Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Gosiara napisał(a):
P.Witek ma wprawę w wożeniu psiaków na śląsk:D


:cool3: :)
Oby bezpiecznie dojechali i wrócili.
Mnie podróżowanie stresuje i czekam z niecierpliwością na wiadomość, że psia dotarła do domu a wiga wróciła do domu!!

  • Replies 112
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

wiga138 napisał(a):
nowy domek napewno o tym będzie wiedział. Problem nasz to Czas a raczej jego brak. Sunia przebywa na terenie naszej firmy i jest pod opieka fajnego ochroniarza. Ale jutro rano przychodzi taki co " ma uczulenie " na zwierzęta..... Decyzję musimy więc podjąc szybko - CO DALEJ !
Kora, proszę odezwij sie do mnie . Co z Olą ? Wysyłam Ci na pw mój nr tel :)

Bylam niestety w pracy, wrocilam godzine temu.

Posted

Paszula co do sterylki suni nie możesz być pewna czy już nie jest ciachnięta. Przecież tego na czole nie piszą :) Trzeba by to sprawdzić przed zabiegiem, bo rozumiem, że nowy domek został zobowiązany do zrobienia sterylki dziewczynce?

Posted

Gosiara napisał(a):
P.Witek ma wprawę w wożeniu psiaków na śląsk:D


wiecie, ci ludzie są niemozliwi :)
Wiga, chylę czoła - ale tak to jest z tą nszą Marynią, sama sie przekonałam, trzeba zawieźć, to bez pytan i zastanawiania, po prostu sie wiezie.........

:p :loveu:

Posted

Czekając na wieści z nowego domku czarnej panienki pozwolę sobie zaprosić wszystkich na bazarek przygotowany przez Natusię dla dzikuska Ciapka z Jabłonny (banerek do wątku w moim podpisie): http://www.dogomania.pl/threads/213233-Zabawki-breloczki-ciuszki-akcesoria-dla-dzieci-na-dzikiego-Ciapka-do-10.09 Paszula, może go znasz? :) Kręcił się po okolicy bardzo długo.
Na bazarku znajdziecie wszystko czego mniejszym i większym małolatom do szczęścia potrzeba! :) Maskotki, puzzle, obrazki, ciuszki i superman na wrotkach! :D oraz harem plastikowych panienek ;) :D ZAPRASZAMY! :)

Posted

[quote name='Kociabanda2']Paszula co do sterylki suni nie możesz być pewna czy już nie jest ciachnięta. Przecież tego na czole nie piszą :) Trzeba by to sprawdzić przed zabiegiem, bo rozumiem, że nowy domek został zobowiązany do zrobienia sterylki dziewczynce?

Nie no po mojej suce, która ma lat 6, 5 i miała sterylkę mając rok ciągle widać, że ją miała. A ta jest taka młodziutka, że jeśli byłaby sterylizowana to nie dość, źe blizna byłaby widoczna bardziej to jeszcze brzucho mniej owłosione po goleniu by miała. Myślę też, że wet wie co robi i jeśli ma info, że znajda to zanim będzie ciął to sprawdzi. :)
Nowy domek został jak najbardziej zobowiązany do sterylki.

[quote name='malagos']wiecie, ci ludzie są niemozliwi :)
Wiga, chylę czoła - ale tak to jest z tą nszą Marynią, sama sie przekonałam, trzeba zawieźć, to bez pytan i zastanawiania, po prostu sie wiezie.........

:p :loveu:

Też jestem pod wrażeniem i bardzo ale to bardzo jestem wdzięczna!!!!!!


[quote name='Kociabanda2']Czekając na wieści z nowego domku czarnej panienki pozwolę sobie zaprosić wszystkich na bazarek przygotowany przez Natusię dla dzikuska Ciapka z Jabłonny (banerek do wątku w moim podpisie): http://www.dogomania.pl/threads/213233-Zabawki-breloczki-ciuszki-akcesoria-dla-dzieci-na-dzikiego-Ciapka-do-10.09 Paszula, może go znasz? :) Kręcił się po okolicy bardzo długo.
Na bazarku znajdziecie wszystko czego mniejszym i większym małolatom do szczęścia potrzeba! :) Maskotki, puzzle, obrazki, ciuszki i superman na wrotkach! :D oraz harem plastikowych panienek ;) :D ZAPRASZAMY! :)

Psiunia już w nowym domu. Ma się dobrze. W nocy poprosiła o spacer na siusiu a rano wycałowała nowe właścicielki.
Poczekajmy na wigę, która odpoczywa i się regeneruje po podróży. Niech sama opowie co i jak, bo ma wiadomości z pierwszej ręki.
Na pewno to wymarzony dom dla psiuni.
Acz ciągle dajemy jeszcze szansę poprzedniemu właścicielowi!!!


