Enigma79 Posted February 19, 2010 Posted February 19, 2010 Dla wszystkich zainteresowanych : dowiedziec sie np.telefonicznie (91 487 02 81) czy danego dnia bedzie opiekun wolontariuszy (pani Alina) a nastepnie umowic sie po skierowanie.Fergilka opisala wyzej, co nalezy dostarczyc, zrobic, aby zostac wolontariuszem. Quote
kamilqax95x Posted February 19, 2010 Posted February 19, 2010 Ja też jestem w weekendy :D jak mam czas ;( Quote
pinkmarta182 Posted February 8, 2011 Posted February 8, 2011 Na prawdę jest aż tak mało chętnych? Ja zawsze chciałam pomóc bezpośrednio zwierzętom w schronisku ale nie wiem czy jestem gotowa... Zastanowię się poważnie nad tym i namówię znajomych:) Od poniedziałku do piątku 9-15 tak? kamilqax95x mogłabyś mi napisać coś więcej o sytuacji schroniska i ogólnie jak to wszystko wygląda? Quote
luna666 Posted March 14, 2011 Posted March 14, 2011 [quote name='fergilka']O jaa dlaczego tak mało jest chętnych:-(?[/QUOTE] możliwe że chętnych jest wiecej ale nie mogą byc wolontariuszami. Ja również chciałabym być wolontariuszką w szczecińskim schronisku ale mogę o tym jedynie marzyć bo nie jestem pełnoletnia. :( Moim zdaniem wymóg pełnoletności jest niesprawiedliwy. Quote
Mary&Jożin Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 Witajcie, Wiem, że w wielu schroniskach bywało pewnie dużo gorzej, ale po ostatnich odwiedzinach w szczecińskim schronie i opiniach wielu ludzi postanowiłam coś z tym zrobić! Tam ciężko wejść, a co dopiero wytrzymać kilka minut. Ludzie przychodzą z zamiarem adopcji psa, a za bardzo nie mają możliwości "wyboru". Sama byłam tam świadkiem pogryzienia jednego psa przez inne. Pracownik poleciał do boksu po reakcji jednej z odwiedzających z grubym pasem na psy. Następnie zabrał go przez boksy dalej, a potem znając życie został uśpiony. Psy trzymane nawet po 11 w jednym małym boksie, dobierane przypadkowo gryzą się. Dlaczego wszystkie psy na widok pracownika schroniska szczekają wściekle i nie idzie ich wyciszyć? A gdy przechodzą ludzie to zwykle lezą spokojnie lub podchodzą do krat? Może fakt o biciu psów jest prawdziwy? Dobermany które trafiły tam w październiku 2010 dalej są na kwarantannie z kartkami "pies agresywny"... Przy zabraniu ich od właściciela były dobrze odżywione, a teraz większość ma wystające żebra i rany :angryy: [FONT=MS Shell Dlg 2]http://www.mmszczecin.pl/236596/2010/10/15/ewakuacja-przy-ul-niemcewicza-grozil-ze-wysadzi-budynek-bo-odcieli-mu-wode-wideo?category=news tak wyglądały wcześniej, a teraz szkoda słów, aż ciężko zrobić zdjęcia bo większość reaguje agresją na każdego, a część po prostu się boi lub szuka odrobiny zainteresowania ze strony człowieka, mimo łatki agresora. Psy są w większości wychudzone, jeden podchodził do mnie z miską w pysku!! i nią rzucał po boksie z głodu!! :( w żadnym boksie nie było jedzenia dla psów, na szczęście o wodzie pamiętali przy takiej temperaturze. część psów dostała whiskasa, chyba że worek stał tylko na pokaz pod boksami, bo skrzynie puste i wręcz obgryzione! Zwierzęta w bardzo wielu wypadkach są niekastrowane!! a niby schronisko przeprowadza takie zabiegi... W domu kota panuje brud, po kociakach widziałam, że mają początki kociego kataru, a tym nikt się nie interesuje... Gdzie są ci ludzie, którzy mają tam pomagać zwierzętom?? Brakuje wolontariatu, a bo po co?! nie chcą tam nikogo czy jak? jeszcze ktoś by za wiele zobaczył. W budach żadnego koca... psy śpią na betonie, niektóre w skrzynkach lub mokrym betonie bo w boksach jest za mało bud, a puste stoją na trawie poza boksami. Strona schroniska od kilku miesięcy nie działa! na stronie adopcje.org gdzie były ogłaszane psy od maja nie ma żadnych nowych. Jak te zwierzęta mają znaleźć dom jak schronisko ma je w dupie za przeproszeniem?! Ludzie ostatnio wychodzili z płaczem bądź zdenerwowaniem. Każdy stwierdzał, że tak tego nie zostawi, może jak więcej osób zareaguje na to co się dzieje, to w końcu ktoś się zainteresuje i los tych zwierząt chociaż trochę się poprawi? TEGO NIE MOŻNA TAK ZOSTAWIĆ!! psy są głodne, nie mają swojego kąta ani odrobiny miłości. A przecież na to zasługują. Przecież nie możemy na to spokojnie patrzeć! dorzucę kilka zdjęć na początek, dalsze na dniach... choć nie oddają one i tak tego co się tam dzieje :( [/FONT] Quote
