Apbt_sól Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 znaczy sie reklamacja kurde.....? podobno najlepsza obroną jest atak - dosc zenujacy, dodam... Oskarzenia jakie tu mozna wyczytac sa stekiem klamastw i absurdalnymi wyinmaginowanymi tworami wyobraźni czlowieka ktoremu raczej dobro psa nie lezy . Cala ta sprawa daje dowod na to iż obca jest mu czlowiecza opieka a tylko "przeglad" jest wazny - ba! wiedzac ze to pies po przejsciach. Co? piesek sie nadpsul to sio..... kysz kysz.... wsrod ludzi tych bubli jest coraz wiecej... Quote
Tengusia Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 a mnie zastanawia i to bardzo jeden fakt, Mikea powiedz jak to mozliwe ze pies ktory u ciebie mial regularne ataki padaczki po pojsciu do kliniki nagle z nich ozdrowial i do dnia dzisiejszego zadnego nie mial ??? Czekam na odpowiedz Mikea ??? Quote
andzia69 Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 Tengusia napisał(a):a mnie zastanawia i to bardzo jeden fakt, Mikea powiedz jak to mozliwe ze pies ktory u ciebie mial regularne ataki padaczki po pojsciu do kliniki nagle z nich ozdrowial i do dnia dzisiejszego zadnego nie mial ??? Czekam na odpowiedz Mikea ??? ja ci odpowiem - CUD?????:evil_lol: Quote
darunia-puma Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 samoistne ozdrowienie no niesamowite to moze doddy wyslij jeszcze kilka psów tych najbardziej chorowitych moze mikea ma rece które leczą i po odebraniu jej psów bedą one zdrowe dziewczyno zle trafiłaś atakując fundację i tych ludzi Quote
Apbt_sól Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 -edit- doczytalam_ tyle to psisko sie wycierpialo , wiecznie cos ,komus nie pasuje... ech... Quote
Gosia>>> Posted January 29, 2008 Author Posted January 29, 2008 Ja juz Doddy pisałam, że widocznie u Mikei jakiś cieki wodne były, stąd te ataki:evil_lol: dziewczyny, nie ma sensu się produkować, bo jak ktoś jest na tym poziomie ewolucji co mikea to jeszcze wiele lat swietlnych aż coś do niej dotrze a i tak nie ma gwarancji;) mam tylko nadzieję, że fundacja tego tak nie zostawi i odpowiednie osoby odpowiedzą za krzywde Bastera i wysuwanie oskarżeń przeciwko fundacji. Quote
Beata_Dorobczyńska Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 Jezeli Fundacja otrzyma pisemne ( moze byc na forum ) przeprosiny wraz z WYJASNIENIEM dlaczego napisano tyle klamstw i oszczerstw na Fundacje , postaram sie przekonac Doddy od odstapienia od sprawy sądowej . W przeciwnym wypadku pozew w przyszłym tygodniu zostanie złożony do sądu wraz z zadaniem naprawienia krzywd jak i z roszczeniem pieniężnym. Quote
Chefrenek Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 Mikea napisał(a):wet Goczała zwrócił sie do fundacji animals(ponieważ była najbliżej) aby zabrać go do akademii we Wrocławiu na diagnozę i badanie tomografii mózgu.. Pozwolę sobie wtrącić 3 grosze. We Wrocławiu nie ma tomgrafu. Oto dowód: http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=9394193&postcount=15 Quote
Gosia>>> Posted January 29, 2008 Author Posted January 29, 2008 Chefrenek napisał(a):Pozwolę sobie wtrącić 3 grosze. We Wrocławiu nie ma tomgrafu. Oto dowód: http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=9394193&postcount=15 nawet gdyby był to i tak jest niedorzeczność. Od chwili adopcji bastera, mikea była jego PRAWNĄ i JEDYNĄ właścicielką i to na NIEJ spoczywała odpowiedzialność za psa. Fundacje zajmują się psami schroniskowymi i bezdomnymi. O dziwo jak mój pies choruje, to weterynarz nie karze mi przekazać go fundacji, która sfinansuje jego leczenie:roll: Quote
Tengusia Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 jak moja Bolus cierpial na alergie ktora leczylam bez skutku kilka miesiecy sama zglosilam sie z prosba o pomoc do fundacji (Amikat) i choc w sumie z pomocy tej nie skorzystalam to w zyciu bym Bolka nie oddala ani fundacji ani nikomu innemu :grins: Quote
