shin Posted May 19, 2009 Posted May 19, 2009 [quote name='Zofia.Sasza']A ja chyba dogchodzę do wniosku, że ta dyskusja zmierza szybkim krokiem w kierunku STEFANA :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Shin, jak tam Twoje wierzby?...Stefan ma teraz caly parapet praktycznie dla siebie - Tezuka i Gin, moi ligustowie [ligusty chinskie, ale to chlopaki, to nie bede ligustry pisac] zostali wyekspediowani na taras z okazji mocno dodatnich temperatur, wiec Stefan sie rozrasta spokojnie :evil_lol: ...no, w sumie dzieli parapet jeszcze z kolonia zywych kamieni, ale one mu raczej nie przeszkadzaja. Pare dni temu doszlo kielkujace nasionko cytryny, ale to taki maluch, ze co najwyzej wujka Stefana bedzie meczyl pytaniami typu 'dlaczego?' :evil_lol::evil_lol: [quote name='teapot']No właśnie, Shin dawno nie pisał o Stefanie! Czy Stefan ma kompleksy z powodu swojego wzrostu?Stefan absolutnie nie ma kompleksow z powodu swojego mikrego wzrostu. Co prawda zakompleksil sie na pare dni po tym, jak uslyszal ze w pobliskiej Castoramie maja za tysiac zlotych figowca-bonsai wysokosci metra, ale przeszlo mu, gdy jego ego zostalo mile polechtane wspomnieniem o drewniejacych mu galazkach. Bo moja Krystyna wciąż narzeka na to, że drzewko nie może szpilek założyć! I co 3 dni trzeba ją na strzyżenie zabierać! Tak czeste strzyzenie nie moze miec dobrego wplywu. Nie uginaj sie do takich fanaberii, badz alfa. Zalecam uszczykiwanie lub skracanie nozyczkami mlodych pedow w celu utrzymania korony w odpowiednim stanie. Chyba, ze chcesz pogrubic drzewko, nadac mu wyglad statecznej matrony - wtedy najlepiej pozwolic rok rosnac jak mu sie podoba, przyciac nastepnej wiosny. Czy wierzby, choć małolaty, też tak próżne?Moje wierzby, wbrew pozorom, to nie malolaty. Zostaly pobrane z kilkunastoletnich drzew. ...i rosna jak szalone, ja sie ich boje >_> Co do jednej sie przyjely [chociaz najmniejsza spotkala smierc w paszczy psa :mad:], nawypuszczaly lisci i galazek. Najlepiej wyglada najgrubszy pien, najbardziej jest 'kudlaty'. Quote
Arietis Posted June 17, 2009 Posted June 17, 2009 odkopuję temat,bo mam pilne pytanie, czy jest tu na forum jakiś 'aktualny' ;) wolontariusz ze schroniska?? potrzebuje info o 1 psie! ;) Quote
Tengusia Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 przepraszam za off ale sprawa jest pilna :placz: UWAGA!!!!! SARA I FIODOR ZAGINĘŁY!!!!!!! Wczoraj, 7 lipca 2009 r., ok godziny 17.00 psy poszły na spacer z mężem. Sara biegała luzem po łąkach, Fiodor był na smyczy (taśmie 20 metrowej). W pewnym momencie, odgryzł smycz i pobiegł w długą, a Sara za nim. Psy zaginęły w okolicach Ustowa, Kurowa i Przecławia koło Szczecina, prawdopodobnie pobiegły za dziką zwierzyną. To teren niezamieszkały, ogromny, dziesiątki hektarów pól i łąk, one mogą być wszędzie :-(:-(:-( Szukaliśmy do północy, dzisiaj od 5 rano, ale psów ani widu ani słychu. Nie wiem, jak one przeżyły tę noc, Sara nigdy nie była poza domem, musi być przerażona :placz: Powiadomiłam TOZ w Szczecinie, koło łowieckie i schronisko. Agaga21 zrobiła plakat, zaraz będę drukować i rozwieszać gdzie się da. Sąsiadów z osiedla już powiadomiłam. Jestem załamana :placz::placz::placz: Błagam o pomoc, te psy są dla mnie wszystkim :placz::placz::placz: Mój nr telefonu 600881691, niestety nie mam dostępu do internetu, teraz jestem u rodziców, aby skopiować plakat, który Agata mi wysłała na maila. Jezu, nie przeżyję, jak coś im się stanie ... :-( Jak pies z psem czyli co nowego u Fiodora i Sary. ;D Quote
kamilqax95x Posted August 16, 2009 Posted August 16, 2009 Arietis napisał(a):odkopuję temat,bo mam pilne pytanie, czy jest tu na forum jakiś 'aktualny' ;) wolontariusz ze schroniska?? potrzebuje info o 1 psie! ;) ja jestem ale mogę udzielić info jutro choć zależy jeszcze o jakim psie bo może coś wiem Quote
kamilqax95x Posted August 16, 2009 Posted August 16, 2009 a i nie wszyscy pracownicy są źli !!! znam ich bardzo dobrze a jak się ich pozna to jak przyjaciele na prawdę przyrzekam może nie wszyscy ale da się z nimi wytrzymać :eviltong: Quote
mgie Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 Witam Poszukujemy doświadczonej osoby do przeprowadzenia wizyty przed adopcyjnej . Dokładna miejscowość do Kobylanka-jakieś 25km od centrum Szczecina,a 10 od Stargardu Szczecińskiego. Bardzo pilnie Quote
mgie Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 Witam Poszukujemy doświadczonej osoby do przeprowadzenia wizyty przed adopcyjnej . Dokładna miejscowość do Kobylanka-jakieś 25km od centrum Szczecina,a 10 od Stargardu Szczecińskiego. Bardzo pilnie Quote
