kora78 Posted September 14, 2011 Author Posted September 14, 2011 stop! Batman ma dom! dzwonilam do schroniska, no i ponoc w sobote batman zostal wydany jakiejs pani. nie ejst to na 100proc, tylko na 95, bo moglysmy telefonicznie rozawiajac psa pomylic, ale 95, ze to o niego nam obu chodzilo. bo mlody, 2,5 oku ,jamnikowaty z wielkimi uszami to tylko on byl. dom niesrawdzony, wiec nie wiem, czy sie cieszyc :( Quote
mmd Posted September 14, 2011 Posted September 14, 2011 O w mordę.... Może i cieszyć, już sama nie wiem. W sobotę był 9, ta babka miała go odebrać. Może go zabrała. Mogłabyś do niej zadzwonić i zapytać? Coś byśmy wiedzieli... Quote
kora78 Posted September 14, 2011 Author Posted September 14, 2011 ale ona go w srode miala wziasc, nie w sobote. Quote
azalia Posted September 14, 2011 Posted September 14, 2011 Martwię się bardzo,czy Batuś dobrze trafił,dziewczyny błagam poruszcie niebo i ziemię i dowiedzcie sie czegoś. Quote
mmd Posted September 14, 2011 Posted September 14, 2011 kora78 napisał(a):ale ona go w srode miala wziasc, nie w sobote. coś mi się z tym 9-tym przyczepiło azalia napisał(a):Martwię się bardzo,czy Batuś dobrze trafił,dziewczyny błagam poruszcie niebo i ziemię i dowiedzcie sie czegoś. Ja też się niepokoję, ale jak pies jest w schronisku to zawsze jest prawdopodobieństwo, że pójdzie do niesprawdzonego domu, co nie znaczy, że złego. Quote
Ellig Posted September 14, 2011 Posted September 14, 2011 kora78 napisał(a):stop! Batman ma dom! dzwonilam do schroniska, no i ponoc w sobote batman zostal wydany jakiejs pani. nie ejst to na 100proc, tylko na 95, bo moglysmy telefonicznie rozawiajac psa pomylic, ale 95, ze to o niego nam obu chodzilo. bo mlody, 2,5 oku ,jamnikowaty z wielkimi uszami to tylko on byl. dom niesrawdzony, wiec nie wiem, czy sie cieszyc :( No to czekamy bo na Fb musze napisac , jezeli ma dom.............Oby dobry. Quote
kora78 Posted September 14, 2011 Author Posted September 14, 2011 napisz, ze ma dom. a jaki to sie nie dowiemy, bo jest ochrona danych osobowych. Quote
mmd Posted September 14, 2011 Posted September 14, 2011 Niczego się nie dowiemy. U nas też nie podadza adresu ani nic, bo ustawa. Jedynie można liczyć na to, że ten, kto psiaka wydawał, obejrzał kto po niego przyszedł i powie. To też niewiele da, bo mógł brać dla kogoś. Quote
Ellig Posted September 14, 2011 Posted September 14, 2011 kora78 napisał(a):napisz, ze ma dom. a jaki to sie nie dowiemy, bo jest ochrona danych osobowych. ok, trzymaj sie Batman! Quote
kora78 Posted September 14, 2011 Author Posted September 14, 2011 tak, popytam pracownikow, ktorzy go wydali. ale juz mam doswiadczenie, ze taki ich odbior adoptujacej osoby, bywa mylacy i nieadekwatny w ogole do niczego :( Quote
azalia Posted September 14, 2011 Posted September 14, 2011 A nie można poprosić któregoś z pracowników,żeby zadzwonił do właścicielki Batmanka i zapytał czy nie zechce powiedzieć kilku zdań o tym jak się czuje w nowym domu.Czy schronisko nie ma takiego prawa,aby sprawdzić dom?Ale w tym przypadku,jak pracownik wytłumaczy Pani,że piesek miał swój wątek i wszyscy się martwią i są ciekawi,bo wiadomo z adopcjami różnie bywa,to myślę że osoba która kocha Batmanka i chce tylko jego dobra powinna się zgodzić,a może wejdzie na wątek nawet i sama napisze. Quote
mmd Posted September 14, 2011 Posted September 14, 2011 Tylko kto potraktuje poważnie to, że psiak miał wątek? Ludzie do tego podchodzą ciągle z głupawym uśmieszkiem, nieważne, ile pomożemy, ile forsy zbierzemy, ile domów się znajdzie... Też bym bardzo chciała, żeby jakiś ślad się znalazł :) Ale jakoś nie bardzo mam nadzieję, że komukolwiek będzie się chciało dzwonić. Quote
wellington Posted September 14, 2011 Posted September 14, 2011 A nikt nie ma wgladu do ksiegi gdzie dane osoby adoptujacej sa zapisywane ? Quote
kora78 Posted September 15, 2011 Author Posted September 15, 2011 wglad maja pracownicy, ci ktorzy wydaja psa przeciez dane spisuja. ale nie zdarzylo sie, by u nas dzwonili pozniej do domow pytajac o psa. przynajmniej o te nasze, watkowe. moze tak sie zdarza czasami, ale ja o tym nie wiem. pracownicy nie sa temu przychylni. pies wydany=sprawa zamknieta. na jego miejsce czeka dziesiatka nastepnych. u nas nie martwia sie, gdzie daja i jak sie dalej psu powodzi. a jak pies wroci to tez zadymy nie ma, przeciez nie maja uprawnien, by wizyty robic, by mandaty dawac. i nikogo nie informuja,ze pies zostal porzucony i do nich wrocil. Quote
kora78 Posted September 17, 2011 Author Posted September 17, 2011 pani wydajaca batmana mowila,ze mieszka w naszym miescie. u pani fajnej, normalnej, z dorosla corka, prawie dorosla. :) Quote
wellington Posted September 17, 2011 Posted September 17, 2011 kora78 napisał(a):pani wydajaca batmana mowila,ze mieszka w naszym miescie. u pani fajnej, normalnej, z dorosla corka, prawie dorosla. :) Jesli jest w waszym miescie to na bank zwroci na siebie uwage swojemi uszami :) Quote
kora78 Posted September 17, 2011 Author Posted September 17, 2011 wellington napisał(a):Jesli jest w waszym miescie to na bank zwroci na siebie uwage swojemi uszami :) heheheh masz racje. tyle,ze nasze miasto 50tys mieszkancow mialo jakis czas temu... to ja go na pewni nie znajde w tym tlumie :) ale moze... Quote
wellington Posted September 17, 2011 Posted September 17, 2011 Batman jest tylko JEDEN ! Nie ma mowy zeby go nie wyroznic wczesniej czy pozniej :) Quote
mmd Posted September 17, 2011 Posted September 17, 2011 kora78 napisał(a):pani wydajaca batmana mowila,ze mieszka w naszym miescie. u pani fajnej, normalnej, z dorosla corka, prawie dorosla. :) No to miejmy nadzieję, że maluch szczęśliwy, zima w schronie mu nie grozi. I może wielkie uszyska wystają teraz spod kołderki ;) Quote
azalia Posted September 17, 2011 Posted September 17, 2011 Oby uszyska Batmanka wystawały teraz spod kołderki. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.