darunia-puma Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 no i to jest wielka miłość tej panny do psa dziewczynki nie warto tracić nerwów na taką osobę lepiej spożytkować ją na dalszą pomoc psiakom jestem z wami Quote
amikat Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 Doktor Czogała poprosił o przejęcie psa przez nas poniewaz własciciel Mikeo - nie wiedziała jak radzić sobie z psem z atakami padaczki (pisze dokładnie tak jak przekazał nam doktor) nie konkretnie o pomoc w doiagnostyce. Oczywiście - głównie zajmuję sie psami pozbawionymi opieki - doktor jednak wie, że w sytuacji kiedy włąsicicel nie radzi sobie, chce psa oddać czy też uśpić ( nie było o tym mowy w tym przypadku) - moze dzwonić. Często przejmujemy biedaka , leczymy ii szukamy domu. PIerwsze pytanie - do Mikei było - skad ma tego psa. POwiedziała ze adopcja przez fundacje Ast. Powiedziała ze psa nie odda im jednajk pod żadnym pozorem. POdpisała zrzeczenie sie psa i tak Basterek trafił do mnie, do kliniki a potem do Doddy. Baster tomografie bedzie miał robioną w Warszawie. Co do Tomografu we Wrocławiu - 2 lata temu moja suka Taksi miała robione TK własnie we Wrocławiu - inna sprawa ze odczytać badania nikt nie umiał i ze w końcu wyladowałam z nią w Brnie. Jedna tylko uwaga co do ataków - bywa tak że pies ma 1-2 ataki i koniec. Nie jest to cykliczne, stałe. Wszystko przecież zależy od przyczyny ataku! Co za tym idzie nikt nie moze przewidzieć czy pies w ciagu swojego zycia bedzie miał czy nie takie objawy choroby. Faktem jest ze od czasu rzejecia psa - oni jednego ataku nie było. Quote
Doda_ Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 Piszę w imieniu Mikei: dla zakonczenia tematu i pamięci, dobra Basterka, pragne przeprosic grono fundacji,i zyczyc samych "szczerych" i wzruszajacych adopcji.. Quote
darunia-puma Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 za beszczelne życzenia sie nie dziekuje widze ze panna nie ma nawet odwagi sama tu zajrzeć kpina i żenada Quote
blue.berry Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 Doda - a co kolezance Mikei urwalo rece? obaiwam sie ze twoje zdawkowe przepraszam to zbyt malo. i przestancie pisac o "dobru Bastera" bo to zalosne Quote
arjuna Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 dobrze, ze Mikea znalazła sie w "czarnych kwiatkach"-to odpowiednie miejsce dla osoby, która udając samarytankę, przy pierwszym problemie zdrowotnym ucieka od odpowiedzialności i kosztów.. psy adopcyjne są z reguły psami chorymi czy zaniedbanymi, trzeba liczyć się z tym, że nie dostaje się pachnącego szczeniaczka z rodowodem-a psa po przejściach, który potrzebuje troskliwej opieki i często leczenia. Swoją drogą mam nadzieję, że Fundacja będzie sie baczniej przyglądać osobom, które pragną adoptować zwierzęta-oddawanie ich byle komu, jak widać, jest dużym błędem. Jako, że Mikea nie dotrzymała warunków umowy adopcyjnej-można śmiało wytoczyć jej proces sądowy-są firmy prawnicze zajmujące sie tego typu sprawami-polecam. Od siebie dodam, że nam bardzo miło się współpracuje z Fundacją Ast-tworzą ją osoby rzetelne i uczciwe. NIGDY nie zawiodły naszego zaufania i ZAWSZE służyły pomocą(także finansową), gdy tego potrzebowaliśmy. Quote
Doda_ Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 Temat jak dla mnie i mikei zamkniety, i zapewne dla rozsadnie myslacych osob tego forum. Quote
Beata_Dorobczyńska Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 No cóz dla jasnosci sytuacji temat nie został zamkniety a to co zostało napisane urąga wszelkim zasadom dobrego wychowania. Quote