Mary&Jożin Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 jak widać nie ma gdzie spać, to wybrał skrzynkę, w której powinno być jedzenie... a budy nie mają dachów karmę którą mu podrzuciłam to aż połykał biedny... zrobię mu wyraźniejsze foto, ale wtedy zamknęli mi kwarantanne. Pies jest strasznie chudy! dom kota - Karma jest, ale ciężko posprzątać i wyrzucić puste puszki. pełno much i smród jeden z kociaków... mały boks, 10 lub 11 psów... po dużym zainteresowaniu ludzi i komentarzach w tych boksach zostały zmyte odchody pies z raną na łapie Quote
Marcin42 Posted September 20, 2011 Posted September 20, 2011 Czy to jeszcze jest aktualne czy i kiedy i z jakimi papierami trzeba przyjść. Mam w domu psa i kota tak więc raczej domu nie jestem już w chwili obecnej zapewnić żadnemu zwierzakowi ale chciałbym coś robić nie tylko dla ludzi stale. Zwierzaki nie powiedzą co im dolega i czy są smutne czy nie.Ludzie stale tylko narzekają a zwierzak to co ma i co dostaje jest super.Oczywiście jeżeli to jest dla niego dobre. Nic czekam na odpowiedź. Marcin Pozdrawiam Quote
Lusia91 Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 Co dalej z tym wolontariatem?? Dalej są poszukiwani wolontariusze? Quote
Rudamania Posted November 25, 2012 Posted November 25, 2012 Tutaj macie wątek psa z miską w mordce..:) http://www.dogomania.pl/forum/threads/205116-Ego-piękny-czarno-podpalany-ast-ma-dom!/page4 PS. Miska w mordce była jego "uspakajaczem" Quote
bunia2010 Posted January 20 Posted January 20 Schronisko XXI wieku. Bez bud i słomy, za to z poszanowaniem dobrostanu zwierząt. Chcemy Wam pokazać, że nadzieja istnieje i że może być lepiej. Takie miejsca powstają dzięki zaangażowaniu wielu osób: polityków, samorządowców, działaczy, a przede wszystkim mieszkańców, którzy jasno pokazują, jakich standardów oczekują. Dziękujemy za to, że nasze zwierzęta są bezpieczne i otoczone opieką. Czy to oznacza, że spoczywamy na laurach? Absolutnie nie. Każdego dnia staramy się być lepsi, bo nie chcemy żyć z poczuciem, że zawiedliśmy tych najbardziej bezbronnych. Z wdzięcznością myślimy o wszystkich, którym los zwierząt nie jest obojętny. Rolka: opiekunka Iza i Asia https://www.facebook.com/reel/858812553707134 Quote
bunia2010 Posted January 20 Posted January 20 KARMA DLA OPIEKUNÓW KOTÓW WOLNO ŻYJĄCYCH W dniach: – 23.01 (piątek), – 24.01 (sobota), – 12.02 (czwartek) – 14.02 (sobota) od godz. 8.00 do 16.00 w naszym schronisku będzie wydawana karma dla Społecznych Opiekunów Kotów Wolno Żyjących za okres styczeń-marzec (3 miesiące). Informujemy, że są to jedyne terminy w których można odebrać karmę za ten okres. Karma będzie wydawana w bocznym wejściu (po prawej stronie od wejścia głównego i od salki edukacyjnej). Przypominamy, że przy wydawaniu karmy, Społeczny Opiekun zobowiązany jest do okazania oryginału Karty Szczecińskiego Opiekuna Kotów Wolno Żyjących. Dopuszcza się wydawanie karmy osobom upoważnionym jedynie za okazaniem pisemnego upoważnienia zweryfikowanego przez Wydział Ochrony Środowiska Urzędu Miasta Szczecin. Zapraszamy pod adres: ul. Zwierzęcy Zakątek 1. FB: https://www.facebook.com/schroniskodlabezdomnychzwierzatszczecin Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.