Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 752
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mikea napisał(a):
Droga Andziu, będę sobie pisać gdzie chce:evil_lol: Nie zabronisz mi, ani tu ani na innych postach!! Tak więc proszę zachowaj swoje "opinie" dla siebie, bo przykro mi sie robi widząc jacy tu "puści ludzie" się wypowiadają.. A w temacie Basterka jeśli ktoś ma ochotę poznać więcej szczegółów tej "wiarygodności" Pani Doddy proszę pisać na pv..



chyba na watkach droga Mikeo!


aleś mi pojechała po rajtuzach normalnie - oj ja pusta ludzie jestem!!!! tylko, ze ja droga Mikeo jak biorę psa - to go biorę na dobre i na zle, a nie pozbywam się problemu i na dodatek żale wylewam na forum jak ty!!!!!

żeby nie byc goloslowna tego "pięknisia" wzięłam ja:




a tą paskudę - rownież "bezproblemową" wzięla doddy - była jak widać bezproblemowa!!!!


i kto tu jest pusty i pozbawiony uczuć droga Mikeo - no kto???? pokaż ładnie paluszkiem!!!!:angryy:

Posted

A Ty wiesz, ze ja pamietalam ze to bylo w styczniu... Ale kiedy dokladnie to juz nie wiedzialam...

A kupilas bilety? Mam nadzieje, ze nie.
A szkoda, bo na kabaret bym poszla. :cool3:

Beatko, nic straconego. Na codzien mamy kabarety :eviltong:

Posted

Szkoda szczępić języka- a dla wiedzy Pani Kasi, za póżno interweniowałaś. Każdy rozsądny człowiek który mnie zna i wie jak kocham zwierzęta ma własne zdanie, nawet właściciele pierwsi Basterka. I stać mnie na wydanie każdej kasy, nie popełnie tego samego błedu ufając fundacją i adoptując psa, by mu pomóc a w końcowym finale zostać oskarżona o "zaniedbanie". :roll:

Posted

Mikea napisał(a):
Mikea wydawała kasę na leczenie- poddała go diagnozie, a nie wyrzuciła do kojca, jak Pani Doddy to zrobiła, a kiedy doszła do wniosków że pies jest chory oddała zatajając prawdę!!!:diabloti: A dla niewtajemniczonych- weterynarz z kliniki w której go leczyłam po kolejnym ataku zwrócił sie do fundacji for animals gdyż była najbliżej, liczyło sie dobro zwierzęcia nie honor!


ale oczywiście masz na to dowody????? wyniki badan, rtg czy co tam robiłaś???? jakos nie kwapiłaś się do wstawienia ani opisu badan ani wynikow, ciekawe, ciekawe:cool3: po za tym wszyscy zdrowi???

czy jesteś anormalna czy anormalną udajesz???? BASTER NIGDY NIE BYł U DODDY TYLKO U BEATY A - CZY TY ROZUMIESZ CO SIę PISZE CZY UDAJESZ GLUPIEGO!!!!!!!! DODDY GO NIE WZIęłA POD OPIEKę FUNDACJI PO TO żEBY SOBIE GO WZIąść TYLKO PO TO żEBY MU ZNALEźć DOM - CZY JA MOWIę WYRAźNIE??????????????????????????????????????????????

MOżE CI TO NARYSOWAC?????

Posted

Kobieto daruj sobie!!! Wszystkie wyniki badań każda wizytę u Weta mam skopiowana,I DO MOJEJ DYZPOZYCJI. a jeśli tak bardzo chcesz to proszę NAMALUJ!!!! CZEKAM Z NIECIERPLIWOśCIą:evil_lol:

Posted

andzia - szkoda nerwów. Podziwiam Cię za wytrwałość;)

mnie jedynie zastanawia fakt ,że skoro liczyło sie dobro zwierzęcia to czemu Baster został oddany ??? fundacja for animals lepiej sie nim zajmie niz mikea ? czy o co chodzi ?? poza tym ani razu ( albo ja nie doczytałam bo czytając ten wątek poziom adrenaliny aż zamazuje mi wzrok) mikea nie napisała czemu psa oddała ??? żeby miał lepsze warunki czy jak ?
sorki ale ja chyba głupia jestem:oops:

Posted

:hmmmm: a ja dalej nie rozumiem .....
fundacja AST wyciąga psa ze schroniska , pies niewiadomo w jakim jest stanie , co jest chyba oczywiste ? chyba że fundacja AST ma 7 zmysł . dar jasnowidzenia ... diagnozuje jak tylko się da .... umieszcza w DT i szuka domu tak ? znajduje się kochający dom , fundacja wydaje psa , podpisuje umowę .... osoba adoptująca psa staje się jego "prawnym" opiekunem .. czyli ponosi wszelkie koszty zwiazane z opieką nad psem .... z leczeniem włącznie , że tak nazwę "wad ukrytych" tak ? dobrze myślę ?

Więc o co ten cały spór ? że niby jak Doddy zawiniła ? że nie miała daru jasnowidzenia jak oddawała psa nieodpowiedzialnej osobie , której się wydawało że schroniskowy pies ZA DARMO jest wzorem cnót , zdrowia etc ???

