Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 752
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Fundacja "For Animals" przejęła pod opiekę psa od jego adopcyjnej pani. Pies jest diagnozowany. Doddi kontaktowała sie z nami.

Myśle ze wszystko jest na dobrej drodze jeżeli chodzi o zabepieczenie weterynaryjne Basterka.

Posted

amikat napisał(a):
Fundacja "For Animals" przejęła pod opiekę psa od jego adopcyjnej pani. Pies jest diagnozowany. Doddi kontaktowała sie z nami.

Myśle ze wszystko jest na dobrej drodze jeżeli chodzi o zabepieczenie weterynaryjne Basterka.


Mikea - to gratulacje w takim razie:angryy: a tak się zarzekałaś, że psa nie oddasz, tak najeżdżałaś na doddy, ze oddaje chore psy a bierze inne, bezproblemowe!!!!:angryy::angryy::angryy: a fe, nieładnie, nieładnie!!!!!!!!!!!!!!!!!:shake:

Posted

Widzę, że powoli już się wszyscy zorientowali, że Mikea nie ma Bastera.

Pragnę Was uspokoić, że Baster żyje i ma się nieźle.

Baster obecnie przebywa w klinice. Ma wykonany komplet badań i jutro wizytę u okulisty.

Ponieważ zapewne nie doczekam się na odpowiedź Mikea na mój post (pomimo iż codziennie zagląda na forum, choćby i dziś), dalsze czekanie nie ma już sensu.

Otóż Mikea oddała Bastera…
Dlaczego, możemy tylko snuć wątpliwości – może jednak przerósł ją fakt, że załatwiał się w domu, a może dlatego, że całą adopcję przeprowadziła tylko po to, by próbować udowodnić coś mi lub naszej fundacji.

Pomimo jej zapewnień co do miłości do Basterka, okazało się to jedynie pisaniem dla sztuki aby pisać… Psa się pozbyła i taki jest fakt.

Bastera oddała na innej fundacji. Może uniosła się honorem a może akurat tak jej podpowiadała tego dnia któraś z jej osobowości…

Do dziś jednak Mikea nie powiadomiła mnie, że psa oddała – co za tym idzie, złamała zapis umowy.

Mikea Bastera próbowała oddać nawet Beacie Dorobczyńskiej co potwierdza, że chciała się go pozbyć…

Dziś Baster jest od blisko tygodnia w lecznicy. Ma odstawiony Luminal, bo lekarz który go leczył u Mikea nie widział w psie typowych objawów, wskazujących iż Baster miał wcześniej ataki padaczki. Od tygodnia nie ma i nie było napadów.

Na razie potwierdzają się jedynie objawy, które ja opisywałam jeszcze przed adopcją tj. problemy z koordynacją.

Co do ustaleń lekarskich napiszę wszystko za kilka dni, by mieć dokładny obraz od lekarzy co „znaleźli” bądź nie w pełnym diagnozowaniu.

Co do Mikea – uważam moja droga, że niestety nie nadajesz się na opiekuna żadnego zwierzęcia. Lepiej nie kupuj już tego terrierka…

Co do oskarżeń w kierunku Fundacji AST – na razie się one nie potwierdzają droga Mikeo – otóż wklejka z Drontalu 35 została wykonana w Katowicach w Lecznicy przez Panią Dr z pieczątki w dniu 8 stycznia 2008r. Zostało więc to wykonane jak Baster był już u Ciebie. Może więc na drugi raz zanim kogoś oskarżysz sięgnij pamięcią wstecz i przypomnij sobie co robiłaś kilka dni wcześniej.

Na razie to tyle, choć zapewniam Cię że to jeszcze nie wszystko co mam do powiedzenia i zrobienia w kierunku sprawy Baster by Mikea.

Posted

zdecydowanie trzeba przenies watek z powrotem do adopcji. jak rowniez moja propozycja jest taka aby Mikee umiescic w Czarnych kwiatkach - tak aby nikt nigdy nie wyadoptowal jej zadnego psa/kota/chomika/rybek.

a kolezanki ktore tak dzielnie broniy biednej Mikei i tak dzielnie wspolnie pluly na fundacje AST zaparaszam serdecznie do wypowiedzenia sie w tym temacie, jesli maja cos do powiedzenie - bo moze tez powinny pojawic sie w Czarnych kwiatkach?

