Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

MusliStracciatella napisał(a):
Zofia .Sasza nie sądzę, żeby to było dziwne - wiadomo, że dużo czasu upłynie zanim przyuczy się kogoś do pewnych czynności , długo trzeba za kimś chodzić i go pilnować albo przynajmniej sprawdzać czy wszystko ok, a to dodatkowa robota dla i tak zapracowanych osób. Gdyby był ktos jeden odpowiedzialny za nowych wolontariuszy , byłoby to z korzyscia dla obu stron. Ponadto sama słyszałam jak wiele osób zgłaszających się do wolontariatu odzywa się do pracowników, conajmniej tak , jakby swoją osobą mieli zbawić cały świat a wiedzę mają niewielką , jak kogoś takiego wpuścić nawet do szczeniąt? Przechodzą z klatkarni do klatkarni - nie myją rąk , uważają, że jak ktoś nie zobaczy to nic się nie stanie a ryzyko przeniesienia jakiejś choroby jest wyolbrzymione. Trzeba pamiętać , że wiele zgłaszających się osób jest niepełnoletnich - buntują się oni przepisom, które zmuszają rodziców do podpisania zgody, samo robienie badań powoduje u nich gęsią skórkę a do tego papiery, szkolenia. Wtedy zaczynają się niemiłe odzywki młodzieży pod kątem pracowników, sorry ale rozumiem tych pracowników bo nie muszą patrzeć na fochy małolatów


Słowem wolontariat to samo zuo :evil_lol: Nie sądzisz, że jednak trochę przesadzasz?

  • Replies 362
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Zofia .Sasza nie sądzę, żeby to było dziwne - wiadomo, że dużo czasu upłynie zanim przyuczy się kogoś do pewnych czynności , długo trzeba za kimś chodzić i go pilnować albo przynajmniej sprawdzać czy wszystko ok, a to dodatkowa robota dla i tak zapracowanych osób. Gdyby był ktos jeden odpowiedzialny za nowych wolontariuszy , byłoby to z korzyscia dla obu stron. Ponadto sama słyszałam jak wiele osób zgłaszających się do wolontariatu odzywa się do pracowników, conajmniej tak , jakby swoją osobą mieli zbawić cały świat a wiedzę mają niewielką , jak kogoś takiego wpuścić nawet do szczeniąt? Przechodzą z klatkarni do klatkarni - nie myją rąk , uważają, że jak ktoś nie zobaczy to nic się nie stanie a ryzyko przeniesienia jakiejś choroby jest wyolbrzymione. Trzeba pamiętać , że wiele zgłaszających się osób jest niepełnoletnich - buntują się oni przepisom, które zmuszają rodziców do podpisania zgody, samo robienie badań powoduje u nich gęsią skórkę a do tego papiery, szkolenia. Wtedy zaczynają się niemiłe odzywki młodzieży pod kątem pracowników, sorry ale rozumiem tych pracowników bo nie muszą patrzeć na fochy małolatów

Posted

MusliStracciatella napisał(a):
Co do rezerwacji to wyobraź sobie, że każdy przyjdzie i zarezerwuje sobie psa nie z kojców ogólnych tylko kwarantannowych i co? Kto tego ma pilnowac przy przyjmowaniu 15 psów dziennie, odprawianiu pijanych ludzi i niepełnoletniej młodziezy, która chce adoptować psa terz i natychmiast?

Wiesz o co chodzi? O to że głownym zadaniem wolontariuszy powinno być szukanie domów a czesto było nam to utrudniane i blokowane w rózny sposób. To nie jest kwestia braku możliwości, braku pracowników itp tylko kwestia dobrej woli i podejścia.


Strasznie wybielasz pracowników schroniska a to sa tez bardzo rózni ludzie. Wszyscy niby tacy dobrzy, pracowici i uczynni a wolontariusze samo zło, przychodza rzadzą się i o niczym nie mają pojęcia? :evil_lol: Prosze cie... komu ty to próbujesz wmówić?


