Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

znaczy sie reklamacja kurde.....?

podobno najlepsza obroną jest atak - dosc zenujacy, dodam...

Oskarzenia jakie tu mozna wyczytac sa stekiem klamastw i absurdalnymi wyinmaginowanymi tworami wyobraźni czlowieka ktoremu raczej dobro psa nie lezy .

Cala ta sprawa daje dowod na to iż obca jest mu czlowiecza opieka a tylko "przeglad" jest wazny - ba! wiedzac ze to pies po przejsciach.

Co?
piesek sie nadpsul to sio..... kysz kysz....


wsrod ludzi tych bubli jest coraz wiecej...

  • Replies 752
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

a mnie zastanawia i to bardzo jeden fakt, Mikea powiedz jak to mozliwe ze pies ktory u ciebie mial regularne ataki padaczki po pojsciu do kliniki nagle z nich ozdrowial i do dnia dzisiejszego zadnego nie mial ???

Czekam na odpowiedz Mikea ???

Posted

Tengusia napisał(a):
a mnie zastanawia i to bardzo jeden fakt, Mikea powiedz jak to mozliwe ze pies ktory u ciebie mial regularne ataki padaczki po pojsciu do kliniki nagle z nich ozdrowial i do dnia dzisiejszego zadnego nie mial ???

Czekam na odpowiedz Mikea ???


ja ci odpowiem - CUD?????:evil_lol:

Posted

samoistne ozdrowienie no niesamowite to moze doddy wyslij jeszcze kilka psów tych najbardziej chorowitych moze mikea ma rece które leczą i po odebraniu jej psów bedą one zdrowe dziewczyno zle trafiłaś atakując fundację i tych ludzi

Posted

Ja juz Doddy pisałam, że widocznie u Mikei jakiś cieki wodne były, stąd te ataki:evil_lol:

dziewczyny, nie ma sensu się produkować, bo jak ktoś jest na tym poziomie ewolucji co mikea to jeszcze wiele lat swietlnych aż coś do niej dotrze a i tak nie ma gwarancji;)

mam tylko nadzieję, że fundacja tego tak nie zostawi i odpowiednie osoby odpowiedzą za krzywde Bastera i wysuwanie oskarżeń przeciwko fundacji.

Posted

Jezeli Fundacja otrzyma pisemne ( moze byc na forum ) przeprosiny wraz z WYJASNIENIEM dlaczego napisano tyle klamstw i oszczerstw na Fundacje , postaram sie przekonac Doddy od odstapienia od sprawy sądowej . W przeciwnym wypadku pozew w przyszłym tygodniu zostanie złożony do sądu wraz z zadaniem naprawienia krzywd jak i z roszczeniem pieniężnym.

Posted

Chefrenek napisał(a):
Pozwolę sobie wtrącić 3 grosze.

We Wrocławiu nie ma tomgrafu. Oto dowód:

http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=9394193&postcount=15



nawet gdyby był to i tak jest niedorzeczność. Od chwili adopcji bastera, mikea była jego PRAWNĄ i JEDYNĄ właścicielką i to na NIEJ spoczywała odpowiedzialność za psa.

Fundacje zajmują się psami schroniskowymi i bezdomnymi.



O dziwo jak mój pies choruje, to weterynarz nie karze mi przekazać go fundacji, która sfinansuje jego leczenie:roll:

Posted

jak moja Bolus cierpial na alergie ktora leczylam bez skutku kilka miesiecy sama zglosilam sie z prosba o pomoc do fundacji (Amikat) i choc w sumie z pomocy tej nie skorzystalam to w zyciu bym Bolka nie oddala ani fundacji ani nikomu innemu :grins:

Posted

Doktor Czogała poprosił o przejęcie psa przez nas poniewaz własciciel Mikeo - nie wiedziała jak radzić sobie z psem z atakami padaczki (pisze dokładnie tak jak przekazał nam doktor) nie konkretnie o pomoc w doiagnostyce.
Oczywiście - głównie zajmuję sie psami pozbawionymi opieki - doktor jednak wie, że w sytuacji kiedy włąsicicel nie radzi sobie, chce psa oddać czy też uśpić ( nie było o tym mowy w tym przypadku) - moze dzwonić. Często przejmujemy biedaka , leczymy ii szukamy domu.

PIerwsze pytanie - do Mikei było - skad ma tego psa. POwiedziała ze adopcja przez fundacje Ast. Powiedziała ze psa nie odda im jednajk pod żadnym pozorem. POdpisała zrzeczenie sie psa i tak Basterek trafił do mnie, do kliniki a potem do Doddy.

Baster tomografie bedzie miał robioną w Warszawie. Co do Tomografu we Wrocławiu - 2 lata temu moja suka Taksi miała robione TK własnie we Wrocławiu - inna sprawa ze odczytać badania nikt nie umiał i ze w końcu wyladowałam z nią w Brnie.

Jedna tylko uwaga co do ataków - bywa tak że pies ma 1-2 ataki i koniec. Nie jest to cykliczne, stałe. Wszystko przecież zależy od przyczyny ataku!
Co za tym idzie nikt nie moze przewidzieć czy pies w ciagu swojego zycia bedzie miał czy nie takie objawy choroby.
Faktem jest ze od czasu rzejecia psa - oni jednego ataku nie było.

Posted

Piszę w imieniu Mikei:
dla zakonczenia tematu i pamięci, dobra Basterka, pragne przeprosic grono fundacji,i zyczyc samych "szczerych" i wzruszajacych adopcji..

