemie..

Tomek-'Dostal zawału':lol:

Ludzie w Sosnowcu jak wracalismy bardzo Mili..ustepiwali nam miejsce..
czyt.Idziemy na przystanek nawet nie musiałam ich prosić zeby mnam z ławki zeszli..odrazu 'uciekli':lol:
w autobusie.. STARSZE małżeństwo nam zeszlo.. ja sie nie zgodziłam powiedziałm że Postojimy..ale oni powiedzieli ze mamy siadać,wręcz nalegali..
a ta kobiea co mówił ledwo sie na nogach trzymała już sie p[rawie kłócić zaczełam ale jakies dzieciaki wstały co było dalej podeszli i kazali tamtemu małżeństwoi usiąść na ich miejscach...:-o

Mój Boże jak świat zmienia Ludzi przez Kastracje:D

Teraz Atoś leży przy balkonie..ma miske pełną wody i kołnierz który go wkurza cały czas próbuje sie dostać do tego co mu zabrali:evil_lol:

Mamy pare zdjęć..ale głownie z tego jak rycze bo Mój pies jest wiotki..

Najlepsze zdanie kiedy dostał zastrzyk uspokajający..
ja'Boze Tomek on jest wiotki:placz:'
Tomek' nie martw zaraz Zrobi sie sztywny i Już nie bedzie na ludzi warczeć:diabloti:'
'COO?!'

5 sekund później twarz w dłoniach i :placz:
Tomek mnie uspokaja i coś co mnie zaskoczyło...

Olek to coś dla Ciebie..:diabloti:
Tomek powiedział 'OLEK miał racje,jesteś panikarą' :D
Olek,Tomash Ci przynał Racje,nawet Twoje imie wypowiedział:evil_lol:

Najbardziej wzruszająca chwila...
Atos próbujący merdać ogonem:-( Kiedy przyszłam...leżał potem na chwile na stole zeby go zakryć w koc i zaczełam do niego mówić....a patrze do tyłu a on tak ledwo ledwo Ogonem macha:placz:
Najbardziej smieszna chwila.?
ja płacząca nad stołem kiedy dawali mu narkoze i Atos przymakający swoje smutne oczy..
Tomek podaje Mi chusteczki chciałam je wziąść ale Wet nadbiega i podaje mi rolke ligniny i:
'potrzebujesz czegoś silnienjszego':evil_lol:

Posted

a Tak przy okazji...tata sie na mnie wkurzył ze aparat sprzedałam:shake:
wiec poszedł po niego..i go odkupił:evil_lol:

Pare fotek:roll:

Przed

w Trakcie..






Niewiem w jakim Celu zrobił Tomek te zdjecie ale mi się podoba..chcoiaż na nim płacze:lol:

Posted

Anecioreczek napisał(a):
(..)
Najbardziej smieszna chwila.?
ja płacząca nad stołem kiedy dawali mu narkoze i Atos przymakający swoje smutne oczy..
Tomek podaje Mi chusteczki chciałam je wziąść ale Wet nadbiega i podaje mi rolke ligniny i:
'potrzebujesz czegoś silnienjszego':evil_lol:


:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

a jak Atos-Abażur patrzy z wyrzutem:evil_lol:

ja przy pierwszej kastracji /suka/tak panikowałam,że aż wstyd było przyjść na kontrolę:oops: ,nie jesteś sama:glaszcze:

Posted

Hejka, Koleżanko! głowa do góry! Jest już po, teraz tylko gojenie i ... po kłopocie.
A przygody to rzeczywiście mieliście super!

Zdjęcie Płaczącej Anecioreczek - bombiaste! Tomek wie, kiedy robić Ci fotki! Na tym konkretnym wyszlaś bardzo ładnie....
Atosika proszę pogłaskać i leciutko poklepać od Asiaczków.:loveu:
Ucałowania i trzymajcie się.
Za parę dni - juz nikt nie będzie o tym pamiętał.:lol:
Pzdr.

Posted

Ja się tak nie denerwowałam :evil_lol:
Smutno mi było jak Tora robiła się taka słabiutka, ale wiedziałam, że wszystko będzie ok, to dla jej dobra i byłam twarda. Może dlatego, że byłam tam samai nie miał mnie kto pocieszać :evil_lol:

A dlaczego sprzedałaś aparat? :razz:

Posted

Atos już po jedzonku..
jednakże...dorwał się do tego co ma chcoiaż był w kołnierzu..cały czas sobie zadziera tym plastikowym kołnierzem.i niewiem jakim cudem...sie do nich dorwał...
poporstu w tym kołnierzu,zauwazyłam na kołnierzu kropelki krwi ale na worku niema nic powaznego...koło jednego szwu jest krew ale nie rozcięte czy rozerwane na szczescie:roll:
zapielismy mu wyżej teraz i ma na sobie spodenki:roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...