Znam tą afere z kotem i doskonale wiem jakie są kociary z TOZu.

Wycofuje się z tego tematu, bo jak sama powiedziłaś szkoda mojej energi, to nic nie da. Może kiedyś będzie okazja to porozmawiamy prywatnie.

pozdrawiam

Posted

MusliStracciatella napisał(a):
Schronisko to nie hotel!!! Warunki sa jakie są i każdy powinien sie tam skupić na swojej pracy a nie na ocenie pracy innych.


Dopóki schrony są finansowane z naszych podatków, dopóty mamy prawo oceniać "pracę innych". A argumentu że "warunki są, jakie są" także nie przyjmuję. Jeśli są złe, trzeba dążyć do zmian.

Posted

Zofia.Sasza napisał(a):
Dopóki schrony są finansowane z naszych podatków, dopóty mamy prawo oceniać "pracę innych". A argumentu że "warunki są, jakie są" także nie przyjmuję. Jeśli są złe, trzeba dążyć do zmian.

Mamy prawo dopominac się zmian ale nie w samym schronisku tylko wyzej - tam gdzie trafiaja pieniądze bezposrednio a potem są rozdzielane na smieszne sumy

Posted

Ja również chciałam zostać wolontariuszką w szczecińskim schronisku - próbowałam przez około pół miesiąca, dzwoniłam, chodziłam i przez ten czas byłam odsyłana, bo podobno nie było osoby kompetentnej, która mogłaby mi coś o tym wolontariacie powiedzieć.
Ktoś napisał, że dla kogoś kto kocha zwierzęta i chce im pomagać nie powinno być to przeszkodą? Śmieszne, tylko tyle napiszę na ten temat.

Jedna z użytkowniczek dogomanii skierowała mnie do szczecińskiego TOZu, najpierw wymieniałam maile z Prezes, dostałam odpowiedzi na wszystkie pytania, wszelkie moje wątpliwości zostały rozwiane i nic nie stało na przeszkodzie, by spotkać się osobiście i zacząć działać. Najpierw spróbowałam jako dom tymczasowy dla kociaka, niestety nie sprawdziłam się, a właściwie mój pies się nie sprawdził i nie mogłam tego kontynuować. Tragedii nie było, bo przecież można pomagać na mnóstwo innych sposobów, o czym z uśmiechem na ustach zostałam poinformowana przez wolontariuszy. Wypatrzyłam w schronisku dwa psy, które szczególnie trafiły w moje serce, napisałam do Prezes TOZu i na drugi dzień pojechałyśmy je stamtąd wyciągnąć. Nasze wyprawy stały się regularne, realizujemy tę formę pomocy do dziś - wyciągnęliśmy ze schroniska już 61 psów, które znalazły dom w kraju i za granicą, podobnie jak ok. 100 psów z interwencji i przechwyconych przed trafieniem do schronu.
Wolontariuszy TOZ jest mnóstwo i ciągle przybywają nowi, którzy wnoszą do TOZu powiew świeżości, którzy mają nowe pomysły i sprawdzają się w coraz to nowszych działaniach. Każdy jest witany z uśmiechem na ustach oraz prawdziwą i szczerą wdzięcznością za to, że chce swój wolny czas poświęcić na pomoc zwierzętom.

Jak można pomóc?
- tworzenie domów tymczasowych - możemy przejść się wspólnie do schroniska i sam(a) wybierzesz psa, którego chcesz uratować
- inspektorat w TOZ
- opieka stacjonarna nad zwierzętami przebywającymi w siedzibie TOZ
- włączenie się do organizacji przeróżnych akcji
- i na wiele innych sposobów, o których nie sposób napisać

Jeśli ktoś ma swój pomysł na ratowanie zwierzaków - wystarczy powiedzieć, a zarząd zrobi wszystko, by stworzyć do tego odpowiednie warunki.