kamilqax95x Posted September 25, 2009 Posted September 25, 2009 [FONT=Arial]Czy jest ktoś chętny kto by chciał zostać wolontariuszem w Szczecińskim Schronisku ??[/FONT] [FONT=Arial]Wiem że po wątku „JAK SIĘ TRAKTÓJE WOLONTARIUSZY W SZCZECIŃSKIM SCHRONISKU” nikt nie będzie chciał o tym nawet czytać ale to nie jest tak…. [/FONT] [FONT=Arial]Tam pracownicy są bardzo mili i pozytywnie nastawieni do ludzi KTÓRZY wiedzą co ich czeka a mianowicie:[/FONT] [FONT=Arial] sprzątanie szczeniakom i kociakom, [/FONT][FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial]wychodzenie z psami z kwarantanny i z tymi co są same w boksie[/FONT][FONT=Arial] [/FONT] [FONT=Arial]tym czas dla psów i kotów, doradzanie ludziom w wyborze zwierzak [/FONT] [FONT=Arial]a także kompanie w lato:) [/FONT][FONT=Arial] [/FONT] [FONT=Arial] Mile widziani też ci co się zajmują jakąś konkretną rasą: bokserami, owczarkami, spanielami, jamnikami, husky (itd.) bo też i takie trafiają i oczywiście „rasowymi” kundelkami :) [/FONT] Quote
Sebriel Posted September 26, 2009 Posted September 26, 2009 A i zapomniałaś dodać, że trzeba mieć 18-naście lat ukończone, i mieć komplet badań :cool3: Quote
fergilka Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 Czy wolontariusze w schronisku w Szczecinie dalej poszukiwani ? Quote
fergilka Posted December 22, 2009 Posted December 22, 2009 Czy są na forum aktualni wolontariusze szczecińskiego schroniska ? Quote
kamilqax95x Posted December 22, 2009 Posted December 22, 2009 Nasze schronisko wzbogaciło się o 8 nowych boksów dla psów. Pomieszczenia przeznaczone są głównie dla zwierząt agresywnych, które nie mogą przebywać z innymi czworonogami oraz psów starszych, które nie radzą sobie na wybiegach. Boksy powstały z gotowych elementów ustawionych na wcześniej wylanej betonowej posadzce. Prace objęły także budowę instalacji kanalizacyjnej i wodnej. Koszt inwestycji to ponad 100 tys. złotych. 70 tys. na ten cel przeznaczyło Miasto. Pozostała kwota pochodziła od darczyńców. Co o tym sądzicie ?? Mnie się to podoba Przynajmniej psy będą bardziej bezpieczne i będą miejsca na kwarantannie, anie tak jak było do tel pory większość boksów zajęta przez AMSTAFFY lub inne agresywne psy .... oczywiście nie mam nic do tej rasy ale większość tych psów jest w nieodpowiedzialnych rękach. Właścicieli nie obchodzi to czy pies jest agresywny, zadbany czy wychowany. Quote
fergilka Posted December 24, 2009 Posted December 24, 2009 Dzwoniłam w poniedziałek do schronu, żeby się umówić z Pania od wolontariatu i powiedziano mi, że lepiej przyjść po Nowym Roku już :-( są może jakieś spotkania w schronie, gdzie można przyjść zapisać się, załatwić formalności ? Ilu jest aktywnie działających wolontariuszy ? Chciałabym pomagać, robić jakieś akcje, działać :-) z tego co wiem to tam bida - nie ma wielu chętnych do pomocy, zapisują się i po tygodniu rezygnują :-( Quote
Nati28 Posted December 24, 2009 Posted December 24, 2009 Super ze sa nowe boksy :multi: teraz na zime sie przydadza Quote
kamilqax95x Posted December 24, 2009 Posted December 24, 2009 no tylko że są strasznie przewiewne i będzie im zimno ale od czego są budy :P a w lato <3 Quote
kamilqax95x Posted December 24, 2009 Posted December 24, 2009 No taka prawda już po tygodniu ich nie ma ... do schroniska można przyjść od pon. do pt. od 9.00 do 15.00 do pani Aliny Rychty.... dostaniesz skierowanie na badania i jakiś formularz do wypełnienia.... nie wiem czy jest jakiś aktywny wolontariusz ale chyba nie :( Quote
fergilka Posted December 24, 2009 Posted December 24, 2009 Kamilqa czy T jesteś wolontariuszem w schronie ? pytając o aktywnych wolontariuszy miałam na myśli ilu jest ich w ogóle :-) - takich którzy się starają i reguralnie przychodzą. No bo, jeżeli chcodzi o spacery to jak wiadomo wszyskie psy z boksu muszą iść razem, a do tego potrzeba kilku wolontariuszy na raz..Pani w schronie powiedziała, że zdarza się to może raz w roku :-( i tym sposobem psy z boksow ogólnych nie wychodzą wcale :-( u mnie problem polega też na tym, że pracuję od pon-pt 7:30-15:30 i doopa..oczywiście w weekendy mogę chodzić. Quote
Freya73 Posted December 28, 2009 Posted December 28, 2009 Kamilqax95x, przede wszystkim dziekuje za cenne informacje. Nowe boxy rzeczywiscie wygladaja nowoczesnie i sama inwestycja to ulepszenie dla psiakow. Quote
kamilqax95x Posted December 28, 2009 Posted December 28, 2009 słyszałam że jest 1 dziewczyna i małżeństwo.... są też psy co są same w boksie i z nimi też można wychodzić ... Quote
fergilka Posted December 29, 2009 Posted December 29, 2009 O jaa dlaczego tak mało jest chętnych:-(? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.