rin Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 Witajcie. Piszę tutaj w imieniu znajomej, która nie ma internetu. Problemem jest psiak, samiec, obecnie ma 1,5 roku, jest to mieszaniec średniego wzrostu. Pies mieszka w domku, jest też puszczany luzem na podwórko. Problemem jest, że ZAWSZE obszczekuje rowery, samochody, skutery przejeżdżające na ulicy. Nawet podczas szkolenia (jakieś tam podstawy obi) potrafi uciec, podlecieć do płotu i ujadać ze wściekłością. Odwołać się go nie da za żadne skarby. Na sperku raczej wykazuje śednie zainteresowanie ww rzeczami, wyjątkiem są skutery/motory, bo ich nie na widzi. Do ludzi jest mega przyjazny, czasami szczeknie raz jak ktoś podejrzany wejdzie na podwórko i tyle. MAcie może jaieś rady? Pomysły? Niestety nie ma ona możliwości skorzystania z porady behawiorysty. W imieniu znajomej bardzo dziękuję za pomoc! ;) Quote
Beatrx Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 co dokładnie jest z psem robione? ile razy dziennie? jak często chodzi na spacery? co na nich robi? pies musi mieć zajęcie, bo inaczej zabiera się za "stróżowanie". a co do odwoływania: koleżanka musi go nauczyć przychodzenia na komendę, najlepiej za pomocą długiej linki i smaczków, a dopiero potem powinna egzekwować to przy płocie;) najlepiej jak widzi zbliżający się obiekt do płotu to niech odwraca psią uwagę smaczkiem czy zabawką, tak żeby nie miał okazji na tego typu zachowanie. Quote
yamayka Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 Skoro jest puszczany luzem bez kontroli na podwórko to ma mnóstwo okazji do utrwalania sobie tej kręcącej dla niego zabawy. Póki będzie miał taka możliwość, to będzie to robił i sam sie "nagradzał". Jeśli podczas treningu bedzie miał możliwość pogonić, to znów - samonagradzanie i koło sie zamyka. Jeśli ma sie tego oduczyć, już nigdy nie powinno dać sie mu szansy zrealizowac się w tym. Tak więc linka, linka, linka... Nawet zaskakujące, nieprzyjemne, otrzeźwiające szarpnięcie tą linką gdy podejmie pościg (moze być razem z jakąś komendą "NIE" czy cóś w tym rodzaju). Potem natychmiast przywołanie, zajęcie pracą, meganagrody, megaatrakcje... I tak długo, długo, długo... ;) Piesek ma zrozumieć, ze pewnych rzeczy się NIE ROBI, ale za to można i warto robic coś lepszego. Odwracanie uwagi od zbliżającego sie obiektu - ok, jeśli sie uda... koleżanka musi go nauczyć przychodzenia na komendę, najlepiej za pomocą długiej linki i smaczków Nie popadajmy w schematy. Koniecznie smaczki...? A jeśli pies lepiej reaguje na kontakt, nagrodę socjalną albo na zabawę łupem? Linka tak. Ale nagroda - po prostu najbardziej motywująca dla danego psa. :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.