Posted

Mikea napisał(a):
Pragnę uspokoić wszystkich tym że jestem osobą odpowiedzialną, i ogromnie przyzwyczaiłam sie do Bastka więc będę walczyć i pomagać mu NIE PODDAM SIę!!! On zasługuje na miłość już za dużo wycierpiał i potrafi okazać wdzięczność..


i ta "osoba odpowiedzialna" nawet nie miała odwagi, żeby powiedzieć o tym wszystkim - choć i dzisiaj była na dogo:shake:

cóż - zamiast od razu powiedzieć - nie daje rady, przerosło mnie to, zabierzcie Bastera - to najlepiej snuc opowieści nie z tej ziemi i oskarżać na prawo i lewo:mad:

widać potrzebowała poklasku i pokazać jaka to ona biedna, oszukana i pokrzywdzona - no popłakusiajcie nad nią!!!! przecież to nie ona jest winna, tylko wszyscy naokoło:evil_lol:

Posted

blue.berry napisał(a):

a kolezanki ktore tak dzielnie broniy biednej Mikei i tak dzielnie wspolnie pluly na fundacje AST zaparaszam serdecznie do wypowiedzenia sie w tym temacie, jesli maja cos do powiedzenie - bo moze tez powinny pojawic sie w Czarnych kwiatkach?


Ja zwierząt nawet nie skrzywdziłam, pomagam im i nie ma powodów zeby mnie umiescic w czarnych kwiatkach. Jesli chcecie mnie umiescic w czarnych kwiatkach - musielibyscie zdobyc dowod na to ze KRZYWDZIŁAM ZWIERZĘTA, robicie to wszystko na złosc, i tak zostawiam was 'swietych' w spokoju. Moglibyscie mikei umiescic w czarnych kwiatkach gdyby ona wywalila psa, przywiazala go do drzewa, bila, ale ona tego nie zrobila. Dla dobro bastera wyslala go do fundacji - chyba fundacja jest lepsza od przywiazania do drzewa? ;) zycze powodzenia :cool3:

Posted

Doda - tylko ta wypowiedz kwalifikuje cie do zamieszczenia w czarych kwiatkach.

zas Mikee kwalifikuje:
kłamstwo, zlamanie warunkow umowy adopcyjnej, bezpodstawne oczernianie fundacji i dzialanie na jej szkode, narazenie psa na niepotrzeby stres zwiazany z zmiana miejsca (to ze psa odda raczej wiedziala juz na samym poczatku) - wystarczajaco duzo by ostrzegac innych aby nikt nie wyadoptowal jej zadnego czworonoga (rozniez fretki).

aha - i nie wydaje mi sie aby Mikea zrobila cokolwiek dla dobra Bastera - a generlanie decydujac sie na jego adopcje i rezygnujac z niej zrobila raczej wiecej zlego niz dobrego.

Posted

Witam szanowne grono, dla którego szkoda mi szargać języka-więc powiem krótko. Jeśli Kasiu uważasz iż oddanie Bastera z powodów jakich tu piszesz, proszę o wyjaśnienia tego poprzez sąd,i złamanie "umowy". Ani ja ani fundacja for animals nie mamy nic do ukrycia z jakiego powodu ani z czyjej dobrej woli pies został poddany diagnozie we Wrocławskiej akademii, i dowody mamy spore. Skoro uważasz iż powód było"załatwianie potrzeb" oklaski dla fundacji AST która właśnie udowodniła honorem zabrania psa!!! To na tyle dla "pustego towarzystwa".

Posted

Mikea napisał(a):
Witam szanowne grono, dla którego szkoda mi szargać języka-więc powiem krótko. Jeśli Kasiu uważasz iż oddanie Bastera z powodów jakich tu piszesz, proszę o wyjaśnienia tego poprzez sąd,i złamanie "umowy". Ani ja ani fundacja for animals nie mamy nic do ukrycia z jakiego powodu ani z czyjej dobrej woli pies został poddany diagnozie we Wrocławskiej akademii, i dowody mamy spore. Skoro uważasz iż powód było"załatwianie potrzeb" oklaski dla fundacji AST która właśnie udowodniła honorem zabrania psa!!! To na tyle dla "pustego towarzystwa".


normalnie az się boję.....co za glupoty jeszcze tu powypisujesz:angryy: weź już lepiej nic nie pisz - pozbyłaś się psa, więc ten wątek nie jest twoj i dla ciebie!!!!:mad::mad::mad: Biedna Mikea - idź do psychologa to ci ulży!

Posted

Droga Andziu, będę sobie pisać gdzie chce:evil_lol: Nie zabronisz mi, ani tu ani na innych postach!! Tak więc proszę zachowaj swoje "opinie" dla siebie, bo przykro mi sie robi widząc jacy tu "puści ludzie" się wypowiadają.. A w temacie Basterka jeśli ktoś ma ochotę poznać więcej szczegółów tej "wiarygodności" Pani Doddy proszę pisać na pv..

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...