Zachęcam wszyskich, którzy nie znaleźli jeszcze swojego miejsca a chcą pomagać - niekoniecznie tylko i wyłącznie na własną rękę - do dołączenia do nas. Można przyjść w dni powszednie od 9 do 17 a dziewczyny z biura albo ktoś z wolontariuszy (prawie zawsze ktoś się kręci) wszystko wytłumaczy. Podaję również maila: tozpoczekalnia@o2.pl, chętnie odpowiem na wszelkie wątpliwości.

Posted

MusliStracciatella napisał(a):
Prawo nie przewiduje eutanazji z powodu starości, złej kontycji fiz., marnych szans na adopcję czy ogólnie nadmiaru psów w schr.
Zdrowego psa sie nie usypia ...a nawet chorego często nie mogą uśpic bo powiatowy bedzie miał inne zdanie.


Dlaczego więc TOZ może zabierać od Was psy i je usypiać?


MusliStracciatella napisał(a):
O czym więc mowa, sterylizacje które od kilku lat są przeprowadzane na każdej suce schodzącej z kwarantanny to i tak uważam duzo.


Jesteś tego pewna? Na stronie schroniska , przy każdej suce do adopcji jest informacja: "sterylizacja: nie" (np. adopcja - adopcje - psy - 436/09 - Schronisko Dla Zwierząt w Szczecinie)


MusliStracciatella napisał(a):
Od dłuzszego czasu jest w schr, tak, że każdy nowy pies jest obfocony i wrzuca sie te fotki na stronkę, tak czy inaczej zawsze lepiej zobaczyc psa na żywo wiadomo, ale fotki są robione to chyba dobrze.


Szkoda tylko, że psy na fotkach wyglądają niekorzystnie (kiepski fotograf?), a informacje o psach do adopcji chyba nie są zbyt często aktualizowane (na stronie są jeszcze psy, które zostały już adoptowane)

Posted

Wiec jak jest z tymi sterylizacjami? Sam sprawdzilem teraz na stronie - rzeczywiscie, przy wszystkich sukach na pierwszych kilku stronach [dalej nie sprawdzalem] zaznaczone, ze niesterylizowane. Jakies wytlumaczenie dla tego sie znajdzie?

A skoro jest okazja, chcialbym zapytac co znaczy tajemnicze "Pies posiada numer czip." - wiecie co to jest? To moze ja odpowiem: to jest brak ogolnopolskiej bazy danych. Szczecinski schron ma swoja wlasna, tajemnicza baze, w ktorej ma... no wlasnie, co? Cokolwiek on tam ma? Czy szczecinski schron raczylby wreszcie zaczac wspolpracowac z innymi, zeby zaczipowane psy wracaly do wlascicieli? Nie mozna sie pofatygowac i chociaz SPROBOWAC odnalezc wlasciciela takiego psa? Iles tam zaczipowanych, ergo DOMNYCH psow siedzi w schronie, bo sie jednemu z drugim nie chce podzwonic po innych bazach niz wlasna? No ale szanujmy sie :roll:

Posted

Napisałam chyba dośc wyraźnie - suki schodzące z kwarantanny!!!
czyli te co 14 dni czekały na ewentualne odnalezienie przez własciciela.
Jak wyobrazacie sobie nagle sterylizacje 180 suk??????????
Wygladaja na zdjęciach niekorzystnie???? - nie kiepski fotograf tylko kiepski mopdel!!! Psy w schronisku nie maja abonamentu u fryzjera tylko sa fotografowane w momencie trafienia do schroniska tak jak trafiaja tak sa fotografowane a niestety nie potrafia raczej siad zostań i ładnie pozować

