doddy Posted March 27, 2007 Posted March 27, 2007 Dziś byliśmy z Basterem na Łąkach Wilanowskich na godzinnym spacerze. Znaleźliśmy po drodze piłeczkę tenisową i okazało się, że Baster bardzo lubi aportować. Na spacerze Baster był bardzo grzeczny, nie ciągnął, trochę pobrykał. Baster przytył! Niewiele ale zawsze coś. Zaraz wstawię zdjęcia. Baster dziś także dostał obrożę Kiltix przeciw kleszczom. Quote
Gosia>>> Posted March 31, 2007 Author Posted March 31, 2007 Ale Baster wypiękniał:loveu: Już kawał chłopa się z niego zrobił. Mówisz, że nie ciągnął? Z tego co zdążyłam zauważyć to on pięknie chodzi na smyczy, wogóle to wspaniały pies. Domek tak pilnie potrzebny.... Aha, co do tego ostatniego telefonu, to szkoda słów.... Quote
doddy Posted March 31, 2007 Posted March 31, 2007 Z dzisiejszych wiesci spacerowych, Baster uwielbia grejfruty. Nadal prosimy o pomoc na utrzymanie Bastera. Quote
Gosia>>> Posted April 1, 2007 Author Posted April 1, 2007 Kurcze on chyba znowu schudł.....:placz: Quote
doddy Posted April 1, 2007 Posted April 1, 2007 Schudł choć je dużo (sama widziałam). Baster ma zalecone badania krwi, kału i moczu. Dziś natomiast pojawił się duży obrzęk na węzłach chłonnych na tylnej łapie. Ginekolog powiedział, że to najprawdopodobniej odczyn po kastracji ale będziemy obserwować. Baster dostaje tabletki i maść na obrzęk. Jak nie urok, to sraaaczka z biednym Basterem... Quote
Gosia>>> Posted April 2, 2007 Author Posted April 2, 2007 Jeśli je dużo to czemu tak chudnie? Nie wiem już sama, czekam niecierpliwie na te wyniki. Kurcze cały czas myślę skąd by tu domek wziąć dla Bastera ale nic mi do gowy nie przychodzi. Gdyby on się z psami zgadzał to bym go wzięła bo to na prawdę fajny pies, umie się w domu zachować, jest spokojny, łagodny. Tylko, że dwóch bullowatych samców to ja sobie nie wyobrażam....:shake: Szczególnie jeśli jeden z nich ma temperament bastera. Kasiu, jeśli będziesz cokolwiek wiedziała to napisz. Quote
Malibu Posted April 9, 2007 Posted April 9, 2007 Z forum Dogue de Bordeaux od osoby która chce pozostać anonomowa na Bastera wpłyneło 200 zł.. Forum zadeklarowało sie pomóc doddy i pokryć cześciowo koszty pobytu na SGGW. Oczekujemy że pies Baster od uczestników innych for taka pomoc także otrzyma. Quote
doddy Posted April 9, 2007 Posted April 9, 2007 Byłam wczoraj u Bastera. Opuchlizna na nodze jest już malutka ale jeszcze jest. Co do badań - mimo iż pobieraliśmy wspólnie krew nie można było wczoraj znaleźć wyników. Dziś lub jutro mają być powtórnie wykonane badania. A z wieści lepszych to stan Bastera uległ poprawie bo moim zdaniem ciut przytył a nie widziałam go 5 dni. Quote
doddy Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 Baster jest po badaniach. Krew ok. W moczu wyszedł jakiś stan zapalny.... Wstępnie podejrzenie padło na prostatę. Najprawdopodobniej trzeba będzie zrobić USG. Kał - będzie wynik jutro. ;) Quote
sugarr Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 Gdzie on się teraz znajduje? Przepraszam, ale nie dam rady zagłębiać się w wątek... Quote
Gosia>>> Posted April 10, 2007 Author Posted April 10, 2007 Jeszcze jakieś choróbska potrzebne.... W przyszłym tygodniu będe się kontaktować w sprawie sprawdzania tego domku, który miał być w maju ale nie ukrywam, że gdyby znalazło się cos innego to byłabym szczęśliwa... Quote
doddy Posted April 11, 2007 Posted April 11, 2007 Domku cały czas szukamy i to najlepszego z możliwych. ;) Quote