darunia-puma Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 Beata_Dorobczyńska napisał(a):No cóz dla jasnosci sytuacji temat nie został zamkniety a to co zostało napisane urąga wszelkim zasadom dobrego wychowania. w pełni się z tobą beatko zgadzam i nie sądze aby o zamknięciu watku decydowała mikea albo jej koleżanka doda Quote
Beata_Dorobczyńska Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 Staram sie każdemu dawac szanse. Nie rozumiem dlaczego Mikea moze zadzwonic do Doddy i ja przeprosic, napisac do mnie na gg i tez przeprosic a nie jest w stanie napisac przeprosin i wyjasnien na publicznym forum. Nie pisala oszczerstw na gg tylko tak, ze czytali to wszyscy . Niestety jak si epowiedziało A nalezy powiedziec B. Konsekwentnie podtrzymuje to co napisalam - albo do konca tygodnia przeczytam publiczne przeprosiny albo we wtorek składam sprawe do sądu i nie jest to zart bo nie mam czasu na puste pisanie. Quote
Gosia>>> Posted January 31, 2008 Author Posted January 31, 2008 Doda_ napisał(a):Temat jak dla mnie i mikei zamkniety, i zapewne dla rozsadnie myslacych osob tego forum. Uważam się za rozsądnie myśląca osobę i mam nadzieję, że temat jeszcze długo nie pozostanie zamknięty. Nie ty ani nie Mikea będziecie o tym decydować, tylko osoby do tego upoważnione i mam nadzieję, że niektórzy zostaną pociągnięteci do odpowiedzialności za krzywde wyrządzoną Basterowi i daleko idące zarzuty wypowiedziane bezpodstawnie w stronę fundacji AST. Quote
blue.berry Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 poza tym - powiedzmy sobie szczerze - Mikea obrazajac fundacje obrazila nie tylko doddy czy Ciebie Beato ale wszystkie osoby wspolpracujace z fundacja czy jej pomagajace. i dla tych wszystkich osob przeprosiny pownny sie tutaj znalezc. poza tym obrzucajac fundacje blotem narazila ja na szkody chocby takie jak utrata zaufania innych osob. dlatego tym bardziej PUBLICZNIE powinna cala sprawe wyjasnic. aha - Doda - to co ty masz do przekazania kompletnie mnie nie interesuje. chocby dlatego ze ani nie jestes osoba rozsadnie myslaca ani dobrze wychowana. Quote
Doda_ Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 blue.berry - jak możesz powiedzieć że jestem źle wychowana?! jeśli mnie nie znasz?! Ja uważam że ty też jesteś źle wychowana. Jak Ci nie interesuje to co ja przekazuję, to powiem że mnie tez nie interesuje to co Ty piszesz, bo to w końcu sprawa między doddy a mikea. Nie Twoja. Pomyśl trochę. Wątek nie musicie zamykać, gadajcie sobie co chcecie. Mikea przeprosiła. Ma świadków, dowody. Wy nie bądźcie tacy, Mikea ma przyjechać do was i ucałować wasze palce u nóg?? Tego chcecie, na to wygląda. Przeprosiła Ciebie, beatka, doddy pewnie też, ale prywatnie. PRywatnie czy publicznie - nie widzę róźnicy... A ty beatko, wymagasz aby Mikea napisała tutaj? ALe przecież jeśli mikea napisała na gg (przeprosiny i wyjaśnienia) to wystarczy, cały świat nie musi się dowiedzieć. Quote
Apbt_sól Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 Obrzucanie błotem łatwo przychodzi , ale przeprosiny publiczne juz gorzej - kością w gardle.....ale oskarzenia juz nnie..... Tylko Baster na tym cierpi , bo wciaz zminia miejsce , a spokojnej przystani brak . wpołpracujacy do pikuś- poniosa się hrhrhrhr(Monia teskt zerznalam jest genialny) Ale dla dziewczat na gg ...no prosze Was Telefonicznie jak najbardziej . dowody- wporzadku , tylko na co , bo konkretów zadnych nie przeczytałam tutaj. tylko domniemania . Quote
Doda_ Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 Wiem, że baster cierpiał. Mnie też go żal, gdybym wzięła - nie oddałabym. ALe w końcu to sprawa między doddy a Mikea, to dlaczego wy sie mnie czepiacie?????????? Mikea przeprosiła i już. :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.