Posted

shin napisał(a):
A skoro jest okazja, chcialbym zapytac co znaczy tajemnicze "Pies posiada numer czip." - wiecie co to jest? To moze ja odpowiem: to jest brak ogolnopolskiej bazy danych. Szczecinski schron ma swoja wlasna, tajemnicza baze, w ktorej ma... no wlasnie, co? Cokolwiek on tam ma? Czy szczecinski schron raczylby wreszcie zaczac wspolpracowac z innymi, zeby zaczipowane psy wracaly do wlascicieli? Nie mozna sie pofatygowac i chociaz SPROBOWAC odnalezc wlasciciela takiego psa? Iles tam zaczipowanych, ergo DOMNYCH psow siedzi w schronie, bo sie jednemu z drugim nie chce podzwonic po innych bazach niz wlasna? No ale szanujmy sie :roll:

czy Ty w ogóle wiesz co piszesz i skąd masz takie marne informacje???????????????????????????????????????????????????
TOZ ma bazę danych psów zaczipowanych a nie schronisko. Schronisko pomaga TOZowi sie ograna i odnotowuje w systemie psy zaczipowane schroniskowe , to wszystko.
TOZ prowadzi tez statystyki sterylizacji i inne, więc może tam skierój swoje lamenty bo zaczyna to być smieszne conajmniej. Jak można podsłuchane gdzies informacje rozdmuchiwać na forum bez dokładnego sprawdzenia czy ktos sobie chlapnał bezmyslnie cos czy jest w tym cień prawdy. Ten cień jest owszem w tym , ze nie ma ogólno[polskiej bazy danych psów zaczipowanych ale w Szczecinie odpowiedzialnym organem jest TOZ.
W całej Polsce jest ten sam problem tzn , że psa , który był zaczipowany w warszawie mozesz nie znalezc w bazie a juz na pewno nie Szczecinskiej.
Lekarze wet maja tez bazy danych - po zaczipowaniu psa wpisuja - jak maja czas na wypełnienie rubryki - nr czipa a jak nie to czekaja az TOZ wprowadzi te dane z kopii formularza jaki dostajesz przy zaczipowaniu. Ten czas był kiedys ok 3 miesiczny ale czy na pewno w tym czasie TOZ zdazył wprowadzic te dane to trzeba ich zapytac.
W TOZie tez opłacasz podatek a w schronisku niedoinformowani awanturuja sie ze tam nie mozna, tak to jest z wami niedoinformowanymi, lepiej wszczynać awanture niz sprawdzic
I jeszcze raz powtarzam , nie jestesmy tylko jestem , nie robicie tylko robią , bo ja nie pracuję w schronisku, więc bardzo prosze doinformuj się tez w tym temacie bo wspomniałam o tym wczesniej jestem wolontariuszem , który pomaga psom juz adoptowanym .

Posted

MusliStracciatella napisał(a):
czy Ty w ogóle wiesz co piszesz i skąd masz takie marne informacje???????????????????????????????????????????????????
Z Kuriera Szczecinskiego!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Bedziemy sie przekrzykiwac na ilosc znakow interpunkcyjnych? Nie mam zamiaru z kazda informacja o schronie w Szczecinie latac i jej weryfikowac, bo to strata czasu - i tak mi nic nie powiedza. Byla opisana jakis czas temu historia zaczipowanego psa i na jej podstawie to pisze - to juz dziennikarza sprawa, zeby zweryfikowac.

nie ma ogólno[polskiej bazy danych psów zaczipowanych
Nie ma. Nie pisalem, ze jest. Bardzo ubolewam nad faktem, ze jej nie ma, bo byc powinna - to jest podstawa robienia czegokolwiek zwiazanego ze zmiana sytuacji psow w PL.