doddy Posted April 11, 2007 Posted April 11, 2007 Razem na sggw do zapłaty za Bastera jest 1179,97zł. Niestety Basterek na razie jest bidny jak myszka kościelna :oops: I siku :evil_lol: Quote
doddy Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 Jest małżeństwo chętne do adopcji Bastera. Chca tylko czy Baster odnalazl by sie w mieszkaniu... I czy by zostawal po 6h sam. Kurcze nie mamy kontaktu z poprzednimi włascicielami i nie mamy jak sprawdzic bo moja suka ma cieczke... Gosia jak Baster zachowywał sie u Ciebie? Quote
Gosia>>> Posted April 12, 2007 Author Posted April 12, 2007 Super wiadomośc!!! Baster do mieszkania jest ideany. Bardzo spokojny, ja tylko miałam problem bo ładował się na łóżko ale po moim ZEJDŹ już go tam nie było. Nie załatwiał się w domu (poza 2-krotnym znaczenien terenu), co by tu jeszcze.... Lubił sobie pochodzic po krzesłach i stołach ale to było chyba z takiego szoku, bo trafił zza krat w nowe miejsce i wszystko chciał obejrzeć. On jest niesamowicie karny więc łatwo nauczy się nowych zasad, nie miałam z nim żadnych problemów, nie niszczył mebli, nie załatwiał się, nie szczekał-wogóle w domu jest bardzo cichy, nie szalał. Także myslę, że sprawdziłby się na 5 z plusem. Trzymam kciuki! Quote
blue.berry Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 oj byloby dobrze zeby Baster wreszcie znalazl swoja rodzine. trzymam mocno kciuki! Quote
doddy Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 Z ciekawostek… Otóż wczoraj zgłosił się do nas dom chętny do adopcji Bastera, tylko musieliśmy wiedzieć jak Baster zachowuje się z mieszkaniu. Czy mógłby zostawać po 6h sam. Już myślałyśmy nad domami na tzw. testa domowego, ale nikt z nas nie ma możliwości obecnie sprawdzenia tego. Więc w nocy padł pomysł z BeatąA, by zadzwonić po prostu do poprzednich właścicieli Bastera. I tak też się stało. I co….. I właściciele bardzo ucieszyli się, że Baster jest u nas. Okazało się, że dzwonili do schroniska w Koszalinie ale tam powiedziano im jedynie, że jakaś Fundacja przejęła psa ale nie umieli podać namiarów. Właściciele także miesiąc temu byli w PL i szukali Bastera. Właściciele chcą odzyskać jak najbardziej Bastera. Pokryją dotychczasowe oraz przyszłe koszty do czasu aż Baster do nich dojedzie. Dowiedzieliśmy także sporo o Basterze, a to dla nas najważniejsze. Tak więc Baster wraca na 99% do właścicieli. Napisze na 100% jak już trafi ;) A teraz pytanie zasadnicze do ciotek, które wpłaciły na Bastera tj. BeatyA, atosi z zielonego oraz osób licytujących na bazarku, czy możemy Wasze wpłaty przekazać Magdzie – bandidzie – na utrzymanie Tasmana w schronisku? Quote
dzodzo Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 tak sobie nieśmialo czasem zaglądam na watek Bastera i trzymam kciuki, żeby wrócił do domku-rzadko sie zdarzaja takie zakonczenia ale czasem....:loveu: Quote
blue.berry Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 no to niezla niespodzianka. pytanie czy jesli wlasciciele juz raz oddali psa do schroniska - nie zrobia tego ponownie kiedy znow im nie bedzie na rękę towarzystwo Bastera. Quote
doddy Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 Oni wyjechali za granicę na 4miesiące. Ich teściowie oddali psy. Oni podobno dzwonili i szukali ich. Załamali się, że Hipy nie ma. Najważniejsze, że dowiedzieliśmy sie wszystkiego o Basterze. Quote
andzia69 Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 oj, to by bylo fajnie!!!:loveu: szkoda,że teściowie tak zrobili i sunia została wywieziona... doddy - a może cosik doadoptują do Basterka????:p Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.