W licytacji udział właście wzięłam.
Pieska nie kojarzę, bo pracuję pod Jabłonną a mieszkan na Ursynowie. Mniejsze mam szanse na zwiedzanie okolic północnej Warszawy w związku z tym.:)

Posted

A to relacja bezpośrednia:
"Sunia ma się dobrze, spała obok wersalki (sama sobie wybrała to miejsce) rozciągnięta na całą długość. Rano została sama na 2 godz i M. zastała ją po powrocie na parapecie (oczywiście z parapetu wszystko zjechało na podłogę). Jak tylko oswoi się z szakalem udostępnimy jej parapet w salonie aby mogła oglądać świat. Rano wparowała do łóżka M. i wylizała ją na powitanie. Jest radosna i najchętniej poszłaby spać do szakala ale on się nie zgadza (wystawia zęby). Na razie w mieszkaniu było czysto, siku i kupę robi na dworze. Oby tak dalej. Pozdrówka"

Posted

Kociabanda2 napisał(a):
super :) Mam nadzieję, że z czasem polubią się z Szakalem :)


Na pewno ale przecież nie da sobie staruszek od razu wejść na głowę. ;) Dystans trzeba trzymać, bo potem trudno odkręcić zbytnie spoufalenie. :D

Posted

Mam ogromną prosbę o pomoc - udało sie złapać dziką sunię w Tomaszowie (w bannerku), daję jej bdt, ale potrzebna pomoc w dowiezieniu jej z Warszawy do mnie, za Maków Maz. to tylko 100 km....... Proszę........

Posted

[FONT=Calibri]Już jestem [/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT]
[FONT=Calibri]Domek REWELACJA !!!!!!!!!!!! Relacje sunia jej nowe Pańcie i ich stary pies REWELACJA !!![/FONT]
[FONT=Calibri]Sunia dostała na imię LIZA. Imię wzięło się z jej permanentnego obcałowywania swoich nowych właścicielek. Wieczorami robią spacery ok. 8km. Liza chodzi krok w krok za Szakalem ( ich stary piesek ) Uwielbia siedziec na parapecie. Jest traktowana jak dziecko……jednym słowem BAJKA ![/FONT]
[FONT=Calibri]Liza oczywiście zostanie gruntownie przebadana i wysterylizowana !!! Możemy byc o to spokojne ![/FONT]
[FONT=Calibri]Dostalam zdjęcia. Gosiu jeżli mżesz to wklej [/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[FONT=Wingdings]J[FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][FONT=Calibri][1][/FONT]

[FONT=Calibri][1][/FONT][FONT=Calibri] Am [/FONT]

Posted

malagos napisał(a):
Mam ogromną prosbę o pomoc - udało sie złapać dziką sunię w Tomaszowie (w bannerku), daję jej bdt, ale potrzebna pomoc w dowiezieniu jej z Warszawy do mnie, za Maków Maz. to tylko 100 km....... Proszę........


........ Jestem poza Warszawą ! Zorganizowałaś już coś ??

Posted








Witam serdecznie, sytuacja u nas zmienia się bardzo dynamicznie jak
widać na
załączonych zdjęciach. Mam nadzieję że uda sie je otworzyć. Jeśli
będzie
problem to wyślę na płytce. Liza i Szakal byli rano na spacerze na
wałach
nad Odrą. Liza tak szalała do zabawy z Szakalem, że odważyłyśmy
się ją
spuścić ze smyczy. Nie było problemu. Trzyma się nas i chyba głównie
Szakala. Przebiega obok niego. trąca go, zaczepia ale jest bardzo
uważna i
mądra. Załączam też zdjęcie z ostatniej chwili jak Liza opanowała
legowisko
Szakala!! Pozdrówka

Posted

wiga138 napisał(a):
........ Jestem poza Warszawą ! Zorganizowałaś już coś ??


Sunia będzie jechała z Tomaszowa, może się uda że ktoś za zwrotem kosztów dowiezie ja do mnie - w pierwszej wersji dziewczyna oferowała transport do Warszawy i stąd moja prośba o dlaszy dowóz. Ale mi sie juz po prostu nie chce - walczę o tę sunię od 3 miesięcy, zdążyła sie oszczenić na tym dworcu, teraz druga jest w ciąży, oferuję jej bdt i... ja sie muszę o wszystko starać.......Jako dt poczekam spokojnie, aż osoby prowadzace wątek dowiozą ją do mnie.

Posted

następne wiadomości od pani Bożeny :)

Oczywiście będziemy uważne jeśli chodzi o strzały i burzę. Zresztą szakal
też boi się strzałów ale na szczeście nie ucieka. Na razie jeszcze Lizunia
będzie jednak na smyczy dla jej dobra.
Była Marzenka z niunią u weterynarza. Liza ma około 6 miesięcy. Marzenka
wzięła dla niej tabletki na odrobaczanie a za tydzień umówiłyśmy się na
szczepienia. Mamy już dla dziewczynki książeczkę zdrowia.
Lizunia zapoznaje się z okolicznymi pieskami i jest po prostu szczęśliwa. A
do szakala robi takie podchody aby go sobie zjednać że pękamy ze śmiechu.
Pozdrawiam Bożena

Posted

malagos napisał(a):
Sunia będzie jechała z Tomaszowa, może się uda że ktoś za zwrotem kosztów dowiezie ja do mnie - w pierwszej wersji dziewczyna oferowała transport do Warszawy i stąd moja prośba o dlaszy dowóz. Ale mi sie juz po prostu nie chce - walczę o tę sunię od 3 miesięcy, zdążyła sie oszczenić na tym dworcu, teraz druga jest w ciąży, oferuję jej bdt i... ja sie muszę o wszystko starać.......Jako dt poczekam spokojnie, aż osoby prowadzace wątek dowiozą ją do mnie.

Ja tylko podziękuję (Wiga! cudna kobieto) za chęć pomocy, sunia juz do mnie jedzie, będzie za godzinę:) i uciekam, nie zaśmiecam wątku......

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...