W TOZie tez opłacasz podatek a w schronisku niedoinformowani awanturuja sie ze tam nie mozna, tak to jest z wami niedoinformowanymi, lepiej wszczynać awanture niz sprawdzic
O, TOZ i podatki? Jestes pewna, ze chodzi ci o podatek? Skoro mi wytykasz info z sufitu, to moze sama sie doinformuj, co placisz za psa. Btw, mnie wasz 'podatek' nie obowiazuje, bo nie mieszkam w Szczecinie :eviltong:

I jeszcze raz powtarzam , nie jestesmy tylko jestem , nie robicie tylko robią , bo ja nie pracuję w schronisku, więc bardzo prosze doinformuj się tez w tym temacie bo wspomniałam o tym wczesniej jestem wolontariuszem , który pomaga psom juz adoptowanym .
Jestes zwiazana ze schroniskiem, kontaktujesz sie jakos z jego wladzami skoro jestes wolontariuszem, robisz w pewnym sensie za przedstawicielstwo schronu na dogomanii, wiec to chyba jasne, ze nie bede pisal w przestrzen, a do ciebie?

MusliStracciatella napisał(a):
Napisałam chyba dośc wyraźnie - suki schodzące z kwarantanny!!!
czyli te co 14 dni czekały na ewentualne odnalezienie przez własciciela.
Jak wyobrazacie sobie nagle sterylizacje 180 suk??????????
Ok, no to z tego co napisalas wynika, ze nie wszystkie suki przechodza kwarantanne. No bo skoro do adopcji sa, to wlasciciel sie nie zglosil w regulaminowym terminie 14 dni, tak? Czyli... sterylizowane sa suki wychodzace z kwarantanny, ale nawet te 'najswiezsze' bedace w schronie nie sa sterylizowane. Wniosek - suki nie przechodza kwarantanny, albo nie sa sterylizowane. Ewentualnie schron dziala na wlasna i psow szkode, podajac nieprawdziwe info. Mozesz mi to logicznie wyjasnic, bo po prostu nie rozumiem?

Oto trzy przyklady. Trzeci tylko w sumie po to, zeby nikt nie mowil, ze nie bylo jeszcze czasu, bo kwarantanna dopiero sie skonczyla:
adopcja - adopcje - psy - 516/09 - Schronisko Dla Zwierząt w Szczecinie - suka przywieziona 17.04.2009
adopcja - adopcje - psy - 436/09 - Schronisko Dla Zwierząt w Szczecinie - przywieziona 1.04.2009
adopcja - adopcje - psy - 1284/08 - Schronisko Dla Zwierząt w Szczecinie - 23.07.2008, sterylizacja: NIE.

Posted

MusliStracciatella napisał(a):
czy Ty w ogóle wiesz co piszesz i skąd masz takie marne informacje???????????????????????????????????????????????????
TOZ ma bazę danych psów zaczipowanych a nie schronisko. Schronisko pomaga TOZowi sie ograna i odnotowuje w systemie psy zaczipowane schroniskowe , to wszystko.
TOZ prowadzi tez statystyki sterylizacji i inne, więc może tam skierój swoje lamenty bo zaczyna to być smieszne conajmniej. Jak można podsłuchane gdzies informacje rozdmuchiwać na forum bez dokładnego sprawdzenia czy ktos sobie chlapnał bezmyslnie cos czy jest w tym cień prawdy. Ten cień jest owszem w tym , ze nie ma ogólno[polskiej bazy danych psów zaczipowanych ale w Szczecinie odpowiedzialnym organem jest TOZ.
W całej Polsce jest ten sam problem tzn , że psa , który był zaczipowany w warszawie mozesz nie znalezc w bazie a juz na pewno nie Szczecinskiej.
Lekarze wet maja tez bazy danych - po zaczipowaniu psa wpisuja - jak maja czas na wypełnienie rubryki - nr czipa a jak nie to czekaja az TOZ wprowadzi te dane z kopii formularza jaki dostajesz przy zaczipowaniu. Ten czas był kiedys ok 3 miesiczny ale czy na pewno w tym czasie TOZ zdazył wprowadzic te dane to trzeba ich zapytac.
W TOZie tez opłacasz podatek a w schronisku niedoinformowani awanturuja sie ze tam nie mozna, tak to jest z wami niedoinformowanymi, lepiej wszczynać awanture niz sprawdzic
I jeszcze raz powtarzam , nie jestesmy tylko jestem , nie robicie tylko robią , bo ja nie pracuję w schronisku, więc bardzo prosze doinformuj się tez w tym temacie bo wspomniałam o tym wczesniej jestem wolontariuszem , który pomaga psom juz adoptowanym .


