Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 362
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Sprawdzacie codziennie stronę"dziś trafiłem"naszego schronu??Bo ja tak i....co raz bardziej mam tego dość,:angryy:tych łapanek,które hycel zastawia na wszystkie psy w okolicach.Np.dziś:3 psy z ulicy Małkowskiego przywiezione o schronu,3 z Cyryla Metodego!!I tak wiecznie!!Bo ja rozumiem,że pies się błąka głodny,wybiedzony,że laik pozna,że bezdomny,ale to już gruba przesada,łapać psy hurtem,łktóre mają domy,tylko chodzą samopas.Tym bardziej,że większość z nich do domu już nigdy nie wróci,bo w schronie mastifa nie zauważyli(gdy jego pan zostawił dane),więc tym bardziej nie rozpoznają kundelka,a właściciel jak starszy,zniedołężniały,nie ma auta, to nie będzie jeździł co dzień do schronu,bo ufa....że jak sie znajdzie ich Misiu to powiadomią Go......

I zgadzam się z P.Teresą ze Zwierz.tel.zaufania i organ.Juli,że 1/3psów w shronie,to są psy,które mają pana!!Niestety umrą w schronie,lub znikną.....bo przecież musi być miejsce dla następnych,bo jak sami się wypowiadają w swojej"polityce eutanazji"schronisko nie jest z gumy.......więc co to za problem nałapać a potem....

Posted

Oczywiście,że nie powinny,ja swoich Nigdy nie puszczam,przez co uważna jestem za "waraiatkę"która nie da psu"pożyć">Ale wiem też,że wiele osób bardziej"staroświecko"chowa psa,głównie starsi dziadkowie i babcie,co już sił nie mają i nie mówimy tu o ulicach ale o takich osiedlach jak moje gdzie jedna ulica i to bardzo daleko,a już nie wspomnę o takich wioskach jak działki,Pyrzyce,Gryfice,Płonie itp.-taka jest rzeczywistość ,że tam psy chodzą sobie samopas,głównie przy własnym domu siedzą.Tak jak zostawiają ludzie pod sklepami,ja to potępiam!!Bo za każdym razem się denerwuje i czekam aż właściciel wróci i proszę aby tak więcej nie robił.
A już w schronie niejedną osobę też spotkałam,co twierdziła,że pies był na smyczy pod sklepem,wychodzi....nie ma....bo hycel akurat zwietrzył okazję.

Moja fryzjerka kiedyś wzięła z takiej wsi po jakiejś Pani co zmarła pieska.Piesek całe życie przy domku chodził,więc rok sie nie mógł na smyczy nauczyć chodzić>Wszyscy jej radzili oddać do schronu.Ona tego nie zrobiła,bo wiedziała,że taki piesek,co całe życie był wolnym ptakiem,cierpiał by okrutnie w małej klatce.

Posted

jessos co to za schron?to w Toruniu takich jaj się nie odwala nawet!-a rajem nie można torunskiego schronu nazwać!(toruń ma tylko jednen minus wielki jak stad na Kamczatke-weta-killera,który kradnie szczepionki dla zwierzaków ze schronu i sprzedaje je w swoim prywatnym gabineciku u mnie w dzielnicy-nie mówię już o tym,że chodzi "na bani" i co i rusz usmierca komus niewinne zwierze leczac je na cos innego niż tak na prawde ma-ściaga przy tym niemała kase od zapłakanych istot ludzkich,które pragna tylko jednego-by pomógł ich pupilom.Zabił miedzy innymi-moja sunie 9 letnią a w schronie w 2005 doprowadził do epidemii nosówki i parwowirozy-zgineła wtedy ponad połowa schroniskowych psów bo ten KRADŁ szcepionki,którymi miał szczepić schroniskowe stwory i była z tego afera na całe miasto-od tamtego czasu nie odwiedzam schronu bo mam traumę i nienawidze ludzi którzy tam pracują-bo prawda jest taka ze maja zwierzecy los w d*** głeboko.A,ze też "reka rekę myje"to tylko dodam przy okazji).
widac,że oprócz wolontariuszy to pracuja tam nie kompetentne osoby,które tak na prawde maja zwierze w d***:angryy:

Co tam się dzieje w tym szczecinie!Czy to tak trudno pojąc,że w małych miasteczkach i na wsiach ludzie maja takie przekonanie,ze pies jak lata po wsi samopas i wraca do domu to to jest ok.Niestety.I amela ma racje,że nie kazdy pies z łapanki hurtowej nie ma włąsciciela.A że hycel niezła kase na tym musi robić a i pewnie schron za psa złpanego przez hycla kase dostaje...i biznes sie kręci.Nie no brak mi słów,szkoda tylko zwierząt i ich właścicieli,którzy w większosci klepią przysłowiowa bidę i nie mają kasy by wykupić swojego pieska ze schronu.
Szlag by trafił! taki "biznes":mad:

Posted

No to ja bym na Waszym miejscu napisała pismo, na takiej np. zasadzie, że schronisko traktuje Was jako domy tymczasowe. No bo w sumie tak jest. A jeśli mają problem, bo muszą rozliczyć się z każdego psa, to wystarczy, że lekarz w dokumentach psa wpisze "wymagający specjalnej opieki" (te wydaje się bezpłatnie).

Najlepiej skontaktujcie się tu na dogo z jakimś prawnikiem - psiarzem, niech Wam pomoże sensownie to rozwiązać i napisać takie podanie.

Aha, przypominam że tu miałyśmy gromadzić linki do "naszych" tematów, a od jakiegoś czasu robię to chyba tylko ja... Przecież to upraszcza życie...

Posted

Hej, co wy mówicie?! Ja brałam jamnika na tymczas za darmo, podpisałam specjalne zobowiazanie (a nie jak w przypadku adopcji -umowe adopcyjną) a pieniądze wpłaciłam dopiero gdy wydałam psiaka. Mówiłam zreszta justynie o takiej mozliwości gdy wyciagaliście Sabe.

Posted

Justyna, ale nie musisz przecież nikogo ciągać - wystarczy, że ta osoba wpłaci pieniądze Tobie na konto, a Ty uregulujesz rachunek w schronisku.

Dziś się dowiadywałam - wszelkie formalności dotyczące opłat należy załatwiać bezpośrednio w ZUKu (Ku Słońcu przy bramie cmentarza), bo to od nich zależy.

Rottka z boksu44 zabrana :)

Posted

Greven napisał(a):
Dziś się dowiadywałam - wszelkie formalności dotyczące opłat należy załatwiać bezpośrednio w ZUKu (Ku Słońcu przy bramie cmentarza), bo to od nich zależy.


przecież wszystkie formalności związane z opłatami za psy można zalatwic w schronisku. Po co jeździc do ZUKu?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...