Mikea .. do sądu dawaj .. ja kocham się procesować :evilbat:


Ja chyba w takim razie oskarżę hodowce mojego Frania , bo staffiki podobno nie szczekają wcale , a to moje goowno non stop dziamie !!! :diabloti: i szczy też , gdzie popadnie ... a przecież miał być idealny bo rasowy jest :evilbat: i jeszcze o szkody materialne ... oooo to jeszcze kogo tam mogę dziabnąć ? bo ostatnio razem z adoptowaną Klementyną zniszczyły mi drzwi .... MAM ŚWIADKÓW I UDOKUMENTOWANE na zdjęciach.Klementyna miała być psem idealnym !!!! :diabloti: zostałam oszukana :evil_lol:
mam świadków , mam dokumentacje :D

Posted

Podsumować mogę to tak: Pomogłam w zabezpieczniu psa i tylko to sie liczy.
Nikt nie daje gwarancji na stan zdrowia adoptowanego psa - taka jest przecież idea - ratujemy chore, niechciane, pokopane przez życie...... Kiedy czytam na spokojnie zastanawiam sie czy aby ja sama nie popełnie kiedyś błedu i "źle ocenie" potencjalnego nowego właściciela własciciela?

Gwoli wyjaśnienia - doktor Czogała nigdy nie mówił o uśpieniu Bastera - raczej starał sie znaleźć przyczynę ataku padaczki. Faktem jest ze dzonił do mnie z prośba o przejecie psa i obserwacje - Doddy zresztą wie juz jak to było. Po umieszczeniu Basterka go w szpitalu ataku nie było. Faktem jest że z 2 wizyt Bastera w Klinice wraz z Mikeą - juz po zgłoszonym ataku padaczki są karty wizyt. Nikt jednak swiadkiem ataku nie był - ocenia sie psa na podstawie wywiadu z właścicielem.
Wazne jest znalezienie przyczyn jego złego samopoczucia i ewentualnych objawów. Trzeba go postawić na "łapkli" no nie?
Pies jest pod opieka Doddy - bo to jedyna prawna i w moim odczuciu i znajomości faktów jedyna możliwość.

Posted

po pierwsze uspienie psa to decyzja ktora podejmuje jego pelnoprawny opiekun wraz z weterynarzem. wiec nie ma tutaj opcji ze Basterowi grozilo uspienie a dzielna Mikea wydarla go smierci zabierajac go od zlego weterynarza ktory chcial go uspic (zreszt jak wynika z postu amikat wcale nie chcial)

po drugie - wychodzi na to ze oprocz Mikei nikt atakow Bastera nie widzial, aktualnie tych atakow tez nie ma.

po trzecie - Mikea - wklejaj te dowody wizyt, najchetniej obejrzymy tą: "kiedy groziło mu uśpienie(kolejne dowody mam z data), "
zapewne beda tak samo wiarygodne jak kwestia pieczkatki z data wrzesniowa na szczepienie p. wsciekliznie.



amikat - wielkie podziekowania dla Was za to ze zaopiekowaliscie sie Basterem wtedy kiedy tego tak potrzebowal.

Posted

Mikea napisał(a):
Nikt nie musi mi "wyadoptować" psa droga Blue:razz: Stać mnie na szczeniaka z porządnej hodowli, i zapewniam iz napewno nie dam się tak oszukać jak poprzez tutejszą P.Doddy która zataja wszelkie choroby niewinnego zwierzęcia który wbrew opini wetów pozostaje odebrany z honoru porządnej fundacji ogólnoświatowej i zamknięty ponownie w kojcu na mrozie!!! Pamięć i miłość pozostanie i tego mi nie zabronisz, a ludzie mimo wszystko potrafią być rozsądni, i sami wyciągną wnioski...


Amikat - nie bądź nieskromna. W końcu jesteś z ogólnoświatowej Fundacji :loveu:

Posted

mikea moja dorga panno nie życzę sobie od ciebie żadnych PW i z tego co widzę to masz znacznie wieksze problemy niż moje słowa na czrnych kwiatkach - cytuje:"shallinee to ma nieprzeciętny tupet" czyli co wychodzi na to że to ty byłaś shallinee z rozdwojoną osobowością co by całkiem pasowało i raz na zawsze odpiurkaj się ode mnie panienko bo nie mam ochoty wchodzić z tobą w jakiekolwiek potyczki słowne a co do fundacji to mając choć trochę taktu nie powinnaś o nich złego słowa ppoweidziec za to co dziewczyny robią dla tych biednych psów i ja mogę z pełną odpowiedzialnością owiedzieć że ufam im bezgranicznie i chylę czoło...

Posted

blue.berry napisał(a):


po trzecie - Mikea - wklejaj te dowody wizyt, najchetniej obejrzymy tą: "kiedy groziło mu uśpienie(kolejne dowody mam z data), "
zapewne beda tak samo wiarygodne jak kwestia pieczkatki z data wrzesniowa na szczepienie p. wsciekliznie.



widac Mikea ma cos do ukrycia (sądzę, ze nie ma nic na poswiadczenie swoich słów) i dlatego nie wkleja "dowodów" zbrodni popełnionej przez doddy! I nawet nie wie do jakiego weta chodziła - Goczała!!!!!

I znowu droga Mikeo wychodzą twoje kłamstwa - wg ciebie dr chciał uśpic Bastera (ciekawa jestem czemu:cool3: - z powodu niby padaczki?????) a wg amikat nie chciał uśpić!!!!


a tak poza tym wszystkim - ci co ratują zwierzaki nigdy nie mają pewnosci, czy uratowany pies będzie zdrowy, mniej zdrowy, czy zupełnie niezdrowy - to tylko Mikea mysli, że wszystkie psy oddawane do adopcji powinny być super zdrowe, bezproblemowe itd - w jakim ty swiecie żyjesz Mikea!!!! uratowałaś choc jedno stworzenie????? Na pewno nie - więc daruj sobie swoje durne dywagacje kto i co powinien - my ratujemy zwierzaki i ty nam nawet do pięt nie dorastasz!!!!!!!! Zajmij się lepiej tipsami - choc ich nie skrzywdzisz!:angryy:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...