Nie?!:crazyeye: A to powinnaś im podesłać linka :evil_lol: Bo ja od kilku dni mam wrażenie, że piszę z ich rzecznikiem prasowym :diabloti:

Shin, jak tam Stefan? Czy to już aby nie pora na niego? ;)

Posted

Zofia.Sasza napisał(a):
Shin, jak tam Stefan? Czy to już aby nie pora na niego? ;)
Stefan ma sie dobrze, chociaz jak sie dowiedzialem od znawcow - bonsai z niego nie bedzie :-( Za to wzbogacilem sie o dwa ligustry chinskie, jednego cyprysika i... cala mase wierzb. Energetyka sciela kilka drzew kolo swojego slupa, to ciemna noca przybylem z pila, to co zwinalem to wrzucilem do wiadra z woda... i az sie boje pisac, co sie z nimi stalo.

Posted

shin napisał(a):
Stefan ma sie dobrze, chociaz jak sie dowiedzialem od znawcow - bonsai z niego nie bedzie :-( Za to wzbogacilem sie o dwa ligustry chinskie, jednego cyprysika i... cala mase wierzb. Energetyka sciela kilka drzew kolo swojego slupa, to ciemna noca przybylem z pila, to co zwinalem to wrzucilem do wiadra z woda... i az sie boje pisac, co sie z nimi stalo.


Puściły korzenie? Stefan zeżarł z zazdrości? :crazyeye:

Posted

Zofia.Sasza napisał(a):
Puściły korzenie? Stefan zeżarł z zazdrości? :crazyeye:
Puscily. Wszystkie. Ukorzenilem pien grubosci mojego przedramienia. Nie wiem co z tym zrobic - wszystko zaczelo puszczac pedy, wyrzucic szkoda, a nagle stalem sie wlascicielem szkolki wierzb :crazyeye:

Posted

Nie no, wczoraj wpakowalem cale towarzystwo z wiadra do donic. Przy tym, jaki wierzby maja przyrost, to boje sie je do ziemi sadzic, bo jeszcze mi w jeden sezon fundamenty domu rozwala, albo do oczka wodnego sie przebija :evil_lol:

Ale dalej nie wiem co z tym zrobic dalej - na nastepny rok bede mial jakies... 10 wierzb gotowych do formowania. Chyba na caly etat zostane ogrodnikiem :mdleje:

Btw, to naprawde paskudne byc niskim gosciem. Jestem kurdupel, proporcjonalnie tez nie mam kopyt wielkosci 45. Wiesz jaki to problem dla mnie kupic porzadne buty do tenisa? Chyba bede skazany na juniorki :oops:

Posted

MusliStracciatella napisał(a):
Napisałam chyba dośc wyraźnie - suki schodzące z kwarantanny!!!
czyli te co 14 dni czekały na ewentualne odnalezienie przez własciciela.
Jak wyobrazacie sobie nagle sterylizacje 180 suk??????????


Jakie 180 suk? Jeśli wszystkie przechodziły kwarantannę, to wszystkie też powinny być wysterylizowane.


MusliStracciatella napisał(a):
Wygladaja na zdjęciach niekorzystnie???? - nie kiepski fotograf tylko kiepski mopdel!!!


Kiepski model? Dlaczego więc te same psy na stronie schroniska wyglądają brzydko mówiąc jak pokraki, a na stronie tozu już dużo lepiej? Taką szybką metamorfozę przechodzą? :)

Posted

na stronie TOZu widocznie juz sa piekne bo dosżły do siebie w schronisku;) w koncu napisałam ze zdjecia robia jak psy trafiaja do schroniska jako znalezione .