Posted

dobrze, ze Mikea znalazła sie w "czarnych kwiatkach"-to odpowiednie miejsce dla osoby, która udając samarytankę, przy pierwszym problemie zdrowotnym ucieka od odpowiedzialności i kosztów..

psy adopcyjne są z reguły psami chorymi czy zaniedbanymi, trzeba liczyć się z tym, że nie dostaje się pachnącego szczeniaczka z rodowodem-a psa po przejściach, który potrzebuje troskliwej opieki i często leczenia.

Swoją drogą mam nadzieję, że Fundacja będzie sie baczniej przyglądać osobom, które pragną adoptować zwierzęta-oddawanie ich byle komu, jak widać, jest dużym błędem.

Jako, że Mikea nie dotrzymała warunków umowy adopcyjnej-można śmiało wytoczyć jej proces sądowy-są firmy prawnicze zajmujące sie tego typu sprawami-polecam.

Od siebie dodam, że nam bardzo miło się współpracuje z Fundacją Ast-tworzą ją osoby rzetelne i uczciwe.
NIGDY nie zawiodły naszego zaufania i ZAWSZE służyły pomocą(także finansową), gdy tego potrzebowaliśmy.

Posted

Beata_Dorobczyńska napisał(a):
No cóz dla jasnosci sytuacji temat nie został zamkniety a to co zostało napisane urąga wszelkim zasadom dobrego wychowania.


w pełni się z tobą beatko zgadzam i nie sądze aby o zamknięciu watku decydowała mikea albo jej koleżanka doda

Posted

Staram sie każdemu dawac szanse. Nie rozumiem dlaczego Mikea moze zadzwonic do Doddy i ja przeprosic, napisac do mnie na gg i tez przeprosic a nie jest w stanie napisac przeprosin i wyjasnien na publicznym forum.
Nie pisala oszczerstw na gg tylko tak, ze czytali to wszyscy . Niestety jak si epowiedziało A nalezy powiedziec B.
Konsekwentnie podtrzymuje to co napisalam - albo do konca tygodnia przeczytam publiczne przeprosiny albo we wtorek składam sprawe do sądu i nie jest to zart bo nie mam czasu na puste pisanie.

Posted

Doda_ napisał(a):
Temat jak dla mnie i mikei zamkniety, i zapewne dla rozsadnie myslacych osob tego forum.



Uważam się za rozsądnie myśląca osobę i mam nadzieję, że temat jeszcze długo nie pozostanie zamknięty. Nie ty ani nie Mikea będziecie o tym decydować, tylko osoby do tego upoważnione i mam nadzieję, że niektórzy zostaną pociągnięteci do odpowiedzialności za krzywde wyrządzoną Basterowi i daleko idące zarzuty wypowiedziane bezpodstawnie w stronę fundacji AST.

Posted

poza tym - powiedzmy sobie szczerze - Mikea obrazajac fundacje obrazila nie tylko doddy czy Ciebie Beato ale wszystkie osoby wspolpracujace z fundacja czy jej pomagajace. i dla tych wszystkich osob przeprosiny pownny sie tutaj znalezc.
poza tym obrzucajac fundacje blotem narazila ja na szkody chocby takie jak utrata zaufania innych osob. dlatego tym bardziej PUBLICZNIE powinna cala sprawe wyjasnic.

aha - Doda - to co ty masz do przekazania kompletnie mnie nie interesuje. chocby dlatego ze ani nie jestes osoba rozsadnie myslaca ani dobrze wychowana.

Posted

blue.berry - jak możesz powiedzieć że jestem źle wychowana?! jeśli mnie nie znasz?! Ja uważam że ty też jesteś źle wychowana. Jak Ci nie interesuje to co ja przekazuję, to powiem że mnie tez nie interesuje to co Ty piszesz, bo to w końcu sprawa między doddy a mikea. Nie Twoja. Pomyśl trochę. Wątek nie musicie zamykać, gadajcie sobie co chcecie. Mikea przeprosiła. Ma świadków, dowody. Wy nie bądźcie tacy, Mikea ma przyjechać do was i ucałować wasze palce u nóg?? Tego chcecie, na to wygląda. Przeprosiła Ciebie, beatka, doddy pewnie też, ale prywatnie. PRywatnie czy publicznie - nie widzę róźnicy... A ty beatko, wymagasz aby Mikea napisała tutaj? ALe przecież jeśli mikea napisała na gg (przeprosiny i wyjaśnienia) to wystarczy, cały świat nie musi się dowiedzieć.

Posted

Obrzucanie błotem łatwo przychodzi , ale przeprosiny publiczne juz gorzej - kością w gardle.....ale oskarzenia juz nnie.....


Tylko Baster na tym cierpi , bo wciaz zminia miejsce , a spokojnej przystani brak .

wpołpracujacy do pikuś- poniosa się hrhrhrhr(Monia teskt zerznalam jest genialny)

Ale dla dziewczat na gg ...no prosze Was

Telefonicznie jak najbardziej .

dowody- wporzadku , tylko na co , bo konkretów zadnych nie przeczytałam tutaj.
tylko domniemania .

Posted

Wiem, że baster cierpiał. Mnie też go żal, gdybym wzięła - nie oddałabym. ALe w końcu to sprawa między doddy a Mikea, to dlaczego wy sie mnie czepiacie?????????? Mikea przeprosiła i już. :shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...