Jak to jakie 180 suk, rzuciłam liczbe mniej wiecej bo jest ponad 300 psów w schr. od dłuuuugiego czasu i tamtych suk sie nie wyciaga z kojców do sterylki bo codziennie schodza nowe z kwarantanny czasem nawet 10 to chyba dosc robotry dla lek. wet co?

Posted

MusliStracciatella napisał(a):
na stronie TOZu widocznie juz sa piekne bo dosżły do siebie w schronisku;) w koncu napisałam ze zdjecia robia jak psy trafiaja do schroniska jako znalezione .
Psy dochodza do siebie w prawie trzykrotnie przepelnionym schronisku... normalnie SPA...
Btw, przeswietlone, zaciemnione czy po prostu beznadziejne fotki z powodu smugi swiatla to tez wina psow?
http://www.zdjecia.adopcje.org/adopcje/27925.jpg
http://www.zdjecia.adopcje.org/adopcje/26472.jpg
http://www.zdjecia.adopcje.org/adopcje/26342.jpg
Podpowiedz w schronie, zeby jakis tani aparat kupili, zamiast robic foty komorka :shake:

Jak to jakie 180 suk, rzuciłam liczbe mniej wiecej bo jest ponad 300 psów w schr. od dłuuuugiego czasu i tamtych suk sie nie wyciaga z kojców do sterylki bo codziennie schodza nowe z kwarantanny czasem nawet 10 to chyba dosc robotry dla lek. wet co?
Nie odnioslas sie w ogole do tego, co ja przedstawilem. Ani 'stare' suki, ani 'nowe' nie sa sterylizowane, albo schron klamie na swojej stronie piszac, ze nie sa.

Posted

wszystkie schodzące z kwarantanny to chyba mozna powiedzieć nowe tak? To te własnie sa sterylizowane - czytaj ze zrozumieniem .
Ponadto ja podobnie jak wy podaję tylko fakty ale ja podaje fakty sprawdzone i jak trudno komus w to uwierzyć to spotkamy się na miejscu i udowodnie, że suki z kwarantanny sa sterylizowane a nawet jesli danego dnia schodzi mało suk z kwarantanny , to sterylizuje sie też koty. Mało tego zwierzętom robi się sporo zabiegów , no chyba, że jak wchodzę to szybko rzucaja jakiekolwiek zwierzę na stół i kroja tak żeby tylko było widać, że cos sie dzieje ??????????????? Bo ja zawsze jak jestem to wszyscy maja pełne ręce roboty.
Jest ktoś chetny na spotkanie? Bo tacy wszyscy w gębie mocni :diabloti:

Posted

MusliStracciatella napisał(a):
wszystkie schodzące z kwarantanny to chyba mozna powiedzieć nowe tak? To te własnie sa sterylizowane - czytaj ze zrozumieniem .
Ponadto ja podobnie jak wy podaję tylko fakty ale ja podaje fakty sprawdzone i jak trudno komus w to uwierzyć to spotkamy się na miejscu i udowodnie, że suki z kwarantanny sa sterylizowane a nawet jesli danego dnia schodzi mało suk z kwarantanny


Nie odbieraj tego jako atak na siebie, ale niestety na stronie schroniska przy każdej "nowej" suce do adopcji, czyli takiej, która już zeszła z kwarantanny, jest informacja: sterylizacja:nie. Więc albo na stronie schroniska są błędne informacje, albo suki faktycznie nie są sterylizowane.

Posted

MusliStracciatella napisał(a):
na stronie TOZu widocznie juz sa piekne bo dosżły do siebie w schronisku;) w koncu napisałam ze zdjecia robia jak psy trafiaja do schroniska jako znalezione


Widocznie nikomu w schronisku nie zależy, żeby psy znalazły nowy dom, a szkoda, bo można by przecież zrobić psu zdjęcia po kilku dniach w schronisku (jak do siebie już dojdzie :diabloti: ) i podmienić na stronie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...